cuski 27.04.05, 02:27 W USA wyrzuca się więcej żywności, niż zjada w Polsce. Co za marnotrastwo ! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tradycja1 Re: Marnotrastwo 05.05.05, 05:35 Ja mam zawsze niesmak wyrzucajac szczegolnie pieczywo, staram sie kruszyc chleb ptakom albo karmic sarny czy kaczki w parku ale i tak nie zawsze mi sie to udaje w natloku codziennosci. Odpowiedz Link
cuski Re: Marnotrastwo 05.05.05, 15:30 Ja rowniez odczuwam ten niesmak, o ktorym piszesz Tradycjo. Czasami nawet czuje sie zle, gdy upuszcze chleb na ziemie. Dobrze, ze chociaz ptaki zjadaja okruchy z naszych stolow, choc tyle ludzi gloduje na swiecie. Wiesz, zaciekawialas mnie z tymi sarenkami. Nigdzie poza ZOO nie widzialem ich tutaj. Jesli dobrze zrozumialem to karmisz je w jakims parku, a jesli sie myle to popraw mnie. Odpowiedz Link
tradycja1 Re: Marnotrastwo 05.05.05, 18:12 Nie wiem w jakiej czesci Chicagolandowa mieszkasz ale jesli nie obce i nie tak odlegle Ci sa rejony River Rd / Foster i tamtejszy Forest Preserve to tam bardzo duzo jest sarenek wlasnie, mozna sie przespacerowac do Bryn Mawr i z pewnoscia spotkasz nie jedna. Idac wzdluz rzeki Des Plaines w tym samym Forest Preserve, mozna pokarmic kaczki i inne "bobrowate" zwierzaki. Wez tam koniecznie swoja dziewczyne....ja ostatniego weekendu narwalam tam piekny bukiet fiolkow! Odpowiedz Link
cuski Re: Marnotrastwo 05.05.05, 19:28 Mieszkam na poludniowej stronie Chicago. Niestety nie wiem, gdzie jest ten Forest Preserve, ale to nie znaczy, ze nie moge sie tam udac he he he. Postaram sie namowic moja dziewczyna na maly wypad w tamte strony. Z tego co mowisz, musi tam byc slicznie, no i chcialbym zobaczyc te sarenki he he he. Jeszcze jedno co mnie w twoim opisie zainteresowalo to te fiolki. Ona tzn. moja dziewczyna, przepada za tymi kwiatami. Dzieki za sugestie Pozdrawiam Odpowiedz Link
tradycja1 Re: Marnotrastwo 05.05.05, 19:41 Jesli obydwoje mieszkacie na poludniu to moze warto sie rozgladnac po Forest Preserve rowniez w waszej okolicy. W La Grange jest bardzo ladny las (HWY 294/Ogden) kto wie moze i sarny sa ,i spokojniej, bo tutaj to jest blisko lotnisko wiec ten spacer to w takiej blogiej ciszy niestety nie jest. Jelsi dziewzyna tez lubi kwiatki jak ja to koniecnzie pojedzcie doo The Morton Arboretum( Interstate 355 and north of I-88 on Illinois Route 53). To piekny park krajobrazowy a ogromnym obszerze...drzewa, kwiaty, pola piknikowe.rewelacja. www.mortonarb.org/ Odpowiedz Link
cuski Re: Marnotrastwo 05.05.05, 20:08 Moja dziewczyna nie mieszka w poludniowej, lecz w polnocnej czesci Chicago. Znam okolice La Grange jest naprawde super, ale nie widzialem tam sarenek he he he. Aaa o ten park, o ktorym piszesz, spytam moja dziewczyne, moze zna to miejsce. I dzieki za link Pozdrawiam Odpowiedz Link
lulu24 Re: Marnotrastwo 08.05.05, 16:11 Marnotrastwo rzeczywiscie potrafi byc okropne. Ja mieszkam w tej chwili w akademiku i codziennie staram sie z tym walczyc. W moim przypadku chodzi o prad i wode. Przeciez to sie nie bierze znikad! Prad trzeba wytworzyc, wode oczyscic i dostarczyc i to wszystko zasoby naturalne + czyjas praca, a tu ludzie tego nie rozumieja. w nocy swieca sie zarowki pod przysnicem, w toalecie i w przedpokoju. Moja sasiadka pierze pod bierzaca woda. To polega na tym, ze zostawia zamoczone rzeczy w misce, a woda caly czas sie na nie leje. A to wszystko dlatego, ze "za darmo", a pozniej wszyscy sie dziwia, ze cena akademikow sie podnosi. Nic przeciez nie jest tak naprawde za darmo. Odpowiedz Link
cuski Re: Marnotrastwo 08.05.05, 16:34 Zgadza sie Lulu24 ! Moim zdaniem, ludzie, moze dopiero wtedy przestana marnotrawic zasoby naszej Ziemii, gdy ich po prostu zacznie brakowac. PS. Nigdy SYTY, nie zrozumie GLODNEGO ! Pozdrawiam Odpowiedz Link