tornado w Chicago

24.08.07, 19:07
Zyjecie? w jakim stopniu Was dotknal ten sztorm?
U mnie w Elgin narazie mamy prad, ale w nocy to pioruny tak
grzmialy, ze sie chata trzesla. A w pracy (Elmhurst) od wczoraj od
ok. 16 nie ma pradu, linie pozrywane, drzewa z korzeniami
powyrywane. kazali nam isc do domu i moze w niedziele trzeba bedzie
isc do roboty, co mi si e wcale nie usmiecha.
    • cuski Aska 25.08.07, 04:49
      Moja dziewczyna pracuje w Elmhurst i to co dzisiaj zastala
      w tym miesteczku, to ja przerazilo.

      PS. 1 Wczoraj u mojej mamy w pracy przerwali robote,
      a wszytkich pracownikow ewakuowali w bezpieczne miejsce w zakladzie,
      do tzw. schronu anty-tornadowego.

      PS. 2 Mieszkam w tym Chicagowie dobrych pare latek, ale jeszcze
      takiej burzy to nie widzialem. Jak jechalem wczoraj z dziewczyna
      przez Milwaukee do dentysty, to prawie nic nie widzialem na drodze.
      • speranzaa Re: Aska 26.08.07, 07:11
        Prad w Elmhurst od wczoraj wieczor jest, al ezniszczenia i straty sa
        ogromne. Takze dzis musialm wlec sie do roboty i jak w wariatkowie,
        wszystko na wczoraj.
        Schaumburg ucierpial niesamowicie, drzewa polamane na dachach leza,
        pradu nie bylo 3 dni, w Jewel okna sie potlukly a w Bartlett powodz
        w bejzmentach.
      • magdeczka27 Re: Aska 01.09.07, 18:43
        witaj slyszalam o burzy wspolczuje znajomy pilot lotu pan roman
        opowiadal nam jak ladowal podczas tej burzy na ohare ale udalo sie
        mam nadzieje,ze zadnych szkod nie wyrzadzilo u ciebie gdzie mieszkasz
        jak widzisz wrocilam dzisiaj do domu
Pełna wersja