Gość: jacek
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
25.02.02, 22:18
Czytałem kiedyś wywiad z którymś z rodzimych arystokratów na temat rodzimej
arystokracji. Tekst nie świadczył najlepiej o poziomie intelektualnym typowego
przedstawiciela klasy ongiś panującej, ale padło w nim m.in. stwierdzenie, że
jednym z wyznaczników współczesnej pozycji polskich rodzin arystokratycznych
jest "posiadanie domu na Mokotowie". Ciekawe, czy to znaczy, że na Mokotowie,
jak w Krakowie, nie sposób rzucić kamieniem i nie trafic w hrabiego?