Gość: T. IP: *.zurich.pl 18.11.04, 16:12 Czy jest to przyjemne miejsce do zamieszkania? Jacy ludzie tam mieszkają? A może ktoś z Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wiwi0 Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.chello.pl 18.11.04, 17:00 Ja mieszkam i jest spoko, ludzie ok i duzo sklepikow, place zabaw, zielen. Ja jestem zadowolona, ze tu mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionek_gosia Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 20.11.04, 23:35 Osiedle w miarę spokojne;-))) Mieszkam tu już "oooooo, a może i dłużej";-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 22.11.04, 21:35 Mieszkałem tam 40 lat. Rok temu się wyprowadziłem. Zaletą jest dużo zieleni. Niestety od wielu lat postępuje coraz gwałtowniejsza degradacja. Coraz więcej meneli pijących cały dzień i noc w miejscach publicznych. Coraz więcej złośliwych emerytów którzy dbają tylko o swój spokój, wzywających policję i straż miejską, jeśli tylko zobaczą dziecko grające w piłkę na podwórku, lub młodzież siedzącą na ławce. Bardzo wiele mieszkań zajmują rodziny z nadania "socjalnego" - nie płacący czynszu, wychodzący z więzienia itp. Należy też pamiętać że spora część bloków na wierzbnie, była oddana do dyspozycji MSW i MON za głębokiego PRL-u. Obecnie mieszkają tam potomkowie pracowników tych instytucji, a jacy są (wychowani w przekonaniu że tatuś milicjant każdy wybryk załatwi z kolegami z komendy) wiedzą ci , którzy jak ja chodzili z nimi do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f. Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.riz.pl 22.11.04, 21:48 Czesc. O ktorej okolicy dokladnie myslisz ? Joliot-Curie ? Malczewskiego ? f. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 22.11.04, 21:59 Joliot-Curie, Bukietowa, Woronicza. Na Malczewskiego, jest od dawna wschodni bazar. ( Odcinek Joliot-Curie - Modzelewskiego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.chello.pl 23.11.04, 18:11 ja mieszkam wlasnie na joliot curie (kolo woronicza) od urodzenia czyli 23 lata i jestem bardzo zadowolona z mieszkania tutaj...ale jak mowi jan-w faktycznie mozna miec watpliwosci co do wyrozumialosci emeytow....menele na kazdym rogu sa (w innych dzielnicach ich nie ma?) ale raczej sa nieszkodliwi i ja pamietam ich od zawsze i dla mnie sa czescia 'folkloru' wierzbna...jest duzo sklepow, zieleni, dojazd jest doskonaly, ja nie mam na co narzekac (chyba ze wlasnie ci sfrustrowani emeryci zasiadajacy w komitetach blokowych i decydujacych o usowaniu lawek z podworek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.chello.pl 23.11.04, 18:35 aaa i piszesz ze wiele blokow bylo do dyspozycji MONu i MSW, ale czesc bylo dla pracownkiow niedalekiej zajezdni tramwajowej ,a czesc mieszkan byla dla normalnych smiertelnikow, mieszanka ludzi jest spora.. poza tym wielu ludzi sie tu wprowadza z innyc miejsc (ja na swojej klatce znam juz tylko 5 rodzin z 12 jakie tu mieszkaly), a co do ludzi z nadania socjalnego i po wyrokach- ja osobiscie nie odczuwam, zeby mieli jakis posredni i bezposredni wplyw na jakosc mojego zycia. czyli reasumujac dla mnie wierzbno to mile miejsce do mieszkania z malymi minusami (czy sa osiedla dzielnice, ktre ich nie maja?) :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 26.11.04, 18:06 Potwierdzam że menele nieszkodliwi, a nawet przyjaźni (pod warunkiem że komuś nie przeszkadza ryk LEGIAAA !!!! o 23 godzinie - dłużej zwykle nie są w stanie dotrwać). Teraz przeprowadziłem się do Natolina zachodniego. Tu meneli nie widać. Dokuczliwych emerytów (jak na razie) też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedros Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 20:45 No to mam zupełnie odwrotną sytuację. Mieszkałem przez 12 lat na Hawajskiej na Ursynowie i niestety nie mogę powiedzieć wiele dobrego o tej okolicy. Moja żona została tam brutalnie napadnięta na klatce, w ogóle blokowisko syfiaste, pełno mętów i dresiarzy. Na klatce ciągle palili zioło. Wybito mi też szybę w aucie, choć nic w środku nie było. Sąsiedzi-spod ciemnej gwiazdy. Od 3 lat mieszkamy na Wierzbnie, na Bytnara "Rudego". W bloku przeprowadzane są coraz to nowe remonty, ładnieje w oczach. Sąsiedzi są niesamowicie sympatyczni, zarówno emeryci, jak i młode małżeństwa. Zostaliśmy niezwykle ciepło przyjęci na swojej kameralnej klatce i żyje nam się tu świetnie. Jest zielono, raczej cicho, dużo sklepów, świetna komunikacja... Wygląd okolicy powoli się poprawia. Co do meneli... owszem jest trochę pijaczków (zupełnie nieszkodliwych) i czasem grupki młodzieży (ale także nie przesadzajmy nie są tak uciążliwi). Jednym słowem, żałujemy, że dopiero niedawno się przeprowadziliśmy na Wierzbno. A Panu, który chce się przenieść na Ursynów, radzę przemyśleć sprawę. Bo tam wcale nie jest tak różowo, jak by się mogło wydawać. niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 03.12.04, 19:48 Odpowiedź dla pedros: 1. Piszę o Natolinie zachodnim, nie blokowiskach Ursynowa. 2. Mogę tylko pogratulować szczęścia jeśli trafiłeś na nieszkodliwych emerytów. Pozwalają twoim dzieciom grać w piłkę na podwórku, czy nie masz dzieci ? Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 03.12.04, 19:54 poprawka. punkt 2 dla scorpionek Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionek_gosia Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 14.01.05, 22:22 Owszem;-))) Ale i tak grają na "ogródku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 20:10 Co do osiedla to mieszkam tu od urodzenia i zlego slowa nie powiem moze oprocz tego ze samochody to jednak potrafia "obejrzec" wiec lepiej trzymac na parkingu co do "meneli" to kazdy wybiera jak chce zyc, a ze nie sa agresywni i utrzymuja sie glownie z makulatury i puszek to chwala im za to. Dresiarzy jest wszedzie pelno tak jak i hip hopów, wiec to nie wyjatek ale wydaje mi sie jednak ze jest tu bezpieczniej niz na ursynowie.HEJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DAN Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 04:08 Ja mieszkam od 2 lat.W tym czasie skradziono mi 2 samochody ,ale to może zdarzyć się wszędzie...Okolica miła.Dobra komunikacja.Sąsiedzi mili i nie upierdliwi , choć osobiście z klatki znam 4 rodziny na 16 ,ale poprostu dużo pracuję i nie mam czasu na chodzenie po sąsiadach ;-( Jeżeli chodzi o meneli nie zauważyłem...Młodzi ludzie często spotykają się u mnie pod blokiem i niestety są troszkę głośni i jakieś jełopy pomazały spreyem nowowybudowany budynek.Fakt jest taki ,że dzieciaki z osiedla popalają czasami na podwórku trawkę i piją piwo ,ale nie sądzę ,żeby jakieś z nich mieszkało u mnie w bloku...,bo kto rozsądny pali jointy pod własnym oknem ?? Ogólnie jestem zadowolony... Odpowiedz Link Zgłoś
mol Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 23.12.05, 20:50 Powiem szczerze, że ja akurat lubię, jak oni krzyczą LEGIAAA!!! i śpiewają. Nie wiem, kto to robi, ponieważ zazwyczaj siedzę wtedy w domu, a mieszkam na jednym z wyższych pięter. Dla mnie jest to taki lokalny folklor :) jan-w napisał: > Potwierdzam że menele nieszkodliwi, a nawet przyjaźni (pod warunkiem że komuś > nie przeszkadza ryk LEGIAAA !!!! o 23 godzinie - dłużej zwykle nie są w stanie > dotrwać). Teraz przeprowadziłem się do Natolina zachodniego. Tu meneli nie > widać. Dokuczliwych emerytów (jak na razie) też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionek_gosia Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 01.12.04, 15:50 Czy Ty czasem nie przesadzasz??? W moim bloku (J. Curie) jesteśmy chyba najmłodszymi mieszkańcami (pomijając nasze dzieci) i jakoś nigdy nie było problemu ze starszymi lokatorami. Robimy imprezki (wcześniej uprzedzając sąsiadów, że będzie głośno) i nigdy nie wzywali policji ani straży miejskiej. Może jednak zależy to od tego jaki szacunek okazujesz innym w tym starym ludziom????? Mój tato też był z resortu, ale jakoś sąsiedzi nigdy nie mieli i nie mają do mnie żadnego "ale". A ja nie korzystałam i nie korzystam z "uprzywilejowania". Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 10.02.05, 07:54 mieszkalem do 1959 roku na Joliot-Curie... Odpowiedz Link Zgłoś
zerocin Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 02.12.04, 17:17 He he... No to ja mam zupełnie odwrotna sytuację niż Pedros... 15 lat mieszkałem przy ul. Bytnara i bez żalu się stamtąd wyniosłem. Chociaż nie powiem, nie mieszkało mi się tam źle, w praktyce to przecież centrum miasta. Ale mieszkanko małe, ciemne, bez ciepłej wody, bez łazienki, z jednym gniazdkiem elektrycznym... Teraz przeniosłem się na Kabaty i naprawdę czuję, że żyję w XXI wieku. Wszakże mieszkanko przy Bytnara pozostaje moją własnością, teraz mieszka tam moja siostra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.apmoller.net / 217.153.99.* 03.12.04, 08:44 I pozwoliłeś siostrze mieszkać bez łazienki? Proszę Cię, nie przesadzaj. Gdzie na Bytnara są mieszkania bez łazienki?. Nie rób wiochy, bo ja też tam mieszkam i nigdy nie słyszałam o takich mieszkaniach.Owszem są ciasne, ale jest ciepła woda i ciepłe kaloryfery, bo te też są. Bardzo dobrze, że się wyprowadziłeś. Ciekawe jaką będziesz miał opinię o Kabatach za 15 lat. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Janka "Bytnara" Rudego. Odpowiedz Link Zgłoś
zerocin Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 03.12.04, 14:13 Zarzucasz mi nieprawdę? Bytnara 14... Budynek wybudowany w latach pięćdziesiątych, kiedy istniały jeszcze publiczne łaźnie. Kiedy tam zamieszkałem w 1989 roku miałem tylko kibelek i umywalkę. Ponieważ nie miałem pieniędzy na remont, by się wykąpać przez parę lat jeździłem do rodziców na Chomiczówkę. Wannę zainstalowałem sobie (kosztem części pokoju) dopiero w 1995 roku. Instalacji ciepłej wody wciąż nie ma, jest tylko gazowy piecyk do jej podgrzewania. Wciąż jest tam tylko jedno gniazdko elektryczne i podłączone do niego przedłużacze. Ponieważ większość mieszkańców to emeryci i renciści, nie ma żadnych szansz na kompleksowy remont budynku, nikt tego nie sfinansuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.zurich.pl 13.12.04, 14:10 Myślę, że trochę przejaskrawiasz. To normalne w starych osiedlach, że woda ogrzewana jest za pomocą piecyka gazowego. A z tą wanną pewnie było tak: kiedy budowano blok, wanna prawdopodobnie nie była standardową częścią wyposażenia i każdy ją sobie na własną rękę instalował. Pewnie osobie, która tam mieszkała, nie zależało na tym, żeby mieć wannę, no cóż, nie każdy lubi i potrzebuje się myć. Podobnie z gniazdkiem elektrycznym - cóż szkodzi zainstalować sobie więcej gniazdek? Odpowiedz Link Zgłoś
zerocin Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 13.12.04, 16:41 Dla mnie to już nieważne, mieszkam gdzie indziej. Najchętniej bym tę kawalerkę sprzedał, ale jak o tym usłyszała moja siostra... Matko! Gdybys słyszał te jej piski... No nic, niech sobie narazie mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: 212.160.172.* 16.12.04, 11:04 Witam postanowiłam przyłączyć się do dyskusji na temat kawalerek na Bytnara.Kolega ma dużo racji. Problem nie tkwi w tym że dawniej wanna nie była standarową częścią wyposażenia lecz w tym że "owa łazienka" ma wymiary 1.20x1.40 (w dzisiejszym budownictwie taki metraż ma przecięty kibelek w apartamencie a nie cała "łazienka") wstawcie proszę wannę umywalkę oraz sedes - no może uda się jeszcze upchnąć pralkę.Kochani tam nawet "FRANIA" się nie zmieści.No cóż w dawnych czasach budowano takie lokale. Odpowiedz Link Zgłoś
marzanna_z_sanepidu Smakolyk 13.12.04, 17:19 Mam pytanie- czy w Smakolyku nadal pieka tak dobrze? Wyprowadzilam sie 6 lat temu i nadal tesknie za tymi ciastami i paczusiami... Odpowiedz Link Zgłoś
xkropka Re: Smakolyk 14.12.04, 10:36 Mieszkam na Wierzbnie od 6 lat i nigdy nie narzekałam - sąsiedzi mili (sami z siebie potrafią zbierać ulotki sprzed drzwi, jesli zauważą, że nie widzieli mnie od kilku dni), menele oswojeni (zwłaszcza pan na wózku), na bazarku na Bytnara niektóre panie już same z siebie wiedzą, które jabłka kupuję, taksówkarze z Joliot Curie codziennie rano się uśmiechają, dobry fryzjer 10 min. od domu... A ciastka w Smakołyku - mmmmmm... A jeszcze bardziej lody, zwłaszcza węgierskie :))) Cicho, zielono, wszędzie blisko. Przez prawie trzy miesiące mieszkałam na Żeraniu i z wielką ulgą wróciłam. Odpowiedz Link Zgłoś
maaarta1 Smakolyk i nie tylko:) 17.12.04, 08:34 Mieszkam pół roku niedaleko cukierni Smakołyk, w dalszym ciągu pieką pysznie (powinni dać nam upust za darmową reklamę:) ) wcześniej mieszkałam na Pułku Baszta, czyli niedaleko. jest fajnie, tylko ławek bardzo brak i wkurzają mnie tablice o zakazie gry w piłkę i tak nie wiem, gdzie podziewaja się wszystkie dzieci?? siedzą w domach przy komputerze? Pozdrawiam wszystkich z okolic Bytnara Rudego. Odpowiedz Link Zgłoś
marzanna_z_sanepidu Re: Smakolyk i nie tylko:) 17.12.04, 19:11 Ja tez mieszkalam na Pulku Baszta, kiedy mozna jeszcze bylo grac w pilke :) Tesknie, oj tesknie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DAN Re: Smakolyk i nie tylko:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 04:22 Dzieci palą jointy u mnie na podwórku przy JC 12 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Smakolyk i nie tylko:) IP: *.lukman.pl / 83.17.32.* 11.03.06, 18:23 Cukiernia Smakołyk rzeczywiście jest atrakcją tej okolicy. Niektóre ciasta są odrobinę przesłodzone, ale np. makowiec jest rewelacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiwi0 Re: Smakolyk IP: *.chello.pl 18.12.04, 09:08 Tak,tak Pana na wozku tez znam, ale omijam z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DAN Wierzbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 02:05 Ja mieszkam Na Joulot Curie przy samej woronicza okolic słodka cisz spokój mili sąsiedzi.Doskonały dojazd wszędzie.Mieszkanjo 2 pokoje ..niestety przechodnie..Dużo zieleni (mam piękny widok na kasztanowiec)Martwi mnie niestety brak ławek i placu zabaw dla dzieci ..... Odpowiedz Link Zgłoś
wawa_mokotow Re: Wierzbo 05.01.05, 07:14 to i ja sie przylacze... w/g mojej skromnej osoby, najtrafniej wierzbno opisal osobnik o nicku Jan-w bodajze.Ja na wierzbnie sie urodzilem, spedzilem cale dziecinstwo i kawal doroslego zycia, znam tam kazdy zakamarek,kazda osobe ( z przymruzeniem oka oczywiscie) i lezka w oku mi sie roi na same wspomnienie... moze kiedys jeszcze tam bede.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gofer73 Pan na wózku 27.01.05, 08:14 No własnie mieszkam przy Malczewskiego od jakiś 5 lat i Pan na wózku jest dla mnie jakimś ewentementem, totalnie wtopionym w krajobraz i chyba nie do pozbycia;( Codziennie na ulicy od bladego switu az po noc, ostatnio w krótkim rękawku...aczkolwiek ubrania ktore nosi nie sa najgorszej jakości. Wygląda jakby ktoś o niego dbał...no i brak nogi ktory nie sądze byl powodem siedzenia na wózku... Omijam go wielkim łukiem ale tak się zastanawiam może ktos wie cos więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 05.01.05, 09:44 Mieszkałem na Wierzbnie w latach 1976 - 2003 (na Baboszewskiej). Dawniej Wierzbno było zwykłym, lekko zapyziałym osiedlem, rzeczywiście pełnym "funkcjonariuszy". Taki stan trwał do końca lat 90-tych; jak dla mnie później zaczęło się pogarszać. Owszem, porobiono kosmetyczne remonty (zwłaszcza na podwórkach) i... spieprzono parę spraw (choćby oświetlenie na klatkach schodowych, które teoretycznie powinno włączać się o na początku zmroku, a włącza się, gdy jest już późno). W ostatnich latach zrobiło się brudno i zaroiło się od szczylków drących ryja i chlejących co popadnie. Ostatnio parę razy tam nocowałem (w mieszkaniu zostali rodzice) i za każdym razem były jakieś wrzaski. Ogólnie rzecz biorąc kaszana... Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 10.02.05, 07:56 funkcjonariusze mieszkali wylacznie w "czerwonych blokach" Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 10.02.05, 20:02 Nieprawda. Cały teren otoczony przez ulice Bukietowa, Joliot Curie,Baszty, Kolberga ( tylko 8 piętrowe bloki, nie chodzi o domy 3-4 piętrowe Joliot-Curie, Kolberga ) to głównie MSW i MON . Także częściowo 11 piętrowe za "akwarium" - dawnym Empik na rogu Malczewskiego/Joliot-Curie ( MON). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karroten Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.chello.pl 06.01.05, 03:36 ....echhh az sie lezka w oku kreci, mieszkalem na tym osiedlu przez dwanascie lat, od chwili urodzenia. I chociaz wyprowadzilem sie z tego miejsca pietnascie lat temu, kiedy bylo to jeszcze szare upadajace blokowisko, i tak darze je ogromnym sentymentem. Przy okazji chcialem pozdrowic wszystkich ktorzy chodzili po wiedze podstawowa do 202-ki na Bytnara (kiedys Warskiego)...zwlaszcza rocznik 77. Kiedys to nie byla szczegolna pod wzgledem komercyjnym okolica, ale ogromny boom na mokotow trwajacy od kilku lat sprawil ze to miejsce pieknieje i nabiera blasku. Nowe kameralne apartamentowce powstale w miejscu dawnych ciemnych parkingow czy odnowione elewacje starych socrealistycznych budynkow sprawiaja ze to miejsce nabiera wlasciwej estetyki.... no i ta zielen dookola, drzewa, zielone placyki, i oczywiscie ogrodek jordanowski na ktorego gorce roztrzaskalem kiedys swoj pierwszy rower marki "reksio" (to nie byl rower do jazdy ekstremalnej)....w owym ogrodku odbywaly sie kiedys coroczne obchody dnia dziecka (prawie zawsze wtedy padal delikatny deszczyk), z megafonow przymocowanych do latarni rozbrzmiewala muzyka i informacje o konkursach i zabawach rozmieszczonych w roznych czesciach ogrodka...no i oczywiscie wypozyczalnia samochodow na pedaly... a jezeli chodzi o watek "smakolyka" to ciacha mieli naprawde rewelacyjne....a lody kulkowe byly najlepsze w cukierni w pawilonach na woloskiej(wtedy komarowa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 20:29 Mieszkam na Wierzbnie(odynca) od urodzenia i mam nadzieje ze bede tu mieszkac jeszcze dlugo, nie zamierzam sie stad wyprowadzac, (no moze tylko z domu rodzinnego - ale tez na mokotów) Co do smakolyka to kiedys nawet w TIK-TAK brali ciasta z tej cukierni Ale kiedys zapytalem czy "sa paczki" pani odpowiedziala ze "nie" no to ja zapytalem "a czy WKROTCE beda" pani spojrzala na mnie jak na debila i odpowiedziala "slucham" No to powtorzylem "a czy wkrotce beda" pani wciaz nie rozumiala Wzbilem sie na wyzyny swoich umiejetnosci mowienie i powiedzialem najwyrazniej i najwolniej jak to mozliwe: "a czy WKRTOCE beda" Pani chyba nie rozumiala co znaczy slowo "wkrótce" Musialem wyjsc bo nie moglem powstrzymac smiechu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania chyba pomyliłeś osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:31 to zapaćkane grafiti bloki nazywasz nowymi elewacjami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karroten Re: chyba pomyliłeś osiedla IP: *.chello.pl 11.01.05, 02:02 chyba jednak nie pomylilem! napisalem przeciez ze wyprowadzilem sie z tego osiedla 15 lat temu, i zapewniam cie ze wyglada ono teraz lepiej niz wtedy, a wyrazam sie o nim tak pochlebnie bo odczuwam do tego miejsca ogromny sentyment, mimo ze aktualnie mieszkam naprawde blisko ( troche bardziej poludniowy kawalek mokotowa) i zapewniam cie ze meneli (jak to juz ktos slusznie przedtem na tym forum zauwazyl) nie brakuje w calej wawie, wiec pod tym wzgledem wierzbno niespecjalnie sie wyroznia.... .... a i tak tej zieleni nikt mu nie odbierze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania co tydzień kradzież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 21:35 Jak miło o tym miejscu opowiadają mieszkańcy ,widocznie ich złodzieje nie ruszają , uczniowie Liceum im.Geothego kończą lekcje nawet zimową porą kiedy jeszcze jest widno ,żeby unikać nieprzyjemnych zdarzeń po zmierzchu a i tak co tydzień któryś jest okradany w okolicy szkoły , nie mówiąc o pijakach i ćpunach którzy okupują cały dzień szkolne boisko i znikają tylko jak pojawia się policja albo straż miejska, FFFFFFFFFaaaaaaaaaajjjjjjjjjjnnnnnnnnnnnnaaaaaaa okolica Odpowiedz Link Zgłoś
karolina-s5 Re: co tydzień kradzież i kolizja z rowerzystą 12.01.05, 23:31 Nie ma ścieżek rowerowych. Bałagan jak w Wąchocku Odpowiedz Link Zgłoś
zerocin Re: co tydzień kradzież i kolizja z rowerzystą 13.01.05, 18:52 Przyszło mi do głowy, że przynajmniej część z nas może się znać nie tylko z widzenia. Przyznacie się, gdzie mieszkaliście? Ja najpierw jako dzieciak - Al. Niepodległości 75 m. 44, potem już samodzielnie na Bytnara 14... może bez numeru mieszkania, przynajmniej na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karroten Re: co tydzień kradzież i kolizja z rowerzystą IP: *.chello.pl 14.01.05, 04:20 na kazdym zebraniu jest taka sytuacja ze ktos musi zaczac pierwszy;)...... ja mieszkalem na bytnara 13a (ale wtedy to bylo warskiego 13a )...jeden z czterech 10-cio pietrowcow na osiedlu, a z okna widzialem "jordanek" i boisko ukochanej 202-ki:) Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: co tydzień kradzież i kolizja z rowerzystą 14.01.05, 10:18 Baboszewska 6 - w latach 1976 / 2003. Chodziłem do 202 a potem Modzela (Goethego), większość czasu spędzając na grze w nogę na 202 albo jordanku. Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionek_gosia Re: co tydzień kradzież i kolizja z rowerzystą 14.01.05, 22:33 Od "oooooo, a może i dłużej" na Joliot 7;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionek_gosia Re: co tydzień kradzież 14.01.05, 22:31 No to chyba, że Ty tam jesteś. Mieszkam dokładnie na przeciwko Goethego i pierwsze słyszę o tych pijakach i ćpunach. Odpowiedz Link Zgłoś
scorpionek_gosia Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 14.01.05, 22:29 Cukiernie na "Komarowa" zajął "chińczyk";-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.chello.pl 06.02.05, 17:47 niestey zaja a ja tam uwielbialam lody i ten obraz na scianie z konmi :) zdecydowanie tam wolalam lody niz w smakolyku.... i tez chodzilam do 202 mimo ze blizej mam do 119,a potem przez rok do goethego a potem do kazimerza wielkiego (czyli wszystko pod nosem).... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.05, 21:57 ja nie znam nikogo z Wierzbna. Ale na sąsiednim forum jest facet co się podpisuje vampir. Z Wierzbna. Kompletny debil .Ale pewnie wszyscy nie tacy Odpowiedz Link Zgłoś
zerocin Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 15.01.05, 18:54 Gość portalu: bzyk napisał(a): > ja nie znam nikogo z Wierzbna. Ale na sąsiednim forum jest facet co się > podpisuje vampir. Z Wierzbna. Kompletny debil .Ale pewnie wszyscy nie tacy Miło poznać kogoś mądrego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Osek parę pytań :) IP: *.chello.pl 21.01.05, 11:32 O! Jak miło, że jest na forum Wierzbniaków :] W Wawie jestem od dwóch lat. W zeszłym roku mieszkałem na Saskiej Kępie, a od pazdziernika wynajmuję pokój na Marzanny. I mimo że już parę miesięcy tutaj mieszkam, to wciaż brakuje mi paru ważnych adresów. A więc do rzeczy. Gdzie jest jakis sklep całodobowy (nie liczac stacji benzynowych, gdzie ceny sa wyssane z palca i wybór prawie żaden)? Gdzie dokładnie miesci się "Smakołyk"? Jakis dobry fryzjer? Jakas dobra kawiarnia w okolicy? Wasze opinie mile widziane. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zerocin Re: parę pytań :) 21.01.05, 13:03 Sklep całodobowy - teraz to nie wiem. Był na Bytnara p. Tagore'a, ale teraz jest zamykany bodajże o 22-ej, ze względu na nocne pijaństwo i rozróby w okolicy. Drugi był na Puławskiej p. Okolskiej, czy jeszcze działa - nie wiem. "Smakołyk" - Bytnara przy... Marzanny ;) Fryzjer - dobry i niedrogi na Marzanny ;) przy Woronicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: parę pytań :) IP: *.zurich.pl 24.01.05, 14:22 Dodam jeszcze, że na rogu Bytnara i Baboszewskiej umiejscowiona jest całkiem przyzwoicie zaopatrzona biblioteka publiczna :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmeva Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 27.01.05, 00:52 Od roku mieszkam na Wierzbnie (konkretnie Ksawerów; okolice TVP - dawny hotel telewizji) i jestem bardzo zadowolona: cicho, spokojnie (dziwie sie jak czytam o menelach, w mojej okolicy żadnych meneli nie widzialam ani nie słyszałam); komunikacja świetna (do metra mam 5 minut, a i tramwajem czy autobusem w 10 minut jestem na uczelni). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karroten Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.chello.pl 06.02.05, 04:29 generalnie rzecz ujmujac wierzbno i xawerow to dwa osobne osiedla!!!! wiem, bo na jednym sie urodzilem i dluuuugo mieszkalem, a na drugie wprowadzilem sie potem i tez dluuugo tam mieszkam...niby dzieli je tylko ulica Woronicza ale historycznie rzecz ujmujac to dwa odrebne klimaty:) wiec prosze mie tu nie mnieszac;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 13:10 Ja mieszkam na Odyńca 61. Jest bardzo spokojnie, bardzo mi sie podoba i ani myślę o wyprowadzce. na dodatek duzo się zmienia jeśli chodzi o mój budynek. Mamy wiele remontów, jest coraz bardziej zadbany i przyjazny mieszkańcom. A propos mieszkańców, moi sąsiedzi są wspaniali!!!! Polecam kawiarenkę na Niepodległości róg Odyńca (pawilon OGRÓD) oraz herbaciarnie SIKKIM też w Alejach ale bliżej Racławickiej. Poza tym do wyboru do koloru sklepów i usług na Malczewskiego i w okolicy. 2 sklepy do 22.00 - Niepodległości m-dzy Odyńca a Malczewskiego i na Odyńca w okol. Baboszewskiej (nowy) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mmeva Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 07.02.05, 23:15 Na mojej mapce Ksawerów to jakby poddzielnica Wierzbna; a kojarzę swoją okolicę z Wierzbnem również ze względu na mstacje metra o takiej właśnie nazwie. Ale ja tam nie wiem, jestem przyjezdna :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karroten Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.chello.pl 08.02.05, 02:18 wiele osob utozsamia xawerow z wierzbnem z racji stacji metra znajdujacej sie nieopodal, a biorac pod uwage mnogosc nazw osiedli na mokotowie i bliskosc obu wspomnianych wyzej nie kazdy chce i moze dostrzec granice miedzy nimi i ok, bo caly mokotow jest piekny:)...ja tak sie tylko czasem czepiam w kwestii formalnej poniewaz interesuje sie historia tego miejsca... pozdrawiam zatem sasiadke mmeve:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GG Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 13:46 A ja mieszkam sobie na rogu Odyńca i Niepodległości i bardzo sobie chwalę to miejsce - nie zamieniłbym tej okolicy na żadną inną. Chwalę sobie spokój, fajnych sąsiadów, świetną infrastrukturę i komunikację i sporo zieleni wokół. Poza tym jestem emocjonalnie związany z całym Mokotowem i pozdrawiam wszystkich mokotowian!!! www.mokotow.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mokotowianin Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.chello.pl 24.12.05, 14:40 > A ja mieszkam sobie na rogu Odyńca i Niepodległośc znamy ciebie i twoją rodzinke wiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaQbek Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 18:23 Mieszkam od sierpnia na Żywnego - to chyba też Wierzbno ;) Wszystko byłoby ok, gdyby nie gołębie i emerytki, które te paskudztwa jeszcze dokarmiają. Brrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 25.12.05, 20:20 Jak już pisałem, mieszkałem 40 lat na Wierzbnie. Ogólnie OK, ale największym problem (chyba nie tylo Wierzbna, także podobnych osedli) są wspomniani przez "przedmówcę" emeryci którym wszstko przeszkadza. A szczególnie dzieci, które maja tak odrażające pomysły jak np gra w piłkę na podwórku. Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 25.12.05, 20:35 Jak już pisałem, mieszkałem 40 lat na Wierzbnie. Ogólnie OK, ale największym problem (chyba nie tylo Wierzbna, także podobnych osedli) są wspomniani przez "przedmówcę" emeryci którym wszstko przeszkadza. A szczególnie dzieci, które maja tak odrażające pomysły jak np gra w piłkę na podwórku. Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 25.12.05, 20:27 witam, ja mieszkałem od urodzenia w czteropiętrowcu nr.7a,jordanek wiadomo,ze to było główne miejsce spotkań i ja tam grałem w piłkę też... wielkie pozdro dla ludzi z tej okolicy :) emoka zawsze w sercu, chociaż jak ktoś zuważył,to mnie te zakazy na tabliczkach i mental gburowatych emerytów, wygnały z niego tak czy siak sentyment pozostał. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
savee Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 27.12.05, 10:48 odnośnie emerytów na wierzbnie (skrzyzowanie malczewskiego i niepodleglosci): moi szanowni sądziedzi wzywali policję, kiedy robiłam remont w mieszkaniu (bo jak tak można kuć o godzinie 12 w południe?!), sąsiad z dołu dzwonił do mnie z informacją, że jest emerytowanym pułkownikiem i kiedyś to wszystko byłoby nie do pomyślenia, a sąsiad z góry postanowił na własną rękę zdemontować wannę i sedes, co spowodowało lekkie zalanie mojej łazienki :-) ale tak naprawde wydaje mi sie, ze nie ma co sie tym za bardzo przejmowac, mi okolica bardzo sie podoba i jestem zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? 27.12.05, 16:53 Ja miałem sąsiadów emerytów, których nie pracujący syn alkoholik, odsypiał w dzień balangi, więc przepedzali dzieci grające w piłkę na podwórku, bo go budziły ! Nawet policję wzywali, mi grozli, że mi ktoś zrobi krzywdę. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty_golebiarz Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.pkobp.pl 27.12.05, 14:23 ja tez z Zywnego i potwierdzam - super fajna okolica, zadbane wiezowce /sic!/ tylko te okropne baby wyrzucajace tony starego chleba dla tych zasranych ptasiorow.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zazou Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.ssmb.com 28.12.05, 14:23 Ja tam mieszkam na Woronicza od niedawna i wrażenia mam mocno negatywne - 1)brzydkie szare bloki, 2)ludzie zostawiają śmieci pod śmietnikiem, a spod śmietnika nikt ich nie wywozi i tak leżą tygodniami, 3)menele pod blokiem, jak wychodzę do pracy to już stoją, a jak wracam to jeszcze stoją i na dodatek śmierdzą, 4)sklep na rogu Wolskiej i Woronicza - dla mnie to był szok - jak do niego weszłam poczułam się jak za dawnych czasów komunistycznych, wystrój wogóle się nie zmienił, jeśli coś chce się kupić to oczywiście tego nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mmeva Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 14:57 Obawiam się, że takie skrzyżowanie nie istnieje ;) , pewnie chodziło Ci o Wołoską. We wspomnianym sklepie (koło poczty) byłam raz przypadkiem, koło Niepodległości są lepsze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GG Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 18:12 Zazou - proszę, rozchmurz się :) może są jedak jakieś pozytywy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zazou Re: Co sądzicie o osiedlu Wierzbno? IP: 199.67.140.* 29.12.05, 11:53 hmm, wczoraj menele pod moją klatką bardzo miło mnie powitali i potrzymali drzwi - tylko szkoda że śmierdzieli :/ a około północy gó..arze strzelali petardami pod oknem Odpowiedz Link Zgłoś
stella72 do Antygolebiarza 28.12.05, 23:02 ja nie rozumiem co ci przeszkadzaja te biedne golebie i jeszcze biedniejsze emerytki??? ktorych i tak wcale duzo nie ma!!! a golebie raptem za smietnikiem sobie podjadaja, male stadko, co za ........ w ktorym bloku na zywnego mieszkasz??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś