Gość: Peppers
IP: *.pl
06.06.02, 17:24
Takosowkarze chca uwolnienia cen za sowje uslugi. Czy to nie jest chore,
przciez i tak malo kogo stac w tej chwili na kurs taksowka. Do tego niektorzy
tlumacza to tym, ze jezdza mercedesami i kursysie im nie zwracaja. A kto im
kazal jezdzic akurat mercedesami? Niech sobie kupia tansze auta. Przeciez
taksowka jest stworzona abym mozna bylo z niej skorzystac w chwili potrzeby
(np. w razie naglego wpyadku kogos z rodziny gdy trzeba szybko dojechac do
szpitala) lub wrocic do domu po zakrapianej imprezie. I dla mnie jest wsztystko
jedno czy podjedzie mercedes, audi, czy cokolwiek innego. Aby w miare tanio i
bezpiecznie dojechac do celu. Czy ktos z was ma moze inne zdanie?