Gość: DK
IP: *.eranet.pl
08.10.01, 11:39
Mam nadzieje, ze nikt nie umawial sie do tej pory z serwisem wspomnianej firmy.
Ja od polowy wrzesnia probuje to zrobic i skutecznie mi sie to nie udaje.
Najpierw nie przyjezdzaja w umowionym przedziale czasowych (3 godz. trzeba
siedziec w domu), potem owszem proponuja nastepna wizyte, ale kiedy zadam juz
najwyzej 2-godz. przedzialu odpowiadaja, ze zobacza co sie da zrobic.
Oczywiscie znowy nikt nie przychodzi i.... tak jeszcze dwa razy!! Potem sa moje
telefony do BOK, proba skontakowania sie z Kierownikiem Zmiany (jak to
okreslaja), ale oczywiscie nie podnosi sluchawki (5 telefonow w ciagu dnia,
2 ), dopiero telefon do Dyrektora Regionalnego odnosi skutek - sekretarce udaje
sie znalezc Kierownika Zmiany!! Pani, wysluchawszy calej historii, bardzo
przeprasza, obiecuje ze to sie juz wiecej nie powtorzy, umawia mnie na sobote
na konkretna godzine (co teraz oczywiscie jest mozliwe; ciesze sie ze nie bede
siedziec w domu bezczynnie 3 godz.), obiecuje potwierdzic to telefonicznie
jeszcze w piatek i o dziwo robi to. Kiedy tak z ciekawosci pytam czy oddzial
UPC w Warszawie nie ma telefonu, jest lekko zdziwiona.
Jakies jest moje zdziwienie kiedy w sobote nikt sie nie pojawia.... Moglam
czekac do 11.00 mimo, ze i tak tym razem NA PEWNO mial ktos byc o 9.00.
I znowu telefon do BOK, znowu podanie 3-godzinnego przedziału itp. itd. Moja
cierpliwość się kończy. Obiecuję że w poniedziałek zadzownię jeszcze raz (w
sobotę w BOK żadnego kierownika nie ma).
Dzwonię dziś do Katowic 2 razy i wreszcie jakimś cudem zdobywam nr telefonu do
biura w Warszawie - okazuje się, że jest jednak linia telefoniczna ;-))
Teraz wlasnie czekam na potwierdzenie wizyty na jutro. Zaproponowano mi ze
miedzy 18.00 a 19.00 serwis do mnie przyjedzie.
Zagadka: ile bede czekac tym razem?