Gość: Zodiakalna ryba
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.04.06, 21:27
Zbliżają się wolne dni i wszyscy znajomi jadą gdzieś z rodzinami.Też bym
gdzieś ruszyła, ale nie jastem zmotoryzowana i ostatnio nie bardzo mam z
kim... Jako "zwierzę grupowe" nie przepadam za samotnością i spacery w
pojedynkę odpadają.Rekreacyjna jazda rowerem chętnie, ale też nie samotnie.
Nawet na basenie nie lubię być sama, bo między jednym, a drugim 100m lubię
otworzyć do kogoś usta. Czy tylko ja mam ten problem?! Podpowiedzcie, jak
ciekawie spędzić czas (najleoiej na powietrzu) A może jakiś miły, rozmowny,
rekreacyjnie - spacerowo pozytywny mężczyzna (lat ok. 40) też nie wie, co
zrobić z nadmiarem wolnego czasu?