Gość: jot-ka
IP: *.pointnet.pl
27.02.03, 13:15
Wpadła mi w ręce kopia pisma znanego wielu spółdzielcom Jaromira Gazy do
zarządu i rady nadzorczej naszej spółdzielni. Mam również list do
przedstawicieli podpisany "Wasz sąsiad".
Jeśli jest prawdą, to co jest w nich napisane, to na naszych Jarach afera
goni aferę. Ale dlaczego zarząd tego nie dementuje w biuletynie, jesli fakty
podane w tych dokumentach sa nieprawdą? Wydaje mi się, że jednak jest w nich
dużo prawdy, jak obserwuję życie samorządowe w naszej spółdzielni. Zarząd
jest wyjątkowo bezczelny, rada to zbieranina starych dziadków polujacych
jedynie na dietę. Jak z nimi rozmawiam, to nic nie wiedzą i tylko apelują o
stabilnośc władzy a dokładniej zarządu.
Wiem po swoim przykładzie, że czynsz wzrósł mi o przeszło 50 złotych, chyba
tylko dlatego, że mam duże mieszkanie. Gazy w swoim piśmie pisze wręcz o
oszustwie przy wprowadzaniu nowych opłat. Kto to widział, żeby koszt
podgrzania wody zmieniał sie w tak szerokich granicach i żeby był zależny od
powierzchni mieszkania. Jestem inżynierem i to dla mnie czysty absurd. Gdzie
był pan doktor i profesor Pecul, który miał sie zajmować oszczędnościami
ciepła? Słyszałem też, że ostatnie podwyżki zostały wprowadzone niezgodnie z
prawem - a gzdie są nasi prawnicy w radzie - panowie Kilesza i Gomuła?
Przecież po to byli wybrani, aby działali w naszym interesie.
Szanowni sąsiedzi - rozmawiajcie ze swoimi przedstawicielami, jesli jeszcze
nie zostali przekupieni przez zarząd i zoblogujcie ich do odwołania tej
nieszczęsnej rady nadzorczej. Przecież to paranoja, żeby rzadziła nami taka
sitwa. Chyba jedynym porządnym w tej grupie to jest Zbigniew Strzelczykowski,
ale co on może w pojedynkę. Wiem, że jest ekonomistą, ale chyba go nie
słuchają, tylko kręcą wwłasne interesy. Podobno najgorszy to ten Maniewicz,
który stale siedzi w spółdzielni i tylko poluje na wykonawców żeby dostać
dolę.
Nasza Metropolia też pisze o jakiś szwindlach z wywozem śmieci, a słyszałem
na bazarku, że i ten teren chcą komuś przechandlować i dlatego wzrosły tyle
podatki za grunt.
Ludzie - ratujmy się, puki nie jest za późno.