witold.kalinowski
08.04.03, 00:16
W marcu niektórzy spółdzielcy z JARÓW dostali od Zarządu pisma z DZIWNIE
GRZECZNĄ prośbą o "potwierdzenie aktualności" złożonego w latach 2001-2002
wniosku o przeniesienie na nich własności lokalu.
Z relacji osób, które dzwonią do mnie w tej sprawie, a które dostały takie
pismo (ja sam, nie wiedzieć czemu, nie dostałem, choć rzeczony wniosek
złożyłem w maju 2001 i został on zarejestrowany pod numerem 116) - wiem, że
pismo zawiera subtelną "informację", iż takie przeniesienie własności odbywa
się obecnie na podstawie ZNOWELIZOWANEJ ustawy o spółdzielniach
mieszkaniowych; chodzi o nowelizację z dnia 19 grudnia 2002, która weszła w
życie 15 stycznia 2003.
Zmiana w interesującej nas sprawie polega na tym, że przed nowelizacją
amator tytułu własności musiał spłacić koszty budowy mieszkania (dawny art.39
ust.1, a dla "lokatorów" dawny art.12 ust.1) - a teraz musi spłacić TAKŻE
koszty "modernizacji" budynku (nowy art.17 14, a dla "lokatorów" nowy art.12
ust.1), przy czym definicja "modernizacji" jest na tyle mętna, że może za nią
uchodzić zwykła naprawa usterek budowlanych, np. ocieplenie przemarzających
ścian. Czyli coś, za co już raz DUŻO zapłaciliśmy (w opłatach bieżących, w
funduszu remontowym), a teraz mielibyśmy - równie DUŻO - płacić po raz drugi.
Istotne jest jednak coś innego. To mianowicie, że osoby, które wspomniany
wniosek złożyły w okresie od 24 kwietnia 2001 do 14 stycznia 2003, NABYŁY
PRAWO do uzyskania własności mieszkania na warunkach pierwotnie określonych w
ustawie, a więc bez spłaty kosztów "modernizacji". Tego SŁUSZNIE NABYTEGO
PRAWA NIKT NIE MOŻE NAM ZABRAĆ, bo - jak wielokrotnie orzekał Trybunał
Konstytucyjny - naruszało by to konstytucyjne zasady demokratycznego państwa
prawnego (por. np. orzeczenie TK w sprawie aborcji, z 28 maja 1997 r.).
Toteż koledzy z Zarządu bynajmniej nie chcą tego prawa siłą zabierać. Oni
GRZECZNIE PROSZĄ, byśmy "potwierdzili aktualność" naszych
wniosków, "informując" jedynie, że obecnie takie wnioski realizuje się na
podstawie ZNOWELIZOWANEJ ustawy.
Moja rada: niczego nie potwierdzaj, niczego nie podpisuj, w ogóle nie
odpowiadaj.
Może się bowiem okazać, że "potwierdzając" - podpisałeś (podpisałaś)
cyrograf, a dokładniej: REZYGNACJĘ ze swojego słusznie nabytego prawa i zgodę
na zapłacenie po raz drugi kosztów "modernizacji".
A jeśli już podpisałaś (podpisałeś), albo obawiasz się, że brak odpowiedzi
na pismo Zarządu może unieważnić twoje dotychczasowe starania o uzyskanie
tytułu własności - napisz mniej więcej tak:
"Żądam realizacji mojego wniosku z dnia ... dotyczącego przeniesienia na
mnie własności lokalu nr ... w budynku ..., zarejestrowanego w SMB JARY pod
nr ... - NA WARUNKACH, JAKIE OBOWIĄZYWAŁY W DNIU ZŁOŻENIA WNIOSKU, z
uwzględnieniem w szczególności art.39 ust.1 [dla "lokatorów": art.12 ust.1]
ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wg PIERWOTNEGO TEKSTU USTAWY z dnia 15
grudnia 2000 r., Dz.U. 2001 nr 4 poz.27."
i ciąg dalszy, dla osób, które już niebacznie coś "potwierdziły":
"Unieważniam moje pismo [mój podpis] w ww. sprawie z dnia ...".
W razie jakichkolwiek wątpliwości proszę o kontakt. Dyżuruję w punktach
konsultacyjnych Stowarzyszenia "Wspólnota Mieszkaniowa" w Warszawie:
ul. Tuwima 2, Biuro Posła Mariusza Kamińskiego (PiS), czwartek godz. 14.00-
16.00
ul. Wspólna 35 m 5, Biuro Agencji ZAMEK, wtorek, środa, piątek godz. 15.00-
17.00
Witold Kalinowski
www.miwspolnota.waw.pl