Dodaj do ulubionych

ul. Narbutta

IP: *.aster.pl 12.03.07, 21:54
Proszę o wpisy - wspomnienia, anegdoty o tej pięknej ulicy jej byłych i
obecnych mieszkańców.
Obserwuj wątek
    • Gość: TaDu ul. Narbutta IP: *.swn.vectranet.pl 13.03.07, 20:42
      Piękna ulica.
      Tu chodziłem do Szkoły Podstawowej nr 85 im. Benito Juareza i na tej samej
      ulicy studiowałem na Politechnice Warszawskiej na wydziale MRiP.
      Czyli dwa końce tej samej ulicy.
      By była pełnia spraw ludzkich: tu chodziłem do Kościoła /kaplicy św. Szczepana/
      i do dawnego kina Stolica.
      To jest ulica Narbutta i moje wspomienia.
      Szkoda, że już nie mieszkam w pobliżu tzn na Mokotowie.
      • Gość: mokotowianka Re: ul. Narbutta IP: *.pool.t-online.hu 29.03.07, 15:21
        Ja też chodziłam do tej szkoły do roku 1979. Fajne czasy były.
    • Gość: mieszkaniec Re: ul. Narbutta IP: *.aster.pl 26.03.07, 14:50
      a ja sobie tu mieszkam tak po srodku tej ulicy przy skwerku
    • mister1 Re: ul. Narbutta 26.03.07, 15:21
      na Narbutta mieszkal marszalek Rola-Zymierski ( co prawda niezbyt wdziecznej
      pamieci)...
      • Gość: mieszkaniec Re: ul. Narbutta IP: *.aster.pl 26.03.07, 17:37
        no tak ale mieszkaja tez i inni znani ludzie
        G.HOLOUBEK
        M.ZAWADZKA
        J.POLOMSKI
        P.SMEDZIANKA-pianistka
        wiedz nie tylko trzeba wspominac p.Marszalka
        • Gość: nienius Re: ul. Narbutta IP: *.centertel.pl 11.09.07, 00:01
          i renata dancewicz
    • Gość: a Re: ul. Narbutta IP: 213.77.38.* 26.03.07, 18:05
      tu mieszka renata dancewicz
      • Gość: ob. z Mokotowa Re: ul. Narbutta IP: *.swn.vectranet.pl 26.03.07, 18:53
        A kogo w zasadzie obchodzi?
        No ico z tego ?
        • Gość: a ja na to Re: ul. Narbutta IP: *.chello.pl 26.03.07, 20:29
          Gość portalu: ob. z Mokotowa napisał(a):

          > A kogo w zasadzie obchodzi?
          > No ico z tego ?

          chcą oddalić od siebie ciekawość ludzką i zainteresowanie o eSBecji licznie tam zamieszkującą bądź pochodzenie od nich, stąd i metody wskazywania na inne bardziej "ciekawe postacie" co by ze świecznika , a przynoszące prestige dla tego miejsca zamieszkania.
          • Gość: a Re: ul. Narbutta IP: 217.153.125.* 13.09.07, 11:21
            a cociludziekiedyśpracowali w tych instytucjach muszą gdzieś mieszkać, najlepiej
            byś ich zakopał, taki był ustrój, myślę że najlepiej będzie jak zostawimy ich w
            spokoju i nie będziemy ruszć tego tematu, to są starsi ludzie i w większości
            sami mają sobie za złe że robili takie rzeczy, ale widzę że ludzie mają fobie na
            tym punkcie i wszędzie widzą takie osoby jak ty i np. macierewicz,pozdrawiam
        • mister1 Re: ul. Narbutta 26.03.07, 23:15
          mnie obchodzi, chociaz poza chodzeniem do kina "Stolica" nic mnie z ul.Narbutta
          nie laczy.
    • kropka975 Re: ul. Narbutta 28.03.07, 03:25
      a mnie łączy wiele. tutaj się urodziłam i tutaj mieszkam. chodziłam do szkoły
      nr 85 i prawie codziennie koło niej przechodzę. to prawda że mieszkało tu sporo
      pracowników UB, w latach 60 to nawet szukali możliwości kogo by tu można było
      usunąć z mieszkania i samemu je przejąć. na szczęście te czasy już się
      skończyły choć są i inne problemy, choćby takie jakie mają lokatorzy willi na
      rogu Narbutta i Wiśniowej bo właściciele ją odzyskali i po latach lokatorzy
      muszą ten dom opuszcić. i większość już się wyprowadziła. na Narbutta mieszka
      też Janusz Onyszkiewicz a widuję też często wychodzącego z budynku o numerze 20
      Henryka Wujca. Widuję i innych sławnych ludzi, m.in. Jerzego Połomskiego, musi
      tu kogoś odwiedzać. Mieszkają tu i inni znani ludzie ale chyba z uwagi na
      ochronę danych osobowych nie będę ich wymieniać, bo lista zebrałaby się całkiem
      długa......
    • Gość: mieszkaniec Re: ul. Narbutta IP: *.aster.pl 28.03.07, 10:44
      jedyna chyba taka ulica gdzie znajdziemy kilka szkół począwszy od podstawowych
      a zkonczmy na wydzialach politechniki,nie wspomne o przedszkolach,jest też i
      park,kino ,i co dziwniejsze nawet halas okolicznych
      ulic /al,niepodleglosci,rakowieckiej,puławskiej/jakby ty nie docierał taka
      cicha spokojna uliczka
    • Gość: mieszkaniec Re: ul. Narbutta IP: *.aster.pl 28.03.07, 10:50
      pozdrawiam kropko975
      • bocian50 Re: ul. Narbutta 28.03.07, 14:27
        odwzajemniam
      • kropka975 Re: ul. Narbutta 28.03.07, 14:35
        Również pozdrawiam serdecznie. O J. Połomskim nie wiedziałam. Wiem natomiast że
        gdzieś w części między Al. Niepodległości a Wołoską mieszka W. Michnikowski.
        Ja jednak coraz mniej lubię tu mieszkać bo jesteśmy pustynią jeśli chodzi o
        robienie zakupów. Mało sklepów i drogo....Ubywa zieleni, Narbutta była kiedyś
        zielonym tunelem. Teraz drzew coraz mniej, niestety...
        • mister1 Re: ul. Narbutta 28.03.07, 14:43
          a madrale rzadzacy dzielnica maja wielka ochote takze zniszczyc dzialki na
          Odynca...
          • Gość: mieszkaniec Re: ul. Narbutta IP: *.aster.pl 28.03.07, 18:22
            No sklepów tez jest tu troche i mozna jakies zakupy zawsze zrobic a co do
            p.Michnikowskiego to mieszka na Falata
            • mister1 Re: ul. Narbutta 28.03.07, 19:53
              na Falata mieszkala tez Izabela Czajka-Stachowicz
              • Gość: z bocznej ulicy Re: ul. Narbutta IP: *.swn.vectranet.pl 29.03.07, 16:33
                Autorka tematu prosiła o:
                "Proszę o wpisy - wspomnienia, anegdoty o tej pięknej ulicy jej byłych i
                obecnych mieszkańców".
                A wy klepiecie kto mieszka: np. Maja Kowalska-Malinowska, Ernest Wiśniewski ,
                to nie o to chodziło.
                Był już temat: kto mieszka na Mokotowie?
                Tak to rozumiem.
                • Gość: Anusia Re: ul. Narbutta IP: *.2a.pl 07.09.07, 21:12
                  Przy Narbutta mieściło się Polskie Towarzystwo Radiotechniczne,
                  które zaczęło nadawać regularne programy odbierane na terenie
                  Warszawy. Zagadka - w którym roku?
                  A szkoła Wawelberga? Kto o niej wie?
                  • 1710td Re: ul. Narbutta 08.09.07, 12:59
                    Wyższa Szkoła Inżynierska im. H. Wawelberga i S. Rotwanda -
                    istniejąca w latach 1891-1951 szkoła kształcąca inżynierów, włączona
                    do Politechniki Warszawskiej.
                    Szkoła została założona w 1891 roku przez Stanisława Rotwanda za
                    pieniądze jego szwagra Hipolita Wawelberga. Jej pierwsza siedziba
                    znajdowała się przy ul. Składowej (obecnie ul. Pankiewicza). W roku
                    1897 szkoła przeniosła się na ulicę Mokotowską. W 1919 fundatorzy
                    przekazują szkołę państwu polskiemu, stąd właśnie wzięła się jej
                    nowa nazwa: Państwowa Szkoła Budowy Maszyn i Elektrotechniki im. H.
                    Wawelberga i S. Rotwanda. W roku 1929 szkoła uzyskuje rangę wyższej
                    uczelni i zmienia swą nazwę na: Wyższą Szkołę Inżynierską zachowując
                    jednak w nazwie nazwiska swych fundatorów. Po wojnie w roku 1945
                    Szkoła Wawelberga wznowiła swoją działalność. W 1951 włączona
                    została do Politechniki Warszawskiej. Na określenie absolwentów tej
                    szkoły pojawiło się określenie wawelberczyk, pojawiło się w okresie
                    międzywojennym, podobnie jak piłsudczyk czy hallerowiec.
                    W czasie pięćdziesięciu lat swego istnienia szkoła wypuściła prawie
                    5 tysięcy absolwentów, którzy wywarli znaczący wpływ na rozwój
                    gospodarczy zarówno Polski międzywojennej, jak i powojennej. Obecnie
                    funkcjonuje także nowopowstałe prywatne liceum ogólnokształcące
                    numer 51 przy ul. Bobrowieckiej przyjęło imię Hipolita Wawelberga,
                    które chce kontynuować chlubne tradycje wysokiego poziomu nauczania
                    dawnej szkoły
                    • mmujer Re: ul. Narbutta 03.02.08, 13:44
                      W latach 1953 do 1957 byłem tam studentem na wydziale Mechaniczno-
                      Technologicznym. Były dwa budynki w drugim był wydzaiał Samochodów i
                      Ciągnikow. Potem po drugiej stronie pobudowano budynek i powstał tam
                      wydział Sprzętu Mechanicznego /zbrojeniowy/. Wtedy wykładał jeszcze
                      u nas przedwojenny rektor Wawelberga prof. Ludwik Uzarowicz
                      specjalista od obrabiarek. Wszyscy studenci zwracali się do
                      niego "panie rektorze". Na egzaminie trudno go było przejść ale
                      cieszyl się olbrzymim szacunkiem.
          • Gość: a Re: ul. Narbutta IP: 217.153.125.* 13.09.07, 11:24
            przepraszam, nikt nie chce ruszać działek na odyńca, są to jedyne działki ponad
            stuletnie i nikt nie może ich ruszyć, to poprzednia pisowska ekipa chciała ten
            teren sprzedać ale im się nie udało, dokumenty są można sprawdzić.
    • buggi Re: ul. Narbutta 12.09.07, 12:50
      I tak: Dziadek mój opowiadal, jak to uczeszczal do meskiego gimnazium, które to
      onegdaj miescil gmach "osiemdziesiatej piatej".Dawno to bylo.
      Ja sama w latach osiemdziesiatych meczylam sie srodze w 57, a ze mieszkalam tuz
      za rogiem, bo na Kazimierzowskiej na chodzeniu po Narbutta zdarlam sobie buty.
      Pamietam te chodzenia do kina Stolica na poranki, przesiadywanie na skwerku,
      tudziez "walesanie" sie po licznych tamze podwórkach i do papiernika chodzenie,
      tego na rogu Narbutta i Sandomierskiej tez pamietam. Ten papiernik mial na
      skladzie jedyne w swoim rodzaju zapachowe gumki ( chyba chinskie). To byl hit!
      Narbutta szlo sie, kiedy chcialo sie dojsc np. do slynnej Moniki, lub na bita
      smietane do Friggo(?). Na rogu Narbutta i Kwiatowej tuczylam sie jagodziankami. O!

      A wracajac do czasów szkolnych, pamietam, jaka duma mnie rozpierala, kiedy,
      bedac dyzurna, podczas przerwy postawilam Jaska Holoubka do kata. To sie
      zdarzylo na Narbutta, wiec merytorycznie pasuje do topiku.
      • czesiu71 Re: ul. Narbutta 13.09.07, 09:13
        Rzeczywiście kiedyś na Narbutta były aż trzy podstawówki - 37, 57 i
        85. W połowie lat osiemdziesiątych po Narbutta jeździła nawet linia
        szkolna, dowożąca dzieci z Ursynowa. Ja chodziłem do 37, która wtedy
        uznawana była za lepszą budę (mimo że rejonowo podpadałem pod 57).
        Przez jakiś czas do klasy chodziłem z Pauliną Młynarską. A w
        papierniku na przeciwko 37 (który istnieje do dzisiaj!) też można
        było kupic dużo fajnych rzeczy, z chinskimi piórnikami na czele. I
        pamiętam jak mama kupiła mi tam Wartburga na baterie.
        Jagodzinek na rogu Kwiatowej nie pamiętam, za to wspominam jejmość,
        która chodziła po ulicy i darła się na cały głos: JAGODY, JAGODY!
        (już nie pamiętam po ile). To były czasy...
        • buggi Re: ul. Narbutta 13.09.07, 13:14
          czesiu71 napisał:

          > Rzeczywiście kiedyś na Narbutta były aż trzy podstawówki - 37, 57 i
          > 85. W połowie lat osiemdziesiątych po Narbutta jeździła nawet linia
          > szkolna, dowożąca dzieci z Ursynowa. Ja chodziłem do 37, która wtedy
          > uznawana była za lepszą budę (mimo że rejonowo podpadałem pod 57).
          > Przez jakiś czas do klasy chodziłem z Pauliną Młynarską. A w
          > papierniku na przeciwko 37 (który istnieje do dzisiaj!) też można
          > było kupic dużo fajnych rzeczy, z chinskimi piórnikami na czele. I
          > pamiętam jak mama kupiła mi tam Wartburga na baterie.
          > Jagodzinek na rogu Kwiatowej nie pamiętam, za to wspominam jejmość,
          > która chodziła po ulicy i darła się na cały głos: JAGODY, JAGODY!
          > (już nie pamiętam po ile). To były czasy...



          :)))) Aha, pamietam ten papiernik, a spod Twojej szkoly odjezdzalam zawsze na
          kolonie. Pamietam jeszcze, jak piekielnie zazdroscilam 85 tej jej drewnianych
          podóg pachnacych pasta. W 57 byly obrzydliwe plytki PCV, po których nie
          slizgalo si tak dobrze, jak na klepkach.
    • Gość: pieszy Re: ul. Narbutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 01:53
      Chodzilem Narbutta do pracy i pewnego letniego poranka, blizej
      Pulawskiej zaczepia mnie pijaczek, pytajac "ktora godzina?"
      Odpowiadam, ze dziewiata. Pan, ktory wyglada na mocno wczorajszego,
      marszczy czolo i przez chwile wykonuje wysilek myslowy. Po czym znowu
      pyta: "ale to jest dziewiata rano, czy wieczorem?"
    • Gość: były z dzialnicy. Re: ul. Narbutta IP: *.swn.vectranet.pl 24.09.07, 09:21
      Może ktoś wie co było w pałacykach na ulicy Narbutta :
      1 na rogu Puławskiej,
      2 na rogu Sandomierskiej?
      • Gość: Dziadek Re: ul. Narbutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 10:44
        Ja pamiętam ulice Narbutta z lat okupacji niemieckiej a sam
        mieszkałem na Rejtana. Za Niemcow na Narbutta przeważnie mieszkały
        rodziny niemieckie. Napieprzaliśmy się na kamienie z naszymi
        rówieśnikami niemieckimi na takim placyku na rogu Sandomierskiej i
        Rejtana gdzie była taka ogrodzona kapliczka Matki Boskiej.Oni mieli
        takie drewniane tarcze ze swastykami a my na żywioł. Podczas tych
        naszych chłopięcych starć uważaliśmy tylko na patrole Żandarmerii i
        wtedy "w nogi". Na tym placyku graliśmy też w piłkę szmacianke.
        Naukę w szkole podstawowej też zaczynałem na Narbutta w tym dużym
        domu przy Sandomierskiej a poten szkołę przenieśli w Al. Szucha a
        potem jeszcze na Polną. Powstanie Warszawskie też mnie zastało na
        Rejtana. W tym rejonie walk nie było ze względu na olbrzymie koszary
        na ul. Rakowieckiej. We wczesnych latach powojennych na Narbutta w
        pałacyku miał siedzibę prymas Polski kard. August Hlond. W tamtych
        czasach na rogu Rejtana i Puławskiej był duży sklep spożywczy
        Mainla "Nur fur Deutche". Naprzeciwko ul. Rejtana na Puławskiej duża
        Piekarnia. Tam gdzie jest teraz teatr było kino a na ul Willowej
        duży posterunek policji granatowej.
    • Gość: pawcio Re: ul. Narbutta IP: 212.76.38.* 25.09.07, 22:12
      Podobno mieściło się tam Gestapo i dlatego nie zburzyli, coś się
      uchowało.
      • buggi Re: ul. Narbutta 25.09.07, 23:25
        Gość portalu: pawcio napisał(a):

        > Podobno mieściło się tam Gestapo i dlatego nie zburzyli, coś się
        > uchowało.


        Wydaje mi sie, ze rodziny Gestapo zajmowaly wiekszosc lokali w tejze okolicy.
        Pamietam, jak poprawiali nam skrzypiace klepki podlogowe ( mieszkalam wówczas
        na Kazimierzowskiej, wiec od Narbutta rzut butelka). W trakcie zrywania podlogi
        znalezlismy przedwojenna niemiecka monete ze swastyka. Komus musiala ona wypasc.
      • Gość: TomF Re: ul. Narbutta IP: *.acn.waw.pl 03.02.08, 00:33
        Gestapo mieszkało tu gęsto. W moim mieszkaniu na rogu z puławską mam zachowaną całą stolarkę gestapowską pięknie odnowioną. Podobno unikat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka