Gość: szybka
IP: *.chello.pl
27.02.09, 12:16
Właśnie wypisałam się z przychodni na Jadźwingów,wkurzyli mnie,jeden
lekarz na tyle narodu.nigdy nie można się dostać ,po numerek trzeba
ustawić się w kolejce o godz.4.30.A ja małego dzieciaka do kaloryfera
nie przywiąże żeby iść po numerek.Tydzień już chodzę i pytam się czy
mnie z łaski przyjmą ,dziś usłyszałam dwie godziny przed
zakończeniem pracy że jest pewna że nie zdąży mnie przyjąć,w takim
układzie niech mnie w malinę pocałują.szukam dobrej przychodni
niekoniecznie Mokotów.pomóżcie