Dodaj do ulubionych

Jak chop z babom

    • luna-a Narzeczona…deszczu 03.08.05, 22:00
      Czule zraszasz moją twarz, odkryte ramiona…
      Zaklęta deszczem chłonę całą sobą wilgotną pieszczotę…
      Skupiona, w dżdżu kropel wilgotną symfonię wsłuchana,
      mam na więcej ochotę…

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289


      • luna-a Re: Narzeczona…deszczu 03.08.05, 23:15
        Nagle cudownie zieleń znów jest soczyście zielona,
        orzeźwiającą dżdżą z kurzu jak z grzechu oczyszczona…

        ;b!

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
    • luna-a Re: Jak chop z babom-Nie ma... 09.08.05, 23:37
      Nie ma życia bez kochania...
      Nie ma forum bez pisania...
      Nie ma Mistrza od fraszek...
      Nie ma forumowych igraszek...

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
    • luna-a Re: Jak chop z babom 10.08.05, 23:43
      Niech dotrze przed północą do Twardziela mego
      czułe - tęsknię... Gdzie jesteś? Dlaczego...

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
      • ciupazka Re: Jak chop z babom 11.08.05, 22:01
        Gość zawału dostanie,
        kie Lunie twardziel nie stanie...
    • luna-a Anioły takie są... 12.08.05, 23:43
      Raz poszła baba do lasu, do boru, wróciła wesoła.
      Chociaż jagód nie znalazła, spotkała Anioła!
      ;b!

      Też bym chciała, więc do lasu z dzbanem rosą
      biegłam boso i szukałam, bo tylko anioły TAKIE są:
      Kochają nas niezależnie od naszych przekonań, humorów.
      Taktownie milczą nie dyskutując też naszych wyborów.
      Nieproszone nigdy nie pojawią się same w życiu człowieka…
      ;b!

      A że człowiek młody na swą lepszą połówkę niecierpliwie czeka,
      gdy spotkam, daj Boże w borze Anioła, omotam go odziawszy się w skórę węża.
      Szaleństwem rozpalę, uwiodę, wszak to mężczyzna… Poproszę Go na swego męża…
      O, z takim partnerem na pewno w szczęśliwości czas wolniej pomyka…
      Jak w raju… Dam mu synów dwunastu... A jeśli to będzie pomyłka?

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
      • ciupazka Re: Anioły takie są... 13.08.05, 23:33
        Taaak... godos janioły...?!
        I zdrady?
        A syćko to bez te "janioły" baby!

        Tako Janielica to istno diablica, hehe...

        Dobrze, ze on mo babe...
        • luna-a Re: Anioły takie są... 23.08.05, 22:24
          Trza mi karlusa nie jednego.
          Z każdego weźmę to coś najlepszego.
          A że frelka jestem wesoła
          ulepię se z tego /chłopa/Janioła...

          ;b!

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289

          • broneknotgeld Re: Anioły takie są... 23.08.05, 23:16
            Bier moje włosy - gryfny w nich bydzie
            U frelki zowdy dran pryndzy przidzie.
    • luna-a Re: Jak chop z babom 17.08.05, 00:00
      Marzenia granic nie mają
      jeno ambicje ograniczają...

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
    • luna-a Re: Jak chop z babom 17.08.05, 22:06
      Cóż jest warte forum letnią sierpniową nocą bez Bronka?
      To tak, jak hektary słonecznego pola bez skowronka...

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
      • ciupazka Re: Jak chop z babom 24.08.05, 16:54
        Juz drugo Bronka skowronkiym nazywo,
        a on sie ino nom migo... He, he...
        • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 24.08.05, 16:57
          Ano - skiż frelek żech już glacaty
          Dyć na tym forum durś niy sagaty.
          • ciupazka Re: Jak chop z babom 27.08.05, 16:10
            Zawcasu cyganka dziecko biyła, coby dzbonka nie ozbiyłak, to tyz ku
            przestrodze nasemu poecie, przyznaje, ze nie wioym, cyje to je... hehe:


            Raz w piątek początek miał wątek zaczątek
            Mój romans miłości i burz!

            Na ławce, na trawce zrobiałem jej zbawcę,
            Gdy chcziała se wpichnąć ten nóż!
            A ona, zdymiona, mię wzięła w ramiona,
            Tuliła mą główkę i twarz.
            I rzekła: Jam wściekła, jam z piekła uciekła,
            Margitka ty wołać mnie masz!

            A potem pod płotem mówiła mi o tem,
            Że ona mnie kocha jak szlag.
            Że ona se zrobi, jak ja jij przeskrobi,
            Harrakir na miłości znak!

            Jak ja to odgadłem, to zaraz ja zbladłem,
            I rzekłem: Ja kocham cię tiż.
            I z duszo i z cziałem i tylko by chcziałem
            Od ciebie to... co ty już wisz!

            Co chcziałem, to miałem, i z wielkim zapałem,
            Aż nagle przestraszył mię krzyk,
            Bo z tyłu, z ogrodu i z dziku urodu
            Wiskoczył rozbójnik jak byk!

            On wziął mię i zgiął mię i palto też zdjął mię.
            Kapelusz, ubranie, i już.
            I stałem ja z całem mem nagiem zapałem,
            A w ręku trzymałem ten nóż!

            I znowu raz w piątek romansu początek
            Narobił mi świży znów kram,
            Bo przyszedł ze rządu interes od sądu,
            Że płacić aliment ja mam!

            Nic z tego nie miałem, i się przeziembiałem,
            I katar dostałem jak stróż!
            Szlag trafił te ławkę, te szikse, te trawkę,
            I ten rozbójnik i nóż!!!


            Telo.Pozdr.
            • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 27.08.05, 20:02
              Chop do freli durś lgnońć mo
              Morał bojki kożdy zno.
            • luna-a Re: Jak chop z babom-jesienna narzeczona 04.09.05, 23:40
              Jesienna narzeczona
              w brąz kasztanów otulona...
              Włosy rude i ramiona woalami okutane,
              pewnie z babiego lata misternie utkane...
              A wrzos w wianku na skroniach...
              Gorsecik jej ze złotych liści
              a kibić wąska, że w dłoniach
              zakochany wiatr pomieści...
              A jej trzewiczki roztańczone,
              klamerkami z żurawiny ozdobione...
              A spódnica z mgieł poranka...
              Cała ja!
              Jesienna bogini, wiatru kochanka...

              ;b!

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
              • broneknotgeld Re: Jak chop z babom-jesienna narzeczona 06.09.05, 07:42
                Jako sie w niyj niy zatracić?
                Przeca tako nos bogaci
                Tako szczyńściym swojym dzieli
                Że jaśnieje w naszy szteli.
    • luna-a Re: Jak chop z babom - kisteczka 09.09.05, 22:25
      Korale słodkości w kisteczkę zebrane.
      Rozkosz podniebienia. Słoneczkiem wygrzane.
      Dla Ciebie dojrzałe grono delicji przesyłam.
      W tym winnym gronie zaklęcie ukryłam.
      Byś mnie w jesienne wieczory mile wspominał,
      byś mnie w słodkościach kuleczek odnalazł...

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
      • broneknotgeld Re: Jak chop z babom - kisteczka 09.09.05, 22:30
        Łoj - jako gryfno wlazła bachantka
        Ze winogronym ciongnie na randka
        Toż sama frelka - wiynkszo pokusa
        Niż som dar boga - tego Bachusa.
    • luna-a Re: Jak chop z babom- list 09.09.05, 23:31
      Jesienne liście
      złocą się ogniście...

      www.jubi.buum.pl/pl_2_jesien2001_4.html
      ;b!

      Na takim złotym liściu, mój Panie,
      kreślę swe jesienne poważanie...

      ;b!
      • broneknotgeld Re: Jak chop z babom- list 10.09.05, 08:38
        Wysłać brif klonym
        Wyłazi toni
        Tyn trefioł szczyńściym
        Ślij je tu gyńści.
    • luna-a Re: Jak chop z babom 19.09.05, 00:02
      Pełnią Księżyca
      noc ta zachwyca...

      ;b!
      • ciupazka Re: Jak chop z babom 19.09.05, 01:22
        A czy każdej i każdemu
        księżyc przyświeca? Hehe...
        • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 19.09.05, 07:22
          Luna blyszczy kożdymu
          Niy yno skiż rymu.
          • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 19.09.05, 07:28
            Lunatyk na dachu

            Kurde - cosik mi sie zdowo
            Że to jednak jest niyzdrowo
            - Chyba że jak kery śleci
            We ramiona Luny wleci.
            • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 19.09.05, 07:31
              Luna siedzi se przi kompie
              A w Kluczborku cosik tompie
              Luna - wcale Cie niy tykom
              Ulżyj jednak lunatykom!
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 19.09.05, 10:03
      "Dziubka dej, dziubka dej
      moja roztomiło"
      Ciyngym ło tym myśleć chciej
      co mi sie prziśniło.
      • luna-a Re: Jak chop z babom 19.09.05, 22:40
        Gdybyś Ty wiedział, co mi się śniło,
        to by Ci było nie tylko miło...

        ;b!

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
        • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 20.09.05, 09:15
          Roz mi śniyła sie wodnica
          Richtig gryfne miała lica
          Nojpiyrw zawołała - Goń!
          No a potym było - Toń!
          • ciupazka Re: Jak chop z babom 20.09.05, 12:00
            Ba wom ta powiym:

            kie goniacka wirtualno,
            to i tonięcie marne, hehe...
            • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 20.09.05, 12:53
              Toż Ciupazko "sny proroka"
              Tyż siyngały ponoć kroka.
              • ciupazka Re: Jak chop z babom 22.09.05, 12:31
                A w kroku, to wąsko, to syroko...
                casami prawie jak w potóku!
                • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 22.09.05, 22:37
                  Ano - zkrokym różnie bywo
                  Niychej Cie to tyż niy dziwo.
    • luna-a Re: Jak chop z babom - seks na cały rok 22.09.05, 23:44
      Na Florydzie wydumali,
      żeby się ludzie kochali...

      polki.wp.pl/kat,1679,wid,4763245,wiadomosc.html#
      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26289&w=29431323
      • luna-a Re: Jak chop z babom - seks na cały rok 22.09.05, 23:46
        Dziś Panna kończy w Zodiaku władanie...
        Z ropuchą będzie jesienne kochanie!

        ;b!
        • broneknotgeld Re: Jak chop z babom - seks na cały rok 23.09.05, 08:10
          Kogo richtig biere chcica
          jak se bliknie na rapica?
          Możno chciołby dać kusiola
          Ło jeronie - jo to smola!
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 25.09.05, 13:34
      Łodchudzajonco fraszka

      Taki do gowy wloz pomysł durny
      Jak myni fetu chop bardzi jurny

      Wiela przi fraszce kalorji spola?
      Toż yno niymi se jeszcze chwola.
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 03.10.05, 10:49
      To ci gryfne frelki
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=29381820&a=29628461
      Koncept majom "wielki".
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 14.10.05, 18:08
      "Ciong do baby"

      "Ciong do baby" - richtig zdrowy
      Prawiom tako mondre gowy.
      • luna-a Re: Jak chop z babom 15.10.05, 21:35
        'Ciong do chłopa' zdrowy, richtig bezpieczny i relaksowy.
        Ale,<mondre gowy prawiom>, że chłop musi być 100 procentowy.

        ;b!


        • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 15.10.05, 21:41
          100%

          Choć zy mie niy ma jakisik docynt
          Wiym - i szpyrytus niy mo 100 procynt.
          • luna-a Re: Jak chop z babom 15.10.05, 23:11
            Na serduszko dobra łagodniejsza wódka...
            Zwłaszcza, gdy polewa młódka...
            hi-hi

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26289&w=29918884&a=30485294
            ;b!

    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 15.10.05, 11:37
      Do rady

      Frelka rady do djobłowi
      Tako kożdy chyba powiy.
      • ciupazka Re: Jak chop z babom 16.10.05, 09:04
        Nei, ni ma rady,
        kie chłop zgłupieje
        przy babie, hehe...
        A kie sie osoto
        to juz i ptosek nie loto...
        • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 16.10.05, 10:33
          Roz poradzioł żech se szwagra
          -Usnoł ptoszek? -Dej mu viagra!
          -Abo felka zmiyń na modszo
          -Zbudzi se jak bydzie słodszo.
          • ciupazka Re: Jak chop z babom 19.10.05, 12:14
            Rada, radom, zycie zyciem,
            co tu robić ?
            Piyłe chycem
            ino roz a dobrze... trach
            Nei, po babie.


            www.marhan.pl/slides/Humor%20(47).html
            • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 19.10.05, 23:59
              Toż trza se bydzie Ciupazki strachać
              Bo jak bez ptoszka chopu se lachać?!
    • luna-a Wiem, że... 19.10.05, 23:38
      Wiem, że namiętność z rozsądkiem nie ma nic wspólnego.
      Namiętność to uczucie wprost z serca. Kocham Cię dlatego!

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
      • broneknotgeld Re: Wiem, że... 20.10.05, 00:03
        Namiyntność

        Drapko prziłazi i tako traci
        Choć zdo sie dusza jednak bogaci.
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 20.10.05, 23:15
      Na lipsta blikosz
      Serce se dźwigo
      Ty do niyj rzykosz
      A łone "migo".
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 23.10.05, 17:43
      Z pończochami rożnie bywo
      Dyć galoty - teroz dziwo
      Chop przi tymu jest we mynce
      Jak se czimiom na fucince.
    • luna-a Re: Jak chop z babom...marzenia 24.10.05, 21:58
      schlesien.nwgw.de/m/Baciary/O_kr%f3lowo.mp3
      Życie jest piękne też przez marzenia...
      Te osiągalne i te nie do spełnienia...

      ;b!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26289&w=25943106&a=30804448
      • broneknotgeld Re: Jak chop z babom...marzenia 24.10.05, 22:12
        Łoj Luna, Luna1

        Śla rymym kusiol miyndzy cycuszki
        -Toż zowdy na to jo tukej czekom
        Byś na klawiyra kładła paluszki
        I popłynyła fraszkowom rzekom

        Niychej to bydzie "falom powodzi"
        Tako łobmyje rożne prziwary
        Dyć sie nom ze tym dobro łodrodzi
        Bo Tyś jest modo a jo niy stary.
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 27.10.05, 22:21
      Koniakowske "bokserki"

      Stringi dlo chopow coś niywygodne
      Możno "bokserki" bydom chnet modne
      Sie niy przegrzejom we nich "klejnoty"
      Toż wiyncy chyńci z tym do "roboty".
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 28.10.05, 19:04
      Ło takim jednym

      Co stringi ściongnie - cyrograf widzi
      Toż ze frelkami richtig sie biydzi.
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 30.10.05, 20:07
      Frelka leży pod sztepdekom
      Na łodkrycie jyj - poczekom!
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 30.10.05, 20:21
      Niy utropa

      Spanie to niy jest utropa
      Jak frelka wtuli sie w chopa
      A łon jest "jednorazowy"
      Śnik drapko włazi do gowy.
    • luna-a Re: Jak chop z babom 31.10.05, 01:16
      Chociaż już zgasiłeś świecę,
      ja dla Ciebie srebrem świecę.

      hi,hi...

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26289
      • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 31.10.05, 11:05
        Luna

        Toż sie srebrym zdowo cało
        Takim co go ciyngym mało.
    • broneknotgeld Re: Jak chop z babom 31.10.05, 22:01
      Nikere
      Śnik biere.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka