hiszna
11.12.07, 09:03
pożegnać Was.
Czynię to z bólem serca,
tak wielkim, jaki może zadać tylko ciemiężca.
Zawsze Was w sercu będę nosiła
i Wasze nicki będę pieściła.
Szczególnie Bronka i tej, co na imię ma Madohora
żegnać Was, wcale nie jestem skora.
Ale tak się wreszcie porobiło,
że muszę wiele rzeczy odpuścić,
a tu było tak miło.
Niech Wam słońce zawsze świeci,
niech zaznają szczęścia Wasze dzieci,
niech się koło fortuny mocno zakręci
i sypnie Wam pod nogi hałdę pieniędzy.
Może się kiedyś jeszcze spotkamy,
ale przez najbliższy rok, to już nie da rady.
I tak czas swój w gumę zamieniłam.
Niepotrzebnie, niepotrzebnie do zrobiłam.
Żądają ode mnie coraz więcej,
przy tej samej stawce pieniędzy.
Muszę jeszcze kobylasty egzamin zdać
[..... .... ...].
Alis i Azaheca !
Życzę, by się też dobrze miały.
Było, nie było, nie raz mnie podszczypywały.
Już więcej nie kliknę na forum.
Bo to tak, jak wyleczonemu alkoholikowi podać kieliszek alkoholu.
Nicka nowego również nie założę.
A więc:
Szczęść Boże.