Dodaj do ulubionych

zmuszali pielegniarkę do asystowania przy aborcji

05.05.10, 19:21
www.fronda.pl/news/czytaj/usa_pielegniarka_walczy_ze_szpitalem_ktory_zmusil_ja_do_asystowa

- oto jak w wolnym świecie powstają tematy tabu jak się prześladuje ludzi którzy próbują stawać po stronie prawdy
Obserwuj wątek
    • strikemaster Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 05.05.10, 19:24
      A inną dla odmiany pozostawili na nocnym dyżuże. Biedaczka, zamiast sie wyspać musiała latać po oddziale z kaczką. Tak się prześladuje ludzi, którzy próbują stawać po stronie prawdy, o tym, ze w nocy człowiek powinien spać.
      • strikemaster Errata 05.05.10, 19:24
        Dyżurze. :)
      • mjot1 zmuszali! 05.05.10, 20:05
        A widzisz ich? Imperialistyczna swołocz!
        A przecie powszechnie wiadomo, że taka nocna kaczka nie tylko naraża
        na „przykre doznania emocjonalne, ale i na cerę ujemny ma wpływ.
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.05.10, 20:48
      Jakiś tamtejszy manager mógłby nauczyć naszych jak zmusić salowe do sprzątania.
    • Gość: hehe widziałem ten film! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 21:55
      a potem ją brali na dwa baty i jeszcze trzeciemu laskę robiła,
      niezły polecam choć końcówka rozczarowuje
    • yoma Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 10:13
      Jakiej znowu prawdy?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:49
        o aborcji
    • piwi77 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 10:34
      Przy zatrudnianiu pielęgniarek powinno być obowiązkowe pytanie, czy
      wierzy w Boga. Odpowiedź twierdząca powinna dyskwalifikować. Nie
      byłoby kłopotów, a adeptka zachowałaby czyste sumienie i widoki na
      niebo po śmierci.
    • Gość: Wilia Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.10, 10:35
      To był 22 tygodniowy płód, a dzieci urodzone w 24 tygodniu można
      utrzymac przy życiu i skutecznie zapobiec kłopotom zdrowotnym
      wcześniactwa. Pielęgniarkę okłamano, że będzie asystować przy
      zabiegu ratującym kobiecie zycie, a był to zabieg na życzenie.
      W takiej sytuacji zareagowałabym podobnie, jak ta pielegniarka.
      • yoma Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 10:36
        > To był 22 tygodniowy płód, a dzieci urodzone w 24 tygodniu można
        > utrzymac przy życiu

        Nie widzisz niekonsekwencji?
        • Gość: Wilia Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.10, 10:38
          Widzę różnicę między aborcją 2 a 22 tygodniowego płodu.
          • yoma Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 10:45
            A co ma 2-tygodniowy do tego?
            • piwi77 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 10:52
              2-tygodniowy ma już wszystko co należy ukształtowane, tylko jeszcze
              mama nie mówi.
          • Gość: Wilia Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.10, 10:55
            Tzn. oczywiście nie 2 tygodniowego, (bo wtedy mozna nawet nie
            wiedzieć, że się jest w ciązy), ale różnicą między aborcją na
            zyczenie przeprowadzaną w 2 a w 6 miesiącu ciąży, kiedy to płód jest
            juz tak ukształtowany, że może nawet przżyć, przy zastosowaniu
            odpowiednich środków medycznych. Jeśli ta pilęgniarkaa zatrudniła
            sie jak raz na ginekologii,gdzie dokonuje sie aborcji we wczesnej
            ciąży i miałaby pretensje, że ją porzy takim zabiegu zatrudniają, to
            mozna uważać te pretensje za niuzasadnione, ale jeśli wzywa się ją
            do zabiegu polegającym na usuwaniu 6 miesięcznego płodu na życzenie
            i oszukuje, że to sytuacja awaryjna, a na protest odpowiada
            szantażem to -powtarzam- rozumiem jak się czuje i zareagowałabym
            podobnie.
            • yoma Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:06
              Ale sama twierdzisz, że 24-tygodniowy może przeżyć. Ten był młodszy. W rozwoju
              płodu 2 tygodnie robią wielką różnicę.
              • Gość: Wilia Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.10, 11:23
                No pewnie Yoma,nie sposób odmówic Ci racji , że dwa tygodnie w
                zyciu płodowym to duża różnica. Ale w takim razie i ja mam rację
                twierdząc, że między płodem 2 a 6 miesięcznym taka różnica jest i
                rozumiem pielegniarkę, która może mieć takie odczucia przy
                asystowaniu w zabiegach na późnej ciąży, że nie chce w nich
                uczestniczyc. W końcu z jakiegoś jednak ważnego powodu, wiekszość
                krajów legalizujacych aborcję na zyczenie, legalizuje ją do
                trzeciego miesiąca ciązy.
              • mg2005 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 21:24
                yoma napisała:

                > Ale sama twierdzisz, że 24-tygodniowy może przeżyć. Ten był
                młodszy.

                I dlatego wolno go zabić ?
      • piwi77 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 10:43
        Gość portalu: Wilia napisał(a):

        > To był 22 tygodniowy płód, a dzieci urodzone w 24 tygodniu można
        > utrzymac przy życiu

        Czyli co, uważasz, że pielęgniarka miała prawo zmienić diagnozę i
        całe postępowanie medyczne? Zdaje się, że to nie należy do
        kompetencji średniego personelu medycznego.
        • angelfree Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:12
          Może po prostu nie powinna tam pracować.
          Rozumiem, że asystowanie w zabiegach aborcji jej nie przeszkadzalo, nawet w
          późnych ratujących życie aborcjach, przeszkadzala jej tylko późna aborcja
          wykonywana na żądanie. Rozumiem, że nią telepnęło, mną by też telepnęło, 22
          tydzień to już mocno zaawansowana ciąża i bylo mnostwo czasu wcześniej, żeby
          podjąć decyzję.
          Czy szpital ją faktycznie oszukal w tym przypadku, czy jej się tylko wydawało -
          nie wiemy, tak tylko podaje Fronda i taką linię przyjęli jej adwokaci. Normalny
          człowiek nie pracuje w miejscach, które są sprzeczne z jego systemem wartości,
          powinna odmowić i odejść. Nie ma problemu z pracą dla pielęgniarek w Stanach.
          Rozumiem, że rozroba jest po to, żeby wydębić odszkodowanie.
        • Gość: Wilia Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.10, 11:13
          Piwi, jej przedstawiono nieprawdziwą diagnozę; Aborcja była na
          życzenie a nie dla ratowania kobiecie zycia. Skoro jej przełożeni
          uciekli się do oszustwa , to widocznie znali jej przekonania na
          temat aborcji w późnej ciąży, wykonywanej na życzenie. Na protest
          odpowiedzieli szantażem. Oszukiwać i szantazować... ! Poniewaz sama
          nie lubię być oszukiwana i szantażowana, (zwłaszcza w sprawach
          dotyczących mych etycznych przekonań) - solidaryzuję się z
          pielegniarką.
          • angelfree Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:14
            Gość portalu: Wilia napisał(a):

            > Piwi, jej przedstawiono nieprawdziwą diagnozę;


            Nie wiesz tego. To jest teza przyjęta przez adwokatów. I Frondę.

            Aborcja była na
            > życzenie a nie dla ratowania kobiecie zycia. Skoro jej przełożeni
            > uciekli się do oszustwa , to widocznie znali jej przekonania na
            > temat aborcji w późnej ciąży, wykonywanej na życzenie. Na protest
            > odpowiedzieli szantażem. Oszukiwać i szantazować... ! Poniewaz sama
            > nie lubię być oszukiwana i szantażowana, (zwłaszcza w sprawach
            > dotyczących mych etycznych przekonań) - solidaryzuję się z
            > pielegniarką.
          • piwi77 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:38
            Gość portalu: Wilia napisał(a):

            > Aborcja była na życzenie a nie dla ratowania kobiecie zycia.

            Co to za cud, ta aborcja na życzenie? Idąc tym tropem to
            wszystkie zabiegi są na życzenie, bo do żadnych się nie
            zmusza, a pacjent na każdy musi wyrazić zgodę, czy jak kto woli
            życzenie
            .
            • piwi77 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:40
              Jak już tak kombinujemy z nowomową, to może w miejsce aborcja na
              zyczenie
              mówmy aborcja z przyjemnością.
              • angelfree Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:45
                To tylko słowa. Możemy mowić aborcja ze względow spolecznych, ale cóż to
                znaczy? To też eufemizm.
                Generalnie nie o slowa tu chodzi.
                • piwi77 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:53
                  angelfree napisała:

                  > Generalnie nie o slowa tu chodzi.

                  O słowa chodzi jak najbardziej i nadto lekceważymy ich znaczenia.
                  Strona promująca ogłupienie i zniewolenie je docenia i regularnie w
                  debacie publicznej używa zwrotów mających zrobić fałszywe wrażenie,
                  ustawiając od samego początku kłamliwie całą dyskusję. A my naiwnie
                  dostosowujemy się do tych niecnych reguł gry i dziwimy się, że tak
                  trudno się nam ze środowiskiem tej katobandy dyskutuje.
                  • angelfree Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 12:04
                    Ok, słowa też są ważne, bo mogą tworzyć zupelnie fikcyjną rzeczywistość i mogą
                    tę rzeczywistość obdarzać określonym ladunkiem emocjonalnym. Z tym, że
                    określenie aborcja na życzenie mnie nie drażni, jest powszechnie używane i
                    wedlug mnie nieźle opisuje sytuację. Ktoś po prostu nie życzy sobie, nie
                    chce być w ciąży, mieć dziecka, życzy sobie, chce tę ciążę usunąć
                    (pomijając sprawę 22 tygodnia).
                    Dla mnie może być aborcja ze wskazań medycznych i bez wskazań medycznych, albo
                    na wniosek zainteresowanej.
                    • piwi77 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 13:04
                      A ja nie zgadzam się z określeniem aborcja na życzenie, bo
                      sugeruje nieprawdziwy stan rzeczy, jakoby aborcja miała być skutkiem
                      jakiegoś kaprysu. Tak nie jest. Jeżeli ktoś decyduje się na aborcję,
                      to nie dlatego, że tak mu się widzi, ale dlatego, że z ciążą i
                      porodem w perspektywie sobie nie radzi lub sobie nie poradzi. Jest
                      to ocena tej samej wartości co nieradzenie sobie z każdym innym
                      cierpieniem. I to ona jest przyczyną zabiegu mającego uśmierzyć to
                      cierpienie, a nie żadne życzenie.
                      • angelfree Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 15:29
                        Po namyśle przyznaję Ci rację.
                        • Gość: Wilia Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.10, 17:23
                          Aborcja na zyczenie oznacza, że kobieta była zdrowa na tyle by
                          urodzic dziecko ale nie chciała tego z jakichś powodów zrobić i
                          postanowiła dziecko usunąć. Uzyłam słowa życzenie, choc możnaby uzyć
                          także np. słowa zażądać czy czegoś w tymm rodzaju. Chodzi tu o jej
                          inicjatywę a nie wskazanie lekarza. Chcę byc dobrze zrozumiana: ja
                          tej kobiety nie znam i nie potępiam, bo zycie nie jest czarno-białe,
                          ale -powtarzam po raz chyba trzeci- będąc pielęgniarka chciałabynm
                          wiedzieć z jakim przypadkiem mam doczynienia, a nie byc okłamywaną.
                          Akcent w tej dyskusji kładę na to, ze pracownik został okłamany,
                          wmanipulowany w sytuację, w która by swiadomie nie wszedł, a wskutek
                          protestu zagrozony został jego licencjat, prawo wykonywania pracy, z
                          ktorej żył. Zgadzam się z pielegniarka, bo pracodawca w podobnych
                          wypadkach nie powionien pozostawać bezkarny.
                          • angelfree Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 17:28
                            Mamy w tej sprawie slowo przeciw slowu. Na wersji Frondy bym się do końca nie
                            opierala.
                            Nie jestem pewna, czy pielęgniarka musi wiedzieć, co za zabieg wykonuje.
                            Chociaż jako pracownik - niewątpliwie - nie chcialabym być oklamywana przez
                            pracodawcę, tu się zgadzam.
                          • piwi77 Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 17:33
                            Gość portalu: Wilia napisał(a):

                            > Aborcja na zyczenie oznacza, że kobieta była zdrowa na tyle by
                            > urodzic dziecko ale nie chciała tego z jakichś powodów zrobić i
                            > postanowiła dziecko usunąć.

                            Bóle migrenowe też u zdrowej kobiety po kilku dniach same
                            przechodzą, ale z jakichś nieznanych powodów, wiele z nich udaje się
                            do lekarza, aby je usunąć.
                      • mg2005 "Na życzenie" 06.05.10, 21:27
                        piwi77 napisał:

                        Jeżeli ktoś decyduje się na aborcję,
                        > to nie dlatego, że tak mu się widzi, ale dlatego, że z ciążą i
                        > porodem w perspektywie sobie nie radzi lub sobie nie poradzi.

                        Czyli - na życzenie :)
    • kolter Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:22
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      oto jak w wolnym świecie powstają tematy tabu jak się prześladuje ludzi któr
      > zy próbują stawać po stronie prawdy

      Jednak ta pani asystowała a dopiero potem poczuła wyrzuty sumienia. Poza tym nie
      szafuj słowem "prawda" bo ty i środowisko tobie podobne nie bardzo rozumie
      znaczenie tego słowa .
      • majaa Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:40
        kolter napisał:

        >
        > Jednak ta pani asystowała a dopiero potem poczuła wyrzuty
        sumienia.

        A po czym wnosisz?


        Poza tym ni
        > e
        > szafuj słowem "prawda" bo ty i środowisko tobie podobne nie bardzo
        rozumie
        > znaczenie tego słowa .

        Przyganiał kocioł...
      • oszolom.z.radia.maryja Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 11:50
        asystowała bo ją do tego zmusili! a jak zaprotestoweała to wylali ją z roboty
    • black-emissary Re: zmuszali pielegniarkę do asystowania przy abo 06.05.10, 13:41
      Jakiej prawdy?
    • mg2005 Czy 22-tyg. płód to człowiek ? 06.05.10, 21:22
      - a jego zabicie to morderstwo ?...
      • Gość: ODP Re: Czy 22-tyg. płód to człowiek ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 23:24
        22-tyg płód to człowiek w fazie płodowej

        > - a jego zabicie to morderstwo ?...

        Czy wyjęcie z ziemi ziarna równa się ścięciu drzewa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka