30.06.10, 01:30
Ponad dwa tygodnie temu na moim osiedlu doszło do tragicznego wypadku.
Podczas remontu jednego z bloków zginął robotnik. Od tego dnia na
trawniku, pod balkonami ktoś stawia zapalone znicze. Czy to jest
normalne?
Obserwuj wątek
    • qqazz Re: znicze 30.06.10, 01:32
      A co niby miałoby być w tym nienormalnego?


      pozdrawiam
      • anna-sara Re: znicze 30.06.10, 01:52
        qqazz napisał:

        > A co niby miałoby być w tym nienormalnego?<

        Chyba to, że osiedlowy trawnik nie za bardzo nadaje się na miejsce
        pamięci. Wszyscy przeżyli ten wypadek bardzo mocno, i bez zniczy
        nigdy nie zapomnimy, że w tym miejscu zginął człowiek.

        • qqazz Re: znicze 30.06.10, 01:58
          Każde miejsce pamieci nim nim zostało było czyms zupełnie innym, zwyczajnym,
          czasem kawałkiem pola, czasem przydrożnym rowem, czasem rynsztokiem, czasem
          przydomowym trawnikiem.


          pozdrawiam
      • rata.sofisticada Re: znicze 30.06.10, 02:08
        Czy to jest normalne?

        Nie jestem pewien. Zalecalabym wstrzemiezliwa ostroznosc. Nalezy jednak badac rozwoj sytuacji. Jesli blask zniczy bedzie zaklocal sen, trzeba niezwlocznie powiadomic wladze administracji osiedla. Warto tez byc w kontakcie z najblizsza komorka do wykrywania kryzysow ekologicznych. Szczegolnie gdyby okolice zamieszkiwal rzadki gatunek cmy i gdyby owady mylily zdradliwy plomien zniczy z bezpiecznym swiatlem zarowek najnowszej generacji.
        Reasumujac - spokojnie, ale czujnie.
        • anna-sara Re: znicze 30.06.10, 02:17
          Czyli uważasz, że to jest normalne... No cóż, to widocznie ze mną jest
          coś nie tak, bo chociaż empatii mi nie brakuje, to jakoś nie uśmiecha
          mi się życie wśród zniczy.
          • rata.sofisticada Re: znicze 30.06.10, 02:41
            No cóż, to widocznie ze mną jest coś nie tak, bo chociaż empatii mi nie brakuje, to jakoś nie uśmiecha mi się życie wśród zniczy.

            To moze pomodl sie o deszcz?
            • Gość: mokry_deszcz Re: znicze nie sa normalne IP: *.pools.arcor-ip.net 30.06.10, 09:04
              zwlaszcza dla ruskich agentow w ameryce i gdziekolwiek
    • Gość: kieprze_paczynskic cywilizacja śmierci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 09:21
      Niestety, żyjesz w kraju opanowanym przez cywilizację śmierci. Aberracyjny
      zwyczaj stawiania zniczy gdzie popadnie jest tu uważany przez wielu za normalny,
      a nawet wskazany. Musisz się z tym pogodzić. Jakakolwiek oznaka dezaprobaty
      wobec tego zwyczaju narazi Cię na karny zarzut zbezczeszczenia "miejsca
      urządzonego w celu uczczenia"
      • le.chujarek cywilizacja śmierci 30.06.10, 09:34
        > Aberracyjnyzwyczaj stawiania zniczy
        i krzyży. nie zapominaj o krzyżach.
        tyle że ja mam takie samo prawo do wyrzucenia do śmieci znicza czy
        krzyża, jak ktoś inny do jego postawienia
        a w zasadzie to nawet większe
        • Gość: kieprze_paczynskic Re: cywilizacja śmierci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 09:52
          > tyle że ja mam takie samo prawo do wyrzucenia do śmieci znicza czy
          > krzyża, jak ktoś inny do jego postawienia
          > a w zasadzie to nawet większe

          Tym dziewczynom z Krakowa też tak się wydawało.
          • le.chujarek fakt, może być to trochę ryzykowne 30.06.10, 10:02
            tyle że ja bym nie kopał zniczy, a jedynie uprzątnął pozostawione
            przez kogoś śmieci, lub też zlikwidował obiekt małej architektury
            postawiony z naruszeniem art.30 prawa budowlanego
    • piwi77 Re: znicze 30.06.10, 10:10
      anna-sara napisała:

      > Czy to jest normalne?

      Nie jest. Dwa tygodnie to za długo. To oznacza, że miejsce wypadku
      stało się miejscem kolejnego kultu czegoś. W przypadku skrajnym,
      może to iść w kierunku, że ukaże się Matka Boska Powypadkowa,
      tryśnie źródło i powstanie bazylika.
    • matylda1001 Re: znicze 30.06.10, 12:15
      To bardzo delikatna sprawa, i widzę, że tak do niej podchodzisz.
      Moim zdaniem ustawianie zniczy poza miejscami specjalnie wyznaczonymi
      do tego celu jest nieporozumieniem. Jeżeli ta sytuacja będzie trwała
      dłużej, to może warto porozmawiac z osobą, ktora stawia znicze i
      delikatnie wytłumaczyć niestosownośc tego zachowania.
      • qqazz Re: znicze 30.06.10, 12:21
        Co to znaczy specjalnie wyznaczonymi?


        pozdrawiam
        • le.chujarek cmentarze i miejsca kultu ___ nt 30.06.10, 12:22
        • matylda1001 Re: znicze 30.06.10, 12:33
          qqazz napisał:

          > Co to znaczy specjalnie wyznaczonymi?<

          Le.ch...arek już odpowiedział, a ja dodam tylko to, że gdyby znicze
          miały stac we wszystkich miejscach, gdzie komuś, kiedyś, zdarzyło się
          nieszczęście, to nie dałoby się chodzić po ulicach, bo nie byłoby
          gdzie nogi postawić.
          • rata.sofisticada Re: znicze 30.06.10, 14:38
            Niestety, żyjesz w kraju opanowanym przez cywilizację śmierci.

            Oczywiscie jak zawsze podwojne standardy. Jak ktos postawi znicz (zona, dziecko, rodzice?), to zwiastuje to szturm cywilizacji smierci. Ale jak oklaskujecie Maryle Rodowicz w mini na scenie, to co? To nie jest objaw cywilizacji smierci? Prosze sfolgujcie. Bo inaczej za kilka lat bedzie sie bac wszystkiego, co zwiazane ze smiercia. A takiego dyrektora domu pogrzebowego bedziecie podejrzewac o szpiegostwo na rzecz Watykanu.
            • le.chujarek Re: znicze 30.06.10, 14:40
              > Ale jak oklaskujecie Maryle Rodowicz w mini na scenie, to co?
              > To nie jest objaw cywilizacji smierci?

              zmarło się biedaczce? nie wiedziałem
              • rata.sofisticada Re: znicze 30.06.10, 14:57
                zmarło się biedaczce? nie wiedziałem

                Ponizsza uwaga nie dotyczy Marylii.
                Otoz czasem dobrze zakonserwowany trup wyglada lepiej niz niejeden zywy sposrod przedstawicieli zycia publicznego. Np. politycznego. Dla mnie puder na twarzach niektorych matron jest mniej estetyczny od prochow po kremacji.
                • Gość: kieprze_paczynskic Re: znicze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 15:35
                  >Dla mnie puder na twarzac
                  > h niektorych matron jest mniej estetyczny od prochow po kremacji.

                  Zgoda. Pani Staniszkis nie powinna być pokazywana publicznie.
                  • rata.sofisticada Re: znicze 30.06.10, 16:19
                    To teraz i ja pod pregierz? Dlatego, ze ma inne poglady niz Wy i ze jest profesorem. Mam wrazenie, ze jakos nerwowo reagujecie na tytul doktora czy profesora. A czy Wam ktos zabrania osiagania sukcesow naukowych?
                    • Gość: kieprze_paczynskic Re: znicze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 17:06
                      > To teraz i ja pod pregierz? Dlatego, ze ma inne poglady niz Wy i ze >jest
                      profesorem. Mam wrazenie, ze jakos nerwowo reagujecie na tytul >doktora czy
                      profesora. A czy Wam ktos zabrania osiagania sukcesow >naukowych?

                      W twoich wypowiedziach zanika jakakolwiek myśl, dominują natomiast lęki,
                      uprzedzenia, tezy bez pokrycia, a teraz wyraźny ślad choroby psychicznej, o ile
                      nie jesteś Jadwigą Staniszkis. > To teraz i ja pod pregierz?. Nie
                      identyfikuj się tak bardzo z rolą, to niezdrowe.
                      • rata.sofisticada Re: znicze 30.06.10, 17:35
                        W twoich wypowiedziach zanika jakakolwiek myśl, dominują natomiast lęki,
                        > uprzedzenia, tezy bez pokrycia, a teraz wyraźny ślad choroby psychicznej, o ile
                        > nie jesteś Jadwigą Staniszkis. > To teraz i ja pod pregierz?. Nie
                        > identyfikuj się tak bardzo z rolą, to niezdrowe.


                        Czy to moja wina, ze z kontekstu nie potrafisz rozroznic ja od jou? Odrobina inteligencji i nie musialbys narazac umyslu na teorie spiskowe. Ciesze sie, ze wykazujesz zainteresowania psychiatria. Pewnego dnia bedzie jak znalazl.
            • Gość: kieprze_paczynskic Re: znicze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 15:31
              > Oczywiscie jak zawsze podwojne standardy.

              Że co? Takie same standardy obowiązują chcących uczcić murarza, który spadł z
              rusztowania jak i pożal się boże prezydenta, który spadł z nieba. Obaj powinni
              leżeć na cmentarzu, a wszelkie rozwłóczenie pamiątek po obu zdarzeniach jest
              niestosownym zawłaszczaniem przestrzeni publicznej.

              >jak oklaskujecie Maryle Rodowicz w mini na scenie, to co? To nie jest >objaw
              cywilizacji smierci?

              Pominę, że Maryla R. nie występuje w mini, ale zawsze w spodniach, to jak na
              razie żyje, a jej piosenki są pełne życia.
              • rata.sofisticada Re: znicze 30.06.10, 16:25
                Obaj powinni leżeć na cmentarzu,

                A gdzie leza? Na plazy?
                Jeszcze troche i zaczna Wam przeszkadzac znicze na cmentarzach. Bedziecie cytowac przepisy przecipozarowe.
                • Gość: kieprze_paczynskic Re: znicze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 16:57
                  > A gdzie leza? Na plazy?

                  Otóż to. Murarz leży jak przypuszczam na cmentarzu, pożal się boże b. prezydent
                  wbrew ustawie o pochówku leży w podziemiach kościoła. Dlaczego pod cudzymi
                  oknami mają się z tego powodu palić jakiekolwiek przedmioty?

                  > Jeszcze troche i zaczna Wam przeszkadzac znicze na cmentarzach. >Bedziecie
                  cytowac przepisy przecipozarowe.

                  Nie obchodzą mnie twoje lęki i urojenia. Zgłoś się do specjalisty.
                  • rata.sofisticada Re: znicze 30.06.10, 17:24
                    Murarz leży jak przypuszczam na cmentarzu, pożal się boże b. prezydent wbrew ustawie o pochówku leży w podziemiach kościoła. Dlaczego pod cudzymi oknami mają się z tego powodu palić jakiekolwiek przedmioty?

                    Jaki zwiazek ma miejsce pochowku prezydenta ze zniczami pod cudzymi oknami? Chcesz dyskutowac, a nie potrafisz polaczyc logicznie dwoch zdan.


                    Nie obchodzą mnie twoje lęki i urojenia. Zgłoś się do specjalisty.

                    I to mi mowi osoba, ktora interpretuje zapalony znicz jako triumf cywilizacji smierci. Ja Ci nie polecam specjalisty, bo to pewnie bylby doktor albo profesor, a Ty raczej nie przepadasz za wyksztalconymi ludzmi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka