Dodaj do ulubionych

Zbrodniarze a religijność.

27.11.10, 22:52
Kilku religiantów uporczywie tutaj zarzuca ateistom brak moralności,i w ogóle zezwierzęcenie !-Ale wystarczy popatrzeć na losy kilku z najbardziej znanych zbrodniarzy z XX wieku ,żeby zobaczyć ze mieli dość silne związki z wiarą w boga oraz religią

Hitler ,wychowany rodzinie katolickiej , nigdy nie potępiony oficjalnie przez papieża okresu wojny piusa XII

Stalin w młodości uczęszczał do szkoły parafialnej, potem do seminarium duchownego którego nie ukończył z prozaicznego powodu !! brak pieniędzy !!

Pol Pot , mnich buddyjski .
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 Re: Zbrodniarze a religijność. 27.11.10, 23:33
      kolter-xxl napisał:

      > Kilku religiantów uporczywie tutaj zarzuca ateistom brak moralności,i w ogóle z>ezwierzęcenie

      No i pchanie świata w stronę islamu...

      > Ale wystarczy popatrzeć na losy kilku z najbardziej znanych zb> rodniarzy z XX wieku ,żeby zobaczyć ze mieli dość silne związki z wiarą w boga > oraz religią

      Raczej kpili sobie z religii.
      I z bogów, którzy nie byli ich bogami...

      > Hitler ,wychowany rodzinie katolickiej , nigdy nie potępiony oficjalnie > przez papieża okresu wojny

      Bo judaizm był dla chrześcijaństwa większym zagrożeniem niż religia głoszona przez Hitlera, która była parodią judaizmu z niemieckim narodem wybranym w roli głównej...
      Zatem nie chrześcijaństwo oskarżaj tylko judaizm...
      To judaizm stworzył Hitlera...
    • qqazz Re: Zbrodniarze a religijność. 27.11.10, 23:41
      Wszyscy wymienieni zostali ateistami gwoli scisłości, a hitleryzm i to co się działo w Rzeszy było jak najbardziej pietnowane w encyklikach papieskich, sam Pius XII był wielce szanowany po wojnie w takim np. Izraelu jak bys nie wiedział.


      pozdrawiam
      • kolter-xxl Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 00:01
        qqazz napisał:

        > Wszyscy wymienieni zostali ateistami gwoli scisłości,

        Po trudnych kontaktach z religią !!

        a hitleryzm i to co się działo w Rzeszy było jak najbardziej pietnowane w encyklikach papieskich

        W jednej i to cichym głosem ,tuz przed wojną!! a do 1958 roku pius XII nigdy nie skrytykował hitlera za to ze przyczynił się do mordu na ponad 50 milionach ludzi !!

        >sam Pius XII był wielce szanowany po wojnie w takim np. Izraelu jak bys nie wiedział.,

        Nie ,nie wiedziałem i zakładam ze spory odsetek żydów też nie wie nic na ten temat .
        O tym jak mało jest mimo upływu tylu lat owy papież popularny w kręgach żydowskich przekonał się niedawno Benedykt XVI;

        "Prezes rzymskiej gminy żydowskiej Riccardo Pacifici powiedział Benedyktowi XVI w synagodze w Rzymie, że milczenie Piusa XII wobec Holokaustu "wciąż boli". Słowa te skierował w przemówieniu powitalnym podczas pierwszej wizyty papieża w rzymskiej synagodze. Milczenie Piusa XII wobec Shoah boli wciąż jako czyn, którego nie było. Może nie zatrzymałby pociągów śmierci, ale przekazałby sygnał, słowo ostatniego pocieszenia, ludzkiej solidarności dla naszych braci, wiezionych do pieców Auschwitz - mówił Pacifici. Następnie zaapelował o to, aby historycy uzyskali dostęp do tajnych archiwów watykańskich dotyczących tamtych czasów."
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80651,7463613,_Milczenie_Piusa_XII_wciaz_boli___Benedykt_XVI_w_synagodze.html
        • qqazz Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 00:13
          Ciekawe, że Rabina nie boli obojetność pobratymców zwłaszcza tych z USA jaka okazywali Żydom z Rzeszy i krajów okupowanych w czasie wojny, teraz to wszyscy by czerpali profity z holokaustu a ówcześnie mieli gdzieś bo co im byli niemieccy czy polscy Żydzi no co?



          pozdrawiam
          • kolter-xxl Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 00:32
            qqazz napisał:

            > Ciekawe, że Rabina nie boli obojetność pobratymców zwłaszcza tych z USA jaka okazywali Żydom z Rzeszy i krajów okupowanych w czasie wojny,

            Aha,na jakiej podstawie sądzisz ze byli obojętni ?

            >teraz to wszyscy byczerpali profity z holokaustu

            Wszyscy ?

            >a ówcześnie mieli gdzieś bo co im byli niemieccy czy polscy Żydzi no co?

            Aha i tylu z nich poszło na ochotnika na wojnę , pomścić braci ? tego już ci nie mówili ?
    • ten_co_ma_racje Upadłe anioły 28.11.10, 00:06
      Wyciągasz potoczne i błędne wnioski - ci socjaliści byli urodzonymi buntownikami. Ich bunt przeniósł się także na sferę religijną i dlatego przeobrazili się w antychrystów dla których 10 przykazań nie było zakazem a tym przeciwko również czemu się buntowali.
      Tak jak by tobie wbijano codziennie do głowy, że ateizm jest zły, a miałbyś duszę buntownika to by ci w końcu odbiło i zaczął byś twierdzić że jest dobry.

      Zresztą w Austrii większość stanowiły w tamtych czasach rodziny chrześcijańskie, Stalin próbował przez seminarium zdobyć intratny zawód, a Pol Pot zapewne był mnichem bo nie umiał nic innego robić żeby się utrzymać - taki zawód jak każdy inny.
      • kolter-xxl Re: Upadłe anioły 28.11.10, 00:35
        ten_co_ma_racje napisał:

        >Zresztą w Austrii większość stanowiły w tamtych czasach rodziny chrześcijańskie

        Czyli wodzu wychowywał się w tradycji katolickiej .

        > , Stalin próbował przez seminarium zdobyć intratny zawód

        Oczywiście masz na to jakieś dowody ze to nie głęboka wiara kazała mu uczyć się w seminarium ?.

        >, a Pol Pot zapewne był
        > mnichem bo nie umiał nic innego robić żeby się utrzymać - taki zawód jak każdy
        > inny.

        No dobrze ze napisałeś " zapewne " to daje szerokie pole do fantazjowania na ten temat .
        • ten_co_ma_racje Re: Upadłe anioły 28.11.10, 00:43
          kolter-xxl napisał:
          > Czyli wodzu wychowywał się w tradycji katolickiej .
          > Oczywiście masz na to jakieś dowody ze to nie głęboka wiara kazała mu uczyć się
          > w seminarium ?.

          Nie zrozumiałeś - właśnie napisałem o tym, że człowiek z duszą buntownika jeśli narzuci mu się siłą jakieś standardy to będzie później z nimi walczył. Tacy ludzie najlepiej gdyby wychowywali się w pozbawionych moralności i skrupułów ateistycznych rodzinach przestępczych to wtedy była by duża szansa, że zbuntowali by się przeciwko temu schodząc na drogę czynienia dobra.
          • kolter-xxl Re: Upadłe anioły 28.11.10, 00:48
            ten_co_ma_racje napisał:

            >Nie zrozumiałeś

            Rozumiem ze jesteś z wykształcenia psychologiem ??

            - właśnie napisałem o tym, że człowiek z duszą buntownika jeśli
            > narzuci mu się siłą jakieś standardy to będzie później z nimi walczył.

            Na tajnych kompletach was tej domorosłej psychologii uczyli ? bo o ile wiem takie zachowania nie tylko cechują bolszewików .

            >Tacy ludzie najlepiej gdyby wychowywali się w pozbawionych moralności i skrupułów atei
            > stycznych rodzinach przestępczych to wtedy była by duża szansa, że zbuntowali b
            > y się przeciwko temu schodząc na drogę czynienia dobra.

            Nawet nie skomentuje tego.
    • klosowski333 Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 08:28
      Ja nie widze tych zwiazkow. Hitler stosunek do religii mial co najmniej przedmiotowy. Nie byl gorliwym wyznawca, nie byl zadnym religijnym fanatykiem. Zyl w XX wieku, w Austrii i Niemczech, w swiecie, w ktorym trudno byloby nie miec nic wspolnego z zadna religia.
      Podobnie Napoleon Bonaparte, uwazany poza Polska za zbrodniarza, stosunek do religii mial dosc lekcewazacy. Stalin to juz w ogole nietrafiony przypadek. On jako komunista wszelkich religii sie wyrzekl, a nawet je pozniej tepil.
      Tak wiec niezbyt fortunne zestawienie a i teza postawiona pochopnie.
      • kolter38 Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 10:33
        klosowski333 napisał:

        > Ja nie widze tych zwiazkow. Hitler stosunek do religii mial co najmniej przedmi
        > otowy. Nie byl gorliwym wyznawca, nie byl zadnym religijnym fanatykiem. Zyl w X
        > X wieku, w Austrii i Niemczech, w swiecie, w ktorym trudno byloby nie miec nic
        > wspolnego z zadna religia.

        No nie bardzo !! jak napisał najbardziej znany biograf Bullock ;hitler był zafascynowany strukturą Krk Bullock opisał to w swoim dziele :"Hitler studium tyrani " co nie oznacza ze faktycznie Krk stał mu na drodze bycia bogiem dla Niemców :)).

        img249.imageshack.us/img249/9137/img003ko.jpg
        > Podobnie Napoleon Bonaparte, uwazany poza Polska za zbrodniarza, stosunek do re
        > ligii mial dosc lekcewazacy.

        Nie zapomnij ze był Korsykaninem, tam to inkwizycja papieska zbierała przez wieki krwawe żniwo . Stad też wyjątkowa niechęć Napoleona do Krk i jego instytucji .

        Stalin to juz w ogole nietrafiony przypadek.

        Oj trafiony jak najbardziej !! człowiek od dziecka przesączony jadem religijności .

        > On ja ko komunista wszelkich religii sie wyrzekl, a nawet je pozniej tepil.
        > Tak wiec niezbyt fortunne zestawienie a i teza postawiona pochopnie.

        Najpierw odrzucił religie zęby potem san stanąć na panteonie bogów !!
        Jemu religia zorganizowana była przeszkodą w ustanowieniu swojego boskiego dyktatu , On zajął miejsce boga !!
        • klosowski333 Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 10:50
          W ten spsob wszystko mozna podpinac pod jakas religie, kazda ludzka postawe wywodzic od inspiracji religinoscia byle poprzec swoje tezy. To podejscie skrajne.
          • kolter-xxl Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 10:56
            klosowski333 napisał:

            > W ten spsob wszystko mozna podpinac pod jakas religie, kazda ludzka postawe wyw
            > odzic od inspiracji religinoscia byle poprzec swoje tezy. To podejscie skrajne.

            No ale sam popatrz jakie są fakty każdy z wymienionych czuł się bogiem ,wiec logiczne ze kościoły stały im na drodze do piedestału . Np Himmler w młodości bigot katolicki ,od czasu związania się z hitlerm próbował utworzyć nową religie , gdzie centralną postacią kultu miał być wódz twórca tysiącletniej trzeciej rzeszy !!
    • tanebo Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 11:20
      Kim Ir Sen - syn pastora :)
      • kolter-xxl Re: Zbrodniarze a religijność. 28.11.10, 11:25
        tanebo napisał:

        > Kim Ir Sen - syn pastora :)

        Kolejny ze skrzywieniem jakiego doznają ludzie pod silną presją religijną .
    • monachus Re: Zbrodniarze a religijność. 01.12.10, 10:19
      Niezłe towarzycho , wzajemnej adoracji w piekielnym kotle .
      • kolter-xxl Re: Zbrodniarze a religijność. 01.12.10, 11:36
        monachus napisał:

        > Niezłe towarzycho , wzajemnej adoracji w piekielnym kotle .

        No na pewno wpadnie tam adolf , nigdy oficjalnie nie wykluczony z katolickiej sekty :))
        • billy.the.kid Re: Zbrodniarze a religijność. 01.12.10, 12:02
          niejaki al capone,johnny torio, big jim colosimo byli przykładnymi KArTOfLAMI>
          • kolter-xxl Re: Zbrodniarze a religijność. 01.12.10, 12:28
            billy.the.kid napisał:

            > niejaki al capone,johnny torio, big jim colosimo byli przykładnymi KArTOfLAMI&#
            > 62;

            To ich upieką w mundurkach :))
            • billy.the.kid Re: Zbrodniarze a religijność. 01.12.10, 13:10
              UNY raczej niewiele wspólnego mieli z takimi ubrankami.
              • kolter-xxl Re: Zbrodniarze a religijność. 01.12.10, 14:30
                billy.the.kid napisał:

                > UNY raczej niewiele wspólnego mieli z takimi ubrankami.

                Jakieś łaszki musieli nosić
    • 0ffka Re: Zbrodniarze a religijność. 01.12.10, 15:10
      Wystarczy popatrzeć na filmy zachodnie w których symbolem dewiacji socjopatycznych jest zawsze jakiś oszołom z krzyżem i obrazkami świętych.
    • Gość: Magnus Jak zwykle klamiesz IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.10, 15:20
      -Stalin zostal z seminarium wyrzucony za swoja przynaleznosc juz wtenczas do komunistycznej organizacji.Pozniej niszczyl cerkwie i mordowal ksiezy
      -Hitler-jako dorosly nie mial nic wspolnego z katolicyzmem.Fascynowal go okultyzm germanski.
      Pierwszymi osobami zamykanymi do niemieckich obozow koncentracyjnych byli ksieza ewangieliccy i katoliccy.Hitler gardzil nauka chrzescijanska oparta na milosierdziu, bo byla dla niego oznaka slabosci
      -Heinrich Himmler-szef SS i nadzorca Holokaustu-ateista
      • kolter-xxl Re: Jak zwykle klamiesz 01.12.10, 16:33
        Gość portalu: Magnus napisał(a):

        > -Stalin zostal z seminarium wyrzucony za swoja przynaleznosc juz wtenczas do k
        > omunistycznej organizacji.Pozniej niszczyl cerkwie i mordowal ksiezy

        Nie wywalili go ale nie stać go było na czesne :))

        > -Hitler-jako dorosly nie mial nic wspolnego z katolicyzmem.Fascynowal go okulty
        > zm germanski.

        Fascynował go też katolicyzm , ze względu na mafijny sposób w jaki przetrwał wieki .

        img249.imageshack.us/img249/9137/img003ko.jpg
        > Pierwszymi osobami zamykanymi do niemieckich obozow koncentracyjnych byli ksiez
        > a ewangieliccy i katoliccy.

        Dodaj do tego żydów !!

        Hitler gardzil nauka chrzescijanska oparta na milosi
        > erdziu, bo byla dla niego oznaka slabosci

        Hitler gardził co nie przeszkadzało waszym biskupom lizać mu zadka .

        > -Heinrich Himmler-szef SS i nadzorca Holokaustu-

        Był jak mu już odbiło i przestał być katolickim bigotem

        >ateista

        Himmler nie był ateistą
        • magnusg Re: Jak zwykle klamiesz 01.12.10, 17:06
          Zydzi nie byli pierwsi w obozach koncentracyjnych .Malo wiesz o tamtych czasach.
          Himmler byl ateista,czy ci sie to podoba czy nie.
          • kolter-xxl Re: Jak zwykle klamiesz 01.12.10, 17:24
            magnusg napisał:

            > Zydzi nie byli pierwsi w obozach koncentracyjnych .Malo wiesz o tamtych czasach
            > .

            No właśnie podszkol się na temat Dachau pierwszego obozu

            "Jako pierwsza z tego typu budowli, obóz ten stanowił prototyp dla wszystkich innych niemieckich nazistowskich obozów. W nim właśnie szkoliło się wielu komendantów i członków kierownictwa innych, późniejszych obozów. Został założony decyzją Heinricha Himmlera z 21 marca 1933 roku. Utworzenie obozu miało na celu izolowanie politycznych przeciwników reżimu hitlerowskiego, duchownych i Żydów. Od 1938 r. w KL Dachau szkolono członków załóg innych niemieckich obozów koncentracyjnych."

            > Himmler byl ateista,czy ci sie to podoba czy nie.

            pl.wikipedia.org/wiki/Wewelsburg
            Himmler urodzi się i wychował w rodzinie katolickiej za młodu był bigotem katolickim .
      • kolter-xxl Re: Jak zwykle klamiesz 01.12.10, 16:33
        Udowodnij mi choć jedno kłamstwo grzmocie parafialny !!
        • magnusg Re: Jak zwykle klamiesz 01.12.10, 17:07
          Udowodnilem ci juz kilka.
          • kolter-xxl Re: Jak zwykle klamiesz 01.12.10, 17:26
            magnusg napisał:

            > Udowodnilem ci juz kilka.

            Coś pierdnąłeś,ale zero dowodów !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka