rata.sofisticada
13.12.10, 03:06
W 1905 r. generał-gubernator warszawski Skalon wprowadzil stan wojenny. W wyniku represji m.in. zostalo rozstrzelanych 16 polskich rewolucjonistow. Bezprawnie i podle - bez sadu. Warto pamietac o tych zapomnianych meczennikach ruchu lewicowego. Z tej okazji nalezy tez przytoczyc niezwykle cieply list Lwa Trockiego, ktory nie ukrywa radosci z powodu zniesienia stanu wojennego w Polsce. Prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie. Mam nadzieje, ze Grzegorz Napieralski i inni czolowi politycy dzisiejszej lewicy nie zapomnieli o tamtych ofiarach stanu wojennego.
Lew Trocki. Listopad 1905.
Stan wojenny w Polsce został zniesiony. Po reakcyjnym szaleństwie mamy do czynienia z politycznym tchórzostwem, które nie śmie nawet sprawy represji doprowadzić do końca.
Komunikat rządowy głosi, że stan wojenny "otrzeźwił" Polskę i teraz został zniesiony na prośbę Skałona.
Ten krwawy szaleniec, który parę dni temu żądał rozstrzeliwania pokojowych wieców - "aż do zupełnego wytępienia!" - w komunikacie występuje jako orędownik praw Polski.
Widocznie nie mogli zatrąbić do odwrotu, nie podkreślając swej hańby głupotą motywacji!
Na prowokację stanu wojennego proletariacka Polska odpowiedziała umocnieniem swych więzi z proletariacką Rosją.
Na haniebny odwrót wroga bratnia Polska odpowie wraz z nami nową ofensywą.
Niech żyje walka rewolucyjna!
Niech żyje braterstwo wolnych ludów!