no.nie.mogiem 08.02.11, 00:14 jest znacznie lepiej oczywiście starsza 10 lat ;) ale - za wypłatę mogę kupić o wiele więcej dóbr nie boję się poszukiwania pracy, jakby co widzę, że i młodszym teraz łatwiej jak to odczuwacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Siedem kropek Siedem kropek IP: *.lsanca.ftas.verizon.net 08.02.11, 02:00 ....... Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 07:24 Mnie nigdy materialnie nie zylo sie zle, ale swiatowy kryzys jakos odczuwam poprzez znajomych, problemy niektorych z nich ze znalezieniem pracy czy np znacznie mniejsza ilosc zlecen w firmie, w ktorej pracuje. Kobieta, ktora szalenie kiedys kochalem, juz na poczatku kryzysu zostala wywalona na zbity pysk z biura w Hiszpanii, mimo znakomitych kwalifikacji. Tam sytuacja na rynku pracy zmienila sie nagle, na zasadzie tąpniecia. W tej chwili bezrobocie w Hiszpanii przekracza 20%. Polska w ciagu 22 lat zmienila sie nie do poznania i to jest fakt, ktorego zakwestionowac sie nie da. Bez watpienia Polska zmienila sie na lepsze. Mozna powiedziec, ze rozkwita i jest to pod tym wzgledem jeden z najlepszych okresow w calej historii mojej Ojczyzny. Kryzys Polske tez dotknal, trudno tego nie zauwazyc, ale kilka czynnikow sprawilo, ze nie az tak jak Hiszpanie czy Grecje. Polska nie jest wyspa oderwana calkowicie od swiata. Jest czescia tej zlozonej struktury i jezeli kryzys potrwa dluzej, albo nawiedzi nas kolejna jego niszczycielska fala, to na pewno nie pozostanie to bez wplywu na nasza sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 08:21 Pięknie i kolorowo,tylko ludzie tacy jacyś...inni,zimni. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 11:13 a tam inni zimni. bo zima jest, to zimni. wiosna będzie tradycyjna ruja. to sie nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom-z-radia-maryja Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 10:20 jest gorzej niz bylo! a bedzie jeszcze gorzej. Ja czekam tylko do wyborów i jesli one utrwala obecny ukałd wyjeżdżam stąd Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 11:17 ty jestes malkontent i element wysoce szkodliwy dlatego uprzejmie zrób nam ten ukłon i wynies się z tego miejsca. takich wujków dla których jest coraz gorzej kostucha szybko dopadała w ostatnim dwudziestoleciu. ty sie lecz na oczy, moze to cos da. Odpowiedz Link Zgłoś
no.nie.mogiem Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 15:44 a to mnie zaskoczyłeś, taki Patriota? tylko, dokąd? chyba nie do któregoś z krajów kultury zachodniej? przecież tam wpływy syjonistyczne, liberalne, ateistyczne i homoseksualne są jeszcze silniejsze niż u nas, Białoruś? Rosja? Chiny? Iran? uchyl rąbka Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 11:10 robie retrospekcje dwudziestoletnie, oglądam programy z tamtych lat,zdjęcia, porównuje kwoty i siły nabywcze i też widze, ze o ile ideą solidarności było wyzwolenie rynku o tyle trzyma sie on i gęstnieje. robi sie coraz mocniejszy. o ile kolejnym aspektem dążeń całego pokolenia było dosięgniecie mitycznego zachodu, o tyle już go dogoniliśmy. o ile my urodzeni w latach siedemdziesiatych moglismy miec jakieś enerefoskie kompleksy, o tyle nasze dzieci juz nie. wystarczy ze przyjdzie kwiecień i tylko ślepcy nadal będą psioczyć, a strukturalnie nie mamy żadnych juz strat do europy atlantyckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 15:58 Z grubsza tez tak uwazam, choc nie powiedzialbym, ze tak calkiem doszlusowalismy do peletonu zachodnioeuropejskiego. Mimo wszystko na pewnych plaszczyznach np mentalnie wielu z nas wciaz tkwi w czasach komuny i zatruwa ta swoja mentalnoscia zycie innym. Malkontenctwo to zjawisko chyba nigdzie indziej w Europie niespotykane na taka skale, nawet na Bialorusi. Wielu polskich emigrantow ceni sobie zycie na Zachodzie i wyraznie dostrzega roznice nie tyle w poziomie zycia, ile - to taka subtelna roznica - w komforcie zycia. Dla przykladu urzedy w Szkocji nie sa tak wrogo nastawione do obywatela/mieszkanca jak nad piekna modra Wisla. Ogolnie ludzie w wielu krajach sa wobec siebie wzajemnie zdziebko zyczliwsi anizeli w Polszcze. Mentalnosc polska to jest pole do zaorania. Jezeli ten problem przeskoczymy, poradzimy sobie tez z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 16:57 urzędników dzielimy na urzędniczki i urzedników. oni wszyscy są słodcy kloss tylko musisz im się lepiej przyjrzeć i jednego raz usadzić w życiu przy koleżankach. musimy pozbyć się kałmuckiej mordy z polikami wychodzącymi za uszy i marchewą oraz wąskimi krzywymi usteczkami w ciup i i ze szczękościskiem. cos takiego wyflancowało się po sovietyzmie. ale to już się jakos rozgrabia. mnie sie podobają naprzykład babcie z tajskimi wnuczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:15 Ja bym tak po wygladzie za bardzo nie ocenial, bo roznie sie ludziom facjaty ksztaltuja po licznych wypadkach drogowych spowodowanych przez zapijaczone kalmuckie mordy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 15:50 Niby ogólnie lepiej jest, ale 10 lat temu piwo było po 3 zł, a teraz po co najmniej 7. Jakby nie było wzrost jak się patrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:01 ceny mają to do siebie, że nie stoją w miejscu. zawsze idą to w górę to w dół. przypomnij sobie jak leciały po stówie na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:17 Nie pamiętam, żeby piwo poszło kiedykolwiek w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:20 Ty musisz byc, Piwi, strasznie zgorzknialy widzac tylko to co zle wokol siebie. Podwyzki cen widzisz, a podwyzek plac nie widzisz. W 1985 roku moze i piwo bylo tanie, ale po pierwsze wcale nie bylo ogolno dostepne, a po drugie smakowalo jak siki. Jezeli uwazasz, ze 22 lata temu zylo sie ludziom w Polsce dostatniej, to raczej nikt juz Cie nie wyprowadzi z bledu, pozostaniesz w swoim mrocznym, nieszczesliwym i pograzajacym sie w coraz wiekszym mroku swiecie az do smierci. Moze po niej zaswieci dla Ciebie swiatelko w tunelu. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:25 klosowski333 napisał: > W 1985 roku moze i piwo bylo tanie 10 lat temu mieliśmy rok 2001, nie 1985 i z 2001 porównujemy. Niby takie proste odejmowanie, ale chyba nie dla każdego. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:27 A czy swoim malym rozumkiem jestes w stanie ogarnac roznego rodzaju wspolczynniki ekonomiczne, ktore jasno i wyraznie wskazuja, ze poziom zycia w Polszcze systematycznie sie podnosi? A moze postrzegasz te sprawy przez pryzmat bezrobotnego z Dworca Centralnego, czego sie po Tobie zdecydowanie spodziewam? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:29 Przyznam uczciwie, że pryzmat bezrobotnego z Dworca Centralnego nie jest mi obojętny. Nigdy nie ukrywałem, że mam coś z komucha. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:40 Majac tak zawezone pole widzenia, bedac niezdolnym do patrzenia na tego rodzaju zagadnienia szerzej i bardziej kompleksowo, nigdy nie bedziesz w stanie zrozumiec co to znaczy ogolny wzrost poziomu i jakosci zycia. Przecietny Polak jest w stanie w 2011 roku kupic prawie dwa razy tyle ile byl w stanie za swoje zarobione pieniadze kupic w roku panskim 2000. Za przecietna pensje mozemy kupic pol metra kwadratowego mieszkania miesiecznie, podczas gdy w 2000 roku bylo to cos kolo 0.22m Podobny skok widzimy w przypadku samochodu, pralki, telewizora czy komputera. Polska pod wzgledem jakosci zycia awansowala na 41 pozycje na swiecie, w 2000 roku byla chyba w siodmej albo osmej dziesiatce. Ceny rosna, a ja jakims cudem moge dzis pojechac na urlop dalej za swoja pensje miesieczna i na dluzej. Kiedys popularnymi kierunkami byly NRD, Czechoslowacja i wczasy nad Baltykiem. Pozniej popularna stala sie Slowacja, Chorwacja i Bulgaria. Jeszcze pozniej zaczelismy wozic sie do Grecji, Tunezji, potem do Wloch i Hiszpanii, a teraz coraz czesciej wybieramy Tajlandie, Wyspy Karaibskie i Kenie. Tak, regres zauwaza Piwi na kazdym kroku. Smutne musisz miec zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 18:36 ja bym mu puścił taką piosenkę sink the pink. oto tu chyba chodzi .wtedy będzie lepiej widział on jest całkiem spoko tylko potrzebuje więcej słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rol Re: teraz a 10 lat temu w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.11, 18:58 > Za przecietna p > ensje mozemy kupic pol metra kwadratowego mieszkania miesiecznie, podczas gdy w > 2000 roku bylo to cos kolo 0.22m Biorąc pod uwagę skok cen nieruchomości po 2004 brzmisz mało wiarygodnie. Podaj źródło tych rewelacji. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 20:57 klosowski333 napisał: > Za przecietna pensje mozemy kupic pol metra kwadratowego mieszkania miesiecznie, > podczas gdy w 2000 roku bylo to cos kolo 0.22m Twoje wypowiedzi w części, w której nie zawierają konkretów są bełkotliwe, a w części z konkretami, od rzeczy. W 2000 roku w Krakowie m kw. nowego mieszkania kosztował ok 2400 złotych. Dzisiaj taki sam metr kosztuje co najmniej 6000. Więc jeżeli średnia brutto wynosiła w 2000 roku ok 2500, a netto 1800, a dzisiaj sa to odpowiednio 3500 i 2500, to widać, że dzisiaj z przecietnej pensji netto mozna kupic sobie mniej nowego mieszkania niż jeszcze 10 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 21:17 Piwi, znowu jakies animozje do mnie z Ciebie wylaza? Belkot, od rzeczy - taki jezyk epitetow i emocji. Z Toba to chyba tylko na tej plaszczyznie mozna dyskutowac. Masz maly rozumek i nigdy nie udowodniles jakims sensownym wpisem, ze jest inaczej. Ja sie moge mylic, nie przecze, ale ogolnie nie pisze takich bredni jak Ty w kazdym poscie. Co najwyzej raz na 100 postow ;) Ja Ci mowie, ze Indianin i Zyd piszemy z duzej litery, Ty twierdzisz, ze z malej. Lepian i mg przyznaja Tobie racje, a Bralczyk i Miodek mnie. I mnie taka klasyfikacja i przynaleznosc do zbioru odpowiada ;) Co do metrow kwadratowych cytowalem z pamieci, moze sie pomylilem, ale nie ulega dla nikogo trzezwo myslacego watpliwosci, ze poziom zycia przecietnego Polaka w roku 2011 jest znacznie wyzszy niz w 2000. Nie chce mi sie szukac danych w necie, ale jak Tobie sie chce, to z pewnoscia te dane latwo wynajdziesz. Masz 100% pewnosc, ze NIGDZIE nie znajdziesz danych statystycznych, ktore twierdzilyby, ze przecietnemu Polakowi w 1989 roku lub 2000 zylo sie lepiej niz w 2011 i ze wczesniej na wiecej niz dzis mogl sobie pozwolic. Wyjatkiem moga byc dwa czy trzy ostatnie lata, a to wszystko w zwiazku z ogolnoswiatowym kryzysem, ktory w Polsce tez byl przeciez odczuwalny. Gdybym dyskutowal na powazniejszym forum to zapewne wyszperalbym w swoich archiwach albo w necie stosowne dane i wskazniki, ale tutaj mi sie zwyczajnie nie chce. W 2000 roku srednia pensja wynosila 1900 zlotych brutto. W polowie 2010 roku wynosila 3400. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:20 A benzyna była chyba za coś około 1.60 zł o cenach mieszkań czy ziemi nawet nie wspominając zwłaszcza w dużych miastach i okolicach, fajki tez podrożały prawie 3 krotnie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 18:41 ale waluta się umacnia widziałeś ? myślałes że kiedyś nasza obsrana złotówka będzie ciągnąć w dół dolara ? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 19:42 I wódka była zimniejsza, i dziewczyny łatwiejsze, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 21:01 yoma napisała: > I wódka była zimniejsza, i dziewczyny łatwiejsze, tak. Z tym to akurat widzę postęp. Wóda jest dzisiaj lepsza niż 10 lat temu (a kosztuje chyba podobnie), także panie są chętniejsze, bo jakby mniej wyżyte niz 10 lat temu (nie wiem, czyżby faceci dzisiaj dłużej siedzieli w pracy?). Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 19:53 benzyna drożeje a samochodów jeździ coraz więcej i coraz większe . jak to ugryźć ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rol Re: teraz a 10 lat temu w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.11, 20:06 > benzyna drożeje a samochodów jeździ coraz więcej i coraz większe . jak to ugryź > ć ? Nie trzeba tego gryźć, samo się zawali. Nie da się żyć na kredyt w nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 20:19 zgoda. więc staraj sie płacić z góry i nie bierz miniratek. nie rządaj zdolności kredytowej i nie pragnij dwuszeregu eleganckich butów. nic sie nie zawali. kredyt rośnie, waluta tężeje pkb się kręci. zużywamy miliony ton stali . trzeba podatek na stal wrzucić i po dwóch cyklach i przy wysokich stopach procentowych, odstraszających od brania łatwych pożyczek możemy powstrzymac prucie naszej dziury. jeżeli to są tylko cyfry, to to jest performers dla ciebie w sam raz. Odpowiedz Link Zgłoś
no.nie.mogiem Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 22:21 może standard knajpy się podniósł? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aborcyjnokoncepcyjnalustracja Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 17:25 no.nie.mogiem napisała: > jest znacznie lepiej W jakiej sferze jest lepiej??? Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 19:59 w sferze organizacji i infrastruktury. porównaj dostępnośc pływalni dla dzieci i młodzieży w latach dziewięćdziesiątych ze stanem obecnym. przejedź się do katowic i zobacz jakimi samochodami ludzie jeżdżą w te i spowrotem ciągle i zamyśl się skąd się to bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 20:29 > i zamyśl > się skąd się to bierze. Masz wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rol Re: teraz a 10 lat temu w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.11, 20:35 > przejedź się do kat > owic i zobacz jakimi samochodami ludzie jeżdżą w te i spowrotem ciągle i zamyśl > się skąd się to bierze. Z niemieckich szrotów to się przeważnie bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 20:41 wszystkie kradzione na części . Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 20:50 Rol --> Albo myslisz trzezwo i racjonalnie, albo sobie narzekasz, a jezeli cale Twoje rozumowanie sprowadza sie do narzekania, to na analize faktow i rzeczywistosci nie ma juz miejsca. Jasne, ze mozemy biadolic, ze swiat sie zawal za moment, ze to co wokol to totalna dekadencja, ze za czasow Faranow zylo sie Polakom lepiej, ale takim smeceniem mozemy dogodzic co najwyzej wlasnemu pociagowi ku malkontenctwu. Skup sie na tym, ze i tak wszyscy zginiemy w zupie, ze wszystko sie konczy, ze zycie jest krotkie, ze starosc za chwile Cie dopadnie, albo w ogole jej nie dozyjesz, trapic Cie beda choroby, impotencja i zgorzknienie, skoro tak lubisz i tak wolisz. Ale nie wszyscy mysla tak jak Ty, niektorzy umieja sie cieszyc zyciem i doceniac to co maja. I sa tez tacy co sie nie ogladaja na innych, nie maja wielkich roszczen wobec panstwa czy zakonu krzyzackiego, biora sprawy w swoje rece, rozwijaja sie, koncza szkoly, doskonala swoje umiejetnosci i nagle sie okazuje, ze tym wcale nie jest tak strasznie ciezko znalezc dobrze platna prace i jako taka wiazac koniec z koncem, i jeszcze z pewnym optymizmem patrzec w swoja przyszlosc, bez zawisci i zazdrosci odnosnie sasiada jezdzacego lepszym samochodem i majacego okazalszy dom. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 21:35 Gość portalu: rol napisał(a): > Z niemieckich szrotów to się przeważnie bierze. Niestety, ale sporo w tym prawdy. Nawet Fiat zastanawia sie czy nie wycofać sie z Polski (FSO zamyka fabrykę, bo nie ma inwestora), bo wbrew jego wcześniejszym kalkulacjom, sprzedaż nowych samochodów wcale nie rośnie. Zaś liczba weteranów sprowadzanych z krajów zachodnich, nie maleje. Sporo w tym jest winy samych Polaków, co często wolą wielkiego trupa z przejechanymi 150 tys. niż np nową Pandę, za niewiele tylko wyższą cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
no.nie.mogiem Re: teraz a 10 lat temu w Polsce 08.02.11, 22:22 aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała: > no.nie.mogiem napisała: > > > jest znacznie lepiej > > W jakiej sferze jest lepiej??? > finansowej Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Artykuł w temacie wątku 08.02.11, 22:35 www.bankier.pl/wiadomosc/Na-co-wystarczy-srednia-krajowa-2283818.html Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Artykuł w temacie wątku 08.02.11, 22:45 Ale nie ma tu porownania z rokiem 2000, a to byloby juz w temacie watku. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Artykuł w temacie wątku 08.02.11, 22:58 Nie ma porównania, ale mała łyżka dziegciu jest. Co do samego porównania, to nie ma przecież wątpliwości, że w ciągu 10 lat większość odczuwa poprawę swojej sytuacji, więc za bardzo tematu do dyskusji nie ma. Bardziej jest tu chyba pole do wykazania, że ta poprawa nie jest aż tak duża, jak wskazywałby wzrost średniej płacy brutto. Innymi słowy, lepiej jest, ale do szczególnej euforii, powodu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Artykuł w temacie wątku 08.02.11, 23:19 A kto tu mowi o euforii? Kryzys zahamowal dynamike rozwoju nie tylko w Polsce przeciez. W wielu dziedzinach nastapila recesja. Poza tym istnieja pewne zjawiska np spekulacyjne, ktore przeszacowuja wartosc niektorych towarow i uslug, co dla konsumenta lub nabywcy nie zawsze musi odbywac sie z korzyscia. W to mieszaja sie mechanizmy ekonomiczne, czkawka odbija sie wyzsza niz zakladano inflacja i ogromny deficyt budzetowy. Rosnie rowniez wewnetrzne i zagraniczne zadluzenie, co w dluzszej perspektywie moze byc kolejnym czynnikiem hamujacym rozwoj kraju i wzrost poziomu i jakosci zycia obywateli. Ale generalnie wciaz odnotowujemy permanentny wzrost PKB, co jest zjawiskiem niebagatelnym i w zasadzie bez precedensu we wspolczesnej historii Polski. Do tego dochodzi pewna stabilizacja polityczna, brak realnych zagrozen zewnetrznych, dosc mocne zabezpieczena w postaci przynaleznosci do rozmaitych struktur miedzynarodowych. Nie ma zadnego porownania z IIRP ani z okresem PRLu, gdy Polska nie byla krajem suwerennym, a gospodarczo byla skazana na porazke i tracenie dystansu (i potencjalu) w stosunku do panstw zachodu. Gdy Europe w okresie miedzywojennym nawiedzil kryzys swiatowy Polska odczula go szczegolnie bolesnie z powodu wojny ekonomicznej z weimarskimi Niemcami. Znowu pisze z pamieci, wiec znowu moge sie pomylic, ale Polska w niektorych dziedzinach gospodarki cofnela sie w rozwoju o 20 lat. Paradoksalnie dopiero Hitler te wojne zakonczyl, ale Polska do 39 roku nie zdolala sie podniesc na nogi i osiagnac poziomu z roku 1929. W PRLu zaleznosc od gospodarki radzieckiej, centralne planowanie, tepienie prywatnej przedsiebiorczosci, system dotacji, subsydiow, subwencji, wspieranie nierentownych galezi przemyslu, nieprzystosowywanie sie do zmieniajacych sie wymogow branz i rynkow, to wszystko spowodowalo, ze w ciagu 15 lat, miedzy koncem lat 60tych a poczatkiem lat 80-tych kraje zachodu zdystansowaly kraje demoludow. Centralne planowanie to byl system z gory skazujacy kraj w dluzszej perspektywie na faktyczne bankuctwo. W 1989 roku weszlismy w gospodarke wolnorynkowa totalnie okaleczeni. Martwimy sie, ze dlug Polski wynosi okolo 55% PKB nie pamietajac, ze w roku panskim 1990 wynosil 92 albo 93% PKB. Pisze z pamieci, ale akurat te dane niedawno przegladalem, wiec moge sie mylic o 1, gora 2 procent. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Artykuł w temacie wątku 08.02.11, 23:29 Post wprowadzający odebrałem jako euforyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
krzy-czy Re: Artykuł w temacie wątku 09.02.11, 10:31 można porównać roczek 1965 z 1975. takie same wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś