angelfree
16.04.11, 18:45
Nawigując sobie po FB natknęlam się na coś, co mnie mocno zdziwiło - mianowicie na profil skazanego prawomocnym wyrokiem, zwolnionego ze wzgledu na stan zdrowia znanego przestępcy. Pedofila.
Facet dla mnie uosabia samo zło.
Oczywiście każdy ma prawo zalożyć sobie na FB czy gdzie indziej, konto.
Jak strasznie trzeba być narcystyczną osobą, żeby nie przyjąć do wiadomości, że jest się okrytym infamią?
Zadziwiające jest to, że on się nie wstydzi. Nie wstydzi się nazwiska, nie wstydzi się pokazywać twarzy. Ba, ma nawet liczne grono znajomych - i to jest najdziwniejsze.
Kto może chcieć publicznie przyznawać się do znajomości z pedofilem?