mg2005
12.05.11, 18:29
blog.rp.pl/skwiecinski/2011/05/12/zary-czyli-przesuwanie-granic/
Czy burmistrz zrobił dobrze?” – zastanawia się „GW”. Po pierwsze, dopuścił się myślozbrodni, stwierdzając że urząd miejski nie zgadza się z przesłaniem billboardu. A przecież, jak uważa cytowany przez „Wyborczą” prof.Wojciech Sadurski, „burmistrz nie miał prawa solidaryzować się z poglądami pytającego”, no bo jako urzędnik ma być neutralny. Pytanie, czy w takim razie burmistrz złamałby zasady również i wtedy, gdyby kazał wywiesić na gmach urzędu tęczową flagę i poszedł na paradę równości, nie pada. I dobrze, bo każdy kto liznął choć trochę dialektyki wie, że nie służyłoby ono sprawie postępu…