Dodaj do ulubionych

Pracoholików świeto

12.08.11, 16:12
jest dzisiaj a tu nikt nie ucztuje, nie pije, nie sklada zyczeń.

Wszystkiego najlepszego zabieganym, zagonionym, wegowanym zamobingowanym,poniżanym,przywalanym,niedospanym,niedoje....... niedojedzonym i niedopitym pracusiom zdrowia,szczęścia i słodyczy brac nie pracująca zyczy.
Dalibyście sobie troche luzu bo nie wyrobicie,a gdzie wasze prywatne zycie, rozmowy z zona,konkubiną, konkubentem,dzićmi i rodzicami.
Czy taka takie zycie ma sens ?
Obserwuj wątek
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja O: 12.08.11, 17:40
      O:
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,127840555,127840555,Pracoholizm_to_choroba.html
      • billy.the.kid Re: O: 13.08.11, 08:55
        robota bardzo kocha głupich.
        • nehsa Re: O: 14.08.11, 08:29
          Voxiu!
          To, Ty jesteś dynamit kobieta. Zdominowałaś "SPOŁECZEŃSTWO".
          Ale chciałbym CI zwrócić uwagę na FAKT, że ludzie nie pracowali, nie pracują, i nie będą nigdy pracować, chociaż sobie tak "kłapiemy".

          Dlatego tak zwane pierwszomajowe "Święto Pracy", to już przeszłość.

          Ludzie zawsze współpracowali, współpracują, i będą współpracować. Istotną różnicę pomiędzy PRACĄ a współpracą, wyczerpująco wyjaśniłem.
          Pracują, tylko Dwie Istoty Boskie, czyli Jedyny Ojciec, i Syn Ojca - Dwóch Bogów.
          • voxave Re: O: 14.08.11, 11:17
            Nehsiu---wcale nie jest mi na rękę takie zdominowanie ale robie to wtedy jak sie nic nie dzieje--szukam w informacjach codziennych tematu,który mógłby zainteresowac ludzi z forum.Po prostu do tego forum sie przyzwyczailam a przyzwyczajenie jest mocnym zjawiskiem.
            Po maleńku rozpraszam uwage na inne fora bo za dużo tu nicków nieprzychylnych.
            • nehsa Re: O: 14.08.11, 13:44
              voxave napisała:

              > Nehsiu---wcale nie jest mi na rękę takie zdominowanie ale robie to wtedy jak si
              > e nic nie dzieje--szukam w informacjach codziennych tematu,który mógłby zainter
              > esowac ludzi z forum.Po prostu do tego forum sie przyzwyczailam a przyzwyczajen
              > ie jest mocnym zjawiskiem.
              > Po maleńku rozpraszam uwage na inne fora bo za dużo tu nicków nieprzychylnych.

              ***"Wszędy dobrze, gdzie nas ni ma."
              Mnie permanentnie zarzucają tak religijni, jak i ateiści, "zwiedzenie", a w ich gronie znajdujesz się i TY. Ale tu, na tym forum, są to w większości ludzie, a nie człekokształtni, dlatego się "wychylam".

              Moim zmartwieniem byłby fakt, gdyby ktos skutecznie "skontrował" moje rozumienie jedynej nieskończenie racjonalnej Nauki JEDYNEGO OJCA, ale pomimo oferty "Raty", skłonnego wyasygnować takiemu orłowi za taki uczynek 500 złotych - nikt taki sie znalazł.

              Zatem podane przeze mnie, a zgodne z ponad religijną i ponad polityczną Nauką Ojca sens życia człowieka, i cel życia człowieka, pozostają niezmiennie aktualne.


              • billy.the.kid Re: O: 14.08.11, 15:55
                nehsiu-już kontruję- co to za wynalazek ten JEDYNY OCIEC.?????????????????
                • billy.the.kid Re: O: 14.08.11, 15:55
                  ROBIĘ TO ZA DARMOCHĘ.
                • nehsa Re: O: 14.08.11, 18:45
                  Ojciec, miano kategorycznie zastrzeżone w świadectwach Nauki Ojca, które to zastrzeżenie, przetrwało w Ew.św.Mateusza 23/9, odnosi się do Pierwszego Boga, Pierwszej Istoty Boskiej.
                  A oznacza Istotę, Która jest Jedynym Depozytariuszem miłości, która jest wolą Ojca, i stanowi o wiecznym ŻYCIU, które to wieczne ŻYCIE, uosabia Druga, autonomiczna Osoba Boska, czyli Syn Ojca, Światłość = Rozum, Który jest Sprawcą-Wykonawcą wszystkich spraw Swego Ojca.
                  Dlatego w świadectwach Nauki Ojca o naszym początku oznajmiono:

                  "Na początku było słowo, a ono słowo było u Ojca."
                  "A Synem Ojca, było ono Słowo."
                  "To było na początku."
                  "Wszystkie rzeczy przez NIE(Słowo) się stały, a bez NIEGO(Słowa) nic się nie stało, co się stało."
                  "W NIEM(Słowie) było życie, a życie było ŚWIATŁOŚCIĄ."


                  W nawiasach moje dopiski.

                  Zatem, OJCIEC, to DAWCA ŻYCIA. Miano należne, i słusznie zastrzeżone Pierwszej Istocie Boskiej.
                  • pocoo Re: O: 15.08.11, 08:15
                    nehsa napisał:

                    > Zatem, OJCIEC, to DAWCA ŻYCIA.

                    Ja swoje życie zawdzęczam ojcu,który miał ochotę na seks z mamą bez zabezpieczenia.
                    Masz rację.
                    • nehsa Re: O: 15.08.11, 08:39
                      Pocoo!
                      Twój Tata, nie obdarzył Cię życiem, co jest oczywistym, zatem nie kłam.
                      Twój Tata, nie jest dawcą życia, tylko, co najwyżej współdawcą życia Twojego ciała.
                      A, skoro sama przyznałaś, że zawsze współpracujemy, nie pomijaj mamy.

                      Zatem miano,"OJCIEC", jest słusznie zastrzeżone, tylko wobec Pierwszego Boga.
                      Nie lekceważ tego zakazu - doradzam.
          • pocoo Re: O: 14.08.11, 16:35
            nehsa napisał:


            > Ale chciałbym CI zwrócić uwagę na FAKT, że ludzie nie pracowali, nie pracują, i
            > nie będą nigdy pracować, chociaż sobie tak "kłapiemy".

            No dobrze, niech będzie "ROBOTA"."Do roboty,do roboty..."Dlaczego to mnie cofa w czasie?
    • wlodekbar Re: Pracoholików świeto 14.08.11, 15:59
      O, dziekuje za piekne zyczenia z humorem:))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka