Dodaj do ulubionych

Katarzyna W. uciekla

04.04.12, 15:22

dzisiaj nad ranem z domu.Uciekla przed badaniem wariografem.Zostawila mezowi pożegnalny list.Krzysztof Rutkowski zrzeka sie daleszej opieki nad tą sprawą.
Rutkowski jest zbulwersowany---widac i jego zwiodla kobieta która *niechcący* spowodowala śmierć swojego dziecka..
Obserwuj wątek
    • piwi77.0 Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 15:40
      W następnym odcinku powinniśmy się dowiedzieć, że tamto niemowlę nie było jej dzieckiem, co miałoby wynikać z badań DNA.
      • billy.the.kid Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 15:44
        cóś tu poprzednio piwuś wychwalałeś niejakiego rutkowskiego-że to niby on całą robotę za policaji odwalił.
      • angelfree Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 15:44
        A Bartek był jej nieznanym, porwanym w dzieciństwie bratem.
    • varna771 Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 15:45
      żenująca jest ta cała medialna szopka z udziałem detektiwo, a na tych dekli (Waśniewskich) patrzec nie mogę. Dzisiaj wyczytałam, że Bartłomiej nazywał się Biały, ale zafascynowany bractwem rycerskim zmienił w liceum nazwisko na Waśniewski by brzmiało bardziej szlachetnie:)
    • piwi77.0 Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 15:52
      Hej, policja, Rutkowski, siły specjalne, CBA i kontrwywiad RP, jeżeli szukacie pani Katarzyny, to zacznijcie od przepytania jej mamusi. Później dopiero lotnictwo z podczerwienią.
    • piwi77.0 Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 15:56
      Kobieta honorowa, dowiedziała się na jakie pytania przyjdzie jej odpowiadać, a że nie znała na nie odpowiedzi, postanowiła uciec ze wstydu.
      • migreniasta Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 16:11
        Stawiam,że Rutkowski zorganizował jej ucieczkę. On umiejętnie odcina kupony od tej sprawy. Jeśli tylko medialny piec przygasa on podsyca ogień nowymi faktami.
        • andrzej.sawa Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 16:19
          Niejaki rutkowski powinien pójść do pudła,a tzw.media powinny płacić,za pieprzenie bzdur.
      • voxave Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 16:18
        To nowela argentyńska.
        Jedno mnie nurtuje------dlaczego do razu tej kobiety nie posadzono do aresztu jakby to zrobiono z innymi, az do wyjasnienia sprawy.
        Może ojcem dziecka albo samej Katarzyny jest ktos wysoko postawiony ,może nawet jakiś sukienkowy bo i oni zabierali głos w tej sprawie.
        W życie nie widziaLam takiego bu.rdelu.
        A możę sam Rutkowski zaaranżował iucieczke bo sie w slicznej Ktarzynie zakochaL.
        Lece teraz Chmielewska, która akurat 80 lat zaliczyla-----matka kiczowatych powiści kryminalnych.
        • piwi77.0 Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 16:25
          Nie ma nikogo wysoko postawionego, nie ma sukienkowych, ani ducha świętego, są jedynie bezdennie głupie organy tzw. ścigania i hochsztapler, co potrafi czasami w odróżnieniu od tych pierwszych ruszyć mózgownicą.
        • nehsa Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 16:27
          Burdel, to burdel. Wszechogarniający.
          Jakie życie, takie i powieści kryminalne, nie mówiąc o detektywistyczno-prokuratorsko-sądowniczej nędzy.
          Policja w tej sprawie wygląda najlepiej.
    • Gość: inkwizytor Cyrk IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 16:21
      Niektórzy lubią cyrk. Ja nie.
      A mimo to niemal codziennie docierają do mnie informacje rodem z cyrku. A takim cyrkiem jest bez wątpienia sprawa zabójców maleńkiej, ślicznej Madzi.
      Cyrk z wymiaru sprawiedliwości, cyrk z Prokuratury, cyrk z Policji. W ten scenariusz cyrkowy całkiem zgrabnie wpisują się wypowiedzi internautów, biadolących i pełnych współczucia nad losem udręczonej, biednej Kasi. I jak teraz czytam wypowiedzi tych samych osób, ale o zupełnie innej tonacji ale i treści, to nie wiem, czy to sen, czy jawa, czy koszmarny cyrk...A może to już horror?
      • andrzej.sawa Re: Cyrk 04.04.12, 16:25
        Może jesteśmy naiwni,ale tzw.dziennikarze mają chyba psi obowiązek wytłumaczenia tego co się dzieje.

        Niestety zamiast dziennikarzy mamy.......
        • piwi77.0 Re: Cyrk 04.04.12, 16:30
          andrzej.sawa napisał:

          Może jesteśmy naiwni,ale tzw.dziennikarze mają chyba psi obowiązek wytłumaczenia tego co się dzieje.

          Na miłość Boską, tylko niech tego czasem nie robią.
        • voxave Re: Cyrk 04.04.12, 16:33
          Zostaliśmy zrobieni w chunia i jestem wsciekla--wprawdzie za bardzo sie w ten cyrk nie mieszalam ale nie sposób kątem oka (ktorego z punku widzenia medycznego nie posiadam) nie zarejestrować takich wydarzeń.
          Ciekawa jestem kto weźmie niezła kase za prawa do ekranizacji szczytu głupoty pod tytulem*Zabila dziecko, nie zabijając* zastrzegam tytuł.
          Carrrrrramba.
        • Gość: inkwizytor Re: Cyrk IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 16:38
          andrzej.sawa napisał:

          > Może jesteśmy naiwni,ale tzw.dziennikarze mają chyba psi obowiązek wytłumaczeni
          > a tego co się dzieje.

          Sami nie wiedzieli co się dzieje. W mniej lub bardziej udolny sposób przekazywali informacje uzyskane od Policji. A Policja ....Policja była zagubiona jak starzec we mgle...
      • piwi77.0 Re: Cyrk 04.04.12, 16:29
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        Niektórzy lubią cyrk. Ja nie.

        A ja tak. Ale pod warunkiem, że cyrkowcy się uśmiechają, są ładnie zbudowani i ciekawie odziani, ale ci tutaj niestety tych warunków nie spełniają.
      • Gość: kalka Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.bb.sky.com 04.04.12, 16:41
        zle podane informacje sprzyjaja podbijaniu emocji i retoryce plotek
        polska siec -internauci (i dysponujaca najwieksza ilosc forow gazeta wyborcza)
        brala tylko przyklad z wielonakladowych reklamowych tabloidow- nadajacych informacjom ton w rytmie discopolo

        wrzucajac kamyk do twojego ogrodka,
        sames ulegl inkwizytorze podobnym mechanizmom ozdabiajac proste zdanie (o ofierze) wlasnymi emocjami
        ...maleńkiej, ślicznej Madzi....
        • Gość: inkwizytor Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 17:02
          Gość portalu: kalka napisał(a):

          > wrzucajac kamyk do twojego ogrodka,
          > sames ulegl inkwizytorze podobnym mechanizmom ozdabiajac proste zdanie (o of
          > ierze) wlasnymi emocjami
          > ...maleńkiej, ślicznej Madzi....

          Ależ ja nie kryję swoich emocji. Nie pozostaję i chyba nigdy nie pozostanę obojętny w sprawach, gdzie dzieje się dzieciom krzywda. Ta sprawa, jak każda inna, w której zabito dziecko wywołała we mnie i fale wzruszenia i fale złości i fale oburzenia nad indolencją organów ścigania i fale nieskrywanej wściekłości wobec patyczkowania się ze sprawcami zbrodni. Zrobiono z tej sprawy cyrk. Potencjalnych zabójców, traktowano jak gwiazdy filmowe, zapraszano na wywiady telewizyjne, zapewniono lukratywny poziom życia, ochronę osobistą, ... No żesz ku... mać! Czy to nie jest cyrk? Jest, i to na kółkach!
          • Gość: kalka Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.bb.sky.com 04.04.12, 17:20
            indolencja organow ( urzedowych) wynika ze wscibskosci tabloidow czy na odwrot?
            bo nie tylko w tej sprawie rzeczy obieraja katastrofalny dla informacji- zwrot

            "robienie cyrku" (ze smierci dziecka czy czyjekolwiek krzywdy) wciaz sie oplaca
            w kazdym tego oplacania- znaczeniu
            • Gość: inkwizytor Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 17:29
              Gość portalu: kalka napisał(a):

              > indolencja organow ( urzedowych) wynika ze wscibskosci tabloidow czy na odwrot
              > ?

              Nie. Indolencja organów ścigania to element stały w czasie. To constans.

              > "robienie cyrku" (ze smierci dziecka czy czyjekolwiek krzywdy) wciaz sie oplac
              > a
              > w kazdym tego oplacania- znaczeniu

              Niestety masz rację. To pożywka dla wszelkiego rodzaju mediów. A także temat zastępczy.
              • Gość: kalka Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.bb.sky.com 04.04.12, 17:37

                skorosmy sobie ponarzekali nad constans to sprobujmy przejsc do rzeczy i dowiedziec co lezy u podstawy i kto co nakreca ktore;
                w jaki sposob zabralbys sie do sprawy (zaginiecie dziecka)
                - gdybys byl dziennikarzem
                - sledczym
                (?)
                • Gość: inkwizytor Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 17:41
                  Gość portalu: kalka napisał(a):

                  > skorosmy sobie ponarzekali nad constans to sprobujmy przejsc do rzeczy i dowie
                  > dziec co lezy u podstawy i kto co nakreca ktore;
                  > w jaki sposob zabralbys sie do sprawy (zaginiecie dziecka)
                  > - gdybys byl dziennikarzem
                  > - sledczym

                  W obu tych zawodach najważniejsza jest rzetelność i inteligencja. A tych cech ewidentnie zabrakło w omawianej sprawie.
                  • Gość: kalka Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.bb.sky.com 04.04.12, 17:53
                    zgodze sie ze w braku rzetelnosci (w wykonywaniu zawodow) -pies pogrzebion
                    nie ma spolecznej akceptacji na pelnienie sluzby- przestarzaly idiom
                    ( gornolotny i kojarzony z pisem )
                    co do inteligencji?
                    mysle, ze przy szlifowaniu brukowcow uznaje sie te ceche za zbyteczna stad wiec
                    pytanie czym jest i dokad zmierza nowoczesna informacja (siec)

                    • Gość: inkwizytor Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 18:14
                      Gość portalu: kalka napisał(a):

                      > pytanie czym jest i dokad zmierza nowoczesna informacja (siec)

                      Informacja ma zawierać potwierdzone fakty. Nic więcej. Wszelkiego typu komentarze są li tylko manipulacją.

                      • Gość: kalka Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.bb.sky.com 04.04.12, 18:39
                        potwierdzone fakty, uhym
                        czymze wiec jest wpis w watku, w ktorym vox "informuje ,ze robi pod siebie"?
                        (i komu sluzy)
                        • Gość: inkwizytor Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 18:46
                          Gość portalu: kalka napisał(a):

                          > potwierdzone fakty, uhym
                          > czymze wiec jest wpis w watku, w ktorym vox "informuje ,ze robi pod siebie"?

                          Żartem.
                          • Gość: kalka Re: Cyrk (a gdzie szkola)? IP: *.bb.sky.com 04.04.12, 19:19
                            nie ma takiego watku Żartem.
                            ( badz wiadomość o podanym numerze nie istnieje lub została skasowana)
    • k_a_p_p_a ech ta Waśniewska 04.04.12, 16:38
      voxave napisała:

      >
      > dzisiaj nad ranem z domu.Uciekla przed badaniem wariografem.

      A jakie uprawnienia ma Rutkowski do badania kogokolwiek czymkolwiek?
      Głupia ci... dała się zrobić na szaro małżonkowi. Sprawa jest boleśnie arcyprosta. Waśniewski z domu Biały z mamusią wynajmują Rutkowskiego do ratowania skóry B. Waśniewskiego z domu Biały. Rutkowski organizuje ucieczkę tej Waśniewskiej, a ta głupia Waśniewska ucieka. Wpadnie jutro czy pojutrze, ale już nikogo nie będzie interesowało co ma do powiedzenia.
      • voxave Re: ech ta Waśniewska 04.04.12, 16:55
        Kappa-----miala byc przebadana wariografem na policji--ale twoja teza jest jak najbardziej wiarygodna.
    • matylda1001 Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 16:44
      Już się znalazła, w Sosnowcu. Jest wolna, może przebywać gdzie chce. Może ktoś wreszcie zechce wyciągnąć wnioski z tej całej szopki.
      • voxave Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 16:57
        Westchne tylko--o mamusiu moja----i pójde na podwieczorek.
        • matylda1001 Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 17:07
          voxave napisała:

          > Westchne tylko--o mamusiu moja----i pójde na podwieczorek.<

          Podwieczorek... Vox, ja jeszcze obiadu nie jadłam, nie kuś bo mnie z głodu skręci:)
          • voxave Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 17:11
            Mati--wiem,praca,praca---jakbys byla bliżej, to cos bym ci podrzucila.
            Ale memryci maja swoje malutkie przywileje chociaz na nich każdy pracuś leje.:)
            Ale misie .....
            • matylda1001 Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 17:29
              Czyli mój kolega z podstawówki, niejaki Grzesio M. dobrze kombinował... Gdy go pani zapytała kim chciałby zostać w przyszłości, to bez wahania powiedział, że emerytem, jak jego dziadek:)
              • voxave Re: Katarzyna W. uciekla 04.04.12, 18:19
                Mati--nie masz pojecia jaki spokój uzyskujesz-----szkoda że dostajesz w zamian wiek.....
                Ale za to mozesz robic co zechcesz----czasami pod siebie ha,ha:)
      • Gość: inkwizytor Nieprawda! IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 17:42
        matylda1001 napisała:

        > Już się znalazła, w Sosnowcu. Jest wolna, może przebywać gdzie chce.

        Informacja nieprawdziwa.
        • matylda1001 Re: Nieprawda! 04.04.12, 17:54
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          > Informacja nieprawdziwa. <

          No i masz babo placek!Co pół godziny inna wersja :)
          • Gość: inkwizytor Prawda! IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 18:04
            matylda1001 napisała:

            > No i masz babo placek!Co pół godziny inna wersja :)

            Rzeczywiście. O godz. 18.01 podano, że została odnaleziona.
    • mjot1 Oj tam 04.04.12, 18:03
      W serialach od czasu do czasu wcina coponiektórego komedianta
      Ot taki chwyt mający na celu podniesienie oglądalności...
      Zwykła to rzecz.
      • voxave To zaczynamy od nowa. 04.04.12, 18:22
        Czy co--bo zgłuplam całkiem.
        • mjot1 Re: To zaczynamy od nowa. 04.04.12, 18:36
          Cel zamierzony jak widzisz osiągnięto.
          Sama zainteresowanie tragedyją wzmogłaś wątek założywszy ;-)
          • voxave Re: To zaczynamy od nowa. 04.04.12, 20:02
            Katarzyne odnalazla policja na działkach w Sosnowcu.To jednak pan Rutkowski organizowal badanie wariografem.
            Wczoraj adwokat Katarzyny zrzekl sie jej obrony a dzisiaj pan Rutkowki.
            Obaj utracili do niej zaufanie.
            Oj, Katarzyno co z toba dziewczyno....:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka