torado 26.05.12, 12:59 www.youtube.com/watch?v=ejGUCEG3Zk8 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karkowiak2plus Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:06 nic tylko wyjść i trzasnąć drzwiami. W tym wypadku sąd orzeknie bezsporną winę kobiety. Jak można tak ryczeć? Odpowiedz Link Zgłoś
torado Re: Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:11 karkowiak2plus napisał: > nic tylko wyjść i trzasnąć drzwiami. > W tym wypadku sąd orzeknie bezsporną winę kobiety. > Jak można tak ryczeć? czyli zgadzasz się ze mną, bez względu z czyjej winy ustało pożycie ;-) :-P Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:17 Nie! Nie zgadzam się. Uważam,że człowiek ma prawo żyć w związku,ale na litość boską nie takim. Odpowiedz Link Zgłoś
torado Re: Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:21 karkowiak2plus napisał: > Nie! Nie zgadzam się. Uważam,że człowiek ma prawo żyć w związku,ale na litość b > oską nie takim. ale czasem i w takim żyje, czyż nie?? i ja pytam po co sobie to fundować ?? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:25 Równie dobrze można zaprzestać przyjmowania posiłków w obawie przed sraczką. Odpowiedz Link Zgłoś
torado Re: Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:28 karkowiak2plus napisał: > Równie dobrze można zaprzestać przyjmowania posiłków w obawie przed sraczką. ojjjjjj....ostrożna byłabym ze zniżaniem się do poziomu......fizjologicznego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
torado Re: Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:30 ale czasem małżeństwo bywa ciężkostrawne i bywa, że objawia się sraczką.....;-) Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:33 W związku nie taka fizjologia występuje. Odpowiedz Link Zgłoś
torado Re: Słysząc taki pisk nad uchem 26.05.12, 13:41 karkowiak2plus napisał: > W związku nie taka fizjologia występuje. to Twoja analogia, nie moja. Ja się tylko dostosowałam, co raczej rzadko mi się zdarza, więc doceń to...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa zawsze masz dwa wyjścia IP: *.interwan.pl 26.05.12, 13:32 możesz się ożenić, albo możesz się nie ożenić... kawaly.tja.pl/dowcip,rozmawiaja-dwaj-koledzy-lepiej-sie.html Odpowiedz Link Zgłoś
torado Re: zawsze masz dwa wyjścia 26.05.12, 13:42 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > możesz się ożenić, albo możesz się nie ożenić... > bardzo słuszny wniosek...bardzooo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: zawsze masz dwa wyjścia 26.05.12, 16:45 któryś madro stwioerdził: czy sie ozenisz-czy nie ozenisz -tak samo ŹLE ZROBISZ. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: i po co brać ślub, jak potem 28.05.12, 10:55 torado napisała: > www.youtube.com/watch?v=ejGUCEG3Zk8 > ;-) Zawsze jest jakieś*potem* Odpowiedz Link Zgłoś