Dodaj do ulubionych

inwigilacja życia

02.06.12, 14:20
dzis w DDTVN dr Tomasz Rożek opowiadał o tym, że w dzisiejszych czasach jestesmy inwigilowani na każdym kroku - internet, telefon komorkowy, karty płatnicze, bankowe, miejskie kamery itd , śmieszne wydaje się protestowanie przeciwko inwigilacji, kiedy ludzie bardzo chetnie z własnej woli wystawiają na pokaz swoje zycie prywante zwłaszcza na portalach społecznościowych typu NK lub facebook zamieszczając szczegółowe informacje o swoim życiu, zdjęcia, pomijam już cos takiego jak pisanie książek o zyciu prywatnym, a ostatnio namnozło się takich, co poczuli wenę ...
Obserwuj wątek
    • lidka449 Re: inwigilacja życia 02.06.12, 18:54
      jest roznica pomiedzy "monitoringiem" zewnetrznym malo zaleznym od nas,
      a publicznym "obnazaniem sie" na wlasne zyczenie ...
    • Gość: mik Re: inwigilacja życia IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.12, 10:59
      Generalizowanie jest moim zdaniem nie na miejscu. Tylko nieliczni piszą o sobie książki. Nie wszyscy też obnażają się na portalach społecznościowych. Tu jest jakiś wybór. W przypadku wielu nowych technologii tego wyboru właściwie nie ma (kamery miejskie, karty miejskie, komórki itd.)
      Można oczywiście zrezygnować z pewnych zdobyczy cywilizacji, ale to może oznaczać w konsekwencji ogromne niedogodności, a nawet wykluczenie. Trudno sobie wyobrazić w dzisiejszych czasach funkcjonowanie bez telefonu komórkowego, choć teroretycznie jest to możliwe. Faktem jest, że popularne wynalazki ostatnich lat bardzo penetrują życie użytkowników i całkiem słusznie może się to nie podobać. Moim skromnym zdaniem uciec się od tego nie da, ale trudno się cieszyć z tego, że inwigilacja przybiera na sile.
    • Gość: Eliz Re: inwigilacja życia IP: *.play-internet.pl 04.06.12, 12:03
      Oczywiscie masz w pewnym sensie racje choc ja niemieszalabym udogodnien w postaci telefonu komorkowego, karty platniczej czy internetowego konta bankowego z portalami spolecznosciowymi. Malo kto z nas wyobraza sobie noszenie gotowki w skarpecie, wykonaywania przelewow z poczty i wysylanie do znajomych listow na papierze (choc ja to ciagle robie) co do spolecznosciowek zgadzam sie absolutnie, nikt nie musi ujawniac swoich danych i wklejac zdjec z wakacji prawda? Jednak jest to takze duze ulatwienie, siedzac tu i teraz moge sie w kazdej chwili skontaktowac ze znajomymi mieszkajacymi tysiace kilometrow stac, choc musze przyznac ze ja np z facebooka korzystam od niedawna i dlugo nie moglam sie przekonac. Swiat sie skurczyl i uproscil, czasami mam wrazenie ze rowniez niesamowicie splycil... Pytanie tylko czy przedstawianie tego w czarnych barwach jest zasadne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka