jedzcie.i.pijcie
16.07.12, 02:39
Czy to żart? Pan w czarnej sukni (że niby jakiś biskup, arcybiskup czy ktoś tam z szalikiem i koralikami na szyi) rozlewał wodę z garnka i chlapał namoczoną tak szczotką... Na otwarcie przyleciał szef Ryanaira z Dublinu i patrzył na tego jegomościa z wielkimi gałami. Brakowało tylko starych babek z kurami, które na klęczkach by się modliły o udane lądowanie kolejnych samolotów. Czy my żyjemy w średniowieczu? Kto wpuszcza klechę na otwarcie publicznego lotniska w świeckim państwie??? Ale obciach.