Dodaj do ulubionych

Indoktrynacja religijna

22.01.13, 18:55
Ta indoktrynacja religijna w Polsce jest gorsza i bardziej perfidna niz indoktrynacja za komuny:
www.edziecko.pl/rodzice/1,79354,13277095,AbraDab__Kosciol_indoktrynuje_od_najmlodszego__Jestem.html#BoxSlotIIMT
Obserwuj wątek
    • aborcjonista Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 10:11

      Czarni dobrze to sobie zaplanowali , zasiać chorobę w organiźmie który nie potrafi sie obronić .... po latach jest już za późno . Chyba że ktoś połknie " czerwoną tabletkę " i obudzi sie z matrixa
      • magda.magda9 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 10:31
        Dzieci są bardzo spostrzegawcze widzą i pytają. Ważne jest, aby to rodzice mówili swoim dzieciom o religii, a nie ktoś obcy przyjaciel, znajomy, sąsiadka czy chociażby ksiądz. To się tyczy zarówno ludzi wierzących jak i niewierzących. Wtedy dziecko jest "spokojne wewnętrznie" i nikt mu sieczki z mózgu nie robi.
    • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 24.01.13, 10:30
      dla tego właśnie, nasz kraj nosi znamiona pastwa religijnego, w którym w istotny sposób łamane się ustawę zasadniczą czyli Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej.
      • magda.magda9 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 10:35
        nie tylko w naszym kraju tłumaczy się dziecku co to jest kościół, co to jest religia. A ludzie o skłonnościach do nadmiernego okazywania swojej wiary (np. w urzędach - masakra) i ślepo wierzący są nie tylko w naszym kraju i nie tylko w "naszej religii".
        • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 24.01.13, 11:29
          Tylko w naszym kraju (teoretycznie świeckim) w przedszkolach uczy się za pieniądze państwowe jedynej słusznej religii. Porównywać możemy się co najwyżej do pozostałych krajów wywodzących się z kultury rzymsko-katolickiej, demokratycznych i świeckich. To że są na świecie państwa religijne nie ma tu nic do rzeczy, bo nie stoi to w sprzeczności z ich konstytucją.
          W żadnym innym kraju europejskim czy w Ameryce w systemie szkolnictwa katecheta nie jest traktowany jest jak "nauczyciel" opłacany na tych samych zasadach z budżetu państwa. Uczniowie (bo dopiero w szkołach jest wybór zajęć typu religia czy etyka) mają wybór nie tylko teoretyczny (jak w naszym kraju), ale i praktyczny lekcji religii ub etyki. Tylko w nowszym kraju doprowadzono do sytuacji, w której uczeń jest na rożne sposoby przymuszany do uczęszczania na lekcje religii.
          W Niemczech, Austrii, Irlandii katecheza jest podobnie jak w Polsce opłacane z budżetu państwa, ale to nie stoi w sprzeczności z ich konstytucją (w której pojawia się stosowny zapis odnośnie tego, że katecheza nie może być traktowana gorzej, niż inne przedmioty szkolnych). Nasza Konstytucja zapewnia równouprawnienie zarówno Kościołowi katolickiemu jaki i inne związkom wyznaniowym (Artykuł 25 Konstytucji RP ). Artykuł 53 zaś mówi " Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami." - jakie mają wyjście gdy indoktrynacja dzieci rozpoczyna się już w przedszkolach? nie wszystkich stać na prywatne przedszkola, liczba przedszkoli jest nie wystraszająca. W praktyce rodzice nie mają innego wyjścia. Po zatem "Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być
          naruszona wolność sumienia i religii innych osób." Mowy nie ma o przedszkolnej edukacji. Kk w Polsce rozumuje prosto "czym skorupka za młodu..." i państwo mu na to pozwala wbrew zapisom w konstytucji.
          Jeśli miało by być zgodnie z konstytucją to powinno być jak w Danii, gdzie prowadzone są lekcje z "Wiedzy o Chrześcijaństwie" a pod koniec edukacji w ramach tego przedmiotu nauczane są także zasady innych religii, a nie tylko o odłamie chrześcijaństwa czyli katolicyzmie.
          • mg2005 Re: Indoktrynacja lewacka 24.01.13, 12:33
            > Tylko w naszym kraju (teoretycznie świeckim) w przedszkolach uczy się za pienią
            > dze państwowe jedynej słusznej religii.

            Uczy się takiej , jaka jest powszechna w danym regionie.
            Różnica jest taka , że nauka religii nie jest obowiązkowa, natomiast indoktrynacja lewicowa
            - jest...
            • Gość: Iza Re: Indoktrynacja lewacka IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 12:51
              mg2005 napisał:

              > Uczy się takiej , jaka jest powszechna w danym regionie.

              Bo ci, co z niej żyją chcą, aby dalej była powszechna.

              > Różnica jest taka , że nauka religii nie jest obowiązkowa, natomiast ind
              > oktrynacja lewicowa
              > - jest...

              Do jakiej dziwnej szkoły ty chodzisz, synu?
              • Gość: smok Re: Indoktrynacja lewacka IP: *.jjs.pl 24.01.13, 13:33
                to kompletny kretyn należy takiego po prostu ignorować. On nie dyskutuje na argumenty, bo ich nie ma, nie pojmuje logicznie, bo nie potrafi, myli znaczenia pojęć wiec nawet tłumaczenie mu czegokolwiek mija się z sensem. Przez chwilę to nawet było zabawne wytykać jemu błędy, ale w rezultacie to jednak strata czasu. Polecam ignorować, ignorować i jeszcze raz ignorować, zwłaszcza, że brak rzeczowych argumentów wywołuje u niego jedynie agresje.
                • Gość: Iza Re: Indoktrynacja lewacka IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 19:17
                  Racja, to postać smutna. Ale po co mu wiedza czy argumenty skoro nie ma żadnych poglądów, których mógłby nimi bronić? Nic o katolicyzmie nie wie, tylko bezmyślnie atakuje wszystkich niekatolików. Nie wyraża żadnych poglądów prawicowych, tylko odruchowo szydzi z wszystkiego, które inni (słusznie czy nie) uważają za lewicowe. Niby aseksualny ale z obsesją na punkcie homoseksualistów. Trochę haseł i frazesów zna na pamięć a poza tym nic. Wie tylko, czego nie lubi, czego nie powinno być, kim niby nie jest, co jest niedobre, kto jest zdrajcą czy dewiantem. Same negatywy. Pusty człowiek. Ale można się z niego śmiać.
                  • Gość: smok Re: Indoktrynacja lewacka IP: *.jjs.pl 24.01.13, 19:30
                    "odruchowo szydzi z wszystkiego"

                    tu go przeceniasz, albo jesteś niezwykle łaskawa dla niego. Szyderstwo to domena osób inteligentnych, on się jedynie odszczekuję i to przy pomocy tych samych epitetów, które uprzednio usłyszał od tej samej osoby.

                    "Niby aseksualny ale z obsesją na punkcie homoseksualistów"
                    taki sam aseksualny jak nie katolik:)))

                    "Trochę haseł i frazesów zna na pamięć a poza tym nic."
                    Nic nie wie, bo nie rozum co czyta, myśli schematycznie wiec powtarza proste schematy, bez analizowania. Takimi schematycznymi hasełkami posługują się internetowe media katolickie, które dostosowane są do poziomu intelektualnego ich czytelników.

                    "Ale można się z niego śmiać."

                    Niby można, tylko ile można :)) w sumie czy to jego wina, że samodzielnie myśleć nie umie ? zaczynam mu nawet współczuć :)))
                    • mg2005 Re: Indoktrynacja idioty 24.01.13, 21:32
                      Gość portalu: smok napisał(a):
                      > on się jedynie odszczekuję

                      W ostatnich dniach wykazałem twój debilizm w kilku wątkach , więc pozostało ci odszczekiwanie się z budy... :)
                      • kolter-xl Re: Indoktrynacja idioty 25.01.13, 20:26
                        mg2005 napisał:

                        > Gość portalu: smok napisał(a):
                        > > on się jedynie odszczekuję
                        >
                        > W ostatnich dniach wykazałem twój debilizm w kilku wątkach , więc pozostało ci
                        > odszczekiwanie się z budy... :)

                        Śledzę twoją nazwiemy to wymianę zdań ze Smokiem , żałośnie popiskujesz . Nie umiesz sklecić kilu słów do kupy. Wiec daruj sobie te tanie teksty na poziomie parafialnym .
                        • Gość: smok Re: Indoktrynacja idioty IP: *.jjs.pl 26.01.13, 19:51
                          Wiec daruj sobie te tanie teksty na poziomie p
                          > arafialnym .

                          bardzo trafne porównanie :)))
              • mg2005 Re: Indoktrynacja lewacka 24.01.13, 21:22
                > > Uczy się takiej , jaka jest powszechna w danym regionie.
                >
                > Bo ci, co z niej żyją

                Kto żyje ? Rodzice ? :)

                > Do jakiej dziwnej szkoły ty chodzisz, synu?

                Nie piszę o sobie , córko...
                • Gość: Iza Re: Indoktrynacja lewacka IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 11:31
                  Biedne dziecko nic nie rozumie, nawet prostego sarkazmu nie potrafi :(
                  • Gość: smok Re: Indoktrynacja lewacka IP: *.jjs.pl 25.01.13, 12:27
                    to nie dziecko, to fizyczny, który wykonuje prace remontowe na zlecenia (i jest konkuręcyjny bo "Bez Nałogów"). Szpachluje, muruje, maluje, a główka odpoczywa i nie pracuje:))))
                    • Gość: Iza Re: Indoktrynacja religijna IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 14:36
                      Wątpię. Chłop na tyle kumaty, że potrafi pracować regularnie i zarabiać na siebie, i który ma regularny kontakt z ludźmi ogólnie ma jakieś własne wyrobione poglądy.
                      • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 25.01.13, 15:01
                        toż on się ogłaszał ze swoimi usługami. Kontaktowy to on sobie może być, prostą wycenę też może zrobić, ale analityczny umysł to już mu nie potrzebny. Czytać gdyby lubił to by był choć oczytany, gdyby miał umysł logiczny poszedł by na studia, a nie robił jako fizyczny. No i w efekcie mamy takiego co swój kontakt z ludźmi ogranicza do "da się w tydzień" "jak położyć te kafelki?" i "na biało, czy na niebiesko pomalować?". Cóż to za intelektualne kontakty, jakie okazje do poszerzania horyzontów ma taki pracownik fizyczny?
                        Kontakt z ludźmi to mają np. sklepowe, recepcjonistki, taksówkarze czy doręczyciele co przecież oznacza, że dzięki temu rozwinęły się u nich zdolności intelektualne, albo że dzięki temu ich myślenie wyszło poza schematy.
                  • mg2005 Re: Indoktrynacja lewacka 26.01.13, 21:35
                    Gość portalu: Iza napisał(a):

                    > Biedne dziecko nic nie rozumie,

                    Biedne dziecko, ile masz lat ?...
                  • mg2005 Re: Indoktrynacja lewacka 26.01.13, 21:38
                    Gość portalu: Iza napisał(a):

                    > Biedne dziecko

                    Czy biedne dziecko nie umie odpowiedzieć na pytanie ?
                    "Kto żyje ? Rodzice ? "
          • opornik4 Re: Indoktrynacja religijna 29.01.13, 05:38
            smok napisał(a):

            > powinno być jak w Danii, gdzie prow
            > adzone są lekcje z "Wiedzy o Chrześcijaństwie" a pod koniec edukacji w ramach t
            > ego przedmiotu nauczane są także zasady innych religii, a nie tylko o odłamie c
            > hrześcijaństwa czyli katolicyzmie.

            Coś Ci się chyba pokićkało.
            W Danii religią państwową jest luteranizm i nauczanie jej jest obowiązkowe oraz traktowane na równi z innymi przedmiotami. Uczniowie innych wyznań mogą być zwolnieni z uczęszczania na prośbę rodziców. Istnieje także możliwość organizowania zajęć w szkole przez inne konfesje protestanckie.

            • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 29.01.13, 09:58
              > Coś Ci się chyba pokićkało.
              > W Danii [b]religią państwową jest luteranizm i nauczanie jej jest obowiązkowe [
              > /b]oraz traktowane na równi z innymi przedmiotami. Uczniowie innych wyznań mogą
              > być zwolnieni z uczęszczania na prośbę rodziców. Istnieje także możliwość orga
              > nizowania zajęć w szkole przez inne konfesje protestanckie.

              W Dani Ewangelicki Kościół Luterański jest Kościołem narodowym i jako taki jest wspierany przez państwo. Lekcje w szkołach nie dotyczą jednak religii sensu stricte Luteranizmu,zajęcia te nazywają się „Wiedza o chrześcijaństwie”. Gdyby w Polsce zamiast religii katolickiej wprowadzono lekcje religioznawstwo z naciskiem na chrześcijaństwo, ale pod koniec nauki poszerzone o inne wyznania to nie było by mowy o indoktrynacji jednego kościoła. Lekcje mogły by się nazywać tak jak w Dani "Wiedza o Chrześcijaństwie" czyli wiedza o chrześcijaństwie, z elementami wiadomości o religiach i
              światopoglądach. Oczywiście, że najlepiej by było, aby w Polsce doszło do całkowitego rozdziału Państw i Kościoła, tak jak to ma miejsce w Szwecji czy Finlandii (od 13 lat), ale większość Polaków temu jest przeciwna. W tej sytuacji skoro już nauczanie religii ma pozostać w szkołach, to rozwiązanie Duńskie czy Norweskie ( "Wiedza o Chrześcijaństwie" oraz "Wychowanie religijne i etyczne") wydają się być optymalnymi. Różnica jest spora bo na lekcjach "Wiedza o Chrześcijaństwie" uczniowie uczą się o różnych religiach nie tylko chrześcijańskich, a nie tylko uczą się katechezy katolickiej, ba "przekazywanie wiary" jest na lekcjach "Wiedzy o Chrześcijaństwie"w Danii czy Norwegii de facto zabronione.
    • misiu-1 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 10:38
      Indoktrynacja religijna nie jest groźna, ponieważ jest dobrowolna. Naprawdę groźna jest indoktrynacja lewicowa, bo ta jest przymusowa i prędzej faszystowskie państwo dzieci rodzicom odbierze niż dopuści, żeby je przed jej demoralizującym wpływem obronili.
      • magda.magda9 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 10:41
        sprecyzuj pojęcie indoktrynacji lewicowej - co przez to rozumiesz?
        • misiu-1 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 12:02
          Na przykład wpajanie dzieciom takich fałszywych pojęć, jak "sprawiedliwość społeczna", przekonywanie o konieczności walki z "wykluczeniem społecznym" i "globalnym ociepleniem", propaganda homoseksualna, antyreligijna, feministyczna i ekologistyczna. Młody człowiek jest futrowany lewackimi pseudowartościami od przedszkola.
          • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 24.01.13, 19:38
            co ty piszesz? w ramach jakiego programu nauczania takie "wpajanie dzieciom" się odbywa ? w przedszkolach? w szkołach? konkretnie gdzie ? Na lekcjach czego ? i od jakiego wieku ? w ramach jakiej ustawy ?
            • misiu-1 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 22:07
              W ramach ustawy oświatowej. W szkołach i przedszkolach. Na różnych lekcjach. Ostatnio doszła do tego jeszcze indoktrynacja pro-eurosowiecka.
              • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 24.01.13, 22:56
                w ramach jakiej ustawy? z którego dnia? chyba, że sprawa jest utajniona:)))
          • kolter-xl Re: Indoktrynacja religijna 25.01.13, 11:52
            misiu-1 napisał:

            > Na przykład wpajanie dzieciom takich fałszywych pojęć, jak "sprawiedliwość społeczna",

            No popatrz jak to pasuje do propagandy prawicowej

            " Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. (36) Tak Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, (37) sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów. "

            >przekonywanie o konieczności walki z "wykluczeniem społecznym"

            Masz kompleksy bo cie w dupę kopali a ty dalej się jąkałeś ??

            >"globalnym ociepleniem",

            Kochasz smród diesla tak z rana ?

            >propaganda homoseksualna,

            Nikt ci nie każe tego słuchać . po prostu nie chodź do kościoła to temat sam ci z uszu zniknie.

            > antyreligijna,

            Religia w Polsce to bagno godne napiętnowania.

            >feministyczna

            Kiedy ci w domu niebieską kartę założyli ??

            > ekologistyczna. Młody człowiek jest futrowany lewackimi pseudowartościami od przedszkola.

            Tobie się udało bo uniknąłeś kontaktu z edukacją.
      • mg2005 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 12:20
        Naprawdę gro
        > źna jest indoktrynacja lewicowa, bo ta jest przymusowa i prędzej faszystowskie
        > państwo dzieci rodzicom odbierze niż dopuści, żeby je przed jej demoralizującym
        > wpływem obronili.

        Dokładnie - np. przymusowa lewacka seks-edukacja...
      • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 24.01.13, 14:13
        O jakiej dobrowolności ty piszesz? dobrowolności rodziców, tak?
        Więc co to za dobrowolność jak jest narzucona przez rodziców. Jeśli w wieku 3-6 wprowadza się religie do przedszkoli to jest to narzucanie ideologii człowiekowi już od najmłodszych lat. Polakom wpajany jest przymusowy obraz katolika.
        Czy dobrowolna jest faktycznie decyzja rodziców?
        Do czasu wejścia w życie ustawy o wprowadzeniu religii do szkół i przedszkoli, był to rzeczywiście dobrowolny wybór rodziców, którzy do domów katechetycznych prowadzili dzieci od 5 lat. Dziecko trzeba było zapisać, raz w tygodniu zaprowadzić na zajęcia do wyznaczonych salek przy parafii, można było siedzieć z nim na tych zajęciach albo zgłosić się po dziecko po 45 minutach katechezy. I wówczas była to całkowicie suwerenna decyzja rodziców czy opiekunów prawnych dziecka.
        Dzisiaj religia przeniosła się do szkół i przedszkoli, a nawet do żłobków i teoretycznie nadal jest dobrowolna. Nie wszystkie dzieci muszą na nią uczęszczać, rodzice maja prawo nie wyrazić zgody, a placówka ma obowiązek zapewnić tym dzieciom opiekę, zajęcia zastępcze, czy w przypadku szkoły zajęcia z etyki lub religioznawstwa. To niestety jest półprawda, bo wprawdzie nikt nie będzie zmuszał rodziców do posyłania dzieci na religie, ale tez trudno jest egzystować dziecku w grupie 4 - 5 latków, czy nawet starszych, jeśli jest "odmieńcem", jeśli np. jest w grupie, które nie bierze udziału w zajęciach. Po pierwsze maluch może odczuwać to, że jest rozdziany z większością grupy na czas zajęć jako karę i z pewnością nie jest w stanie zrozumieć dlaczego tak się dzieje w wieku przedszkolnym. Dziec z grupy uczęszczający na religię, śpiewają piosenki, których ci nie uczęszczający nie znają, dostraja obrazki i to już jest powód do wyśmiewania się z tych dzieci, które w katechezie nie uczęszczały. Te dzieci wracają do domu z płaczem. Alienacja pogłębia się gdy jada na wycieczkę z katechetka i po drodze śpiewają wspólnie, a nasz coraz bardziej zagubiony maluch jest coraz bardziej wyalienowany. Jak do tego jeszcze dodać bezpośrednie pytania dzieciaków: dlaczego ty nie chodzisz na religie? stwierdzenia: masz grzech, nie wierzysz w Boga, twoi rodzice nie pójdą do nieba itp. to mamy przykład rozkładu emocjonalnego z powodu braku akceptacji w grupie społecznej to mamy do czynienia z wyraźną indoktrynację. Rodzice dla "dobra dziecka" wolą już go na te "dobrowolnie" zapisać. Ta "dobrowolność" odbywa się jednak pod presją kościoła i co za tym idzie społeczną.
        • misiu-1 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 15:15
          Gość portalu: smok napisał(a):

          > O jakiej dobrowolności ty piszesz? dobrowolności rodziców, tak?

          Tak

          > Więc co to za dobrowolność jak jest narzucona przez rodziców. Jeśli w wieku 3-6
          > wprowadza się religie do przedszkoli to jest to narzucanie ideologii człowiekowi już od
          > najmłodszych lat.

          Konstytucja RP
          Art. 48. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

          > To niestety jest półprawda, bo wprawdzie nikt nie będzie zmuszał rodziców do posyłania
          > dzieci na religie, ale tez trudno jest egzystować dziecku w grupie 4 - 5 latków, czy nawet
          > starszych, jeśli jest "odmieńcem"

          To nie jest półprawda, bo rodzice mogą wybrać dziecku inne przedszkole, mogą w ogóle nie posyłać do przedszkola. Możliwości jest wiele. Ja swoich dzieci na religię nie posyłałem i jakoś się dało. Przed państwową, totalitarną indoktrynacją uciec się nie da.
          • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 24.01.13, 16:47
            > Konstytucja RP
            > Art. 48. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonania
            > mi.

            To prawo, a co tego ma dobrowolność dziecka ?:))) Nic bo dziecko nie ma prawa do decydowania o swojej "dobrowolności". Tu nie chodzi o przepisy, ale o sprawę wyższą, związaną z indoktrynacją religijną już od przedszkola. Tak samo jest, ze chrztem, to w jakiej religii zostało się ochrzczonym nie jest dobrowolne o tym decydują rodzice, to czy dorosły człowiek pozostanie wyznawcą religii mu narzuconej to dopiero jest dobrowolnością. Tyle, że takie wyrzeczenie się "własnej dobrowolnej religii" jest bardzo często napiętnowane społecznie i przez rodzinę. Pojawiają się naciski rodziców na ślub kościelny, ochrzczenie dziecka i koło się zamyka gdy dziko idzie do przedszkola a tam czkają na niego "dobrowolne zajęcia z katechezy". Trzeba być kompletnie zaślepionym ideologicznie,a by nie dostrzegać indoktrynacji Kk, za to dopatrywać się we wszytkom "indoktrynacji lewicowej". Toż to rząd SLD wprowadził religię do polskich szkół i przedszkoli. Czyja więc indoktrynacja jest dominująca ?

            > To nie jest półprawda, bo rodzice mogą wybrać dziecku inne przedszkole, mogą w
            > ogóle nie posyłać do przedszkola. Możliwości jest wiele. Ja swoich dzieci na re
            > ligię nie posyłałem i jakoś się dało. Przed państwową, totalitarną indoktrynacj
            > ą uciec się nie da.

            Jest zdecydowane różnica między, decyzją dobrowolną rodziców, którzy zapisują na katechezę jako zajęcie poza przedszkolne czy pozaszkolne swoje dziecko, a sytuacją, w której są zmuszani do poszukiwania i zmiany przedszkola czy szkoły, to dla wielu jest wręcz nie możliwe, zawłaszcza gdy w okolicy "innych" nie ma.
            • misiu-1 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 18:34
              Gość portalu: smok napisał(a):

              > To prawo, a co tego ma dobrowolność dziecka ?:))) Nic bo dziecko nie ma prawa d
              > o decydowania o swojej "dobrowolności".

              Nic dziwnego. Dziecko nie ma też dobrowolności w wyborze jedzenia, ubierania się, zabawie. I bardzo dobrze, bo dziecko jest zbyt głupie i niedoświadczone, aby mogło dokonywać rozsądnych wyborów. Dopóki wybierają za niego rodzice, jest duża szansa, że wybór będzie podyktowany dobrem dziecka. Jeśli wyboru za dziecko dokonuje totalitarny reżim, wybór jest podyktowany interesem reżimu.

              > Tu nie chodzi o przepisy, ale o sprawę wyższą, związaną z indoktrynacją religijną już od
              > przedszkola. Tak samo jest, ze chrztem, to w jakiej religii zostało się ochrzczonym nie jest
              > dobrowolne o tym decydują rodzice

              I dobrze. Od tego są rodzicami, żeby o takich rzeczach decydować.

              > Trzeba być kompletnie zaślepionym ideologicznie,a by nie dostrzegać indoktrynacji Kk, za to
              > dopatrywać się we wszytkom "indoktrynacji lewicowej".

              Trzeba być kompletnie zaślepionym, żeby dostrzegać niebezpieczeństwo tam, gdzie go nie ma, a zamykać oczy na faktycznie istniejące.

              > Toż to rząd SLD wprowadził religię do polskich szkół i przedszkoli. Czyja więc indoktrynacja
              > jest dominująca ?

              Dominująca jest oczywiście indoktrynacja lewicowa.

              > Jest zdecydowane różnica między, decyzją dobrowolną rodziców, którzy zapisują na
              > katechezę jako zajęcie poza przedszkolne czy pozaszkolne swoje dziecko, a sytuacją, w
              > której są zmuszani do poszukiwania i zmiany przedszkola czy szkoły, to dla wielu jest wręcz
              > nie możliwe, zawłaszcza gdy w okolicy "innych" nie ma.

              Jest zdecydowana różnica pomiędzy religią, z której w taki czy inny sposób można zrezygnować a totalitarną indoktrynacją przez faszystowski reżim, od której uwolnić się nie da.
              • Gość: Iza Re: Indoktrynacja religijna IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.13, 19:32
                To w takim razie religia w szkołach nie jest potrzebna dzieciom rodziców wierzących bo oni sami potrafią je indoktrynować. Ich wybór jednak najczęściej nie jest podyktowany dobrem dzieci tylko czystym konformizmem. Nie jest też religia w szkołach potrzebna dzieciom niewierzących czy wierzących w coś innego. Nikt w szkole nie podważa autorytetu rodziców religijnych mówiąc im, że biblia to zbiór mitów mających niewiele wspólnego z nauką katolicką, to jakim prawem szaman podważa autorytet rodziców nie-papistów wciskając dzieciakom bzdury o czyśćcu i magicznych obrazach?
                • misiu-1 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 22:04
                  Gość portalu: Iza napisał(a):

                  > To w takim razie religia w szkołach nie jest potrzebna dzieciom rodziców wierzących bo oni
                  > sami potrafią je indoktrynować.

                  Może potrafią, a może nie potrafią. To nie ma znaczenia. Większość rodziców przynajmniej w pierwszych klasach potrafiłoby nauczyć dzieci pisać, czytać i liczyć, a jednak z jakichś powodów robi to szkoła.

                  > Nikt w szkole nie podważa autorytetu rodziców religijnych mówiąc im, że biblia to zbiór
                  > mitów mających niewiele wspólnego z nauką katolicką

                  Jak nie podważa, skoro podważa? Rodzice angażują swój autorytet w przekazywanie dzieciom, że kradzież jest złem, a lewicowa szkoła uczy, że kradzież jest dobra, jeśli kradnie socjalistyczne państwo.

                  > to jakim prawem szaman podważa autorytet rodziców nie-papistów wciskając dzieciakom
                  > bzdury o czyśćcu i magicznych obrazach?

                  Jak mają podważać autorytet rodziców nie-papistów, skoro nie-papiści przecież swoich dzieci na religię nie posyłają?
                  • kolter-xl Re: Indoktrynacja religijna 25.01.13, 20:22
                    misiu-1 napisał:

                    Jak nie podważa, skoro podważa? Rodzice angażują swój autorytet w przekazywanie
                    > dzieciom, że kradzież jest złem, a lewicowa szkoła uczy, że kradzież jest dobr
                    > a, jeśli kradnie socjalistyczne państwo.

                    Mi też się nie podoba to ze jakaś grupa jest uprzywilejowana bo np od skarbu państwa dostaje za symboliczne złotówki majątki warte miliony a szefowie tych grup społecznych płacą podatki niższe niz kasjerka z Biedronki
              • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 24.01.13, 19:34
                o jakiej konkretnie lewicowej indoktrynacji piszesz, czy to tylko pusty frazes, za to wierzysz, że wielokrotnie powtórzony, ale nie udowodniony stanie się "prawdą" ?:))
                • misiu-1 Re: Indoktrynacja religijna 24.01.13, 22:05
                  Na to pytanie już odpowiedziałem wcześniej.
                  • Gość: smok Re: Indoktrynacja religijna IP: *.jjs.pl 24.01.13, 22:57
                    ale nie nazbyt dokładnie? co to za tajemnicza ustawa ?:)))
            • mg2005 Re: Indoktrynacja idioty 24.01.13, 21:08
              Gość portalu: smok napisał(a):
              > To prawo, a co tego ma dobrowolność dziecka ?:))) Nic bo dziecko nie ma prawa d
              > o decydowania o swojej "dobrowolności".

              Lewicowy idiota chciałby dać przedszkolakom prawo decydowania ... :)
              • Gość: smok Re: Indoktrynacja idioty IP: *.jjs.pl 24.01.13, 21:46
                Nic podobnego. Decydują o tym w jakiej religii zostanie wychowane dziecko podejmują rodzicie. Już ten fakt, pozbawia dziecko dobrowolnego wyboru religii. Gdy ktoś decyduje za nas nie ma mowy o dobrowolności - tu nie ma nic skomplikowanego.:) Czy to automatycznie oznaczy, że należy pozwolić przedszkolakowi samodzielne decydować o wyborze, absolutnie NIE. Tym bardziej, że w wieku przedszkolnym dziecko jeszcze nie wiele z religii rozumie i wierzy w rożne bajki bez głębszej analizy, a wiec wprowadzanie lekcji do przedszkoli jest czystą indoktrynacją Kk. Za to dzieci w wieku szkolnym są już zdolne dokonać samodzielnego i co rozsądniejsi rodzice (32%) dają swoim dzieciom możliwość dokonania samodzielnego wyboru czy chcą uczęszczać na lekcje religii lub etyki. To ewidentny wyraz zmiany statusu dziecka w społeczeństwie i traktowania go jako odrębną jednostkę.
                Skoro tylko 46% respondentów chciałoby, aby ich dziecko uczyło się w szkole religii co wydaje się zaskakujące, jako że ponad 90% Polaków deklaruje, że są ludźmi wierzącymi. To dowód, że indoktrynacja Kk poszła za daleko i to się większość "katolików" nie pobada. To kolejny dowód na to, że kwestię wiary i sposobu odnoszenia się do Kk oraz instytucjonalnego nauczania religii należy rozpatrywać oddzielnie, gdyż nie są to zjawiska tożsame.
                Żeby było jasne, nie spodziewam się, że cokolwiek z tego zrozumiesz, ale na szczęście nie jesteś jedynym użytkownikiem tego forum.:)))

                • mg2005 Re: Indoktrynacja idioty 26.01.13, 21:43
                  dzieci w wieku szkolnym są już zdolne dokonać samodzielnego i co roz
                  > sądniejsi rodzice (32%) dają swoim dzieciom możliwość dokonania samodzielnego w
                  > yboru czy chcą uczęszczać na lekcje religii lub etyki.

                  Ta, 7-latek może dokonać świadomego wyboru :)
              • kolter-xl Re: Indoktrynacja idioty 25.01.13, 20:24
                mg2005 napisał:

                > Gość portalu: smok napisał(a):
                > > To prawo, a co tego ma dobrowolność dziecka ?:))) Nic bo dziecko nie ma p
                > rawa d
                > > o decydowania o swojej "dobrowolności".
                >
                > Lewicowy idiota chciałby dać przedszkolakom prawo decydowania ... :)

                Wystarczy kundelku rydzyka ze wypie...ie ze swoimi pedofilami z tych przedszkoli w ramach świeckiego państwa , nie faworyzującego organizacji kościelnej typu mafijnego.
          • kolter-xl Re: Indoktrynacja religijna 25.01.13, 20:34
            misiu-1 napisał:

            To nie jest półprawda, bo rodzice mogą wybrać dziecku inne przedszkole, mogą w
            > ogóle nie posyłać do przedszkola. Możliwości jest wiele. Ja swoich dzieci na re
            > ligię nie posyłałem i jakoś się dało. Przed państwową, totalitarną indoktrynacją uciec się nie da.


            Kłamiesz !! nie masz dzieci !! Gdybyś miał to wiedziałbyś ze od wielu lat przedszkole jest przymusowe tak jak i szkoła w ramach tzw zerówki
      • kolter-xl Re: Indoktrynacja religijna 25.01.13, 11:44
        misiu-1 napisał:

        > Indoktrynacja religijna nie jest groźna, ponieważ jest dobrowolna.

        Nie pij jak przed kompem siedzisz, połowa ludzi wysyła na katechezy " bo co ludzie powiedzą"

        >Naprawdę groźna jest indoktrynacja lewicowa,

        Przecież nikt ci dziś Trybuny nie wciska.

        > bo ta jest przymusowa i prędzej faszystowskie
        > państwo dzieci rodzicom odbierze niż dopuści, żeby je przed jej demoralizującym
        > wpływem obronili.

        Ćpać też nie musisz .
    • t-zorro Indoktrynacja anty-religijna 25.01.13, 17:46
      A indoktrynacja przejawiana na tym forum antyreligijna, przekracza już granice dobrego smaku
      • kolter-xl Re: Indoktrynacja anty-religijna 25.01.13, 20:28
        t-zorro napisał(a):

        > A indoktrynacja przejawiana na tym forum antyreligijna, przekracza już granice
        > dobrego smaku

        Taki masz wstręt do prawdy , po prostu.
    • Gość: Jojo Re: Indoktrynacja religijna IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.13, 20:57
      www.zdf.de/ZDFmediathek/beitrag/video/1828254/Geht%25E2%2580%2599s-noch%253F?setTime=2.04#/beitrag/video/1828254/Geht%E2%80%99s-noch%3F
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka