Dodaj do ulubionych

Delikatna sprawa

23.07.13, 21:30
Czy w kiblach polskich pociagow nadal jest tak, ze jak sie walnie kupsko, to sie blaszka odslania i szanowne gowno spada na tory? Tak bylo jeszcze za czasow lewico-komuny. Dalej tak jest?
Pytam, bo do Polski jedzie znajomy, a ja nie chce sie wstydzic, mam mu doradzic najlepszy srodek lokomocji. Waham sie miedzy pociagiem a autobusem.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Delikatna sprawa 23.07.13, 23:06
      W Intercity mają chemiczne, w lokalnych stare. Niech kolega założy pampersa.
      • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 23.07.13, 23:49
        > W Intercity mają chemiczne, w lokalnych stare.

        Robicie jaja w tej Polsce. Czy nie pomysleliscie, ze blisko torow stoja domy? Zrobic kupe w pociagu lokalnym to tak jakby za przeproszeniem nasrac komus pod domem. Nie glupio wam? Pod swoim tez byscie nastrali? Kupsko bedzie smierdzialo na torach. A co z ubrudzonym papierem toaletowym? Przeciez wiatr roznosi taki syf po calej okolicy. Wiadomo, ktos moze powiedziec - no ale srac trzeba. Nie trzeba, przynajmniej w takich okolicznosciach. Nikt nikogo na sile do takiego pociagu nie wpycha. Albo sie jest przyzwoitym czlowiekiem, albo bydlakiem.
        Co za zwyczaje!
        • tlenek_wegla Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 01:12
          nie swiruj. po kupie na torach w 2 dni sladu nie bedzie.
          • dunajec1 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 03:11
            Po jednej tak, ale jak beda 2 tys.?
          • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 03:46
            >nie swiruj. po kupie na torach w 2 dni sladu nie bedzie.

            Czy mialbys odwage powiedziec cos takiego prosto w oczy czlowiekowi mieszkajacemu przy torach?
            • billy.the.kid Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 05:13
              inaczej będziesz gadał gdy sraczki w pociągu dostaniesz.
              • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 16:45
                >inaczej będziesz gadał gdy sraczki w pociągu dostaniesz.

                Odpowiedzialny czlowiek nie je gdzie popadnie, wiec dlatego to on kontroluje sraczke, a nie ona jego. Dlaczego ludzie mieszkajacy przy torach maja byc ukarani za czyjas nieodpowiedzialnosc, brak rozsadku?
            • yoma Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 09:00
              Gniewuś, a ty naprawdę myślisz, że dzikie ludzie w Polsce nie mają nic lepszego do roboty, niż mieszkać przy torach? Dzikie ludzie w puszczy mieszkają, tak.
              • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 16:39
                > Gniewuś, a ty naprawdę myślisz, że dzikie ludzie w Polsce nie mają nic lepszego
                > do roboty, niż mieszkać przy torach?

                W poblizu torow mieszka mnostwo ludzi. Dziesiatki tysiecy albo i wieciej.
                • yoma Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 17:31
                  Skąd czerpiesz takie dokładne informacje?
                  • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 21:07
                    > Skąd czerpiesz takie dokładne informacje?

                    Kombinacja kilku zrodel.
                    • kolter-xl Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 21:37
                      gniewomir12 napisał:

                      > > Skąd czerpiesz takie dokładne informacje?
                      >
                      > Kombinacja kilku zrodel.

                      No a źródła ci nie mówią, ze niektóry kundel jak nasra pod oknem to jak stary chłop :)) No i co ubić kundla czy kutasa który to bydle na smyczy prowadza ?
                      • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 22:15
                        >No a źródła ci nie mówią, ze niektóry kundel jak nasra pod oknem to jak stary chłop :)) No i co ubić kundla czy kutasa który to bydle na smyczy prowadza ?

                        To moze ja zapytam: dlaczego kundle srajace np. na osiedlach wywoluja emocje, chec dzialania, a dla ludzkich kup na torach blisko domostw jest przyzwolenie spoleczne? Co jest jest? Czemu kupa czlowieka cieszy sie lepszymi wzgledami, mniej drazni swoja obecnoscia poza kiblem?
                        • kolter-xl Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 22:22
                          gniewomir12 napisał:

                          > To moze ja zapytam: dlaczego kundle srajace np. na osiedlach wywoluja emocje, c
                          > hec dzialania, a dla ludzkich kup na torach blisko domostw jest przyzwolenie sp
                          > oleczne? Co jest jest? Czemu kupa czlowieka cieszy sie lepszymi wzgledami, mnie
                          > j drazni swoja obecnoscia poza kiblem?

                          Bo Burek sra pod nogi ,No a kupa na torach rozbryzguję się więc nie skupiona mniej wali :)a do tego od jakiegoś czasu kupy te oddzielone są od siedlisk ludzkich ekranami głuszącymi .Wiec smród kupy musi jeszcze ten ekran obejść. No a Burek nara centralnie pod nogi a ty idąc po kilku głębszych , włazisz w to jak w minę przeciwpiechotną.
                          • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 22:44
                            > Bo Burek sra pod nogi ,No a kupa na torach rozbryzguję się więc nie skupiona m
                            > niej wali :)a do tego od jakiegoś czasu kupy te oddzielone są od siedlisk ludz
                            > kich ekranami głuszącymi .Wiec smród kupy musi jeszcze ten ekran obejść. No a B
                            > urek nara centralnie pod nogi a ty idąc po kilku głębszych , włazisz w t
                            > o jak w minę przeciwpiechotną.

                            Owszem. Ale kundel nie ma takiej mocy przerobowej, jak chocby dopakowany pociag relacji Piotrkow Trybunalski - Lodz Kaliska. Ostatnio ogladalem w TV, jak pociag z pasazerami stal gdzies bodaj cztery godziny w jednym miejscu, a swiadek mowil, ze takie rzeczy tam sie dzieja czesto. Az strach pomyslec, jak te tory tam wygladaly.
                            Psy nie powinny srac na trawnikach czy pod okami, a pasazerowie nie powinni defekowac na torach.
                            • kolter-xl Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 23:23
                              gniewomir12 napisał:
                              >
                              > Owszem. Ale kundel nie ma takiej mocy przerobowej, jak chocby dopakowany pociag
                              > relacji Piotrkow Trybunalski - Lodz Kaliska. Ostatnio ogladalem w TV, jak poci
                              > ag z pasazerami stal gdzies bodaj cztery godziny w jednym miejscu, a swiadek mo
                              > wil, ze takie rzeczy tam sie dzieja czesto. Az strach pomyslec, jak te tory tam
                              > wygladaly.
                              > Psy nie powinny srac na trawnikach czy pod okami, a pasazerowie nie powinni def
                              > ekowac na torach.

                              Niektóry kundel ma parszywy zwyczaj srania zawsze w tym samym miejscu ,a awarie na kolei nie są aż tak częste żeby osr... jeden odcinek kilkoma awariami :)
                              • yoma Re: Delikatna sprawa 25.07.13, 12:19
                                A gołębie?

                                Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, lepszy jeden pociąg pod Piotrkowem niż parka sraków na balkonie.
                                • kolter-xl Re: Delikatna sprawa 25.07.13, 18:05
                                  yoma napisała:

                                  > A gołębie?
                                  >
                                  > Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, lepszy jeden pociąg pod Piotrkowem niż parka sraków na balkonie.

                                  Widziałem takie plastikowe gawrony u Niemca za 3,99 euro sztuka , dobrze chronią balkon
        • kolter-xl Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 08:56
          gniewomir12 napisał:

          > > W Intercity mają chemiczne, w lokalnych stare.
          >
          > Robicie jaja w tej Polsce. Czy nie pomysleliscie, ze blisko torow stoja domy? Z
          > robic kupe w pociagu lokalnym to tak jakby za przeproszeniem nasrac komus pod d
          > omem. Nie glupio wam?

          Nam głupio dlatego ze spieprzyłeś z Polski nie płacisz podatków i dlatego srają po torach ??bo na nowe pociągi brak kasy :))
          • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 16:31
            >Nam głupio dlatego ze spieprzyłeś z Polski nie płacisz podatków i dlatego srają po torach ??

            To nie jest zupelnie tak z tymi podatkami. Od 2014 roku bede co rok na wakacjach w Polsce i nad Wisla bede wydawal pieniadze. Do tej pory tylko raz do roku mialem wakacje, i to nie w Polsce, a wlasnie od 2014 corocznie bede dwa razy na wakacjach w Polsce. Mozna powiedziec, ze nalozylem na siebie podatek dobrowolny.
    • keram_aktsu Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 08:03
      gniewomir12 napisał:

      > Czy w kiblach polskich pociagow nadal jest tak, ze jak sie walnie kupsko, to si
      > e blaszka odslania i szanowne gowno[..]
      > Pytam, bo do Polski jedzie znajomy, [..]

      Czy twój znajomy cierpi na kiblofobię?
    • kolter-xl Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 08:54
      gniewomir12 napisał:

      > Czy w kiblach polskich pociagow nadal jest tak, ze jak sie walnie kupsko, to si
      > e blaszka odslania i szanowne gowno spada na tory? Tak bylo jeszcze za czasow l
      > ewico-komuny. Dalej tak jest?

      Ta blaszka nazywa się klupek , no ale nie sram po pociągach to ci nie powiem :)

      > Pytam, bo do Polski jedzie znajomy, a ja nie chce sie wstydzic, mam mu doradzic
      > najlepszy srodek lokomocji. Waham sie miedzy pociagiem a autobusem.

      Kible w autobusach to dopiero bandżaj :))
      • yoma Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 09:01
        Znajomemu trzeba powiedzieć, że jedzie na ekosurvival, tylko się ucieszy. Właściwa propaganda kluczem do sukcesu.
    • plater-2 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 11:31
      jezdzi specjalna drezyna i zbiera
      • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 16:35
        >jezdzi specjalna drezyna i zbiera

        Mam nadzieje, ze nie koloryzujesz i ze rzeczywiscie jest tak, jak piszesz. Bo przeciez to nie tylko o odchody sie tu rozchodzi. Nie zapominajmy, ze mowimy tu takze o kiluset albo wiecej tonach zafajdanego papieru toaletowego i zuzytych podpasek. W skali kraju oczywiscie.
    • lepian4 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 12:00

      Stanislaw Przybyszewski przepieknie przetlumaczyl na jezyk niemiecki
      kibelek w pociagach PKP . Jego zdaniem zwie to sie Wasserbehälterentleerungsblockieungsanlage. Chocby z tego powodu warto odwiedzic to miejsce. Wiedze te mozna zdobyc czytajac instrukcje obslugi sroczka. . Starch pomyslec, co Stasiu by jeszcze dorzucil, gdyby wtedy wiedzial, ze PKP kibli nie myje, w mysl zasady, pasazerowie i tak je obsraja.
      • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 16:37
        >PKP kibli nie myje, w mysl zasady, pasazerowie i tak je obsraja.

        To jest higieniczny skandal.
    • plater-2 Lwow 2004 24.07.13, 17:41
      latem 2004 odwiedzilam toalete w piwnicy ratusza w Lwowie. To ze byl to model juz u nas niechodliwy - toaleta w postaci jakby plaskiej miski z miejscami do postawienia stop - to mi nawet odpowiadalo. Tak jest chyba higieniczniej, brak deski klozetowej.
      Drzwiczki kabiny nie domykaly sie, zamykalo sie na haczyk.
      Na moje kategoryczne zadanie, chce umyc rece, pani westchnela ciezko, poszla po kombinerki i odkrecila nimi kran, ktory mial urwany kurek. Woda - ukrop !
    • psi-arz Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 18:07
      Dzięki srającym wzdłuż torów rosną wspaniałe jeżyny - polecam !!!
    • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 21:23
      Wiecie, ja rozumiem, ze to sranie blisko domostw nie jest zlosliwe . Ale czy to wazne, czy ktos nasral zlosliwie czy bezmyslnie? Kupa jest kupa i smierdzi niezaleznie od czyichs intencji.
      Stalo sie rzecza bardzo zla, ze wmowiono ludziom, ze obsrywanie torow jest czyms normalnym, ze nalezy traktowac te czynnosc bezrefleksyjnie. Po czesci problem wynika tez stad, ze ludzie nie widza domostw, obok ktorych laduja kupy. Latwiej wyciszyc wyrzuty sumienia, latwiej pojsc na estetyczne kompromisy. Taka kupa dla nich staje sie abstrakcyjna. A przeciez, o czym wiecie doskonale, zadna kupa nie jest abstrakcyjna. Nie wiem jak Wy, ale ja nie dalbym rady srac gdzie popadnie.
    • mila2712 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 22:31
      jak tak bardzo interesuje Cię gó...any problem to zatrudnij się na kolei, względnie w oczyszczalni ścieków albo miejskiej kanalizacji i wodociągach

      swoją drogą ile można na ten temat rozmawiać...
      • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 22:48
        > jak tak bardzo interesuje Cię gó...any problem to zatrudnij się na kolei, wzglę
        > dnie w oczyszczalni ścieków albo miejskiej kanalizacji i wodociągach

        Mnie interesuje cierpienie ludzi, ktorzy mieszkaja blisko torow. Chyba podobnie jak Ty nie mieszkam przy torach i podobnie jak Ty moglbym udawac, ze nie ma problemu. Ale moja wrazliwosc spoleczna mi na to nie pozwala.

        > swoją drogą ile można na ten temat rozmawiać...

        Tu nie ma tak, ze ustalimy, ze rozmawiamy o tym 5 minut albo 4 godziny. Albo miesiac. Na ten temat powinno sie rozmawiac dopoki nie przestanie smierdziec, dopoki problem nie zostanie rozwiazany.
      • kolter-xl Re: Delikatna sprawa 24.07.13, 23:12
        mila2712 napisała:

        > jak tak bardzo interesuje Cię gó...any problem to zatrudnij się na kolei, wzglę
        > dnie w oczyszczalni ścieków albo miejskiej kanalizacji i wodociągach
        >
        > swoją drogą ile można na ten temat rozmawiać...

        Kupa to temat jak każdy inny
      • yoma Re: Delikatna sprawa 25.07.13, 12:21
        Milu, takie jest życie. Jednym staje, jak powiedzą "rewolucja seksualna", a innym, jak powiedzą "domostwa przy torach". Różnorodność ludzka albowiem piękną jest rzeczą i sprawiedliwą.
        • gniewomir12 Re: Delikatna sprawa 25.07.13, 17:07
          >Milu, takie jest życie. Jednym staje, jak powiedzą "rewolucja seksualna", a innym, jak powiedzą "domostwa przy torach".

          Tak, tyle ze jak mi stanie, to nie ma problemu, ba, wrecz przeciwnie. Ale jak stanie taki pociag na cztery godziny blisko domostw, to jest dramat. Nawet zanim stanie, to juz jest dramat, bo mieszkancy domostw w przerazeniu glowia sie, jaki bedzie dzis wynik fekaliowej ruletki: stanie blisko mojej chalupy ten zelazny straluch czy nie?
          Ludzie, pamietajcie, jest srodek lata, jest goraco. Czy naprawde ciezko sobie wyobrazic, jak na torach wyglada kombinacja waszych kup i goraca? Upal i kupa to fatalna para. Ludzie, pokonczyliscie rozne szkoly, jestescie nieglupi, wiec tym bardziej powinniscie rozumiec, ze sranie na tory w poblizu domostw jest rzecza nikczemna i nie ma sensu bronic tego zwyczaju. Rozumiem, ze ten zwyczaj wypromowalo PKP, ale przeciez to do was nalezy ostatnie slowo. Jestescie wolnymi ludzmi, wasza decyzja moze odmienic bardzo pozytwnie los blizniego. Zaklinam was, nie srajcie pod domem drugiego czlowieka. Nawet jesli macie, jako posiadacze waznych blietow, do tego teoretycznie prawo. Nastepnym razem, gdy wejdziecie do tego malego sralnika, gdy usiadziecie na brudnej desce, gdzie miliony bakterii bedzie wam towarzyszylo, to pomyslcie, ze tam przy torach ktos mieszka. Ktos, ktory pragnie, aby mu nie srano pod nosem. Ludzie, miejcie k... mac po prostu odrobine empatii i wzgledu na drugiego czlowieka. Nie rewanzujcie sie za kundle, golebie i nie wiadomo co jeszcze - na niewinnych ludziach. Srac potrafi kazdy, ale tylko czlowiek dojrzaly wie, gdzie powinna ladowac kupa.
    • gniewomir12 Odwaga cywilna 25.07.13, 22:32
      Jestem rozczarowany odpowiedziami. Nikt nie mial odwagi napisac, ze sranie na torach jest czyms fatalnym, nikt tego nie potepil. Ale tez nikt mial odwagi napisac wprost, ze popiera robienie kupy przy domach. Wobec tego prosze was, abyscie sie teraz jasno i krotko opowiedziali z pomoca prostego tak albo nie:
      Czy jestescie za tym, aby mozna bylo srac na tory?
      • mila2712 OK autorze ... 25.07.13, 23:03
        zakaz wsiadania do pociągu ....to gooownianego dylematu moralnego nie będzie

        co to eksperyment...w stylu jak długo wytrzymają ?
        • gniewomir12 Re: OK autorze ... 25.07.13, 23:12
          > zakaz wsiadania do pociągu ....to gooownianego dylematu moralnego nie będzie
          >
          > co to eksperyment...w stylu jak długo wytrzymają ?


          Milo, prosilem uprzejmie o krotkie "tak" albo "nie".
          • mila2712 Re: OK autorze ... 25.07.13, 23:15
            nie wolno.....grzecznie wieziemy balast do domu
            ok ?
            • gniewomir12 Re: OK autorze ... 25.07.13, 23:25
              > nie wolno.....grzecznie wieziemy balast do domu
              > ok ?

              Gdybys szczerze odpowiedzila, obyloby sie bez tego "ok?"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka