Dodaj do ulubionych

Uczelniane:))

01.12.04, 12:06
CzaroFFnica tyra, mariolka...hmm... Więc przejmuje pałeczkę i nawrzucam tu
trochę.

Autentyki!

* * * *

Jakis tam wykład:
Był sobie profesor, który nie miał dłoni i posługiwał się protezą. Pierwszy
wykład tradycyjnie zaczynał kuracją wstrząsową.
- Przywitajcie się, ja nie mam czasu.
... i rzucał swoją rękę z plastiku w tłum.
(Uniwersytet Opolski)



Po nieudanym egzaminie student w gabinecie u profesora:
- Bo ja panie profesorze chciałem poprawic tę dwoję...
- Ależ oczywiście, poprosze indeks...
( po czym profesor bierze pióro i zgrabnym ruchem poprawia dwóję w indeksie
tak aby była wyraźniejsza)
- ...prosze bardzo!
(Politechnika Gdanska - "Niedźwiedź")



- Jak chcecie rozmawiać przez komorkę na zajęciach, to kupcie sobie dmuchaną
budkę telefoniczna i postawcie w kącie sali żebym was nie słyszał.
W tej samej chwili dzwoni komorka Dr Białego, na co on stwierdza:
- Przepraszam Panstwa idę sobie kupić budkę.
I wyszedł.
(Akademia Rolnicza we Wrocławiu - Dr Biały)




Ćwiczenia z historii myśli politycznej. Dr Z. bardzo nie lubi, gdy ktoś się
spóźnia. Po 15 minutach otwierają
się drzwi. Wchodzi zasapany kumpel i od drzwi nawijka:
- Bardzo przepraszam, ale zasiedzialem się w bibliotece.
- Tak? A czego pan tam szukał - pyta dr Z.
- Czytałem dzieła Sokratesa...
- I gdzie je pan znalazł? W naszej bibliotece?
- Tak, właśnie w naszej bibliotece!
- To gratuluję, jest pan pierwszym człowiekiem na ziemi, który znalazł
dzieła Sokratesa...
(Uniwersytet A.Mickiewicza - Dr Z.)



Wykład z fizyki dla I roku chemii:
Profesor B. na wykładzie przepisywał skrypt na tablice. Pewnego dnia
(wszyscy tradycyjnie nie notowali, tylko co najwyżej trzymali otwarte
skrypty) narysował wykres i kółko na nim. Cała sala patrzy z nieukrywanym
zaskoczeniem na profesora, bo nikt czegoś takiego nie miał w skrypcie.
Profesor zauważył to zdziwienie sali, spojrzał uważniej na swoją książkę, po
czym zmazał kółko, mówiąc:
- Przepraszam państwa, kubek mi się odbił...
(Uniwersytet Jagielloński)




Zaliczenie metrologii:
- Wie pan co, ja w tym momencie czuję się jak sejmowa komisja śledcza.
Zadałem panu pytanie, pan mi odpowiedział, a ja nie rozumiem własnego
pytania.
(Politechnika Lubelska - mgr "Wiedźmin")



Ćwiczenia z anatomii:
- Przed i po zajęciach proszę dyżurnych o policzenie kości - żeby nikt sobie
nic nie wziął do domu na pamiątkę... albo na zupę...
(Akademia Medyczna we Wrocławiu)



[... i na koniec mój ulubiony! :) ... ]



Anatomia:
Profesor podając czaszkę 3 miesięcznego płodu:
- Kto upuści i rozbije ma 12 miesięcy na oddanie nowej!
(Akademia Medyczna we Wrocławiu)
Obserwuj wątek
    • the_nevermind Re: Uczelniane:)) 03.12.04, 18:33
      Anatomia:
      Profesor podając czaszkę 3 miesięcznego płodu:
      - Kto upuści i rozbije ma 12 miesięcy na oddanie nowej!
      (Akademia Medyczna we Wrocławiu)
      ----> zepsuty kawał (jesli w ogole kawał bo niesmaczny)
      czaszka 3mies niemowlecia
      3+9=12 wiec dziecka urodzonego a poza tym płod trzymiesieczny nie ma czaszki bo
      proces kostnienia wystepuje na koncu tzn. kosci-obudowuja tj. wciskaja sie w
      wolne przestrzenie miedzy juz wytworzonymi organami
      • czaroffnica24 Re: Uczelniane:)) 04.12.04, 19:32
        <ziewam>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka