23.12.04, 17:14
Jak przechodzicie przez te dni? Ja nie obchodzę świat , ale mam juz
dosc. Czy naprawde wszyscy uwazaja, ze 100% Polaków to katolicy?
Obserwuj wątek
    • gepe Re: Ateiści 23.12.04, 19:27
      kathy83 napisała:

      > Jak przechodzicie przez te dni? Ja nie obchodzę świat , ale mam juz
      > dosc. Czy naprawde wszyscy uwazaja, ze 100% Polaków to katolicy?

      Kathy, a co Ci przeszkadza w świętach?

      gepe
    • Gość: blq a wiesz, co mi przeszkadza? IP: 5.3.1R* / *.bezeqint.net 23.12.04, 20:49
      Co prawda nie jestem katolikiem, ani nawet chrzescijaninem, ale mi w swietach
      nie przeszkadza absolutnie NIC, co zwiazane z religia!

      Nie przeszkadza mi, ze wierzacy ida do kosciola, nie przeszkadza mi ze
      wspominaja narodzenie Pana, nie przeszkadzaja mi koledy slyszane gdzies za sciana...

      Wiesz, co mi przeszkadza? Wszystko to, co ze Swietami zrobili... ateisci,
      korporacje, hipermarkety i, niestety, media.

      Przeszkadzaja mi Swieta Politycznie Poprawne, swieta bez religii, swieta, w
      ktorych liczy sie KONSUMPCJA i KOMERCJA. To mi naprawde przeszkadza w tym
      okresie. Szal zakupow. Czerwone grubasy, nie majace z prawdziwym sw.Mikolajem
      nic wspolnego. Caly ten przerost formy nad trescia mi przeszkadza...

      a teraz Kathy, odpowiedz mi szczerze: czy takie odreligijnione swieta tez Ci
      przeszkadzaja? Czy, gdybys np przeniosla sie do Japonii, czy Zjednoczonych
      Emiratow, gdzie jest 100% komercji a 0% religii, tez by Ci sie nie podobaly? A
      moze wlasnie podobalyby Ci sie?

      Oczywiscie abstrahuje od turystycznych walorow w/w krajów. Same Święta mam na mysli.
      • tempus Re: a wiesz, co mi przeszkadza? 23.12.04, 23:53
        Gość portalu: blq napisał(a):

        > Co prawda nie jestem katolikiem, ani nawet chrzescijaninem, ale mi w swietach
        > nie przeszkadza absolutnie NIC, co zwiazane z religia!
        >
        > Nie przeszkadza mi, ze wierzacy ida do kosciola, nie przeszkadza mi ze
        > wspominaja narodzenie Pana, nie przeszkadzaja mi koledy slyszane gdzies za
        scia
        > na...
        >
        > Wiesz, co mi przeszkadza? Wszystko to, co ze Swietami zrobili... ateisci,
        > korporacje, hipermarkety i, niestety, media.
        >
        > Przeszkadzaja mi Swieta Politycznie Poprawne, swieta bez religii, swieta, w
        > ktorych liczy sie KONSUMPCJA i KOMERCJA. To mi naprawde przeszkadza w tym
        > okresie. Szal zakupow. Czerwone grubasy, nie majace z prawdziwym sw.Mikolajem
        > nic wspolnego. Caly ten przerost formy nad trescia mi przeszkadza...
        >
        > a teraz Kathy, odpowiedz mi szczerze: czy takie odreligijnione swieta tez Ci
        > przeszkadzaja? Czy, gdybys np przeniosla sie do Japonii, czy Zjednoczonych
        > Emiratow, gdzie jest 100% komercji a 0% religii, tez by Ci sie nie podobaly? A
        > moze wlasnie podobalyby Ci sie?
        >
        > Oczywiscie abstrahuje od turystycznych walorow w/w krajów. Same Święta mam na
        m
        > ysli.

        Uważasz, że komercyjne pojmowanie swiąt BN to robota ateistów? To znaczy, że
        tych ateistów jest co najmniej 90%!
        • blq aaaaaaggggggrhhhh! 24.12.04, 01:28
          > Uważasz, że komercyjne pojmowanie swiąt BN to robota ateistów? To znaczy, że
          > tych ateistów jest co najmniej 90%!

          Nie, nie uważam, że ateistom chce sie promowac jakiekolwiek Święta religijne.
          Choć przyznam, że "niewierzący-praktykujący" to dla mnie GŁUPCY jakich mało. Ale
          nie zaprzeczych chyba, że ateistom komercyjne święta są jak najbardziej na ręke?
          Przynajmniej niektórym.
          A dla mnie komercjalizacja świąt to coś obrzydliwego. Niech będą religijne, lub
          nie będzie ich wcale.


          btw: tempus - od boga wojny, czy tej fundacji naukowej?
          • blinski Re: aaaaaaggggggrhhhh! 24.12.04, 13:50
            > A dla mnie komercjalizacja świąt to coś obrzydliwego. Niech będą religijne,
            lub
            > nie będzie ich wcale.


            wrecz przeciwnie. niech beda jak najbardziej swieckie, niech sie laicyzuja, by
            nie obchodzili ich tylko wybrani, ale mogli spokojnie obchodzic wszyscy, bez
            wzgledu na religie - by swieta jednoczyly. komercja to tylko jeden wymiar - w
            koncu malo kto ma tyle czasu, talentu i wytrzymalosci zeby samemu robic dla
            bliskich prezenty - wiadomo, trzeba je gdzies kupic. a co, sklepy, korporacje i
            inne zlo maja udawac ze swiat nie ma? nie wystawiac choinek, nie robic promocji?
            bardzo ciesze sie z laicyzacji bozego narodzenia, bo bardzo je lubie - mimo ze
            jestem ateista - a mus obchodzenia ich w sposob 'religijny' powodowalby moje
            odejscie od tej wspanialej tradycji.
    • 0golone_jajka Re: Ateiści 23.12.04, 22:55
      Lubie święta. Absolutnie nie traktuję ich w sensie mistyczno-bałwochwalskim. Ot, kilka dodatkowych wolnych dni. Oby więcej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka