Dodaj do ulubionych

Sprawa p. Walentynowicz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 12:04
Represjonowała ją PRL, a płacić ma III Rzeczpospolita? Poza tym chyba Pani
Walentynowicz walcząc o wolną Polskę brala pod uwagę represje ze strony tych,
z którymi podjęła walkę! Mam nadzieję, że pozostali działacze wolnościowi
skupieni w Solidarności nie pójdą w Jej ślady. To by obaliło resztki etosu i
legendy tego ruchu, a obchody ćwierćwiecza mogłyby okazać się nie tak
podniosłe. Nie odbierajcie młodym ludziom romantycznych bohaterów i
autorytetów! Nie sprowadzajcie wszystkiego do pieniędzy!
Obserwuj wątek
    • Gość: hans ile masz lat qtasie????????? IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 22.02.05, 13:10
      • squirrel9 Re: ile masz lat qtasie????????? 22.02.05, 13:22
        Buziaczek Hans:) Przyłączam się do ciebie. Gó..arze którzy na wszytsko co w
        życiu robią patrzą przez pryzmat "ekonomi i wolnego rynku" i o bohaterstwie
        mówią, że "wyginęłi podczas wojny" do tego głupowato pytają "czy katolickie
        wychowanie nie jest toksyczne" jeśli chodzi o tych bohaterów którzy jeszcze
        żyją a ta wolna Polska o którą walczyli i przemiany ekonomiczne zepchnęły ich
        na margines tejże "ekonomii" mają im pokazywać dawnych bohaterów-siłaczki z
        których tak się naigrywają.Woleliby by już wszyscy wymarli,przewróciłoby się
        kartkę ksiązki do historii patrząc do przodu jak nakazuje trynd.
        Pozdrawiam
      • Gość: jazo Re: ile masz lat qtasie????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:36
        Nie rozumiesz tego co czytasz i dlatego używasz wulgaryzmów. Ja nie odbieram
        zasług p. Walentynowicz. Uważam tylko za uwłaczające godności osobistej
        przeliczanie na pieniądze swoich cierpień. Jakiś czas temu p. Walentynowicz
        zaproponowano przyznanie stałej emerytury w wys. 2500PLN. Nie zgodziła się.
        • Gość: po_godzinach Re: ile masz lat qtasie????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:44
          Uwazala, ze za malo? czy byly jakies inne powody. Wiesz moze cos dokladniej? To
          bylby rzeczywiscie niesmaczny skandal.
          • Gość: jazo Re: ile masz lat qtasie????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:10
            Tę wiadomość podano na pasku informacyjnym w TVN24.
            • Gość: po_godzinach Re: ile masz lat qtasie????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:19
              Aha, dziekuje. w takim wypadku reczywiscie, ze zadana zapomoga pani
              Walentynowicz nie nalezalaby sie, malo tego - jej roszczenia finansowe bylyby
              bezzasadne.
              A postawa, no coz, kazda rewolucja wynosi na powierzchnie wode czysta i wode
              metna.
              Na szczescie wsrod tworcow polskiej wolnosci sa rowniez ludzie uczciwi.
              Pozdrawiam.
            • squirrel9 Re: ile masz lat qtasie????????? 23.02.05, 01:52
              Obawiam się,że nie tylko nie rozumiesz tego co czytasz ale nawet przeczytać ani
              dosłuchać uważnie nie umiesz.Umiesz unieść się gniewem.Nie zaczynaj w związku z
              tym tematu którego nie rozumiesz bo wygląda na to,żę Hans ma rację z
              jego "lakoniczną" odpowiedzią.
    • Gość: po_godzinach Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:40
      Czy dobrze rozumiem, ze jestes mlodym czlowiekiem?
      Oczywiscie, ze masz racje - dziesiejsze postawy roszczeniowe bylych dzialaczy
      to jednak sparwa incydentalna, a etos Soldarnosci przeciez to calkiem inna
      bajka i zadne dziesiejsze incydenty tego nie zmenia. Nie daj sie zwariowac ))
      Przeciez chyba zdajesz sobie sprawe, ze pierwsza Solidarnosc a dzisiejsza to
      kompletnie 2 rozne rzeczywistosci. I nie wymagaj od ludzi zbyt wiele,
      komentzrzami zas ludzi nawiedzonych sie nie przejmuj, to nie sa partnerzy do
      powaznej rozmowy.
      • Gość: hans nawidzony to jestes ty squ..synu IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 22.02.05, 13:58
        glupota
        • Gość: po_godzinach Re: nawidzony to jestes ty squ..synu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:02
          Informuje, ze z osobnikiem (osobniczka) "hans" nie podejmuje zadnej polemiki z
          powodow zasadniczych: malo merytorycznie.
          • Gość: hans z chyami tez nie gadam IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 22.02.05, 14:03
            do nich strzelam
        • Gość: jazo Re: nawidzony to jestes ty squ..synu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:23
          W mojej rodzinie obowiązuje zasada: "Jeśli widzisz zło i masz odwagę wystąpić
          przeciw niemu, musisz też mieć siły, aby znieść konsekwencje (represje) swojego
          wystąpienia. Moje obydwie Babcie w czasie II wojny były na przymusowych robotach
          w Niemczech. Wróciły w takim stanie, że ich Mamy nie rozpoznały w nich własnych
          córek.Żadna jednak nie złozyła wniosku o odszkodowanie. Obydwie stwierdziły, że
          ich cierpień, upokorzeń i późniejszych chorób nie da sie wycenić. Poza tym
          obydwie uznały, że wzięcie zapłaty rozgrzeszyłoby oprawców i uwolniło od
          poczucia winy, a one same byłyby po raz kolejny poniżone.
          • Gość: po_godzinach Re: nawidzony to jestes ty squ..synu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 23:09
            Najszczersze wyrazy szacunku dla obu Babc.
            Gratuluje Rodziny i poczucia godnosci.
      • squirrel9 Re: Sprawa p. Walentynowicz 22.02.05, 14:24
        A co ma postawa obecnej Solidarności czy nawet dawnej Solidarności i róznice
        wynikające z tego do sprawy pani Walentynowicz?
        Aby być partnerem do rozmowy trzeba mieć coś do powiedzenia - to tak a propos
        twojego bleble...
        • Gość: po_godzinach Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:28
          Ano to, ze pani Walentynowicz firmuje (bo sobie na to ciezko zapracowala w
          swoim czasie) swoim nazwiskiem NZZ Soldarnosc.
          • squirrel9 Re: Sprawa p. Walentynowicz 22.02.05, 14:37
            Pani Walentynowicz niczego nie firmuje. To,że weszła do historii wynika z jej
            życia. To ludzie władzy powinni o nią jako o część tej wolnościowej historii
            się zatroszczyć wynikałoby z czystej przyzwoitości.
            • Gość: po_godzinach Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:40
              A moze wdzieczne spoleczenstwo mogloby wziac na siebie za pania Walentynowicz
              odpowiedzialnosc i np zalozyc fundacje na jej rzecz?
              Sluze informacja, jak to sie robi.
              • squirrel9 Re: Sprawa p. Walentynowicz 22.02.05, 15:00
                Myslę,że ona już dawno powinna dostać rentę scpecjalną bo na to zasłużyła i nie
                potrzebuje społecznej fundacji. Nie należy czekać aż ci ludzie którzy lata i
                zdrowie stracili na walce o to co dla nas jest nowmalne i naturalne upokorzeni
                nędzą dowiadywali się,że nie mają prawa do niczego bo są "przedawnieni"
                • Gość: po_godzinach Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:02
                  Wiem, ze stawiam sprawe troche przewrotnie. Ale to przeciez nie "wladza" a
                  spoleczenstwo (narod) powinno byc wdzieczne np. pani Walentynowicz i innym. Nic
                  nie stoi na przeszkodzie, zeby wlasnie spoleczenstwo ich uhonorowalo. Przed
                  wojna Polacy wlasnie w ten sposob honorowali swoich Wielkich.
                  • squirrel9 Re: Sprawa p. Walentynowicz 22.02.05, 15:12
                    A ja wręcz przeciwnie, uważam,że czasy akcji obywatelskich i zbierania
                    społecznych pieniędzy to przeżytek, to upokarzające dla takich ludzi.
                    Oddzielanie "władzy" od społeczeństwa też staje się przeżytkiem bo tą władzę
                    wybieramy sobie sami i sami możemy działać gdzie chcemy i potrafimy.
                    • Gość: po_godzinach Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:17
                      Jasne, oddzielanie wladzy od spoleczenstwa nie ma najmniejszego sensu. Jesli
                      jednak spoleczenstwo uwaze, ze wladza powinna cos uczynic, musi znalezc
                      narzedzie nacisku na nia - sa takie narzedzia. Jezeli chcemy pomoc pani
                      Walentynowicz, bo uwazamy, ze zostala potraktowana niesprawiedliwie, musimy,
                      jako spoleczenstwo, na te wladze (czynnie)naciskac, czyli jakos sie
                      zorganizowac. Biadolenie pani Walentynowicz nie pomoze.
                      • squirrel9 Re: Sprawa p. Walentynowicz 22.02.05, 15:21
                        Pani Walentynowicz nie biadoli, domaga się odszkodowania bo to jedyna forma
                        zachowania godnosci w biedzie w jakiej się znalazła.
                        • Gość: po_godzinach Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:23
                          Nieporozumienie - to my tu biadolimy ))))))))zamiast cos zrobic.
      • Gość: Maka Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:03
        To jest bardzo smutne, że p. Walentynowicz nie ma z czego żyć, ale jest to
        problem znacznie wiekszej grupy ludzi - jak podają najnowsze statystyki jest to
        23 mln. obywateli tego kraju. Ten problem maja między innymi dzięki działalnosci
        p. Walentynowicz, która powinna mieć z czego żyć - ale wszystkie swoje uzbierane
        honoraria i inne profity przekazała na działalność papcia Rydzyka. Papcio forsę
        wziął i użył na działalność przeciw Polsce. Tak więc to Polska musi w związku z
        tym zapłacić p. Walentynowicz za skazanie jak najbardziej zgodne z prawem w tym
        czasie. Ja zgadzam się z Lechem, że działalność p. Walentynowicz przyniosła
        wiecej szkody, niż pożytku, ale jako starej mało rozgarniętej acz pyskatej babie
        współczuję - tak jak wiekszosci naszego społeczeństwa...
        • Gość: po_godzinach Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:12
          "ale wszystkie swoje uzbierane honoraria i inne profity przekazała na
          działalność papcia Rydzyka." - wiesz to na pewno, czy sa to tylko plotki? To
          istotne. jakies zrodlo tej wiedzy?

          Nie jestem co prawda sympatyczka pani Walentynowicz, nie mozna jednak nie
          przyznac, ze nie walczyla ona o wolna Polske - jak rozumiem, uwazasz, ze
          niepotrzebnie.
          • Gość: Maka Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:47
            Tak uważam patrząc na to co się dzieje. Ile razy widzę bezdomnego - a jest to w
            Warszawie bardzo częsty widok nie mogę pozbyć sie poczucia winy - gdyby nie
            nasze mrzonki o demokracji ten człowiek miałby dom i rodzinę... Mam pracę, ale
            wielu z nas, od stanu wojennego po wyleceniu z pracy jej nie ma. Pozbawieni rent
            i emerytur żyją z łaski szczęśliwszej rodziny. Szczęśliwszej, bo ich zakładu
            pracy nie zlikwidowali, a oni pracując mają prawa do świadczeń. Opieka społeczna
            - to tylko zostało wielu z nas. Opozycjonistów. "Bohaterów" Pokolenie naszych
            dzieci, wyż radosnej nadziei lat osiemdziesiątych wchodzi w życie bez perspektyw
            na pracę, mieszkanie, rodzinę... I to też budzi we mnie poczucie winy - nie
            podobał mi sie totalitaryzm - a czym jest to co mamy teraz? Brak cienia szacunku
            dla człowieka, jego myśli, kłótnie i nienawiśc.
            • Gość: po_godzinach Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:57
              Moim zdaniem nie ma wiekszej wartosci, jak wolnosc.
              Wolnosc mamy - to, co z nia robimy zalezy tylko od nas.
              Dlaczego spoleczenstwo wybiera do parlamentu oszustow i zlodziei? Dlaczego jest
              tak powszechna niechec do intelektualistow?
              Niestety, nie umielismy zrobic dobrego uzytku z wolnosci - ale nie jest to wina
              wolnosci, tylko nas samych.
          • Gość: Maka Re: skąd tu papcio Rydzyk IP: 193.0.122.* 24.02.05, 12:36
            Taką informację dostałam ok. dwóch lat temu juz nie pamiętam, czy była to
            konferencja naukowa, czy targi książki - grupa ludzi z UMK, co wskazywałoby na
            konferencję, zastanawiała się nad możliwym konfliktem między Rydzykiem a
            prałatem Jankowskim - właśnie o honoraria p. Walentynowicz - że ostatnio papcio
            Rydzyk na niej żeruje, co wpienia Jankowskiego. To sa oczywiście plotki, ale
            patrząc na działalnośc wszystkich trzech osób raczej prawdopodobne.
    • Gość: WALN Re: Sprawa p. Walentynowicz IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 05:53
      Dlaczego nic o Jaruzelskim pachołku moskiewskim ( pare tysięcy emerytury ) i
      jego bandytach z SB aparatu przymusu podobne emerytury. a apropo biedy to kto
      rządzi spatkobiercy PZPR (Oleksy, BELKA KWASINIEWSKI, Kulczyk,itd.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka