metiowiec
25.11.05, 12:10
Śledząc wydarzenia w prasie oraz telewizji, naszła mnie taka oto refleksja, osobiście obleciał mnie strach na myśl o tym co może być dalej w Polsce, bo skoro konstytucja pozwala na zgromadzenia to czemu władze , tłumią właśnie te wiece równości ? Czy wszystko jest w pożądku, skoro Ludwik Dorn chwali policję za to jak rozpędziła marsz ? Owszem z jednej strony był on nielegalny bo nie zatwierdzony przez prezydenta Poznania ale z drugiej strony , nie można chyba zabronić tego typu manifestacji (pokojowej zresztą), tak samo boje się strasznie "troski" LPR o Polską rodzine, bo przecież jak by się tak logicznie zastanowić co ma polityka do prokreacji, czemu tak się uparli na stworzenie "idealnej" rodziny, wg ligi, ja rozumiem że w duchu kościoła tak ma być ale to przesada. Ludzie naprawde się boje bo wszyscy wg. mnie fanatyczni politycy zbywają tematy takie jak tolerancja, a to się robi niebezpieczne, czy ktoś z was czuje podobnie, bo ja się boje by Polska nie zamieniła się w Państwo policyjno-katolicko-zastraszające.