Neokatechumenat...

14.12.05, 18:42
kto i co wie o wspólnotach neokatechumenalnych i jakie ma na ich temat
zdanie...ciekawam bardzo...
    • marysia75 Re: Neokatechumenat... 14.12.05, 18:43
      pani.dalloway napisała:

      > kto i co wie o wspólnotach neokatechumenalnych i jakie ma na ich temat
      > zdanie...ciekawam bardzo...

      Sekta!
      • pani.dalloway Re: Neokatechumenat... 14.12.05, 18:48
        jest Twa wypowiedz "genialna w swej prostocie" ale nie do końca o to mi
        chodziło...:]
        • marysia75 Re: Neokatechumenat... 14.12.05, 19:03
          pani.dalloway napisała:

          > jest Twa wypowiedz "genialna w swej prostocie" ale nie do końca o to mi
          > chodziło...:]

          Genialne odpowiedzi maja to w sobie, ze sa proste. Pseudointelektualisci maja
          bardzo skomplikowany sposob na wyrazenie jeszcze bardziej zagmatwanych wypocin
          umyslu, nie zauwazylas.
          Co do tego 'ruchu', o ktorym wspomnialas, no coz, nastepny 'ruch ekonomiczny'
          jakiegos nawiedzonego a ludzie naiwni.
          Szczerze mowiac, wole dac co laska na tace:)
          To jest 'moje' zdanie.
          • emari Re: Neokatechumenat... 16.12.05, 17:11
            Warto poczytać o nich na ich własnych stronach: Droga Neokatechumenalna
      • b-beagle Re: Neokatechumenat... 14.12.05, 18:49
        Dla mnie to jakieś dziwadła
    • stephen_s Re: Neokatechumenat... 14.12.05, 19:18
      Osobiście nie znam, ale słyszałem dość niepokojące relacje od osoby, która
      miała w Neo członka rodziny...
      • Gość: m Re: Neokatechumenat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 20:26
        zwykła wspolnota modlitewna- czytaja Pismo sw. i maja bzika na punkcie
        katechez - nazwa powstała od slowa "nowochrzcielni" czyli ci ,ktorzy maja
        przyjąc chrzest i wiare w Kosciele, faktycznie sa to ludzie ,ktorzy dzieki
        Pismu sw. i katechezom chca pogłebic swoją wiare,
        ludzie sa tam rózni (jak to w zyciu) i bardzo rozne sa wspolnoty
        neokatechumenalne- ale łączy je własnie katechizowanie
        Neokatechumenat jest juz chyba we wszyskich większych parafiach w Polsce
        wejdź sobie na jakąs strone katolicka i poszukaj w wyszukiwarce po
        nazwa "neokatechumenat"
    • markiz.de.sade Re: Neokatechumenat... 16.12.05, 06:06
      Dziwni ludzie, naprawdę dziwni
      • mala.mi74 Re: Neokatechumenat... 16.12.05, 12:08
        markiz.de.sade napisał:

        > Dziwni ludzie, naprawdę dziwni

        hehe..za to Markiz de Sade był najzupełniej normalny;)
    • kaczm77 Re: Neokatechumenat... 16.12.05, 06:45
      Witaj.

      Jest to jeden z ruchów w Kosciele Rzymsko- Katolickim, mający na celu
      pogłebianie wiary i wiedzy teologicznej u ludzi świeckich - mających takowa
      potrzebę.

      Innymi ruchami są: Odnowa w Duchu św. ; Ruch Światło-Życie itp.

      Od strony wiary - jest to bardzo POZYTYWNE, ze sa osoby - i to wieksząsc
      tamtejszych to LUDZIE MŁODZI - którzy nie chcą być hipokrytami w swoim zyciu, i
      STARAJĄ się traktować BOGA na poważnie w swoim życiu. Dla nich wiara coś
      ZNACZY. Mają zasady.

      Osobiście z Neonkami nie byłem - moją drogą do Boga był Ruch Światło-Życie. Ale
      ludzi których znam z Neo... uważam za porządnych, szczerych, kochających -
      takich jakich powinno się widziec mowiac "chrzescijanin".

      pozdrawiam
      <>^<
      Rekinus
      • des4 Re: Neokatechumenat... 16.12.05, 12:14
        Siostra żony i jej mąż działają w neokatechumenacie. Podziwiam ich, mają
        czwórkę dzieci, sporo obowiązków zawodowych i znajdują jeszcze czas na
        pogłebianie wiary, moja aż tak silna niestety nie jest...i to wszystko robią z
        radością i zaangażowaniem, jednocześnie nie są fanatykami i oszołomami, co
        niektórzy usi.łują tu udowodnić....
        • gwiazda_podkarpacia Re: Neokatechumenat... 16.12.05, 16:36
          heh...no właśnie. kilka początkowych postów świadczy o tym, że ludzie choć nie
          wiedzą o czym piszą, to jednak piszą. chodziłam na katechezy neo. znam ludzi
          którzy weszli na drogę. nie są dziwakami. powiedziałabym, że mają baaardzo
          zdrowe podejście do życia. powiem co mi dały katechezy noeńskie. po pierwsze -
          pozwoliły mi zobaczyć, że nie mam wiary. zawsze kojarzyłam wiarę z modlitwą na
          klęczkach, a wiara to MIŁOŚĆ. (tak w ogóle to abstrahujemy teraz od wszystkich
          tych, którzy mówią, że wierzą, a nie mają miłości - mam tu na myśli wyznawców
          pewnego radia). po drugie zmieniło się moje myślenie na temat historii mojego
          życia. wiadomo, ze w życiu każdego z nas zdarzaja się sytuacje traumatyczne.
          nie będę wnikac w szczegóły. powiem tylko, że żyję bez obciążeń, bez strachu.
          reasumując, bo nie mam czasu na dłuższe wywody, neokatechumenat to nic
          strasznego, choć jest wymagający, dużo daje.
          pozdro
        • pantarejka Re: Neokatechumenat... 16.12.05, 23:39
          Sama nie należę, ale byłam na kilku ich spotkaniach jako gość. Odebrałam ich
          bardzo pozytywnie. Ich wiara nie jest powierzchowna. To ludzie, którzy nie
          tylko wypowiadają religijne formułki, ale także starają się żyć zgodnie z
          Pismem. Św. Są odważni i radykalni, a przy tym otwarci, przyjacielscy i
          radośni. Mają zwykle dużo dzieci i wychowują je w miłości. To ludzie, któzy nie
          są zdolni wbić bliźniemu nóż w plecy. Ich odwaga (np. posiadanie 4-6 dzieci) i
          bezkompromisowość wynikają z ufności, że nic nie należy do nich, a
          wszystko,czego potrzebują zostanie im dane. Ważna dla nich jest ufność i zgoda
          na wykonywanie tzw. "Bożego planu". Rola ego jest zminimalizowana.

          Niektórzy nazwali ich sektą... No cóż. Chrześcijanie od samego początku tak
          byli nazywani.
      • bloczek4 Zaskoczyli mnie tym, że są bardziej otwarci i ... 16.12.05, 16:44
        i mniej zdewociali niż bywa poza tymi ruchami w Kosciele. Potrafią słuchać i
        zdobyć się na autoironię. Więcej myślą i bywają bardziej krytyczni niz średnia
        katolicka. Sądzę, że to bardzo odświeżający ruch
        • mala.mi74 Re: Zaskoczyli mnie tym, że są bardziej otwarci i 16.12.05, 16:59
          bloczek4 napisał:

          > i mniej zdewociali niż bywa poza tymi ruchami w Kosciele. Potrafią słuchać i
          > zdobyć się na autoironię. Więcej myślą i bywają bardziej krytyczni niz średnia
          > katolicka. Sądzę, że to bardzo odświeżający ruch

          A ja mam kilka krytycznych uwag własnie w porównaiu z innym ruchami w Kościele,
          ale to juz przekazuje im samym....
          Oczywiscie neon a neon jest roznica.
    • abc12323 Re: Neokatechumenat...- sekta ! 16.12.05, 17:07
      • mala.mi74 Re: Neokatechumenat...- sekta ! 16.12.05, 23:20
        ...bo..?
        • abc12323 Re: Neokatechumenat...- sekta ! 17.12.05, 09:32
          mala.mi74 napisała:

          > ...bo..?

          bo znałem takiego jednego licealistę z neokatechumenatu. prawie całkowicie
          rzucił naukę i chodził jakiś taki natchniony i smutny jak naćpany. na szczęście
          przy pomocy przyjaciół został z tego środowiska wyciągnięty i dzisiaj jest
          normalnym,wesołym chłopakiem. wszystkich przestrzegam przed praniem mózgów w
          neokatechumenacie. te ich jakiś nocne czuwania ,pieczenie chlebków, wyjazdy z
          domu do ichnych ośrodków na kilka dni , brrrr


          --
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21155
          • Gość: mila Re: Neokatechumenat...- sekta ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 11:26
            Zyczyłsabym wielu Frustratom z tego forum by trafili do takiej "sekty".
            Poznałam niedawno młode studencke małżeństwo ktore korzystało z rekolekcji dla
            małżeństw z problemami. Oboje pochodzą z rodzim w ktorych jedno z rodzicow bylo
            uzaleznione od alkoholu. Ci młodzi ludzie sami wyprawili sobie wesela na 50
            osob pracujac w wakacje za granica, wesele z orkiestra wodzirejem, bez
            alkoholu. Na rekolekcje pojechali by poznac jakie ewentualnie problemy moga
            pojawiać się w malżeńswtawach aby w porę się ich ustrzec i nie dopuscić do
            nich. Oboje dzialaja w Nektachumanacie, w dudzpasterstwie alkademickim. Czy
            wiele jest tak świadomie podchodzących do zycia mlodych ludzi?
            Nawet jeśli ktoś nazywa to sekta to wylącznie przynosi ona korzyści. Nie
            namawia do zła, do patologii spolecznej, uczy szcunku do siebie i drugiego
            człowieka.
            • pantarejka Re: Neokatechumenat...- sekta ! 17.12.05, 11:30
              Popieram. Neokatechumenat daje ludziom nadzieję na to, że z najgorszego g**na
              można się wykaraskać. Wszystko należy podobno oceniać po owocach...Ja w moim
              otoczeniu widzę same dobre.
    • mala.mi74 Re: Neokatechumenat i inne wspólnoty świeckich w.. 17.12.05, 00:09
      w Kościele-podaje linki. Ci ,którzy uparcie nie chca sie doszkolic co to jest
      ekumenizm tez znajda tu cos dla siebie
      www.ekumenizm.pl/links.php?category=WSP%D3LNOTY+CHRZE%A6CIJA%D1SKIE
      • mala.mi74 Re: Neokatechumenat i inne wspólnoty świeckich w. 17.12.05, 00:11
        mala.mi74 napisała:

        > w Kościele-podaje linki. Ci ,którzy uparcie nie chca sie doszkolic co to jest
        > ekumenizm tez znajda tu cos dla siebie
        > www.ekumenizm.pl/links.php?category=WSP%D3LNOTY+CHRZE%A6CIJA%D1SKIE

        Oczywiscie to tylko ułamek wszytskich wspolnot w Kościele
        • Gość: viki Re: Neokatechumenat i inne wspólnoty świeckich w. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 00:32
          Na spotkania przychodzi sporo ludzi samotnych, ktorzy nie wiedzą co zrobić z
          wolnym czasem. Organizowane sa zabawy sylwestrowe z powitaniem Nowego Roku
          godzinna mszą dość nietypową gdy uczestniczy się w niej po raz piewrwszy,
          klaskanie w rytm muzyki, duzo spiewu nowoczesnych piesni religijnych. Później
          powrot na salę balowa i zabawa do rana bez alkoholu. Na spotakaniach ludzie
          zapoznaja sie zawieraja przyjaźnie, małzeństwa, organizowane są wspólne
          wyjazdy. Jest to forma klubu o charakterze religijnym. Na pewno jest
          ciekawszym sposobem spędzanie czasu niż siedzenie na forum.
          • mala.mi74 Re: Neokatechumenat i inne wspólnoty świeckich w. 17.12.05, 00:36
            Gość portalu: viki napisał(a):

            > Na spotkania przychodzi sporo ludzi samotnych, ktorzy nie wiedzą co zrobić z
            > wolnym czasem. Organizowane sa zabawy sylwestrowe z powitaniem Nowego Roku
            > godzinna mszą dość nietypową gdy uczestniczy się w niej po raz piewrwszy,
            > klaskanie w rytm muzyki, duzo spiewu nowoczesnych piesni religijnych.
            Później
            > powrot na salę balowa i zabawa do rana bez alkoholu. Na spotakaniach ludzie
            > zapoznaja sie zawieraja przyjaźnie, małzeństwa, organizowane są wspólne
            > wyjazdy. Jest to forma klubu o charakterze religijnym. Na pewno jest
            > ciekawszym sposobem spędzanie czasu niż siedzenie na forum.

            No to chyba byłas tylko na zabawie sylwestrowej,że Ci się z klubem kojarzy:)
            Bo na codzien to modlitwa ,katechezy- czyli nic dla klubowiczow..........
            • Gość: viki Re: Neokatechumenat i inne wspólnoty świeckich w. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 00:59
              To nie są codzienne spotkania. Ludzie spotykają się w domach by przygotować
              wystąpienia na cotygodniowe spotkanie w domu parafialnym lub sali
              przykościelnej. Przy okazji śmieją się żartuja opowiadaja kawały jak w kazdym
              towarzystwie, poznaja sie wybieraja razem do kina. Na cotygodniowym spotkaniu
              jest wspólna modlitwa przy świecy czytanie Słowa Bożego, dyskusje. Panuje
              bardzo mila atmosfera wszyscy sa dla siebie pomocni, mili, pomagaja sobie
              wzajemnie. Przychodzi dużo młodych ludzi, ktorzy nie najlepiej czuja się wśród
              rówiesnikow bioracych narkotyki, żyjacych tylko dyskotekami. Jest wiele
              wartosciowej mlodzieży ktora szuka w życiu miejsca dla siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja