Dodaj do ulubionych

formacja - rozwój

24.04.06, 09:04
To takie tajemnicze słowo, które co jakiś czas wprowadza
zamieszania w mojej wspólnocie.
Dla mnie formacja, czyli wzrastanie w wierze, kształtowanie
odbywa się wydaje mi się, że najbardziej poprzez życie, bycie
w Kościele, poprzez uczestniczenie w tych wszystkich wydarzeniach.
Na pewno również poprzez słuchanie, rozważanie Słowa Bożego.
Przez spotkania z ludźmi.
Czy uważacie, że potrzebna jest dodatkowa formacja, np. taka jak w
neokatechumenacie, czy poprzez np. cykliczne rekolekcje ignacjańskie?
Czy można się rozwijać (choć nie lubię tego pojęcia, bo dla mnie
to nie jest samorozwój, a kształtowanie przez Boga) tak po prostu,
bez dodatkowej ukierunkowanej formacji?
Obserwuj wątek
    • kulinka3 Re: formacja - rozwój 24.04.06, 10:03
      Myślę,że samemu(tj. wraz z Bogiem) jest to możliwe, choć trudniejsze.
      Dlaczego?
      Wzrost potrzebuje czasu , a tego czasu dla Boga mamy niesłychanie mało.
      Ta dodatkowa formacja, jak to nazwałaś, jest dla mnie tym szczególnym czasem
      wyłącznie dla Boga, kiedy stawiam się do dyspozycji (np.poprzez więcej
      modlitwy,poznanie intelektualne czyli czytanie duchowe, jakieś
      konferencje,kierownictwo duchowe) by On działał, a ja bym się w Niego
      szczególnie wsłuchiwała.
    • samboraga Re: formacja - rozwój 24.04.06, 10:06
      myślę, że każda pliszka swój ogonek chwaliwink
      nie przechodziłam nigdy dodatkowej formacji, chociaż nadal zastanawiam się nad
      ignacjańska, ale to na razie odległa przyszłość, bo małe dziecko

      oprócz tego co wymieniłaś jako kształtowanie przez Boga, życie, ja dużo
      przetrawiam, wchłaniam poprzez lekturę i tego potrzebuję (dokumenty, rozważania,
      pisma dawnych i współczewsnych i wiele, wiele in.)
      minusy? czasami potrzebuję dopytać i nie mam nikogo pod rękąwink
    • isma Re: formacja - rozwój 24.04.06, 10:15
      Na szybko, bo dzisiaj mam upiorny dzien w pracy.

      No wiec ja zasadniczo jestem za sformalizowana formacja wink)), m.in. z powodow,
      jakie wskazala Kulinka, ale niekoniecznie jednakowa dla wszystkich, i
      niekoniecznie jako warunek sine qua non. Poza formacja tez mozna byc zbawionym,
      z cala pewnoscia wink)).

      Inaczej mowiac, moge, powiedzmy, zglebiac duchowosc karmelitanska, bo taka mam
      nature. Albo moge odbyc rekolekcje ignacjanskie (chociaz one, w wersji dla
      swieckich, maja, moim zdaniem, pewna dosc istota wade, o ktorej nie chce pisac
      pobieznie - ogolnie chodzi o to, ze wprowadza sie konwencje "nagradzania" i
      wartosciowania, kto juz osiagnal wzrost uprawniajacy do odbycia kolejnego
      tygodnia, a kto juz "wyzej nie podskoczy" ;-((().

      Ale taka decyzja powinna byc moja wlasna decyzja, a nie powinna
      byc "wymuszana": bo my tu wszyscy w naszej wspolnocie wzrastamy w wierze podlug
      metody Cwiczen ;-(((. Oczywiscie, wspolna formacja wiele ulatwia: np. dostarcza
      wspolnego jezyka do opisywania pewnych doswiadczen. Jednak, moim zdaniem, nie
      jest to warte ceny przymusu.
    • aka21 Re: formacja - rozwój 24.04.06, 10:32
      Ja tak bardzo krótko...
      Dla mnie formacja to jest nie tylko wzrastanie w wierze, ale również (może
      nawet przede wszystkim) zdobywanie szeroko pojętej wiedzy religijnej(dla
      potrzeb własnej wiary). Jeśli ta formacja "jest zorganizowana" to jakoś mi jest
      łatwiej się mobilizować (dzisiaj omawiamy to i to), a i watpliwości można
      skonsultować.
      Dodatkowo formacja we wspólnocie jest pogłębianiem jej charyzmatu, ciągłym
      umacnianiem (weryfikacją) powołania do życia w niej, a także doświadczeniem
      życia wspólnotowego. Jest takim przypomnieniem do czego sie zobowiązujemy (na
      miarę swoich możliwoścismile)
      Osobiście wydaje mi się, że formacja nie jest niezbędna do wzrastania w wierze
      i pogłębiania osobistej relacji z Bogiem, ale mnie ona zdecydowanie pomaga.
      Może jest też jakimś przygotowaniem do "czegoś" co przed nami?
      Serdecznie pozdrawiam
      Agnieszka
    • mama_kasia Re: formacja - rozwój 24.04.06, 10:34
      To jeszcze pytanie dodatkowe:
      Czy wspólnota może wzrastać bez sformalizowanej, duchowej formacji?
      Tzn. jest wspólna eucharystia, dzielenie Słowem, jakieś tam tematy
      do omówinia na cały rok, ale nie ma etapów. Nie ma, ze na tym etapie
      powinniśmy wszyscy osiągnąć coś, a potem dalej coś następnego.
      • isma Re: formacja - rozwój 24.04.06, 10:38
        Moze sie nie powinnam odzywac, jako awspolnotowa. Ale sie odezwe, bo mnie
        wlasnie to "osiaganie" i "pokonywanie etapow" (sciganie sie? z kim?) mierzi.
        Tylko Bog zna serce czlowieka...
        • mama_kasia Re: formacja - rozwój 24.04.06, 10:51
          No właśnie. I nasza wspólnota nie ma tych etapów,
          ale nowi tego nie widzą, że formacja odbywa się, ale inaczej sad
          Dla mnie ta formacja jest! Naprawdę, jak otworzyć się na to, co
          Bóg tak codziennie daje, jak zmierzyć się z tym wszystkim, to jest
          formacja. Jak zauważyć, że ktoś ze wspólnoty pyta z miłości i troski
          o wiarę drugiego, to to jest formacja.

          • kulinka3 Re: formacja - rozwój 24.04.06, 11:14
            Etapy są chyba tylko kwestią organizacyjną, pomocniczą. Dla mnie wspólnota pełni
            rolę pomocniczą.Wzrastać można tylko indywidualnie.
          • aka21 Re: formacja - rozwój 24.04.06, 11:49
            U nas też nie ma kolejnych stopni wtajemniczeniawink) Wszystko jest dla
            wszystkich, bez wzgledu jak długo są we wspólnocie. Jest tylko początkowy okres
            rozeznawania powołania do życia we wspólnocie (wiąże sie raczej
            z "przywilejami" niż z ograniczeniamiwink), a następnie zaangażowanie odnawiane
            raz na rok. W życie wspólnoty, jej dzieła każdy włącza się w miarę swoich
            możliwości, a nie "zdobytych sprawności"!
            Kasiu to co robicie, te tematy na rok to dla mnie też byłaby jak najbardziej
            formacja! My np. w ubiegłym roku, w ramach domostw formacyjnych (raz w
            miesiącu) omawialiśmy 8 błogosławieństw. Ktoś jeden przygotowywał mini
            konferencję, a potem była rozmowa. Czasem jest to czytanie encyklik, listów
            apostolskich itp.
            Tak jak piszesz, formacja w konkretnej wspólnocie jest przede wszystkim
            uwrażliwieniem na charyzmat wspólnoty i faktycznie widać ją w czasiesmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka