mama_kasia
24.04.06, 09:04
To takie tajemnicze słowo, które co jakiś czas wprowadza
zamieszania w mojej wspólnocie.
Dla mnie formacja, czyli wzrastanie w wierze, kształtowanie
odbywa się wydaje mi się, że najbardziej poprzez życie, bycie
w Kościele, poprzez uczestniczenie w tych wszystkich wydarzeniach.
Na pewno również poprzez słuchanie, rozważanie Słowa Bożego.
Przez spotkania z ludźmi.
Czy uważacie, że potrzebna jest dodatkowa formacja, np. taka jak w
neokatechumenacie, czy poprzez np. cykliczne rekolekcje ignacjańskie?
Czy można się rozwijać (choć nie lubię tego pojęcia, bo dla mnie
to nie jest samorozwój, a kształtowanie przez Boga) tak po prostu,
bez dodatkowej ukierunkowanej formacji?