Dodaj do ulubionych

Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształceniem?

    • Gość: sprzedawca Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 20:26
      Skończyłem ZZL, a pracuję jako sprzedawca części zamiennych do samochodów w
      jednej z największych firm w branży. Nawet fajna praca i przyzwoicie płacą.
      • madeofstars Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 24.01.06, 22:27
        ja nie,jestem grafikiem komputerowym,teraz to juz chyba z nazwy tylko,bo po
        skonczeniu studiow zaczynalam prace w zawodzie,ale sie tak przejechalam,ze
        masakra,tak wykorzystuja w takich firmach-pospiech stres etc.,strasznie,tzn.
        pewnie nie wszedzie,ale ja na takie beznadziejne trafilam i niedosc ze kiepsko
        placili to umowa bylo o dzielo,albo o prace na 1/8 etatu co by ZUS mniej
        oplacac, masakra i tak mi zostalo po tamtych czasach ze nie teskno mi do pracy
        grafika,sie zrazilam... obecnie pracuje w centrum ooblsugi klienta jedej z
        duzych firm w Wawie-fakt ludzie dzwonia rozni,ale placa jest dobra,firma dziala
        zgodnie z Kodeksem Pracy i ludzie sa mili ogolnie :-).
    • Gość: -s- Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.cable.casema.nl 20.01.06, 20:30
      Kończyłem logistykę na wydziale zarządzania akademii ekonomicznej. Pracuję dokładnie w zawodzie - jako menager w dziale logistyki :)
      • Gość: -s- Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.cable.casema.nl 20.01.06, 20:33
        manager, zanim ktoś się dopierdzieli :)
    • Gość: Viking Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.elisa-laajakaista.fi 20.01.06, 20:42
      Ja :)
      • Gość: zz Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.01.06, 21:58
        ja całe życie pracuję zgodnie z wykształceniem -LM -czyli pielęgniarka od 25 lat
        ale obecnie troche skrzywiłam swój tor ,juz nie w szpitalu b.załuję
        za to mój chłop nigdy nie przepracował jako konstr.czegos tam w czymś tam -po
        technikum .
    • biker12 Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 20.01.06, 22:46
      Skończyłem Inżynierię Środowiska na Wydziale Budownictwa Politechniki Łódzkiej.
      Pracuję zgodnie z kierunkiem: w pracowni projektowej - instalacje sanitarne
      Jestem zadowolony, wielka satysfakcja - bo mogę dalej się uczyć (przyszłość) .
      Pozdrawiam :)
    • andrzej.musial Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 20.01.06, 23:29
      Oj wsiadacie na ten biedny marketing i zarzadzanie. Recepta jest prosta - jak
      komukolwiek przyjdzie pomysl, zeby bawic sie w takie rzeczy, to niech wezmie
      pod uwage kilka rzeczy:
      1. Najwazniejsze - trzeba miec osobowosc. Nikt kto nie ma otwartego umyslu w
      tych dziedzinach wiele nie zawojuje. Tu trzeba sie umiec przyznac, ze sie wiele
      nie umie, ale otwartosc umyslu i chec nauki totalnie nowych rzeczy sa niezbedne.
      2. Jezyki, jezyki i jeszcze raz jezyki, a co najmniej bardzo dobry englisz.
      Swiat duzego biznesu stoi tym jezykiem i jesli ktos chce tu zrobic kariere to
      raczej tylko po angielsku.
      3. Dobra uczelnia (niekoniecznie publiczna) - renoma i marka graja na tym rynku
      olbrzymia role i raczej trudno sie przebic po kiepsko rozpoznawalnej uczelni.
      4. Bardzo mocne znajomosci, tylko troche w innym tego slowa znaczeniu. Jesli
      ktos chce walczyc na rynku musi znac wiele osob i musi miec doskonale
      umiejetnosci interpersonalne.

      Podsumowujac - nie wieszalbym psow na tego typu kierunkach i nie wynosil sie na
      miejscu ludzi, ktorzy maja konkretne wyksztalcenie. Wiecej, mam wielu znajomych
      po zarzadzaniach, marketingach itp i itd, ktorzy maja fantastyczna prace nie
      tylko pod wzgledem finansowym, ale rowniez pod wzgledem mozliwosci rozwoju. Sa
      niezwykle otwarci na swiat. I sa, co najwazniejsze, zadowoleni z zycia. Wiec
      nie szufladkujmy, niech po prostu kazdy robi co lubi i w czym czuje sie
      najlepiej, a nie dlatego, ze po tym jest podobno praca, czy bo rodzice tak
      chcieli. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i zycze samych sukcesow
      zawodowych.

      PS. Tak na marginesie dzis najlatwiej jest zrobic kariere nie pracujac w scisle
      zdefiniowanym zawodzie, gdyz pozadny gruby biznes opiera sie przede wszystkim
      na bardzo mglistych granicach branzowych i ludzie prezentujacy bardzo
      interdyscyplinarne podejscie sa najbardziej potrzebni.
      • czarfox Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 21.01.06, 22:29
        No z ust mi wyjął ;)
        Cokolwiek to znaczy.
        Człowiek na poziomie ot co!!
    • Gość: doktorant A PO DOKTORACIE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 02:35
      Koncze niedlugo doktorat (dyscyplina - telekomunikacja). Czy ktos moze
      powiedziec, czy ma jakies doswiadczenia w szukaniu pracy, gdzie przydaje sie
      taka wiedza? Znam pare firm, ktore zatrudniaja doktorow, ale ciekaw jestem, czy
      ktos mial juz przejscia zwiazane z szukaniem takiej pracy. Chodzi mi o Polske,
      prace nie na uczelni i oczywiscie platna nieco wyzej niz robota murarza czy
      hydraulika (czytaj: >3000 netto/miesiac).
      • Gość: ale_jaja Re: A PO DOKTORACIE??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 21:26
        Tylko zachód cię ratuje, chyba że uczyłeś się j.rosyjskiego.
      • tanhauser Re: A PO DOKTORACIE??? 25.01.06, 13:26
        Gdzie murarze tyle zarabiają? Chyba tylko w W-awie...
    • Gość: Js Naukowcy :) IP: *.MIT.EDU 21.01.06, 05:39
      nie jest ich w Polsce wielu, ale chyba sa najblizej swojego wyksztalcenia :).
      • Gość: naukowiec_? Re: Naukowcy :) IP: *.chello.pl 21.01.06, 12:31
        > nie jest ich w Polsce wielu, ale chyba sa najblizej swojego wyksztalcenia :).

        I tak i nie.

        Naukowiec to zawód, który wymaga najczęstszych zmian ,,zawodu'', a właściwie
        tematyki, którą się zajmujesz.

        Zasadą jest, że mgr, dr, i hab. musi być z innych tematów w ramach specjalizacji.

        A wracając do studiów.....

        Właśnie studia dają podstawę i otwierają perspektywę zmiany zawodu. Chyba, że to
        są studia zawodowe, jak prawo, czy medycyna.
        • drpawelek Re: Naukowcy :) 21.01.06, 20:10
          A ja skonczylem zawodowe studia medyczne, ale potem sobie zmienilem zawod na
          postdoca, pozniej zmow zmienilem na lekarza. Teraz 6 dni w tygodniu pracuje
          znowu jako postdoc, a raz w tygodniu jako lekarz. W dodatku jako naukowiec nie
          musze sie za wszelka cene odniesc sukcesu (jak Ph.D) - zawsze mam awaryjne
          wyjscie w postaci powrotu do zawodu wyucznego - czyli lekarza
          internisty/onkologa/hematologa :-)
    • Gość: Katiemiau Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: 213.17.230.* 21.01.06, 06:01
      Konczyc studia w Polsce i szukac tu pracy to pol biedy, konczyc je gdzies na
      zachodzie i szukac tu pracy...Skonczylam hmm w wolnym tlum. zarzadzanie w
      Turystyce Europejskiejw polsce sadza aha czyli turystyke i rekreacje...i
      pracuje gdzie w hotelu. A powinnam w dep.rozwoju regionalnego albo promocji
      kraju czy miasta.. ciezko jest wytlumaczyc w CV to co rzeczywiscie sie
      studiowalo a nazwa wydzialu czesto jest mylna lub ogolnikowa...
    • Gość: prezes A JA MAM ZASADNICZE ZAWODOWE-A JESTEM DYREKTOREM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 10:23
      Bo mam plecy i poparcie skąd trzeba.
      I 40 tysiecy miesiecznie.
      • zabieganab jestem zadowolona 21.01.06, 11:56
        a ja jestem zadowolona!

        pracuje jak najbardziej zgodnie z wykszałceniem, z czasem (4 lata) douczam sie
        i zdobywam cenne doswiadczenie
        a dzieki znajomości jezyków obcych jestem całkiem sensownie poważana w
        firmie, chociaz w mojej branży - budowlanej, bbb specyficznej, zadna kobieta
        nie ma łatwo.

        Ale bardzo lubie moja prace.

        A najlepsze sa reakcje moich znajomych słyszących moje notoryczne zadowolenie.
        Ech.... Ludziska nie cierpia, gdy sie im mówi, ze jest sie szczęśliwym
        zawodowo!!!

        Aaaa! I płacę mam - jak na moje potrzeby - całkiem sensowna! ;-)))
        • Gość: A. Re: jestem zadowolona IP: *.chello.pl 21.01.06, 12:59
          Ja też pracuję w swoim zawodzie. Nie zgadzam sie z tym,że kobiety po
          budownictwie mają ciężko. Tzn. mają może na budowie,tam faktycznie muszą
          pokazać,że są dobre, bo z góry powiedziane jest,że pewnie sobie rady nie dadzą.
          Ja skończyłam Inzynierię Lądową na PW. Najpierw studia inżynierskie potem
          magisterskie. Pracuję już prawie pięć lat, od początku w zawodzie a było to
          tak : najpierw technolog, później specjalista inżynieryjno-techniczny a później
          specjalista ds. ofertowania:)I tez jestem bardzo ale to bardzo zadowolona.
          Patrząć na moich znajomych z wydziału raczej wszysycy pracują zgodnie z
          wykształceniem, zmieniają czasami firmy, ważne ,żeby zacząc i poźniej liczy się
          zdobyte doświadczenie.Budownictwo to ciężki ale ciekawy kierunek i z
          perspektywami. Można zajmować się materiałami budowlanym w laboratoriach albo
          pracować w wytwórniach mat. bud., projektować konstrukcje, można pracować w
          firmach wykonawczych a także w firmach developerskich, mozna także załapać sie
          do pracy w różnych jednostkach badawczych i naukowych i instytutach i zajmować
          się np certyfikacją. Można także usupełnić studia studiami z zakresu
          zarządzania (albo czymś podobnym)i być świetnym dyrektorem:):)A mozna tez
          zalozyc tez swoja firme ,tzw budowlano-remontową:):)
          • angels_dont_kill Re: jestem zadowolona 22.03.06, 16:03
            a jak z ew. dyskryminacja kobiet w zawodzie? bo ja sie dokladnie na ten wydzial
            wybieram i szukam opini
      • Gość: mila Re: A JA MAM ZASADNICZE ZAWODOWE-A JESTEM DYREKTO IP: 62.29.163.* 23.01.06, 07:16
        i jeszcze sie chwalisz nieuku
      • Gość: ja Re: A JA MAM ZASADNICZE ZAWODOWE-A JESTEM DYREKTO IP: 80.120.254.* 23.01.06, 08:42
        a ja skończyłam socjologię. Pracuje jako księgowa i męcze się okrutnie ... :(
        Help!!!!!!!
    • Gość: qweta0 Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 12:41
      Jestem na medycynie wiec o prace nie powinno byc trudno, ale czy dostanę za tą
      pracę dobrą, a przynajmniej odpowiednią płacę? Tego sie nie spodziewam,
      przynajmniej nie w polsce.
    • Gość: fragolla Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.chello.pl 21.01.06, 12:51
      Ja nie pracuję w swoim zawodzie ale baaardzo się z tego cieszę, i tak nigdy
      tego nie planowałam, wybór studiów był raczej przypadkowy a swoją obecną prace
      bardzo lubie, ucze się bardzo ciekawych rzeczy i w dodatku za to mi płacą,
      czasami wyjeżdżam na szkolenia za granicę. Nie wyobrażam sobie, że miałabym do
      końca zycia uczyc angielskiego ... dla mnie byłby to koszmar.
      • Gość: michał Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 13:06
        ja też pracuję w swoim zawodzie, jako tłumacz. z pracą nie miałem problemu, już
        na studiach było wiele możliwości (chociażby uczenie angielskiego). Wśród
        znajomych każdy kto chciał to pracę znalazł.
        • zonka77 ja też pracuję w swoim zawodzie :) 21.01.06, 13:58
          I bardzo sobie to chwalę :)
          Co ważne: nigdy nie szukałam pracy "jakiejkolwiek" tylko wolałam gorzej płatną
          ale w swoim zawodzie i krok po kroczku osiągnęłam coraz lepsze zarobki. Nie
          zarabiam kokosów bynajmniej ale da się spokojnie żyć składając pensje moje i Męża :)
          Od początku w pracy ceniłam sobie nie tylko zarobki ale i doświadczenie bo to mi
          pozwala się rozwijać i mieć coraz wyższe zarobki.
          jestem grafikiem (specjalizuję się w ilustracji wektorowej)- zawód bardzo ok nie
          ma problemu ze znalezieniem pracy :)
          • zonka77 Re: ja też pracuję w swoim zawodzie :) 21.01.06, 14:00
            zapomniałam dodać - jestem po ASP
          • Gość: ksenix Re: ja też pracuję w swoim zawodzie :) IP: *.wskiz.poznan.pl 21.01.06, 14:07
            Tak się zastanawiam czy ma sens praca we własnym zawodzie. Po co się spełniać
            jak gdzie indziej dają wystarczająco zarobić. Nałożyć klapeczki na oczy i gonić
            za forsą. Myślę, że jest to sensowniejsze wyjście niż tyrać po 3 etaty i wyjść
            na swoje. %(
            • zabieganab Re: ja też pracuję w swoim zawodzie :) 21.01.06, 14:25
              a mi sie wydaje, ze lepiej jest jednak mniej zarabiać, ale rano jednak
              radosniej wstawać w dni robocze.

              owszem... sa granice kompromsu.
              • zonka77 Re: ja też pracuję w swoim zawodzie :) 24.01.06, 11:02
                Warto jeśli ma się zawód który się lubi i do którego ma się zdolności.
                Gdybym kilka lat temu zajęła się jakimś innym zajęciem niż rysowaniem to
                prawdopodobvnie miałabym teraz pracę o wiele mniej płatną i taką której nie lubię
                Zamiast tego podjęłam na początku kiepsko płatną robotę, żeby zyskać
                doświadczenie i zrobić fajne portfolio i w ten sposób sięrozwijam i z roku na
                rok osiągam coraz więcej i wiem ze jeszcze duzo przedemną do osiągnięcia bo mam
                zdolności i serce do tego co robię :) Jesli pasję i talent połączysz z
                doświadczeniem a do tego dodasz umiejętność znalezienia dobrego miejsca pracy -
                można wiele osiągnąć :)
    • Gość: absolwentka.MiZ Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.olsztyn.mm.pl 21.01.06, 14:55
      Ja nie - jestem po marketingu i zarządzaniu :-)
      Pracuję jako... informatyk.
      Ale parę osób z roku pracuje w marketingu bądź zarządzaniu.
    • maroos Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 21.01.06, 15:08
      Pracuje w swoim wyuczonym zawodzie (telekomunikacja/informatyka, po Politechnice
      Lodzkiej). Prace (jako swiezo upieczony absolwent) dostalem bez zadnych
      "plecow". Znalazlem dwie interesujace mnie firmy zajmujace sie tworzeniem
      oprogramowania w Lodzi - szukalem pod katem mozliwosci rozwoju, dostepu do
      nowych technologii i sensownych pensji. Do obu wyslalem CVki i w obu bylem na
      testach. Szybko zostalem przyjety do jednej z nich. Z drugiej odezwali sie z
      zaproszeniem na rozmowe po ok. miesiacu, kiedy to juz bylem pracownikiem w
      pierwszej.
      Praca informatyka ktora obecnie wykonuje mi sie podoba, mozliwosci rozwoju sa
      zadowalajace, pensja jak na lodzkie warunki niezla (powyzej sredniej krajowej),
      choc oczywiscie wiele jej brakuje do poziomu umozliwiajacego np. wyzbycie sie
      kompleksow w momencie wyjazdu na Zachod i konfrontacji z tamtejszymi cenami.
      Tak wiec podjecie pracy zgodnej z wyksztalceniem wydaje mi sie jak najbardziej
      wykonalne zwlaszcza, ze nie znam _nikogo_ z mojego roku kto mialby problem z
      podjeciem pracy w zawodzie - a przeciez PL bynajmniej nie jest uczelnia z
      pierwszych pozycji w rankingach. Inna sprawa, ze znaczna czesc znajomych
      wyjechala z Lodzi (choc nie z Polski) w poszukiwaniu bardziej interesujacych
      propozycji pracy.
    • brasilka2 Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 21.01.06, 16:01
      Skończyłam portugalistykę i pracuję m.in. jako tłumacz portugalskiego.
    • Gość: Heidi Politechnika Lodzka, papiernictwo i poligrafia IP: *.peggys.net / *.liwest.at 21.01.06, 18:18
      Nigdy nie mialam problemow ze znalezieniem pracy, teraz jestem w Austrii,
      pracuje dla duzej miedzynarodowej firmy i robie doktorat. Wszyscy moi koledzy ze
      studiow maja prace!
    • orchidee Ja nie pracuje zgodnie z wykształceniem i dobrze:) 21.01.06, 19:12
      Skończyłam prawo administracyjne.. w czasie studiów zaczęłam pracować- minęły
      już dwa lata a ja ciągle jestem w tej samej firmie. Jestem zadowolona...
      Nauczyłam sie więcej niż przez całe studia i to kompletnie od początku.. Na
      początku byłam zielona... ale to normalne w dzisiejszych czasach... Trzeba być
      elastycznym, umiec sie dostosować do warunków- na tym polega rozwój.. Pracuję w
      dziale handlowym, dobrze zarabiam i nabieram pewności, że nie liczy się co
      skończyłeś (łas) i gdzie... tylko umiejętności..C'est la vie :)))
      • Gość: ~tins Re: Ja nie pracuje zgodnie z wykształceniem i dob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 10:30
        Liczą sie umiejętności.. Ciekawe, wobec tego, jak znalazłaś pracę, skoro sama
        piszesz, że byłaś kompletnie zielona...
    • tommyss Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 21.01.06, 19:13
      Skończyłem organizację i zarządzanie na UW i obecnie zarządzam zespołem kilkudziesięciu osób, ale nie było oczywiście tak, że dostałem dyplom i następnego dnia każdy pracodawca w mieście chciał mnie zrobić szefem czegoś.

      Pracę zacząłem jeszcze w trakcie studiów (studiowałem zaocznie), w międzyczasie rozpocząłem (i nie ukończyłem) lądówkę na PW, a po magisterce, zrobiłem jeszcze roczne podyplomowe z okolic psychologii organizacji i umiejętności negocjacyjnych, a następnie kolejne roczne, tym razem z praktycznych aspektów korzystania z IT w organizacji (i jedne i drugie były i są mi pomocne). Awans na stanowisko kierownicze dostałem po mniej-więcej pięciu latach pracy, na dyrektorskie po kolejnych dwóch. Oceniam, że mniej więcej 50% sukcesu to w moim przypadku zwykły łut szczęścia (pierwsze lata pracy w firmach mniej lub bardziej idiotycznych, ale za to ze świetnymi ludźmi - trochę mnie oszlifowali no i kontakty zostały, natomiast firma, w której pracuję do dziś, jest naprawdę fajna, dobrze płaci, lubi swoich pracowników i pomaga się rozwijać) reszta zaś to ciężka praca i zaangażowanie. Przydało się też to, że ja od początku naprawdę lubiłem to co robiłem i w pewnym zakresie nadal robię (analiza finansowa przedsiębiorstw). W związku z tym nabywanie kolejnych umiejętności potrzebnych w pracy stanowiło dla mnie przyjemność.

      Jeśli chodzi o samo studiowanie organizacji i zarządzania to studia były bardzo interesujące i wciąż odkrywam w zakamarkach pamięci informacje, które wtedy przyswoiłem, a które teraz idealnie mi się przydają w pracy. Niemniej jednak przyznać muszę, że myli się ktoś, kto liczy, że same studia z zarządzania otworzą drzwi do kariery. Jak ktoś słusznie zauważył poniżej, trzeba mieć wiedzę o tym czym się zarządza, a nie tylko jak zarządzać. Bez doświadczenia to można zostać wyłącznie szefem własnego przedsiębiorstwa (o ile ma się na nie pomysł i fundusze), albo politykiem, bo politykiem może w tej chwili zostać chyba każdy.
      • emeryt21 Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 22.01.06, 00:02
        Z przyjemnoscia czytalem posty o pracy i wyksztalceniu.Moje zdanie juz sie nie
        liczy,bo jestem emerytem.Ukonczylem studia na politechnice na kierunku wybranym
        przez kolo ZMP,tak,tak.Tak wtedy bylo,towarzysze o tym decydowali.I chociaz
        mialem zainteresowania humanistyczne musialem zdawac tam gdzie mnie organizacja
        skierowala,tak wtedy bylo.Bylem wogole zadowolony i caly szczesliwy,bo mialem
        niewlasciwe pochodzenie,inteligencja pracujaca i na dodatek ojciec przedwojenny
        oficer.Wielu moich kolegow nie dostalo skierowanale i tak pozniej startowali
        juz samodzielnie i konczyli z dobrymi wynikami.Nie mialo to znaczenia jaki
        poziom reprezentowali,wazne bylo pochodzenie i "praca
        spoleczna","zaangazowanie".Nie lubilem mojej pracy,zgodnej z wyksztalceniem.Po
        10-ciu latach poszedlem wieczorowo na inny fakultet.Ukonczylem go w
        trybie "przyspieszonym",bylem dobry i Dziekan pozwalal mi zdawac egzaminy bez
        uczestniczenia w zajeciach.W trakcie tych drugich studiow zmienilem prace na
        zgodna z tym nowym kierunkiem,ciekawszym.Nie wiem tak naprawde dlaczego,ale
        zaczalem zdobywac sukcesy w nowym zawodzie.Juz na kilka miesiecy przed dyplomem
        bylem dyrektorem.Po dyplomie dostalem propozycje przejscia na wyzsza
        uczelnie,na ta,ktora wlasnie ukonczylem.Skorzystalem czesciowo i prowadzilem
        zajecia z zaocznymi,pracujac rownoczesnie nadal w firmie.
        Po kilku latach wyslali mnie za granice i tam sie "rozpaskudzilem".Zobaczylem
        ile mozna zarabiac nie pracujac w polskiej firmie.Tu jednak byl problem.Trzeba
        miec "lokalne" wyksztalcenie.Po cichu,w tajemnicy przed innymi,zapisalem sie na
        studia tam na miejscu.Ukonczylem bardzo szybko,weszlo to mi juz w
        nawyk,zdobylem "licencje".Tam ukonczenie studiow to jeszcze nie
        wszystko,potrzebna licencja.Pracowalem w swoim nowym-starym zawodzie na
        zupelnie innych warunkach.Teraz jestem na "godziwej" emeryturze i nie musze sie
        niczym martwic,poza zdrowiem.Radze przemyslcie to co tu napisalem i
        wyciagnijcie wnioski.Jaka wybrac droge zyciowa?Czy kisic sie w polskim
        piekielku,czy zyc jak czlowiek.To jednak wymaga samozaparcia i wiary w sukces,a
        przede wszystkim ciezkiej harowki i odwagi.
    • Gość: raz pracuję zgodnie z wykształceniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 00:52
      jako programista,
      i pewno jeszcze długo będę
      • Gość: eduuu Re: pracuję zgodnie z wykształceniem IP: *.stargard.mm.pl 22.01.06, 01:34
        a orientuje sei ktos czy po finansach i bankowosci, specjalizacja najpewniej
        audyt, latwo bedzie znalesc prace?:> :)
        • Gość: May Re: pracuję zgodnie z wykształceniem IP: *.prest.pl 22.01.06, 23:12
          Widzialam post osoby 'po' historii sztuki, podobno mało przyszłościowej....a
          może ktoś zna pracującego, i nie w fabryce styropianu, filozofa?
    • starybaca Po co właściwie studuje się zarządzanie? 22.01.06, 03:12
      b-beagle napisała:

      > Wydaje mi się dość ciekawe jakie macie na ten temat spostrzeżenia tym
      > bardziej ,że np wydziały zarzadzania na wszelkich możliwych uczelniach
      > państwowych i prywatnych cały czas są oblegane choć wiadomo że z pracą po
      > takim dość ogólnym kierunku nie będzie wcale różowo.

      Zawsze mnie zastanawiało, kto to są owi delikwenci studiujący "zarządzanie".
      Poświęcić pięć najlepszych lat życia, żeby studiować zarządzanie - nie
      potrafię tego pojąć.

      Gdybym chciał zrobić karierę w biznesie, to z pewnością ostatnią rzeczą,
      jaką bym zrobił, byłoby zapisanie się na studia z zarządzania. Może gdybym
      miał już firmę, i chciał podnieść swoje kwalifikacje - może wtedy zrobiłbym
      MBA czy coś podobnego - ale ZACZYNAĆ życie od takich studów, to całkowita
      pomyłka.

      Dwudziestolatkiem jest się tylko raz w życiu, i lepiej poświęcić ten czas
      na zdobycie konkretnej wiedzy i umiejętności, najlepiej w jakiejś dziedzinie,
      której opanowanie wymaga dużego nakładu pracy i wysiłku. Drugiej szansy na
      zdobycie takiego wykształcenia już się przeważnie mieć nie bedzie.

      Zarządzania można zawsze nauczyć się później, i to nie koniecznie na uczelni.


    • Gość: seha Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 22.01.06, 04:41
      ja z kolei mam tak, że zgodnie z wyższym pracuję na umowę zlecenie, zgodnie ze
      średnim na umowę o pracę a w trzecim miejscu pracuję na czas określony i ta
      praca jest zgodna z z moimi dwoma zawodami. każda z tych prac ma swój urok i na
      swój sposób jest fajna ale jednak trochę za dużo czasu im poświęcam ;)
    • Gość: Kuba Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 22.01.06, 05:18
      Po Politechnice Warszawskiej. Pracuje w zawodzie juz kilkadziesiat lat.
      Poniewaz nie zgadzalem sie z oswiadczeniem rzecznika owczesnego rzadu,
      niejakiego pana Jerzego Urbana, ze pracownicy z wyzszym wyksztalceniem powinni
      zarabiac mniej niz robotnicy, bo w panstwo placilo za ich wyksztalcenie, w
      latach osiemdziesiatych wyemigrowalem za ocean. Wtedy juz koszt swojego
      wyksztalcenia splacilem z nawiazka. Tam w swojej specjalnosci mialem klopoty ze
      znalezieniem pracodawcy wiec ...... otworzylem wlasna firme konsultingowa.
      Dzisiaj zatrudniam kilkunastu lokalnych specjalistow. Zarabiam sporo powyzej
      lokalnej sredniej krajowej. No, a przede wszystkim mam ciekawa robote, sam
      decyduje co robie i nie grozi mi zwolnienie czy przejscie na emeryture. Biore
      urlop kiedy mi to odpowiada i zwiedzilem juz na koszt klientow pol swiata.
      Dziekuje panu Jerzemu za pomoc w podjeciu decyzji, chociaz jego "swierszczyka"
      NIE czytuje.
    • Gość: tomek80 sprzątaczka po marketingu na UW IP: *.ima.pl / *.ima.pl 22.01.06, 09:34
      Kiedyś myślałem, że to niemożliwe. U mnie w firmie pracuje sprzątaczka z wyższym
      wykształceniem. Skończyła Marketing i Zarządzanie na UW. Teraz zapieprza na 1/4
      etatu z mopem.
      Po jaką cholerę ludzie idą na Marketing, Psychologię, itp.
      O czym oni myślą wybierając takie studia? Przecież wiadomo, że rynek pracy jest
      już zajęty.
      Powiem o rynku IT, pracuje jako kierownik projektów . Od jakiegoś czasu nie ma
      szans na kierownicze stanowisko ktoś kto jest tuż po studiach i nie jest
      specjalistą w danej dziedzinie(po za reklamą). Niestety bardziej opłaca się
      przekształcić inżyniera/informatyka/architekta/lekarza w marketingowca niż na
      odwrót...
      Do naboru zgłaszają się tabuny mgr. zarządzania, którzy nie mają zielonego
      pojęcia o specyfice rynku. U mnie wszystko zaczęło się od idioty, który straszył
      programistów zwolnieniem jeśli nie będą siedzieć po godzinach za free bo
      terminy gonią ( następnego dnia dostał wymówienie ). Zapomniał biedny, że na
      rynku jest straszny deficyt na programistów Java C++ i cały zespół IT zagroził,
      że odejdzie ...
      • guta76 po jaką cholerę ludzie idą na psychologię? 25.01.06, 09:56
        Gość portalu: tomek80 napisał(a):
        > Po jaką cholerę ludzie idą na Marketing, Psychologię, itp.
        > O czym oni myślą wybierając takie studia? Przecież wiadomo, że rynek pracy
        jest
        > już zajęty.
        Też się nad tym zastanawiam, o marketingu pisałam już w innym miejscu tego
        forum, zaś co do psychologii to myślę, że kilka lat temu aktualne było
        przekonanie, że fajnie jest studiować psychologię, bo to taki "ciekawy i fajny"
        kierunek (hehehe, jednak większośc kandydatów ani co gorsza potem studentów
        psychologii nie potrafiła sprecyzować dlaczego te studia sa ciekawe ani co
        chcieliby robić po ich ukończeniu, w czym chcieliby sie realizować jako
        psychologowie). Natomiast potem zaobserwowałam pewne zmiany w podejściu do
        psychologii: młodzi ludzie zaczęli nabierać przekonania, że psychologia to
        ogromnie perspektywiczny kierunek, dający bóg wie jakie możliwości (bo był
        wielki bum na specjalistów w psychologii zarządzania, psychologii reklamy, hr,
        pr, i innych chodliwych specjalnościach). Tyle, że jeżeli wypuszcza sie rocznie
        z uczelni kilka tysięcy absolwentów psychologii to dla wszystkich pracy nie
        będzie, chyba że ktoś ma bardzo dobrze sprecyzowane plany zawodowe, albo przez
        całe studia inwestował w siebie robiąc staże, szkolenia i kursy. Tacy ludzie
        zwykle znajdują pracę po psychologii. Przynajmniej tak mi się wydaje kiedy
        patrzę na moich znajomych z roku (studiowałam miedzy innymi ten kierunek).
        Miałam też na roku sporo popaprańców, którzy poszli na psychologię, choć
        kompletnie nie nadaja się do tego zawodu, ale nie bardzo wiedzieli co innego
        mogliby robić, nie mieli lepszego pomysłu na życie, a psychologia wydawała się
        właśnie taka "fajna". Dziś obserwuję jeszcze jeden ciekawy trend: psychologia
        chyba stała się modna a do lansowania takiego przekonania przyczyniają się m.
        in. "gwiazdy", np. seriali polskich ;-)))) buhaha
    • tiuia Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce 22.01.06, 13:03
      Ja nie pracuje w zawodzie (choc pare przedmiotow na studiach pomoglo mi troche
      dojsc do tego, co robie teraz). Natomiast moi koledzy ze studiow w wiekszosci
      pracuja w swoim wyuczonym zawodzie. I niezle im sie wiedzie:) Moj facet pracuje
      w innym fachu niz ten, ktorego sie uczyl. Moja siostra tez. Moj brat zgodnie z
      wyksztalceniem. Moja przyjaciolka tez. Wychodzi, ze chyba przewazaja osoby
      pracujace zgodnie ze swoim wyksztalceniem...
    • Gość: mar Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.06, 16:06
      Niektóre posty na tym forum świadczą o tym, w celu uzyskania prawdziwego obrazu
      rzeczywistości powinno się pytanie nieco zmodyfikować: kto dziś pracuje zgodnie
      ze swym wykształceniem i pracę dostał bez absolutnie jakichkolwiek znajomości?
      • triss_merigold6 Ja na przykład:) 22.01.06, 17:06
        Mam pracę zgodną z wykształceniem i znalazłam ją bez korzystania ze znajomości.
    • Gość: NU Re: Kto dziś pracuje zgodnie ze swoim wykształce IP: *.ce3.pl / *.ce3.com.pl 22.01.06, 16:48
      pracuje zgodnie z kierunkiem studiow, w miejscu o ktorym marzylam... okazalo
      sie jednak ze wykonywanie tego zawodu nie jest moim marzeniem - bywa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka