grzehuu
20.01.06, 23:32
Mam już od pewnego czasu wątpienia co do istanienia Boga. Poprostu zaczynam
bardziej patrzec sceptycznie na to wszytko. Np. Dlaczego mam wieżyć w cos co
jest napisane na kartce papieru i przez tysiace lat było przepisywane lub
zmieniane. Mało jest na świecie inteligentnych ludzi? Duzo rzeczy zostało
udowodnionych ze mogło to być cos innego niz napisali w bibli chociażby "7
plag egiptu" . Nie wiem czy ktos tez to zauwazyl ze z rozwojem technologi
zmniejsza sie wiarygodnosc ze istnieje Bóg. Najbardziej mnie chyba to nie
pokoji że według bibli we wszechświecie nie ma życia tylko my jestemy Ci
jedyni , dla mnie to jest absurd! Bardzo ciekawie zostało to przedstawione w
filmie "Kontakt". Pomyscie ze takie cos by sie kiedys zdazylo i co wtedy ?
Jeszcze tez czasami sobie mysle co by było gdyby katolicyzm został w
przesłosci "zakończony" To powiedzmy ze zostały dwie religie Grecka i Rzymska
to co to co dzis uważamy za mitologie było by nasza dzisiejszą biblią ? A
dzisiejsza biblie bysmy nazywali mitologią?