redykolek
07.03.06, 13:52
W wątku Co sprawia, że ateista jest moralny? Funix napisał:
"Moje pytanie do Ciebie: co czyni wierzącego w Boga moralnym? ( "Jaki jest
mechanizm prowadzący od wiary w Boga do moralnego życia?" ) Ale, prośba,
spróbuj ( mi ) to wytłumaczyć tak, jakbym był... n.p. Chińczykiem."
No cóż, wprawdzie w cytowanym powyżej wątku nie miałem najmniejszego zamiaru
wywyższać chrześcijaństwa, chciałem jedynie dowiedzieć się czegoś o ateizmie,
ale skoro zostałem wywołany do tablicy, to odpowiadam.
Najpierw może ustalmy podstawy. Z moralnością mamy do czynienia wówczas, gdy
posiadamy jakąś wizję - mniej lub bardziej zwerbalizowaną - tego, jak
powinien wyglądać otaczający nas świat oraz my sami, a drogę do realizacji
tej wizji staramy się ująć w jakieś zalecenia czy też normy, wyodrębniając
przy tym najbardziej podstawowe i najogólniejsze spośród nich tak, jak
chrześcijanie czynią to w przypadku dwóch przykazań miłości oraz Dekalogu.
Krótko mówiąc: moralność służy rozwojowi - tak indywidualnemu, jak i
społecznemu.
Od razu na wstępie chciałbym zwrócić uwagę na bardzo istotną rzecz: wszystko
na naszym pięknym świecie ma cenę, którą musimy zapłacić, gdy chcemy to
osiągnąć. Nie możemy mieć wszystkiego na raz, natychmiast i bez wysiłku. Gdy
chcemy iść na studia zaoczne musimy zapłacić czesne i poświęcić czas na
dojazdy na zajęcia; gdy chcemy mieć przyjaciół także musimy poświęcić swój
cenny czas na rozmowę z nimi oraz wykazać cierpliwość, gdy przychodzą do nas
ze swoimi problemami; gdy chcemy rozwinąć swoją firmę może okazać się, iż
musimy zrezygnować z zakupu najnowszego modelu samochodu lub atrakcyjnej
wycieczki zagranicznej. Rozwój wymaga wyrzeczeń i największy sukces życiowy
(niekoniecznie zresztą rozumiany materialnie) odnoszą zazwyczaj ci, którzy
potrafią zrezygnować z aktualnej przyjemności, na rzecz przyszłej, większej
korzyści.
Mam teraz odpowiedzieć na pytanie: dlaczego teizm bardziej sprzyja moralnemu
życiu (a więc rozwojowi) od ateizmu? (Oczywiście ze względu na wielość odmian
religii, ograniczę się tutaj do prezentacji teizmu w jego wersji
chrześcijańskiej). Sądzę, że najlepsza odpowiedź na to pytanie brzmi:
chrześcijanie mają lepsze narzędzia, służące temu moralnemu życiu. Narzędzia
te, jak wszelkie narzędzia zresztą, nie są idealne (nie ma idealnej łopaty,
są tylko łopaty lepsze lub gorsze), ale prawidłowo wykorzystywane mogą
znacznie zwiększyć SZANSE osiągnięcia sukcesu. Chrześcijanie mają więc do
dyspozycji: