Dodaj do ulubionych

Prawa autorskie i kopiowanie płyt.

21.04.06, 11:23
Jestem z pokolenia, które co mogło przegrywało na kasety BASF, i trudno mi
sie z tym pogodzić, że teraz nie mozna. Co prawda nie robię tego jak dotąd
ale tak sobie myślę, co takiemu zespołowi szkodzi ze sobie przegram od kolegi
jego płytę, która i tak została kupiona. Będąc uczciwym nie przegram sobie,
nie będę jej słuchał, nie przywiążę sie do zespołu. A tak moze bym następną
kupił, gdybym był bardziej przy kasie. Co innego sprzedawanie skopiowanych
płyt, to niewątpliwie przestępstwo. A z tym przegrywaniem dla siebie juz mi
trudniej to zrozumieć, bo na przykład książki sie kseruje (na studiach choćby)
i jak dotąd nie słyszałem, żeby ktos to uważał za nieetyczne.
Obserwuj wątek
    • user0001 Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. 21.04.06, 11:40
      Chyba żyjemy w innym świecie...

      Kserowanie książek jest takim samym naruszeniem praw autorskich jak kopiowanie
      płyt. W większości książek znajdziesz adnotację o treści zbliżonej do:
      "Powielanie utworu w całości lub część jest zabronione".

      Należy jednak zauważyć, że czym innym jest sprzedaż kopii, a czy innym wykonanie
      kopii zapasowej czy skopiowanie utworu w celu wykonania parodii (fair use).
      • Gość: Epiphany Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: 83.238.108.* 21.04.06, 16:00
        Dozwolony użytek jest znacznie szerszy.
        Przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jasno stanowia, ze:

        Art. 23. 1 Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
        rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten
        nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i
        architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz
        danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku
        naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.
        2.  Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych
        egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w
        szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego."

        Znaczy: mozna skopiować płytę/skserować ksiażkę od kolegi, członka rodziny etc.
        Nie dotyczy to programów komputerowych.
        • waterproof1 Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. 22.04.06, 09:12
          A co z książkami z biblioteki? Za moich czasów był to jedyny sposób, zeby
          jednym czy dwoma egzemplarzami obdzielić trzystu studiujących.
        • waterproof1 Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. 22.04.06, 11:07
          2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych
          > egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w
          > szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego."
          >
          > Znaczy: mozna skopiować płytę/skserować ksiażkę od kolegi, członka rodziny
          etc.
          > Nie dotyczy to programów komputerowych.

          Na pewno znaczy to, że mozna skopiować? A nie tylko ze jak ja kupię sobie płytę
          to rofzina i znajomi mogą jej słuchać legalnie?
    • Gość: Magda Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: *.aster.pl 22.04.06, 07:44
      Gdzie te czasy, gdy ludzie cieszyli się, że ktoś śpiewa ich piosenki ??
      Niestety, czytałam niedawno artykuł w Metrze o współczesym wymiaze 10
      przykazań. jak byk wymieniono tam jako grzech kopiowanie książek przez
      studentów oraz kopiowanie muzyki. Mojżesz się pewnie by zdziwił.
      Ja uważam podobnie - jeżeli ktoś kupił płytę lub książkę i użyczył Ci ją do
      skopiowania - nie powinno się tego traktować jako złodziejstwo
      • waterproof1 Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. 22.04.06, 09:17
        No własnie, z książkami to jeszcze bardziej razi, bo gdzieś tam w głębi
        swiadomości kojarzy sie, zeautor chce przede wszystkim coś swiatu przekazać,
        ech to romantyczne wychowanie.
        No to nie wyobrażam sobie kupowania wszystkich potrzebnych książek na studiach,
        a biblioteki mają przeważnie za mało egzemplarzy.
        • Gość: Magda Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: *.aster.pl 22.04.06, 11:30
          A mnie z kolei interesuje fakt, czy "zazyczenie" sobie aż takich ogromych sum
          za piosenkę lub książkę jest znowu aż tak etyczne. Kiedyś książki były dużo
          tańsze, bo jak sądzę cały dorobek szedł dla wydawcy i autora. Teraz mam jeszcze
          rzeszę pasibrzuchów, którzy coś muszą z tego mieć. Nie sądzę by była to moja
          wina, że ktoś przy okazji tego, że ja chcę mieć książkę musi napchać sobie
          kieszenie - niech postępuje równie etycznie - wtedy nie będzie z tym większego
          problemu. Ostatnio rektorka jednej z uczelni opowiadała na wykładzie o
          perypetiach ze sprzedażą swojego skryptu ( skromnie nazwane, bo pani profesor
          chciała by książka trafiła do jak największej części studentów po jak
          najtańszym koszcie). Ponieważ cieła koszty związane z reklamą i marketingiem -
          wydała ją za własne pieniądze. Jak opowiadała - musiała później czatować pod
          ksiegarniami bo księgarnie sprzedawały książki ale nie zwracały jej pieniędzy.
          W końcu wycofała cały nakład i zaczęła je rozprowadzać przez internet lub
          osobiście. Cena w księgarni - 75zł, poprzez wysyłkę przez internet ( kupowałam
          osobiście w ten sposób) -32zł a pani profesor sprzedawała po 25zł.
      • Gość: Lena Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: 80.48.96.* 22.04.06, 11:19
        Poszłabym dalej - po co kupować bilet tramwajowy lub autobusowy jak można go
        sobie "skopiować"? Co komu szkodzi jak ja kupię i dam do skopiowania znajomym.
        Gdzie czasy,że MZK cieszyło się,że ludziska chcą jeździć ich środkami
        lokomocji?'
        Można jeszcze dalej - po co kupować samochód gdy ma go sąsiad ... można by mu
        się na przyczepkę, po co lokować pieniądze w mieszkanie, dom - może by nas
        kwaterunek wpakował do cudzego. Po co coś robić jak mogą to inni, po co coś
        kupować jak można norrmalnie "pożyczyć"....polska socjalistyczna mentalność.
        • user0001 Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. 22.04.06, 11:51
          Lena, są dwie strony tego medalu.

          Po jednej mamy dobra takie jak muzyka, filmy, czy literatura rozrywkowa. Tutaj
          sprawa jest prosta, nie są to dobra do życia koniecznie potrzebne.
          - na filmy z divx czy książki z bookwarezów nie mam czasu. Jeśli już mam
          obejrzeć jakiś film, to wolę ze znajomymi iść do kina.
          - muzyka na mp3 jest zbyt czasochłonna w szukaniu, wolę już włączyć internetowe
          radio (Indie Pop-Rock z somafm.com) i zdać się na gust DJa.

          Ale po drugiej stronie tego medalu są podręczniki. W te podręczniki powinny być
          zaopatrzone biblioteki wyższych uczelni, niestety, często na 300 studentów jest
          tylko kilka książek... Bardzo często te podręczniki mają kosmiczne ceny, nie
          współmierne do kosztów ich wydania (przypominam, że często są to książki
          napisane przez pracowników państwowych uczelni w czasie pracy).
          • Gość: Lena Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: 80.48.96.* 22.04.06, 21:35
            Tu akurat przyznam ci rację, podręczniki powinny być dotowane, bibolioteki
            dobrze zaopatrzone.
        • Gość: lolek Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.04.06, 21:47
          Co ty pie..sz laluniu?
          Przejazd tramawjem to zwykla usługa i jak wszyscy przestana placic to tramwaj
          zamkna. A artysci i tak zarabiaja glownie na koncertach, bo wiekszosc kasy z
          plyt zabiera wytwornia. W ich interesie jest, aby jak najwiecej ludzi ich znalo,
          wtedy wiecej ludzi przyjdzie na koncert.
          Tylko nie mow ze tak nie jest, bvo gdyby tak nie bylo, to komu by sie chcialo
          dupe ruszyc i spiewac dla jakiejs zapijaczonej pupliczonosci w Pcimiu Dolnym.
          • aga_78 Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. 22.04.06, 23:36
            tiaaa
            może lekko o/t ale..
            a autorzy książek zarabiają na... idąć tym tokiem rozumowania to no na czym? :)
            • Gość: lolek Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.04.06, 00:10
              Na sprzedazy dla bibliotek na przyklad.
              • Gość: lolek Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.04.06, 00:10
                I na prawach to filmu.
                • Gość: lolek Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.04.06, 00:11
                  I na wywiadach w prasie jako znani autorzy.
                  • Gość: lolek Re: Prawa autorskie i kopiowanie płyt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.04.06, 00:12
                    Wiec zrozumcie wreszcie, ze nie ma czegos takiego jak wlasnosc intelektualna.
    • Gość: lolek Nie pier...l IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.04.06, 21:44
      Ja kopiuje co chce i ile chce bo nie uwazam tego za kradziez.
      Kradziez to jest wtedy, kiedy kogos pozbawiam jego wlasnosci, np. jak ukradne
      samochod.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka