waterproof1
21.04.06, 11:23
Jestem z pokolenia, które co mogło przegrywało na kasety BASF, i trudno mi
sie z tym pogodzić, że teraz nie mozna. Co prawda nie robię tego jak dotąd
ale tak sobie myślę, co takiemu zespołowi szkodzi ze sobie przegram od kolegi
jego płytę, która i tak została kupiona. Będąc uczciwym nie przegram sobie,
nie będę jej słuchał, nie przywiążę sie do zespołu. A tak moze bym następną
kupił, gdybym był bardziej przy kasie. Co innego sprzedawanie skopiowanych
płyt, to niewątpliwie przestępstwo. A z tym przegrywaniem dla siebie juz mi
trudniej to zrozumieć, bo na przykład książki sie kseruje (na studiach choćby)
i jak dotąd nie słyszałem, żeby ktos to uważał za nieetyczne.