Gość: Nowa Re: Kobieta a sutanna IP: *.Medbioc.Arizona.EDU 01.05.06, 23:04 Moim zdaniem odpowiedz jest prosta. Jezeli Bog Ci podarowal dar milosci i ta kobieta rowniez ciebie kocha do bolu to nie wyrzocaj tego daru Bozego - ozen sie z ta kobieta i sloz Boga w ten sposob. Milosc jest darem Bozym - pamietaj to. Mozesz slozyc i Boga i Kosciol i rowniez miec rodzine i milosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LeGo Re: Kobieta a sutanna IP: 66.38.225.* 02.05.06, 02:33 Kobieta to sprawdzian Twojego powołania. Decyduj sam. Cokolwiek zrobisz prawdopodobnie będziesz potem żałował. A może nie będziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demon Re: Kobieta a sutanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 12:15 Zawsze możesz służyć Arialowi! Służba będzie, kobieta będzie i jeszcze będziesz czarny jak w habicie ksiądz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tins Re: Kobieta a sutanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 10:14 znam autentyczne pouczajace dwa przypadki: chłopak w liceum decyzduje o pojsciu do seminarium. Rodzina troche zasmucona, no, ale coz robic, skoro tak czuje... PO trzech latach chlopak zakochuje sie z kretesem i rzuca seminarium. Obecnie jest szczesliwym ojcem i mezem od lilku lat.... drugi przyklad: szczesliwa ewangelicka rodzina w której wszystkie dzieci wiaza sie ze sluzba Bogu-synowie zostaja pastorami, corki teologami, katechetkami lub prowadza np chory-poniewaz ewangeliccy pastorowie maja normalne rodziny-wszyscy sa jedną, wielka naprawde szczesliwa rodzina. Synowie-pastorzy zenia sie, sa szczesliwi ze swoimi kobietami i ze swoim powolaniem. katolicki celibat jest nieszczesciem dla heteroseksualnego mezczyzny, kazdy potrzebuje milosci i bliskosci,jaka daje zona, dzieci, rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LHK Re: Kobieta a sutanna IP: *.bas.roche.com 02.05.06, 10:19 Trochę mało danych na temat przyczyny tego blogu. 1. Jaki Bóg 2. Do jakiej służby 3. A co na to dziewczyna Zależnie od wyznania są różne rozwiązania. Można bardzo aktywnie działać w kościele jako osoba świecka. Można też zapisać się do zakonu świeckiego czy rodzinnego. Rozwiązań jest mnóstwo. W końcu "Lekarze bez granic" też poniekąd służą Bogu więc... Może to po prostu sygnał, że chociaż Bóg Cię wzywa to nie koniecznie do sutanny bo ta (jeśli chodzi o katolików) wyklucza tą miłość do bólu do dziewczyny. A przecież ważne jest aby przejść przez życie w zgodzie z sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Upiór Północy Re: Kobieta a sutanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 10:21 Z dziewczyną się pobrać, a Bogu służyć, proste :) A jeżeli chce się służyć Bogu jako duchowny, a należy się do Kościoła rzymsko-katolickiego obrządku łacińskiego, należy tenże zmienić na jakikolwiek inny (wszędzie indziej masz normalnie). Z najbliższych Rzymowi masz kolejno: grecko-katolicki (to samo, tylko inny obrządek), polsko-katolicki (*teoretycznie* występują pewne różnice dogmatycznie, zewnętrznie w 90% identycznie z KRK), starokatolicki mariawitów (podobnie + nieco inaczej rozłożone akcenty w kulcie), prawosławny (dla wschodniej duszy...), ewangelicko-augsburski (dla zachodniej duszy). pozdrawiam kolegę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Noe Re: Kobieta a sutanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 10:33 przejdź na Greko-katolicyzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m-elmirka Re: Kobieta a sutanna IP: *.zax.pl 02.05.06, 10:52 A moim zdaniem poprostu sie zastanów... Jak długo trwa to uczucie i czy umiesz bez tego żyć... Jeżeli ta miłość trwa już długo, i nie wyobrażasz sobie bez tego życia, to możesz służyć Bogu w inny sposb. On potrzebuje nie tylko kapłanów, ale także animatorów... Animatorzy to ludzie, którzy prowadzą grupy przy parafiach, pokazują jak żyć w zgodzie z Bogiem mając rodzinię i nie odcinając się od tego wszystkiego co jest na około nas. kaplani są potrzebni, ale to grupa ludzi, którzy są troche oderwani od rzeczywistości, i momentami mogą być bardzo mądrzy, ale nie na wszystkie pytania znają odpowiedzi... Natomiast jeżeli możesz żyć bez tej Kobiety, potrafiłbyś o niej zapomieć i oddać sie Bogu, to wspaniale... Tylko nie myśl, że można zostać księdzem, i mieć "przyjaciółkę", bo nikt sie nie zorientuje, będziecie uważać itd. Zawsze prędzej czy później ktos sie połapie, i straci zaufanie nie tylko do ciebie jako do kapłana, ale także do Kościoła, jako instytucji Moim zdaniem powinieneś porprostu troche poczekać, przemodlic sprawę i zobaczyć... Spróbój nie spotykać się z tą dziewczyną, wyłącz ją ze swego życia, podziałaj troche w kościele albo w wolontariacie... Jeżeli to prawdziwe powołanie, to dasz rade, w tej pracy i modlitwie znajdziesz szczęście i sie odnajdziesz, jeżeli nie, to nie ma sensu... Po za tym pamiętaj, że seminarium to pare długich lat nauki, podczas których zawsze możesz zrezygnować, jezeli tylko dojdziesz do wniosku, że to nie twoja droga. I pamiętaj, że służyć Bogu czy kocac dziewczyną to nie jest wybór albo...albo... Można mieć i jedno i drugie, a kapłaństwo to nie jedyna możliwość służby Ojcu Odpowiedz Link Zgłoś
kalinskaela uważaj 02.05.06, 16:01 w razie czego to uważaj "stszymon"-ie na takich róznych gagatków w czerwonych majtkach : www.racjonalista.pl/kk.php/s,3504 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parapluie Re: Kobieta a sutanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 21:36 może zamiast na forum,poradziłbyś się spowiednika/kierownika duchowego? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.ksiadz jestem kobieta i nosze sutanne 02.05.06, 22:10 i dobrze mi tak. Mam tez kochanka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zoe13 Re: Kobieta a sutanna 03.05.06, 10:05 KOŚCIÓŁ ANGLIKAŃSKI. Zdrowo, bo mozna sie zenic i słuzyc Bogu. Jedno z drugim mozna pogodzić a i lepiej rozumie sie wiernego i jego problemy jak się ma podobne. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Paetz i Jankowski 03.05.06, 10:53 a biskup Paetz czy pralat Jankowski tego rodzaju rozterek nie mieli - co prawda z ich zwiazkow nie mogly sie urodzic dzieci wiec to nie byl problem dla kosciola... Odpowiedz Link Zgłoś
stszymon Cham 03.05.06, 19:56 cham i prostak tak mogę tylko nazwać autora tych wypocin Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Cham 03.05.06, 20:02 A co powiesz o swoich wypocinach na forum poganskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Kobieta a sutanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 11:11 mysle ze trzeba zawze walczyc o swoja ukochana............przynajmniej bedziemy miec swiadomosc ze sprobowalismy.......... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d 3 rozwiazania... 03.05.06, 15:16 1. zostan z dzieczyna 2. trzasnij sobie w jajka mlotkiem.... 3. przejdz na protestantyzm..mozesz miec obie rzeczy..byc ksiadzem i miec zone.:) Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Szymon st a katolik . 03.05.06, 21:03 a wy panowie idzcie na ksiedza . bedzie wiecej dla nas :D Odpowiedz Link Zgłoś
dr_ewa999 Re: Kobieta a sutanna 04.05.06, 21:25 Nigdzie w biblii nie jest napisane że apostołowie zyli w celibacie :) idż za głosem serca. Odpowiedz Link Zgłoś
stszymon Ale ona kiedyś bedzie stara 09.05.06, 14:21 tak panowie tego nikt z nas nie bierze pod uwage że kiedyś jego słodkie cudo bedzie stare i smierdzące.Przykre ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ale ona kiedyś bedzie stara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 15:06 Nie mówiąc o starych śmierdzących facetach!! Wy też sie starzejecie i tego nie da się ukryć!! Szowinista!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stszymon nie tak bardzo 09.05.06, 16:07 faceci zazwyczaj nie smierdzą i nie są grubi jak balony . Jak sie widzi pare 50 -latków to często wygląda to jak matka z synem. Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk Jakiż to Bóg wzywa do służby? 06.05.06, 10:25 Co to za bzdury? Bogu potrzebne jest nasze, zgodne z Jego prawami, życie, a nie jakaś bzdurna służba - wszak stworzył nas na swoje podobieństwo, a nie abyśmy Mu usługiwali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diana Re: Kobieta a sutanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 07:05 Stszymonie, nie wiem czy mój wpis pomoże Ci w czymkolwiek. Znałam kiedyś pewnego młodego, wykształconego mężczyznę, który miał podobny dylemat. Niezwykle przystojny zwracał na siebie uwagę wielu kobiet. Miał jednak żelazne zasady, którymi kierował się w życiu. Do czasu.... Wysoko cenił sobie uczucie tamtej dziewczyny. Zdecydował się zrezygnować ze swojego 'powołania' na rzecz ukochanej. Mijały lata. Rozstał się z partnerką. Był to dla niego ogromny cios, nie widział sensu w życiu. Poszedł na studia z dala od swojego rodzinnego miasta, spotkał nowych kolegów. Przekonał się, że wszelkie reguły są względne. Dostosował się do znajomych: nauczył sie mówić innym to co chcą usłyszeć, odkrył w sobie żyłkę do interesów. Pieniądze miały mu zastąpić wcześniejszą stratę czy bardziej rezygnację ze stanu duchownego. I takiego właśnie poznałam go na studiach. Z tego co wiem pracuje teraz jako manager, jest właścicielem drogiej reastauracji. Żyje mu się dostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaudia Re: Kobieta a sutanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:09 Bardzo mnie zaciekawił twój problem,i uważam ,że zanim posłuchasz Bożeg głosu który cię wzywa powinieneś sie dobrze zastanowić aby nie popełnić czasem błedu w wyborze drogi kapłańskiej która jest nieodwracalnaq gdy się w nią wstępuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Kobieta a sutanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:27 witam!!!wiesz to trzeba rozeznać.jakie sytuacje wiaza sie z tym ze chcesz oddac sie Bogu w ten sposób!?!Bóg wzywa ludzi na słuzbe ,porozmawiaj o tym z osoba kompententna lub z ksiedzem!w dzisiejszych czasach potrzeba głosicieli słowa Bozego!!!miłosc jest najwazniejsza (1kor13,1-13) duzo sie modl a Pan bedzie Ci pokazywał co masz robic!!! pamietaj!!!- kapłan to człowiek dla drugiej osoby! bedac kapłanem czy zakonnkikiem ( jest taka mozliwosć) nie moze wracac do tej miłosci do tego co było - nie ma odwroty z tego ,bo to sakrament!!! z Panem pax et bonum!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stszymon Ale ona kiedyś bedzie stara 09.05.06, 14:21 tak panowie tego nikt z nas nie bierze pod uwage że kiedyś jego słodkie cudo bedzie stare i smierdzące.Przykre ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś