ivva1
12.06.06, 19:08
W mieście jak pojawia się problem "pies" od razu widzimy psie kupki na
trawnikach i chodnikach.
Ja mieszkam na wsi i mam inny problem.Mieszkam w ślepej uliczce a odwiecznym
problemem są sznaucerki i rodweiler biegające samopas poza posesją mojej
sąsiadki.
Nie pomagają ani prośby ani grozby a strach o dzieci pozostaje.Była już
ukarana tzn.dostała kolegium 50zł!!!
Jeszcze nie doszło do nieszczęścia,dzisiaj znowu "tylko" rodweiler pogonił
moją 5-cio letnią córkę, ale czy zdąrzymy następnym razem?