Dodaj do ulubionych

Sąsiadka i jej psy

12.06.06, 19:08
W mieście jak pojawia się problem "pies" od razu widzimy psie kupki na
trawnikach i chodnikach.
Ja mieszkam na wsi i mam inny problem.Mieszkam w ślepej uliczce a odwiecznym
problemem są sznaucerki i rodweiler biegające samopas poza posesją mojej
sąsiadki.
Nie pomagają ani prośby ani grozby a strach o dzieci pozostaje.Była już
ukarana tzn.dostała kolegium 50zł!!!
Jeszcze nie doszło do nieszczęścia,dzisiaj znowu "tylko" rodweiler pogonił
moją 5-cio letnią córkę, ale czy zdąrzymy następnym razem?
Obserwuj wątek
    • witch-witch Re:Zabić psa! 12.06.06, 19:23
      Albo zastrzelić...jak tak gania w samopas to nikt nie widzi, więc czymkolwiek
      załtwić psisko..i zakopać zdala od domu.
      • ogon_trolla Re:Zabić psa! 12.06.06, 20:30
        No to jest ta forumowa radykalka wich-wich.
        • Gość: w... Re:Zabić psa! IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.06.06, 21:44
          A co zla rada? Chyba nie ...zanim psisko pogryzie i okaleczy dziecko na cale
          zycie..lepiej takie zabic...i nigdy nie miec wyrzutow sumienia wobec psow....W
          polsce jest coraz wieksza pruderia i zaklamanie pies jest wazniejszy niz
          bezpieczenstwo dziecka!!! Pfuujjj z wami...
    • sojuz1 Re: Sąsiadka i jej psy 12.06.06, 21:20
      Oto do czego doprowadził Kościół Katolicki.
    • gumowy_kaczor Re: Sąsiadka i jej psy 13.06.06, 02:07
      Zrób coś koniecznie, bo może zdarzyć się tragedia. Pilnuj tylko, żeby sąsiadka
      nie mogła Tobie zarzucić złamania prawa . Zanim zaczniesz działać - pomyśl.
      Masz naprawdę wiele możliwości.
      Swoją drogą - co to za kraj, w którym matki drżą o życie swoich 5-letnich
      dzieci, a potwory płacą na kolegium karę 50 zł i bez specjalnych przeszkód
      dalej terroryzują normalnych ludzi?
    • Gość: Mariolka Re: Sąsiadka i jej psy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.06.06, 04:33
      Twoja sasiadka nie ma prawa puszczac psy bez smyczy poza ogrodzony teren swojej
      posesji.Dzwon za kazdym razem do biura sprawujacego kontrole nad bezpanskimi
      zwierzetami albo na policje. Dzieci pilnuj jak oka w glowie. Jesli nie mozesz
      byc z nimi na zewnatrz trzymaj je w domu dopoki sytuacja sie nie wyjasni.
      • szuwary4 Re: Sąsiadka i jej psy 13.06.06, 09:25
        Takie historie faktycznie zazwyczaj kończą się tak,że dziecko jest poturbowane a
        pies uśpiony czyli w efekcie, największą cenę przychodzi zapłacic tym, którzy są
        najsłabsi i najbardziej niewinni. Zabijanie psa niby coś załatwiłoby, ale nie
        kazdy jest taki by z lekkim sercem zabijać zwierze dlatego, że ma głupią i
        nieodpowoiedzialną włąscicielkę. Poza tym należy spodziewać sie,że miejsce
        zabitego zajmie nowy. To trzeba załatwić na drodze prawnej. Po pierwsze o ile mi
        wiadomo, to na posiadania psa takiej rasy jak rotwailler trzeba mieć pozwolenie.
        Proszę zacząć od tego. Tak jak to zaproponowano we wczesniejszym poście, każdy
        przypadek puszczania poza ogrodzenie - zgłqaszać straży miejskiej , policji i
        żądać sporządzenia notatki. Zadzwonić do redakcji jakiejś populanej gazety, do
        radia, tv, powiadomić najbliższy TOZ. Taka zmasowana akcja powinna przynieść
        jakieś rezultaty. Dzieciom uświadomić jak niebezpieczną osoba jest sąsiadka i
        specjalnie tu piszę : s ą s i a d k a, bo to ona jest niebezpieczną a nie psy,
        które należą wprawdzie do groznej rasy, ale skonkretyzowanym zagrozeniem stają
        się dopiero wtedy gdy trafiają w ręce niebezpiecznych bo głupich i lekkomyślnych
        ludzi.
    • ivva1 Re: Sąsiadka i jej psy 13.06.06, 09:58
      macie rację-to sąsiadka jest niebezpieczna.
      Do tej pory robiła sobie jawne jaja z prawa.Tak niskie kolegium przyznano jej
      dlatego,że "jest biedną wdową!". Wszystkim śmiała się w twarz.
      Mamy nadzieję,że po wczorajszej interwencji policji to się w końcu zmieni i
      poniesie zdecydowanie większą karę!!!
      • titu_titu Re: Sąsiadka i jej psy 13.06.06, 11:28
        Szuwary Ci dobrze radzi. Gdy widzisz psa na ulicy - natychmiast dzwoń na
        policję i do Urzędu Gminy na skargę. Rób zdjęcia, jeśli możesz filmiki jak pies
        bryka po ulicy i stwarza potencjalne zagrożenie. Nigdy nie wiadomo kiedy się
        przydadzą, bo jak przyjdzie do interwencji pies może być już na posesji.
        Nawet jeśli ten pies jest łagodny, sąsiadka łamie prawo.
    • Gość: camel a psy sa agresywne? IP: 81.19.200.* 13.06.06, 16:54
      to dosc istotne, bo moze psy nie sa agresywne, a roti chcial sie pobawic z
      twoja corka, ktora naszpikowana nwesami i mamusinymi obawami narobila wrzasku...
      tak pytam, bo psy sa rozne...
      • skorpionica11 Re: a psy sa agresywne? 13.06.06, 17:00
        moze pogadac z wlascicelami aby nie otwierali furtek by pies nie mogł na droge
        wybiegac poniewarz sa w poblizu male dzieci oraz osoby ktore boja sie tych psów
        a jak to nie pomorze to zadzw.do strazy miejskiej ze pies biega samopas
    • Gość: tempus Re: Sąsiadka i jej psy IP: *.toya.net.pl 13.06.06, 18:36
      Taki pies ma biegać w kagańcu. Jeżeli tak nie jest - dzwonić na policję!!!
    • xyz777 Re: Sąsiadka i jej psy 13.06.06, 19:26
      I w mieście i na wsi obowiązuje to samo prawo.
      Pies nie może przebywać poza posesją bez osoby za niego ODPOWIEDZIALNEJ.
      Nie wolno także pozwolić, by był bez kagańca i bez smyczy.
      Ewidentne łamanie prawa przez tę paniusię musi się wreszcie skończyć.
      Poszukaj sprzymieżeńców w okolicy, i razem działajcie, samotnie możesz tę walkę
      przegrywać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka