Dodaj do ulubionych

Zanim podasz rękę właścicielowi psa...

15.10.06, 15:22
Przeczytaj to i pomyśl, że ON TEŻ TO ROBI... I nie wiadomo czy w rękawicach.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=50272259&a=50371706
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza A weterynarzowi podajesz rękę? 15.10.06, 15:32
    • chyba_normalny Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 15.10.06, 15:34
      a co Tobie już nikt WOGóLE nie podaje ?
      i szukasz kogoś komu można DOWALIć ?
      • lilimeye Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 15.10.06, 15:37
        Hmmm... miałam psa przez 14 lat i nigdy czegoś takiego nie musiałam robić, teraz
        mam drugiego psa już od 7 lat i też nie było takiej konieczności.
      • mary_elx ja nie podaję ręki nikomu 15.10.06, 15:38
        I co co mnie znają wiedzą, że nie robię tego z braku szacunku tylko ze wzgledów
        higienicznych. Wolno mi mieć taką fanabverię i już.
        • kochanica-francuza To się nazywa nerwica natręctw 15.10.06, 15:42
          Obsesja czystości - klasyczny objaw.
        • lilimeye Re: ja nie podaję ręki nikomu 15.10.06, 15:50
          Przychodzi mi na myśl detektyw Monk :)
          • kochanica-francuza Re: ja nie podaję ręki nikomu 15.10.06, 16:01
            lilimeye napisała:

            > Przychodzi mi na myśl detektyw Monk :)
            Dlaczego?
            • lilimeye Re: ja nie podaję ręki nikomu 15.10.06, 16:16
              kochanica-francuza napisała:

              > lilimeye napisała:
              >
              > > Przychodzi mi na myśl detektyw Monk :)
              > Dlaczego?

              Ze względu na obsesję czystości, niepodawanie ręki oraz rozmaite nerwice natręctw :)
        • Gość: ojom Re: ja nie podaję ręki nikomu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 18:05
          I tak jesteś tylko tym co zjesz.
        • feminasapiens Re: ja nie podaję ręki nikomu 16.10.06, 10:51
          mary_elx napisała:

          > I co co mnie znają wiedzą, że nie robię tego z braku szacunku tylko ze
          wzgledów
          >
          > higienicznych. Wolno mi mieć taką fanabverię i już.

          Pewnie że wolno.

          Można to też leczyć. Na początek powinien pomóc psycholog.
    • crax A mnie byś rękę podała? 15.10.06, 16:13
      Bo ja dzisiaj całowałem i głaskałem kocie zwłoki. Mojego ukochanego kotka, który odszedł od nas o godzinie 11:35 Przynajmniej nie cierpiał, bo to się stało we śnie [*]
      • Gość: Mary Re: A mnie byś rękę podała? IP: 217.153.205.* 16.10.06, 10:40
        Całowanie zwłok - kocich czy ludzkich - uważam za zachowanie dziwne. Można je
        jednak wytłumaczyć silnym przeżyciem, jakim niewątpliwie jest zejście z tego
        świata bliskiego stworzenia. Śmierć zwierzęcia to zdarzenie niecodzienne i
        wywołujące silne emocje. Dlatego to rozumiem. Nie rozumiem jednak jak można
        trzymać w domu stworzenie, które trzeba poddawać tak obrzydliwym zabiegom
        RUTYNOWO.
    • iberia30 mary_elx a tak poza tym to nic ci nie dolega?n/t 15.10.06, 17:27
    • bajkal2000 Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 15.10.06, 19:31
      A co sam się nigdy nie podcierasz papierem toaletowym ? Nie rozumiem co cię
      brzydzi ? Ostatecznie kiedy ci ktoś podaje rękę, to też nie wie co z nią
      robiłeś przed chwilą. A ponieważ podejrzewasz, ze inni nie myją rąk, musząc
      zrobić czasami pewne rzeczy to cóż. Każdy sądzi po sobie.
    • euforyjka Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 16.10.06, 10:51
      kurde o czyms takim to jeszcze nie slyszalam. obrzydliwość po prostu, a fuj :(
    • judith79 Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 16.10.06, 11:06
      co w tym nienormalnego?
      • des4 Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 16.10.06, 11:15
        Coś w tym jest. Parę razy już widziałem wlascicieli/milosników psów, którzy
        obściskiwali i obcalowywali soich pupili. To ze pies chwilę wcześniej na
        spacerze obwąchał i oblizal każde g...o, jakoś im nie przeszkadzało....
        • judith79 Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 16.10.06, 11:19
          nie rozumiem. tez caluje swojego psa i mi jego obwachiwanie gowien nie
          przeszkadza. zwierzeta sa milion razy mniej obrzydliwe niz ludzie- zawsze jak
          widze dzentelmeta calujacego dame w raczke wyobrazam sobie, ze chwile wczesniej
          gdzebala w nosie albo drapala sie po dupie. co do gruczolow to chyba lepiej je
          wycisnac kiedy sie zatkaja niz zeby pies cierpial i saneczkowal po dywanie?
          • des4 Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 16.10.06, 11:51
            judith79 napisała:


            > gdzebala w nosie albo drapala sie po dupie.

            Nie sądź wszstkuicch swoją miarą, życzę miłyś pocałunków z pieskiem....
            • judith79 Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 16.10.06, 11:58
              sadze miara tego co widze na ulicy
              życzę miłyś pocałunków z pieskiem....
              dziekuje, zawsze sa mile:)
              • Gość: Mary Całujecie się z psami? IP: 217.153.205.* 16.10.06, 12:14
                A czy nie uważacie, że to jest wstęp do zoofilii? Ja tam nic przeciwko zoofilom
                nie mam - ale uwazam, że to co robią jest obrzydliwe.

                Pytanie do kobiet:
                Czy pozwalacie swoim psom lizać się między nogami? Myśle, że to może być dla
                was miłe doznanie. I czy w zamian też dajecie chwilę rozkoszy swoim psom?
    • kohol Re: Zanim podasz rękę właścicielowi psa... 16.10.06, 11:32
      Może robi, a może nie robi.
      Prawdę mówiąc, po raz pierwszy słyszę o takiej praktyce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka