Dodaj do ulubionych

Kiedy będzie zupełny zakaz palenia?

04.01.07, 20:33
Słyszałem, że we Francji od nowego roku nie wolno juz palić w miejscach
publicznych, w tym na ulicy, a od następnego roku w dyskotekach i knajpach.
Już widze tych frustrowanych, trzęsących rękami palaczy jak chowają się po WC,
hehe. Następnym krokiem będzie zakaz palenia w domu i o to chodzi. Palacze to
zakała zdrowego społeczeństwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: babette Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.01.07, 21:15
      To zbierz sto tysięcy podpisów, aby zgłosic projekt ustawy o zakazie produkcji
      i sprzedaży wyrobów tytoniowych. Może Ci się uda, ale jak na razie palacze nie
      łamią prawa
      • halev Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 17:39
        Jest tylko jedno pytanie - na ile zakaz palenia skłania ludzi do rzucenia?
        • Gość: loth Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:10
          omg siwt schodzi na psy
          tu trzeba spier**alać gdzies na księżyc albo jeszcze dalej
          wprowadzane są zakazy palenia...
          w miejscach publicznych... w lokalach etc
          dlaczego niemiał bym zapalic papierosa w knajpie ? :> (nawet jesli bym palił) po
          co ten zakaz... nie chcesz wchłaniac dymu to idz do lokalu dla nie palących a
          nie wymyslaj jakichs zakazow...
          zakazanie palenia w domu ?
          a to niby dlaczego ?
          u siebie w domu nie moge palic papierosow ?
          przeciez jestm u siebie ? komu to przeszkadza ? :>
          najwyzej bende mial problem ze sprzedazą mieszkania jak bedzie smierdzialo...
          ale to juz moja sprawa !!! jak chce palic to bende !

          wprowadzamy absurdalne zakazy.. palenia w miejscach publicznych naprzyklad
          a pozwalamy na zeczy o wiele gorsze....

          trzeba spie****alać i to jak najdalej...
          • Gość: wojtek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:04
            > zakazanie palenia w domu ?
            > a to niby dlaczego ?
            > u siebie w domu nie moge palic papierosow ?
            > przeciez jestm u siebie ? komu to przeszkadza ? :>

            U mnie śmierdzi, jak sąsiedzi palą na balkonie albo w oknie. Chociaż gotowania kapusty też mogliby zakazać, ale tym na szczęście śmierdzi tylko przed świętami (i nie szkodzi) ;)
            • Gość: ee idiotyzm IP: *.euv-frankfurt-o.de 05.01.07, 19:37
              smierdzi z drugiego mieszkania? jeszcze napisz ze niermozesz okien otworzyc bo
              golebie Ci pouciekaja...
              • pirulo Re: idiotyzm 05.01.07, 19:46
                Nie pale, paliłem 8 lat, rzuciłem 6 miesięcy temu dzięki tabaxy (polecam) i
                silnej motywacji (również polecam) ;) Mimo, że nie pale i jest mi z tym o niebo
                lepiej uważam, że zakazywanie palenia jest bez sensu. Raz, że to i tak nic nie
                da... Ludzie będą palić nadal, i na złość to będą robić... Wolność zawsze
                powoduje dobre wybory. Jedyne co bym w tym temacie zrobił to dobra kampania o
                sposobach na wyleczenie się z nałogu i tyle.
                • Gość: matha Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:10
                  Nie palę od 5 dni i to jest żałosne. Paliłam 17 lat i to też jest żałosne.
                  Cieszę się że na razie wytrwałam ale ssie mnie na samą myśl o zielonym marsie.
                  Uważam, że zakazy nic tu nie pomogą. Trzeba chcieć!
                  • Gość: Kpv Re: idiotyzm IP: *.171.60.18.crowley.pl 05.01.07, 20:52
                    Zakazy by rzucić palenie nic nie dadzą... Albo dadzą niewiele. Ale ja akurat
                    jestem za wprowadzeniem zakazu palenia na ulicy. Jestem niepalący, i ile razy mi
                    się zdarzyło, żebym musiał wąchać ten smród (o substancjach szkodliwych już nie
                    wspomnę) przez to, ze komuś chce się własne zapalić? :/ Jeszcze restaurację, czy
                    kawiarnię mogę sobie wybrać taką, gdzie się nie pali. Klub - no to już taka
                    natura miejsca, ze jest nasmrodzone i też jakoś nie psioczę. Ale jak stoję na
                    przejściu dla pieszych z tłumem ludzi i dwie osoby zachciały zapalić, to mnie
                    szlag trafia. Inaczej nie da rady oduczyć palaczy, by zachowywali się bardziej
                    kulturalnie.
                    • Gość: michalc13 Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:56
                      A ja chodzę piechotą i przeszkadzają mi samochody które smrodzą jeszcze
                      bardziej niż palacze.Też trzeba tego zakazać!!!
                      • Gość: popieram popieram IP: *.telprojekt.pl 06.01.07, 16:42
                        mysle ze w niektorych miastach przydalby sie zakaz wjazdu samochodem do centrum, smrod tylko z tego jest

                        a ludzie ruszylilby swoje grube dupy, troche by schudli ... i wszyscy by na tym zyskali
                        • Gość: klepacz Re: popieram IP: *.pekao-fs.com.pl 08.01.07, 12:47
                          I gdyby nie mieli tak grubych dup, to by tyle nie pierdzieli. Też tylko smród z
                          tego jest . Zakazać !!! ;-D
                        • zarembski Re: popieram 12.01.07, 09:46
                          Gość portalu: popieram napisał(a):

                          > mysle ze w niektorych miastach przydalby sie zakaz wjazdu samochodem do centrum
                          > , smrod tylko z tego jest
                          >
                          > a ludzie ruszylilby swoje grube dupy, troche by schudli ... i wszyscy by na tym
                          > zyskali

                          Dokładnie się zgadzam!
                      • Gość: beaujolais Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:49
                        > A ja chodzę piechotą i przeszkadzają mi samochody które smrodzą jeszcze
                        > bardziej niż palacze.Też trzeba tego zakazać!!

                        Złotko, są pewne normy społeczne i kanony zachowania, których należałoby przestrzegać. Jednym z nich jest nieszkodzić innym zwłaszcza gdy to wynika tylko i wyłącznie z Twojej przyjemności. Jeśli nie to może pozwólmy ludziom wypróżniać sie na ulicach i wylewać ścieki przez okno, przecież tak też można.
                        Czasami należy wziać pod uwagę i innych nie tylko patrzeć na siebie
                        • myszo-skoczek Re: idiotyzm 06.01.07, 21:51
                          ale jak ktoś nie ma samochodu ... lepiej dla zdrowia jak będzie jeździł na
                          rowerze :)
                          • Gość: nikodem Re: idiotyzm IP: *.chello.pl 06.01.07, 22:00
                            No dokładnie! A jak ktoś bierze furę co by po mieście sobie pojeździć dla
                            odprężenia (znam takie przypadki) to już normalnie terrorysta! :)
                            • myszo-skoczek Re: idiotyzm 06.01.07, 22:05
                              ja jestem palaczem a jak komuś nie pasuje to 5 kroków za mną ... albo zakaz
                              używania mocnych perfum i nakaz częstszego mycia bo w tramwaju wytrzymać się nie
                              da ... a samochody smrodzą - zawsze zostaje rower, hulajnoga lub spacer -
                              najlepiej po świeżym powietrzu toż to niepalący wdbają o to wdychają ... lol ...
                              spadam się uczyć ...
                              • Gość: jax Re: idiotyzm IP: *.tpnet.pl 06.01.07, 22:29
                                Nigdy nie zakażą palenia. Z dwóch powodów:
                                a) wpływy do budżetu (koszt produkcji paczki papierosów 430 gr, cena 6 zł, a
                                będzie jeszcze wyższa
                                b) palacze wkładają (dzięki tej akcyzie) mnóstwo pieniędzy do budżetu, a biorą
                                z niego mniej niż niepalący przemądrzalcy (tacy jak założyciel tematu) - bo
                                umierają wcześniej i emerytury nie trzeba im płacić.
                                A zakaz palenia we własnym domu mógł się zrodzić tylko w głowie sprawnego
                                inaczej. Jak ci śmierdzi od sąsiadów - to zbuduj sobie własny dom w odległości
                                2 km od najbliszego cywilizowanego miejsca. Wtedy ci będzie śmierdzieć co
                                innego.
                                • tojatojatoja Re: idiotyzm 08.01.07, 13:10
                                  > palacze wkładają (dzięki tej akcyzie) mnóstwo pieniędzy do budżetu, a biorą
                                  > z niego mniej niż niepalący przemądrzalcy (tacy jak założyciel tematu) - bo
                                  > umierają wcześniej i emerytury nie trzeba im płacić

                                  Chyba jaja sobie robisz? A co z leczeniem chorób serca i nowotworów
                                  spowodowanych paleniem??? To dopiero są ogromne wydatki! Ciekawe czy akcyza za
                                  papierosy je pokrywa? Wątpię...
                              • Gość: niepaląca Re: idiotyzm IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.07, 10:04
                                myszo-skoczek napisała:

                                > ja jestem palaczem a jak komuś nie pasuje to 5 kroków za mną ...

                                Problem w tym, że 5 kroków za tobą też śmierdzi. Ja zawsze takich staram się
                                wyprzedzić, żeby uniknąć ich fatalnego zapachu. Nie zawsze się da.
                              • Gość: kot Re: idiotyzm IP: *.crowley.pl 07.01.07, 13:20
                                zanim innym kazesz sie czesciej myc najpierw sam powachaj jak smierdzisz po
                                okopceniu sie petami :/ nie ma nic wstretniejszego niz to, jak jedzie palaczom z
                                geby :/
                              • Gość: zrvre Re: idiotyzm IP: *.sds.uw.edu.pl 07.01.07, 15:03
                                > ja jestem palaczem a jak komuś nie pasuje to 5 kroków za mną ... albo zakaz
                                > używania mocnych perfum i nakaz częstszego mycia bo w tramwaju wytrzymać się ni
                                > e
                                > da ..

                                typowe słowa buraka. to ty masz dbać o to, by twój dym mi nie przeszkadzał -
                                gdybyś to wiedział, nikt by nie proponował wprowadzania zakazów
                                sorry, ale palenie to twoja rozrywka i nie wiem czemu miałbym rozglądać się
                                dookoła i gdy idzie przede mną palący debil to sprintować by go wyminąć a jak
                                mijam się z kimś kto pali to trenować wstrzymywanie oddechu.
                                zakazy są głupie, ale nikt by nie nawoływał do zakazów, gdyby nie to, że:
                                -jeśli na przystanku jest więcej osób niż 10, ktoś na pewno pali a dym niemal
                                zawsze leci na mnie
                                -słodkie chłopaki co wciągaja pełne płuca dymu i z dymem tym wchodzą do
                                autobusu. Z resztą nawet jeśli wypuszczą powietrze wcześniej, to śmierdzi im
                                ubranie a i oddychając nadal syfią tym gównem. Nie palę, więc mam wyczulony tu
                                akurat węch i jest to NZACZNIE większy problem niż kosmetyki (pomijając
                                dresiarzy i nastolatki) czy niemyte ciało (pomijając żuli)
                                -ulicą idzie się między jedną a drugą chmurą dymu.
                                -jesli w bydynku jest jedna palarnia - nie da się skorzystać z toalety na innym
                                pietrze niż palarnia, bo będzie tam pełno dymu. Ludzie, kibel nie jest miejscem
                                gdzie ma ładnie pachnieć, ale do cholery jest miejscem z którego czasem trzeba
                                skorzystać NATYCHMIAST, a wentylacja zazwyczaj pozostawia w kiblu wiele do życzenia.
                                - ludzie palacy na korytarzu w zatłoczonym pociągu. Ba, ludzie wychodzący z
                                przedziału dla palących by zapalić na korytarzu (na korytarzach nie wolno
                                palić!). oczywiście dym leci na 20 najbliższych ludzi i palacze mają to w dupie.
                                - i najgorsze - sku..syny (bo inne określenia za delikatne by były) palące w
                                windzie. a potem co, jak nie palisz to zasuwaj na 10 piętro piechotą?
                                • Gość: hrehor Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 10:47
                                  ja juz nie palę. zmusił mnie wszędobylski smród. podobno poza wspomagaczami dla
                                  głowy najlepiej obrzydzić sobie palenie. ja to zrobiłem. jesli zaś chodzi o
                                  pociągi i palenie na korytazu to uważałem to za mniejsze zło niż palenie w
                                  przedziale (co prawda dla palących) w którym z uwagi na szcyt zimowych ferii
                                  jechali rodzicez dwójką małych dzieci. Może błędnie, ale taki był mój wybór.
                                  Pozdrawiam rzucających palenie i życzę powodzenia.
                        • Gość: bootie Stop Śmiecącym Śmierdzielom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 13:17
                          Miasto to nie popielniczka!
                          miastozinnejbeczki.blox.pl/2006/12/Miasto-to-nie-popielniczka.html
                          • Gość: buty Stop Głupim Głupolom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 13:25
                            Forum internetowe to nie kozetka u psychoanalityka!
                        • tjbykowicz Re: idiotyzm 08.01.07, 11:39
                          ale to prawda :)
                          spaliny szkodzą bardziej, niż smierdząca chmura z płuc palacza, którą obrywa
                          się przypadkiem w twarz ;)
                          (nie palę)
                          • Gość: jaceek Re: idiotyzm IP: 212.160.172.* 08.01.07, 15:08
                            Co to ma do rzeczy? To jest wątek o zakazie palenia papierosów. Załóż wątek o
                            zakazie jeżdżenia samochodami i zobaczymy ile tam znajdziesz poparcia.
                      • Gość: Maddlen zakaz palenia TAK TAK TAK IP: *.serv-net.pl 07.01.07, 09:04
                        A ja jestem za zakazem palenia w miejscach publicznych. Jeśli prawo będze
                        egzekwowane, bedą sankcje za jego łamanie to MA SENS. Jestem niepaląca i wkurza
                        mnie, że musze wychodzić obok przystanku, bo w środku ktoś pali. No ludzie, do
                        czego to doszło! Jestem nawet za zakazem palenia w restauracjach. Chcesz palić-
                        Twoja sprawa, pal sobie w domu- zatruwaj siebie, nie innych. Palenie i
                        jednoczesne zatruwanie jest łamaniem moich praw! I może kilka osób, które palą
                        zastanowi się teraz co by czuły, gdyby ktoś zmuszał je do czegoś (ja musze
                        wąchać, mimo, że nie chce). Nie bądxcie takimi egoistami!!!!!!!!!!!
                        • Gość: niepaląca Re: zakaz palenia TAK TAK TAK IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.07, 10:37
                          Podpisuję się pod postem Maddlen. I mnie zdarzał się wychodzic spod wiaty
                          przystanku na deszcz, bo jakiemuś nałogowcowi chciało się zapalić. Co będzie jak
                          mu się nagle zechce zrobić kupę? Palacze nie mają węchu, więc będzie się
                          upierał, że to nie śmierdzi.
                          • lth Re: zakaz palenia TAK TAK TAK 07.01.07, 12:10
                            palenie pod wiatą w czasie deszczu to jest poprostu brak kultury
                            a zakaz palenia nie wykorzeni chamstwa
                            • Gość: jaceek Re: zakaz palenia TAK TAK TAK IP: 212.160.172.* 08.01.07, 15:09
                              Zakaz palenia nie ma na celu wykorzenienie chamstwa tylko zakazanie palenia.
                            • Gość: Marcin Re: zakaz palenia TAK TAK TAK IP: *.171.87.150.crowley.pl 09.01.07, 20:13
                              NA PRZYSTANKACH NIE WOLNO PALIC!!
                              Chyba lepiej by było egzekwować prawo które już mamy niz tworzyć kolejne martwe.

                              Nie wolno palić:
                              na przystankach, w windzie, na klatkach, w toaletach itd...

                              Sam Pale, ale mnie denerwuje jak ktoś to robi tam gdzie nie wolno (lub
                              bezmyślnie - dzieci w przedziale, siedząc przy stole gdy jeszcze nie każdy zjadł)

                              Pzdr.
                              Marcin
                          • tjbykowicz Re: zakaz palenia TAK TAK TAK 08.01.07, 11:42
                            to kwestia kultury palacza

                            zresztą, skąd on ma wiedzieć, że pod wiatą się nie pali? ;)
                            powiedziałaś mu to?
                            poprosiłaś, żeby palił poza wiatą? ;>
                            • Gość: jaceek Re: zakaz palenia TAK TAK TAK IP: 212.160.172.* 08.01.07, 15:11
                              Niektórzy nie mają śmiałości poprosić większego o głowę łysego osiłka o cokolwiek.
                          • Gość: polak Re: zakaz palenia TAK TAK TAK IP: 212.203.140.* 08.01.07, 15:20
                            Na palących na przystankach mam prosty sposób - pluję im na buty i mówię, że
                            dym papierosowy tak na mnie działa. Czasem niezła jatka z tego wychodzi...
                        • Gość: niepalący Re: zakaz palenia TAK TAK TAK IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 07.01.07, 15:14
                          zgadzam się w pełni z tym
                          nienawidzę tego zapachu
                      • Gość: jaceek Re: idiotyzm - zakaz samochodów IP: 212.160.172.* 08.01.07, 15:04
                        Samochody są pożyteczne, papierosy nie. Jak poprzez zakaz palenia papierosów ja
                        poprę Twój zakaz smrodzenia przez samochody.
                    • Gość: bokatei Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 03:33
                      Gość portalu: Kpv napisał(a):

                      > Zakazy by rzucić palenie nic nie dadzą... Albo dadzą niewiele. Ale ja akurat
                      > jestem za wprowadzeniem zakazu palenia na ulicy. Jestem niepalący, i ile razy m
                      > i
                      > się zdarzyło, żebym musiał wąchać ten smród (o substancjach szkodliwych już nie
                      > wspomnę) przez to, ze komuś chce się własne zapalić? :/ Jeszcze restaurację, cz
                      > y
                      > kawiarnię mogę sobie wybrać taką, gdzie się nie pali. Klub - no to już taka
                      > natura miejsca, ze jest nasmrodzone i też jakoś nie psioczę. Ale jak stoję na
                      > przejściu dla pieszych z tłumem ludzi i dwie osoby zachciały zapalić, to mnie
                      > szlag trafia. Inaczej nie da rady oduczyć palaczy, by zachowywali się bardziej
                      > kulturalnie.

                      A mnie wkurzają smrodzące samochody. Śmierdzący ludzie, śmierdzące i brudzące
                      buty psie kupki, hałaśliwe dzieci, jęczące stare baby i sąsiedzi słuchający
                      disco. Wkurzają mnie pijacy hałasujący pod moim oknem (mieszkam na parterze) w
                      nocy i dzieci i psy hałasujące w dzień. Ich rodzice prowadzący pod tymże oknem
                      wkurzające rozmowy. I gó.. mogę na to poradzić.
                      • Gość: niepaląca Re: idiotyzm IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.07, 10:41
                        > A mnie wkurzają smrodzące samochody. Śmierdzący ludzie, śmierdzące i brudzące
                        > buty psie kupki, hałaśliwe dzieci, jęczące stare baby i sąsiedzi słuchający
                        > disco. Wkurzają mnie pijacy hałasujący pod moim oknem (mieszkam na parterze) w
                        > nocy i dzieci i psy hałasujące w dzień. Ich rodzice prowadzący pod tymże oknem
                        > wkurzające rozmowy. I gó.. mogę na to poradzić.

                        I dlatego będziesz się jeszcze dokładał? Skoro inni brudzą to ja też wysypię
                        śmieci na chodnik, albo wyleję pomyje przez okno, Skoro baby jęczą to ja będę
                        wył, a skoro samochody smrodzą to ja też będę śmierdział?
                        Nie tędy droga.
                        Jak sobie wszyscy zaczniemy robic na złość, to świat stanie się nie do
                        zniesienia. Jelsi natomiast każdy bedzie sie starał zyc tak, by nie
                        przeszkadzac, to ci ktorzy brudzą smrodzą czy nie sprzątają po psach poczują się
                        w koncu osamotnieni. I łatwiej bedzie ich wyczaić i zmusic do kulturalnego
                        zachowania
                      • Gość: noo Re: idiotyzm IP: *.gprspla.plusgsm.pl 07.01.07, 11:07
                        A zastanowiłes sie ile chemi wydalają samochody .
                      • Gość: jaceek Re: idiotyzm IP: 212.160.172.* 08.01.07, 15:13
                        "I gó.. mogę na to poradzić."
                        A niektórym przeszkadza dym z papierosów i potrafią sobie z tym poradzić.
                        Przynajmniej mam nadzieję, że uda się wprowadzić ten zakaz. Grunt to się nie
                        poddawać, znajdywać myślących tak samo i można zmieniać świat na lepsze.

                        optymizmu!
                    • Gość: lob1 Re: idiotyzm IP: *.stk.vectranet.pl 08.01.07, 09:21
                      a rzucanie niedopałków na ulicy i innych miejcach publicznych,również do
                      wody.Puste pudełka po papierosach,plucie i tp.Zakazać w miejscach publicznych!
                    • Gość: Emi Re: Zgadzam się w 100% IP: *.cst.tpsa.pl 08.01.07, 12:15
                      Codziennie ja i moja 3 letnia córreczka jesteśmy zmuszone wdychać smród
                      papirosowy na ulicy, bo palacz ma w dupie niepalących, którzy idą razem z nim w
                      tłumie. Podobnie jest na klatkach schodowych, też chodzą z papirosami i jak
                      tylko otworzę drzwi to śmierdzi mi w całym mieszkaniu.No i Ci "tatusiowie" co
                      nie palą przy SWOICH dzieciach i wychodzą z papierosem na klatkę ignorując inne
                      dzieci wdychające dym na klatce. Żenada!!!
                    • slawigor Re: idiotyzm 08.01.07, 14:43
                      NO IDIOTO A ŚWIAT ZOSTAŁ STWORZONY TYLKO DLA CIEBIE :-(otóż nie ty móżdżku zastanów się ile śmierdzących trucizn( chodzi mi o spaliny samochodowe) wdychasz przechodząc przez ulicę ??? zastanawiałeś się choć raz ?????????????? dam se głowę obciąc że ani razu o tym nie pomyślałeś i co może będziesz za wprowadzeniem zakazu poruszania się samoch. w mieście??????????????????????????? Uffffff , jak czytam opinie takich jak ty to flaki mi się przewracają
                      • Gość: jaceek Re: idiotyzm IP: 212.160.172.* 08.01.07, 15:16
                        Dlaczego fakt, że samochody trują, ma wpływać na to, że mam pozwalać na to, że
                        palacze mnie podtruwają?
                    • Gość: Bzykó Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 13:11
                      Piszesz że przeszkadza ci smród papierosów na ulicach, ale w klubach jeszcze da
                      się wytrzymać. Czy nie sądzisz że to zupełnie bez sensu? Przecież jakikolwiek
                      zapach szybciej roznosi się na powietrzu niż w lokalu. Poza tym już nie
                      przesadzaj-na pewno nie masz takich wątłych i słabych płuc żeby nie wytrzymać
                      minimalnej ilości dymu tytoniowego. Założę się że wdychasz go o wiele częściej
                      niż ci się wydaje, choć wówczas nie zwracasz na to uwagi.
                  • banzai123 Re: idiotyzm 05.01.07, 21:40
                    > Uważam, że zakazy nic tu nie pomogą. Trzeba chcieć!

                    Mylicie się. Pomogą. Tzn. pomogą zlikwidować dym z przestrzeni publicznej, tak
                    jak usunęły go już z kin, autobusów i samolotów. Nie pomogą wprost palaczom
                    rzucić palenia, ale przecież to sprawa palacza, czy pali, czy nie - mnie to nie
                    obchodzi. Natomiast obchodzi mnie, że cenę za nałóg osób, które się z własnej
                    woli się uzależniły, aktualnie ponoszą osoby niepalące, stale narażone na
                    wdychanie dymu w pubach, klubach, kawiarniach. Miejsca dla niepalących do
                    fikcja, zresztą cały pomysł dzielenia jest złudny - jeśli połowa znajomych
                    pali, a druga nie, to tego podzielić się nie da.

                    Inna sprawa, że zakazy ograniczając sytuacje "palące" pomogą niektórym (tzn.
                    właśnie tym chętnym) pozbyć się nałogu.
                    • Gość: ALCHEMIK Re: idiotyzm IP: *.waldex.3s.pl 06.01.07, 00:05
                      Skoro tak bardzo chcecie mówić nam palaczom co mamy robić, to może wprowadźmy
                      nakaz palenia? Dlaczego zawsze to my musimy być pokrzywdzeni. Jeszcze trochę i
                      pierdnąć nie będzie można we własnym domu. Tak wam dym tytoniowy przeszkadza, a
                      nie zastanawiacie się czym tak naprawdę oddychacie, co jecie i co pijecie.
                      • Gość: Kpv Re: idiotyzm IP: *.171.60.18.crowley.pl 06.01.07, 01:33
                        > Skoro tak bardzo chcecie mówić nam palaczom co mamy robić, to może wprowadźmy
                        > nakaz palenia? Dlaczego zawsze to my musimy być pokrzywdzeni.

                        Bo wy nas krzywdzicie w tym momencie. I to bardziej. To że musimy wdychać dym
                        szkodzi naszemu zdrowiu (waszemu zresztą też). Substancje smoliste, CO,
                        nikotyna, tlenek azotu, eten, benzo(a)piren, 2-naftyloamina, a nawet
                        radioaktywny izotop polonu (Po210) - wymieniać jeszcze? Jakim prawem musimy to w
                        siebie wchłaniać gdy ktoś obok zapali papierosa?
                        • Gość: cuauhtemoc Re: idiotyzm IP: *.wro.vectranet.pl 06.01.07, 04:15
                          Nie ma naukowych dowodow na szkodliwosc biernego palenia !!!
                          Wezcie poczytajcie zanim sie wypowiecie.
                          • Gość: Nam Re: idiotyzm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.07, 07:00
                            Nawet jeśli nie ma dowodów na szkodliwość biernego palenia (co jest nieprawdą),
                            to dochodzi konieczność wdychania czyichś smrodów.
                          • Gość: X Re: idiotyzm IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.07, 11:58
                            Sa.
                            "A study issued in 2002 by the International Agency for Research on Cancer of
                            the World Health Organization concluded that nonsmokers are exposed to the same
                            carcinogens as active smokers[52]. Sidestream smoke contains more than 4000
                            chemicals, including 69 known carcinogens such as formaldehyde, lead, arsenic,
                            benzene, and radioactive polonium 210 [53], and several well-established
                            carcinogens have been shown by the tobacco companies' own research to be present
                            at higher concentrations in sidestream smoke than in mainstream smoke[54], in
                            part because passive smokers do not gain the benefit of the filter."

                            Dla nieznajacych angielskiego - dym ktory wdychaja ludzie w ogol palacza zawiera
                            wiecej swinstw niz ten ktory wdycha sam palacz, potwierdzily to nawet wlasne
                            badania firym tytoniowych.
                            • ledwo.gramotny A co to za perwersyjna dynamika płynów? 06.01.07, 12:21
                              A konkretnie - skąd założenie, że palacz "czynny" wdycha WYŁĄCZNIE
                              dym 'mainstream'?
                              Co - i w jaki czarodziejski sposób - miałoby go chronić przed wdychaniem
                              dymu 'sidestream' w przerwach pomiędzy kolejnymi "sztachami"?
                              • Gość: loth Re: A co to za perwersyjna dynamika płynów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 17:16
                                widac że nie paliłes nigdy w szkole na 5-minutowej przerwie
                                tam niema czasu na wdychanie powietrza...bo dzwonek nagli itd ;]
                            • Gość: DarioGEe Re: idiotyzm IP: *.wro.vectranet.pl 06.01.07, 15:43
                              Wez mi przetlumacz bo chyba juz nie rozumiem angielskiego, gdzie tu jest
                              napisane ze bierne palenie zwieksza zachorowalnosc ja jakakolwiek chorobe? Bo mi
                              sie wydaje ze pisza tu tylko co wdychasz bedac biernym palaczem. Nawet nie jest
                              napisane w jakich dawkach to wdychasz w porownaniu z palaczem. Ale jasne
                              wsszystko jedno co byle cos naukowego znalezc i pokazac ze sie ma racje. Ja
                              jednak proponuje wejsc na strone dla ludzi tak glupich jak ja (wikipedia.pl) i
                              przeczytac ostatnie zdanie pod haslem tyton. Dziekuje.
                          • rmichal2 Poszukaj w internecie 06.01.07, 13:12
                            bo są naukowe badania
                            www.sciaga.pl/tekst/14518-15-dym_tytoniowy_skladniki_fakty_choroby
                            • Gość: DarioGEe Re: Poszukaj w internecie IP: *.wro.vectranet.pl 06.01.07, 15:36
                              Nie stwierdzono zwiekszonej zachorowalnosci wsrod osob narazonych czesto na
                              bierne palanie na zadna z chorob, na ktore palacze czesciej choruja. I to jest
                              fakt. Wejdzcie sobie na wikipedie wpiszcie tyton i na dole macie nawet odnosnik
                              do pracy sporzadzonej dla WHO - dziekuje.
                              • Gość: Wikipedia Re: Poszukaj w internecie IP: 88.199.49.* 06.01.07, 17:06
                                Dziwne jest to, ze na Wikipedii pod halsem "tyton" jest tak:
                                Rozpowszechnione jest przekonanie, że dym tytoniowy jest również niebezpieczny
                                dla osób, które znajdują się w pomieszczeniu, gdzie ktoś pali (tzw. "bierne
                                palenie"). Przekonanie to jednak nie znajduje poparcia w badaniach naukowych.
                                [1]

                                Ale pod haslem "passive smoking" jest tak:
                                Passive smoking (also known as involuntary smoking, secondhand smoking, or
                                exposure to environmental tobacco smoke - or ETS exposure) occurs when the
                                smoke from one person's burning tobacco product (or the smoker's exhalation) is
                                inhaled by others. Current scientific evidence shows that passive exposure to
                                tobacco smoke causes death, disease and chronic illness leading to disability.
                                [1][2][3][4]

                                Pod tym haslem tez sie znaduje mnostwo badan, ktore potwierdza szkodliwosc twn.
                                bierego palenia.


                          • Gość: lekarz Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:34
                            Sa dowody na bierne palenie. Niezbite. Prosze nie rob ludziom wody z mozgu.
                            Ryzyko zachorowania na raka pluc znacznie rosnie u biernych palaczy. (Polecam
                            www.medline.com)
                        • Gość: belzebub Re: idiotyzm IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 13:56
                          Na tej samej zasadzie, powinienieś domagać się zakazu używania samochodów, oraz
                          wszelkich środków komunikacji, których silniki spalają paliwa, oraz emitują
                          spaliny. Ciekawe czym byś jeździł, latał i pływał. Przy okazji, widać, że nie za
                          bardzo zastanowiłeś się skąd bierze się prąd w twoich gniazdkach, również ten
                          który pozwolił Ci napisać, tak bezmyślny komentarz.
                          • Gość: lekarz Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:39
                            Trujacy samochod sluzy do przemieszczenia sie z A do B. Trujace elektrownie
                            produkuja prad sluzacy np. do ugotowania obiadu. Zyski sa w obu przypadkach
                            prawdopodobnie wieksze niz straty.
                            Do czego, pytam sie ciebie, sluzy palenie papierosow? (Oprocz zaspokojenia
                            nalogu palaczy)
                            • edyta4god Re: idiotyzm 07.01.07, 00:39
                              Do torturowania tych , którzy nie palą!
                              • Gość: belzebub Re: idiotyzm IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 10:13
                                Palaczom widocznie do czegoś służą (do rozluźnienia, do towarzystwa itp.), na
                                podobnej zasadzie powinniśmy bezwzględnie odrzucić to co wydaje się
                                nieutylitarne i do tego szkodliwe, powstaje pytanie, jak to obiektywnie ocenić?
                                Pan(i) z komentarza, natomiast jest już chyba tak otruty przez palaczy, że od
                                nadmiaru czadu i substancji smolistych, nie kojarzy, że generalnie żyje w dość
                                zatrutym środowisku z czego najmniej chyba trujący jest dym papierosowy, którego
                                chyba najłatwiej jest uniknąć.
                                • Gość: jaceek Re: idiotyzm IP: 212.160.172.* 08.01.07, 15:21
                                  Od czegoś trzeba zacząć. Jedni pracują nad doskonalszymi filtrami w fabrykach,
                                  inni nad ekologicznymi silnikami samochodowymi, a jeszcze inni nad zakazem
                                  palenia w miejscach publicznych. Wszyscy działają w tej samej sprawie -
                                  oczyszczenia powietrza, którym oddychamy.

                                  Nie widzę powodów dla których brak powodzeń na jednym polu miał być hamulcem dla
                                  tych co działają na innym.
                            • Gość: Tomek Re: idiotyzm IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:12
                              To, czy samochód do czegoś komuś służy czy też ktoś jedzie sobie dla jaj, to
                              jego sprawa. Dla innych liczy się skutek zewnętrzny.

                              Zarówno w przypadku smrodzenia samochodem jak i palenia papierosa w miejscu
                              publicznym mamy negatywny efekt zewnętrzny. W obu przypadkach smrodzący powinien
                              to jakoś społeczeństwu wynagrodzić. W przypadku samochodów pewnym rozwiązaniem
                              jest akcyza na paliwo (nie usprawiedliwia to jednak akcyzy na dzisiejszym
                              olbrzymim poziomie!).

                              W przypadku papierosów trudno wyobrazić sobie dobre rozwiązanie - palacz w domu
                              nikomu nie szkodzi, najlepiej należałoby więc wprowadzić opłaty tylko dla
                              palaczy w miejscach publicznych. Nie ma jednak sposobu pobierania takich opłat.
                              Dlatego zakaz palenia w miejscach publicznych jest dobrą alternatywą.
                              Ewentualnie zamiast tego akcyza na wszystkie papierosy - ale to niesłusznie kara
                              palaczy wyłącznie domowych.
                              • Gość: nikodem Re: idiotyzm IP: *.chello.pl 07.01.07, 13:37
                                Kehem... Akcyza na wszystkie papierosy JUŻ jest.
                      • Gość: bolo Re: idiotyzm IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 06.01.07, 08:45
                        ja nie wiem skąd się biora tacy ludzie! zrozum człowieczku, że paląc to ścierwo
                        trujesz mnie i ludzi z Twojego otoczenia. We Wrocławiu jest taka pizzeria w
                        centrum co się Struś II zwie. obowiązuje tam zakaz palenia i jak kolegom chce
                        się zapalić to mykają na zewnątrz i nikt się nawet słowem nie odezwie. prawdą
                        jest niestety, że jesteśmy 20 lat za Murzynami światopoglądowo. chcesz jarać
                        jaraj w gronie samych jarających! za trudne?
                        • Gość: loth Re: idiotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 17:19
                          > jest niestety, że jesteśmy 20 lat za Murzynami światopoglądowo. chcesz jarać
                          > jaraj w gronie samych jarających! za trudne?

                          nie chcesz jarac to nie przebywaj z jarającymi !! za trudne ?
                          • Gość: kali Re: idiotyzm IP: *.eranet.pl 06.01.07, 19:26
                            To może ja zacznę chodzić z nożem po ulicy i będę zabijał każdego kto mi się
                            "nawinie" na rękę. Zastanów się trochę nad tym co piszesz. Trzeba usuwać ludzi,
                            którzy problem tworzą, a nie tych co nikomu krzywdy nie robią.
                            • Gość: mo Re: idiotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 13:59
                              trzeba usuwac ludzi? naprawde? no to mnie usun, barania glowo.
                          • edyta4god Re: idiotyzm 07.01.07, 00:43
                            Tak bardzo trudne kiedy jarający jarają praktycznie wszędzie! Mamy się
                            rozpuścić?
                            • Gość: Tomek Re: idiotyzm IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:14
                              Jeśli prywatna kawiarnia jest "paląca", to jej sprawa i jej prawo. Istnieją też
                              "niepalące". Myślę, że powstaje duży popyt na restauracje z zakazem palenia i
                              wkrótce będzie takich dużo.
                              • lth Re: idiotyzm 07.01.07, 12:17
                                wlasnie
                                mi to nie przeszkadza
                                wchodząc do pubu nie dziwie się ze jest nadymione że ktoś zapala papierosa i mi
                                smrodzi jeżeli by mi to rpzeszkadzalo to poszedł bym do lokalu dla niepalących
                                a skoro tak wielu osobą przeszkadza dym to dlaczego nie poczekać az powstanie
                                więcej lokali z zakazem palenia.
                                przecież jest na to popyt a popyt rodzi podaż... chyba że spałem na lekcjach
                                przedsiębiorczości w liceum :D
                                więc nie widze powodu do wprowadzania zakazu palenia..
                                palenie na przystankach... jak to juz napisałem
                                jak ktoś jest chamem to bedzie chamem i zakaz palenia tego nie zmieni jego
                                chamskość objawi sie poprostu w inny sposób
                                i nie utożsamiajcie prosze palenia papierosów z brakiem kultury osobistej
                          • Gość: jaceek Re: idiotyzm IP: 212.160.172.* 08.01.07, 15:25
                            > nie chcesz jarac to nie przebywaj z jarającymi !! za trudne ?

                            Chcesz jarać to nie przebywaj z niejarającymi!! za trudne?

                            Żyjemy w demokratycznym państwie rządzonym przez większość. Jeśli większość
                            zażyczy sobie aby miejsca publiczne były czyste od dymu papierosowego to sorry
                            gregory, ale będziesz musiał się schować ze swoim petem, albo przeprowadzić tam
                            gdzie śmierdzi papierosami. Może Białoruś przypadnie Ci do gustu?
                      • banzai123 Re: idiotyzm 06.01.07, 12:21
                        > Skoro tak bardzo chcecie mówić nam palaczom co mamy robić, to może wprowadźmy
                        > nakaz palenia? Dlaczego zawsze to my musimy być pokrzywdzeni.

                        Bo to Ty jako palacz podjąłeś decyzję o paleniu - jest to Twój wybór i Twój
                        nałóg. I dlatego to Ty powinieneś ponosić konsekwencje swojej decyzji. Palenie
                        w miejscach publicznych to przerzucanie tej odpowiedzialności na niepalących i
                        to właśnie powinno zostać wreszcie zmienione. Chcesz palić? Twoja decyzja.
                        Tylko nie każ innym za nią płacić.
                        • Gość: Pewex Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:54
                          ale co za dyskusja, zróbcie lokale dla palących i dla niepalących...niepalący jak będzie chciał iść do takiej co palą to pójdzie a palący jak wytrzyma bez palenia albo pójdzie do palarni w takiej to też pójdzie, wolny wybór i już...Ja ponoszę konsekwencję bo lubię palić, i to był taki sam mój wybór jak palić jak i nie palić, w momencie kiedy możesz palić podejmujesz ten wybór i już.
                          • banzai123 Re: idiotyzm 08.01.07, 11:49
                            > ale co za dyskusja, zróbcie lokale dla palących i dla niepalących...niepalącyj
                            > ak będzie chciał iść do takiej co palą to pójdzie a palący jak wytrzyma bez
                            > palenia albo pójdzie do palarni w takiej to też pójdzie, wolny wybór i
                            > już...

                            Niżej pisałem już, że takie rozwiązanie to fikcja, bo palacze i niepalący żyją
                            obok siebie. Pracują razem, uczą się, a więc i chodzą razem do restauracji,
                            kawiarni i do klubów. Zasady są teraz takie, że jak część pali, to wszyscy
                            wdychają. Nikt się z tego nie wyłamie, bo skazałby się na życie jako odludek.
                            Dlatego zakaz jest potrzebny, żeby zlikwidować tę paranoję. Koszt dyskomfortu i
                            zdrowia za swój nałóg powinni ponosić palący, a nie ich otoczenie. Uzależniasz
                            się na własne życzenie, więc przyjmij konsekwencje.

                            > Ja ponoszę konsekwencję bo lubię palić, i to był taki sam mój wybór
                            > jak palić jak i nie palić, w momencie kiedy możesz palić podejmujesz ten
                            > wybór i już.

                            Konsekwencje za Twój wybór w tej chwili ponoszą wszystkie osoby z Twojego
                            otoczenia i to właśnie ma wreszcie zmienić zakaz palenia w miejscach
                            publicznych.
                        • Gość: michal Re: idiotyzm IP: 213.17.181.* 08.01.07, 15:14
                          Oj ludzie wyluzujcie.....jeden pali , drugi nie...jeden ma kulture drugi nie...
                          ale czy zaden palacz nie ma kultury , po prostu tego sie nie widzi, widzi sie
                          tylko tych którzy nie mają kultury...ale ja znam wiele ludzi ktorzy nie mają
                          kultury i nie są palaczami np zasady zachowania na drodze, w pociągu itp itp.
                          nie trzeba naprawde byc palaczem azeby byc chamem :) dla poprawy humory ide
                          sobie zapalic....i to do toalety, ktora jest nieuzywana :)
                      • Gość: Wojtas Re: idiotyzm IP: 195.69.83.* 06.01.07, 15:45
                        Zastanow sie co piszesz i na co odpisujesz, tu chodzi o zakaz palenia w
                        miejscach publicznych i jestem zdecydowanie za wprowadzeniem go. Natomiast
                        wprowadzanie zakazu ogolnego czy delegalizacji tytoniu samego w sobie jest
                        lamaniem wolnosci kazdego czlowieka, Jak dla mnie to kazdy wdomu moze robic co
                        chce. chce podcinac sobie zyly to niech to robi tylko zeby klatki schodowej nie
                        brudzil.
                        Palacze tu nie chodzi o wyznaczanie miejsc gdzie wolno palic tylko o wyznaczanie
                        gdzie niewolno a to roznica.
                      • Gość: Kinga Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 11:27
                        ALCHEMIKU - zastanowiłam się. Długo. Ale niestety nadal mi dym przeszkadza.
                        Może poproszę o kolejną receptę.
                    • Gość: tommyboy Re: idiotyzm IP: 88.81.130.* 06.01.07, 09:31
                      Zakazy mi pomogly. Od 10 lat palilem i od pol roku jestem w UK. Tutaj w
                      niektorych regionach jest zakaz palenia w pubach i wszyscy palacze grzecznie
                      ustawiaja sie przed pubem na fajka. Kiedy nie ma dymu dookola ciebie w srodku
                      pubu, mniejsza masz zachete do palenia. Kiedy musisz stac na zewnatrz kiedy aura
                      nie sprzyja, mniejsza masz zachete do palenia. Oczywiscie, zawsze chcialem
                      rzucic palenie, ale teraz bylo mi duzo latwiej niz kiedykolwiek.

                      W miejscach gdzie nie ma zakazu palenia, nie istnieje w praktyce podzial na
                      kluby dla niepalacych i palacych. Utopia. Wszedzie sie pali.

                      Rzadzace partie w PL to populisci i nigdy nawet nie dadza zadnego projektu
                      ustawy o zakazie palenia pod glosowanie. Dlatego ze w ten sposob niechcaby by
                      wzbudzili debate publiczna i obrocili czesc glosow (palaczy) przeciwko sobie.
                      Glosow nie-palaczy by i tak nie zyskali. Wiec lepiej zachowac status quo. Moze
                      wiec warto byloby zebrac podpisy i samemu zglosic projekt ustawy? Przynajmniej
                      byloby to zalazkiem pod szersza debate publiczna.
                    • Gość: loth Re: idiotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 17:13
                      > obchodzi. Natomiast obchodzi mnie, że cenę za nałóg osób, które się z własnej
                      > woli się uzależniły, aktualnie ponoszą osoby niepalące, stale narażone na
                      > wdychanie dymu w pubach, klubach, kawiarniach.

                      jak ci przeszkadza dym w pubah klubach to do nich nie wchodz proste!
                      jak to ktos napisal taki jest urok tych miejsc i nie przeskoczysz tego
                      a ty bys chcial dostosowywac wszytko do siebie bo tobie tak wygodniej...
                      jak wchodzisz do pubu to chyba masz swiadomosc tego ze tam moze byc i raczej na
                      95% bedzi eduuuzo dymu dlatego szkodzisz sobie tam wchodząc świadomie i
                      dobrowolnie bo nikt cie do tego nei zmusza
                      • Gość: lekarz Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:45
                        A jak to jest ze w ojczyznie pubow (Wielka Brytania i Irlandia) mozna sie napic
                        piwa, spotkac ze znajomymi i posluchac muzyki BEZ siedzenia w smrodzie tytoniu?
                        Tradycja jakos nie umarla.
                        Ciekawe ze normalni maja sie dostosowywac do narkomanow jakimi posrednio sa
                        wszyscy palacze. Jak bedziesz chcial sobie publicznie dawac w zyle, to tez bede
                        sie mial dostosowac, albo sobie pojsc gdzie indziej?
                        Pal sobie w domu do woli, byle zebys nie trul nikogo i odpowiednio wiecej placil
                        za ubezpieczenie zdrowotne. W miejscach publicznych palaczy trzeba tepic.
                        • Gość: nikodem Re: idiotyzm IP: *.chello.pl 06.01.07, 21:58
                          To proponuję dalszą eksterminację narkomanów - należy zabronić sprzedaży w
                          miejscach publicznych (w tym kluby, puby i restauracje)... alkoholu. No bo i
                          wyziewy z takich narkusów niemiłe (u niektórych utrzymujące się do kilku dni), a
                          i pawia puścić potrafią co zdecydowanie negatywnie wpływa na otoczenie.

                          Nie wolno także zapominać, że kwasy żołądkowe zawarte w wymiocinach niszczą
                          ubrania ochlapanych osób a także powodują degradację gleby.

                          Kurna ludzie! Czy wam już naprawdę tak centralnie po zwojach pojechało?! Ja
                          rozumiem miejsca publiczne. Utrzymywane z podatków. OK. Ale od prywatnych lokali
                          to się odczepta.

                          Przez jakiś czas pomieszkiwałem sobie u Naszego Największego
                          Północno-Amerykańskiego Sojusznika. Tam obowiązuje zakaz palenia we wszystkich
                          budynkach publicznych + 10 (do 30) stóp (ok. 3-10 m zależy od stanu) od wejścia.
                          W żadnym pubie/restauracji palić nie wolno. Ani napić się na świeżym powietrzu.
                          No nie lzja i już. Czyli chcesz napić się piwka ("oczywiście importowanego") i
                          zapalić? No to stań w rozkroku w drzwiach.

                          I już słyszę peany zachwytu poprawnych politycznie niepalących.

                          Za szybko :)

                          Otóż - pojawiły się miejsca, które formalnie publicznymi nie są. Nazywane są
                          prywatnymi klubami, gdzie wejść można wyłącznie za okazaniem 'karty
                          członkowskiej'. Do nabycia na miejscu. Ceny różne (zależy od lokalu i stanu) od
                          darmowych na wieczność do 5$ za dzień. Wewnątrz można i pić i palić a i
                          niepalącemu naurągać, że nie przewidziano miejsc dla niepalących.

                          Konkluzja - do papierowych torebek na piwko i agencji towarzyskich zaimportujemy
                          sobie prywatne kluby dla palaczy... Kurcze - jakby nie dało się czego innego ze
                          stanów zaimportować.
                      • Gość: palacze_do_pieca Re: idiotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 15:07
                        Genialne rozumowanie na poziomie 13-latka. Idąc dalej: jak Ci przeszkadzają
                        samochody - siedź w domu, jak Ci przeszkadza smród w tramwaju - kup sobie
                        samochód, jak Ci kobieta nie chce dać d..., to ją zgwałć. A najlepiej się
                        powieś, będzie czystsze powietrze i średnie IQ w narodzie wzrośnie.
                    • langutssa Re: idiotyzm 06.01.07, 19:17
                      w pełni popieram
                  • Gość: arwena Re: idiotyzm IP: 81.210.69.* 06.01.07, 23:31
                    No jak na moje oko w tych zakazach chodzi o dobro osób niepalących. Palaczy
                    nigdy nie obchodzi to że stojąc na przystanku kopcą koło osoby która może być
                    chora (astma, alergia). Tak samo jest w jakiś klubach. Dlaczego inni ludzie mają
                    cierpieć przez takich którzy chcą niszczyć swoje zdrowie. Niech niszczą, ale
                    niech mają też szacunek do innych. Dlatego uważam zakaz palenia w miejscach
                    publicznych za jak najbardziej rozsądny!
                  • asabird Palenie to choroba 12.01.07, 15:33
                    Zakazy działaj tak, jakby mówić alkoholikowi, weź nie pij, idioto, albo
                    narkomanowi - ty ćpunie nie bierz.
                    Koncerny wraz z Państwem sprzedają trucizne od 60 lat, a potem sie dziwia, ze
                    ludzie nie potrafią rzucić i umierają na raka. Pewnie że nie leczyć, lkoholicy
                    niech się zapiją a narkomani zaćpają
                • Gość: libisch Tabex IP: *.toya.net.pl 06.01.07, 12:20
                  W tym roku niemozna nigdzie tabexu dostac. Az przykre... bo to bardzo dobry lek
                  i tani.
                • Gość: mufka Re: idiotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:22
                  Paliłam 10 lat, nie palę od roku. Przeszkadza mi, że nie ma zbyt wielu lokali
                  dla niepalących. Oddzielne sale dla palących i niepalących w wielu lokalach nic
                  nie dają. I tak śmierdzi i wdycha się dym. Poza tym nie znam klubu, w którym
                  obowiązywałby zakaz palenia. A szkoda. Ograniczyłam wyjścia do tych klubów, w
                  których jako tako działa wentylacja. A i tak jak wychodze to cała cuchne
                  tytoniem. Nie chcę tego skoro nie pale. Niech sobie palacze palą w domach,
                  samochodach itp. Ale nie w miejscach gdzie są inni ludzie, którym to może
                  przeszkadzać. Mam nadzieję, że doczekam sie zakazu palenia w miejscach publicznych.
              • Gość: wojtek Re: idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:28
                > smierdzi z drugiego mieszkania? jeszcze napisz ze niermozesz okien otworzyc bo
                > golebie Ci pouciekaja...

                Śmierdzi z boku, śmierdzi z dołu. Okna otwarte, to wchodzi do środka, sąsiadka z naprzeciwka ma to samo, też narzeka. Nie wiem, o co Ci chodzi. Znów tym gorzej dla faktów?
              • Gość: hubertus Re: idiotyzm IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.01.07, 23:59
                nie uwierzysz ale smierdzi z 2 i nawet z 3 mieszkania dla osoby nie palacej jest to tak samo przykry zapach jak dla psa perfumy prosto w nos
                • Gość: nikodem Re: idiotyzm IP: *.chello.pl 06.01.07, 22:02
                  Nie wiem ile oni palą, ale przy 4tym mieszkaniu to bym sprawdził czy to
                  przypadkiem nie pożar.
              • Gość: ja1980 Re: idiotyzm IP: 83.168.96.* 06.01.07, 02:43
                a ja dość mam zadymionych pubów czy dyskotek, śmierdzących ciuchów,
                włosów...dlaczego mimo woli mam sobie zdrowie psuć??
                • Gość: kileryk polityka i głupota obywateli idą w parze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:11
                  O tym, że politycy będą dążyć do coraz to większego ograniczania swobód
                  obywatelskich z różnych powodów nie trzeba nikomu w miarę choćby inteligentnemu
                  mówić ani pokazywać przykładów. Rządzącym jest to na rękę i będzie na rękę z
                  czasem zakazać palenia, gdyż palenie jest źródłem chorób i prowadzi do
                  przedwczesnej śmierci. Cóż pozostaje zrobić ekonomowi, który widzi takie
                  zagrożenie oraz inne jak np. spadający przyrost naturalny. Palenia należy
                  zakazać. W zasadzie należałoby rozróżnić nałogowca od palacza, który sięga od
                  święta po tytoń i z okazji jakiejś rozpala cybuch od palącego dwie paczki
                  dziennie nałogowca, bo pierwszy jest idiotą o żółtych od tytoniu palcach a drugi
                  z rozmysłem sięga po używkę. Kierując się jednak twoim tokiem rozumowania można
                  osiągnąć ten sam efekt zakazując jak i ekonomicznie blokując dostęp do używki -
                  masz słuszność na pozór ale nie o tym chciałem napisać. Najważniejsze jest to,
                  że społeczeństwa same chcą pozbawiać się praw i poddawać ograniczeniom, które w
                  końcu będą nie do zniesienia dla nikogo. Skoro można zakazać palenia, to czemu
                  nie picia kawy, która przecież wiadomo od lat - szkodzi. Szkodzi zwłaszcza tym,
                  co jej nadużywają (analogicznie do palenia). Dlaczego więc nie zakazać uprawy,
                  sprzedaży i spożywania kawy a tych, co ukradkiem ją piją nie wsadzać do więzień?
                  Zapewniam, że zwolenników zakazu picia kawy znajdziesz w naszym społeczeństwie
                  bez liku i tym bardziej wzmocnisz uzasadnienie takiego zakazu wprowadzając
                  wcześniej zakaz palenia. Politycy tylko czekają gdy społeczna głupota pozwoli
                  chipować ludzi. Czekają na to, kiedy będą mogli wprowadzić reżim i kontrolować
                  wszystko co kupujesz, piszesz i myślisz a nawet, co robisz w domu. Więc wybieraj
                  sam. Ja jednak staję po drugiej stronie. Po stronie tych, co uważają, że nie
                  tędy droga. Że ludzie powinni w pełni mieć prawo decydowania o swoim losie, lecz
                  decyzja ta powinna być świadoma. Jeżeli idzie ulicą palacz, to idź za o pięć
                  kroków, jeżeli przeszkadza ci dym. Jednak palacz nie może karać innych za swój
                  nałóg. Zakaz palenia w miejscach publicznych jest głupi i ślepy, bo nie
                  dostrzega przyzwolenia ogółu tzn. możliwości organizowania publicznych miejsc
                  dla palących jak np. PUBy dla palących, do których wchodząc będziesz wiedział,
                  że lokal jest dla palących. Z drugiej strony niepalący nie może odbierać praw
                  palaczom do uczęszczania nawet w publiczne miejsca w których wszyscy z pełną
                  świadomością godzą się przebywać. Dlaczego chcesz odbierać innym wolność -
                  choćby zwykłego wyboru. Niech lepiej zadecyduje ślepa ekonomia a nie ślepy ekonom.
                  • Gość: Dlaczego Re: polityka i głupota obywateli idą w parze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:40
                    A dlaczego palący odbiera wolnosc mnie? Jakim prawem pali kiedy ja nie palę?
                    Widzisz myk jest taki ze moje niepalenie mu nie szkodzi, a ejgo palenie mi szkodzi.
                    Analogicznie z kawą! Jesli piję (za duzo) szkodze tylko sobie, nei slyszalem by opary kawy były trujące.. ale może jestes mądrzejszy ode mnie. Nie wykluczam. czekam na wyklad
                    • Gość: bogor Re: polityka i głupota obywateli idą w parze? IP: *.acn.waw.pl 07.01.07, 13:44
                      Klireryk bardzo dobrze przedstawil konsekwencje wprowadzania takich azkazow.
                      Trzeba zawsze myslec perspektywistycznie. Jesli wsadzasz kogos do klatki,
                      pamietaj, ze ktos moze wsadzic ciebie.

                      Ludzie MYSLCIE, MYSLCIE, MYSLCIE, MYSLCIE, MYSLCIE, tylko tyle wystarczy!
                  • Gość: Gość x Re: polityka i głupota obywateli idą w parze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.07, 17:42
                    Oczywiście zgadzam się z tym, że wprowadzanie zakazów (jednych, potem drugich
                    itd.) to ślepa uliczka i ograniczanie swobód obywatelskich. Jednak słuszne jest
                    ograniczenie do palenia w miejscach publicznych. Ale dla mnie miejsce publiczne
                    nie oznacza pub z informacją "dla palących”, ale przystanek tramwajowy lub
                    chodnik gdzie idiotycznym jest argument, że mam iść pięć kroków za nim (albo
                    przed nim nie wziąłeś pod uwagę kierunku wiatru), bo to jest wtedy ograniczenie
                    moich swobód.
                    A co do przystanku tramwajowego, co powiesz na to jak wsiada do tramwaju w
                    człowiek, który przed chwilą widząc nadjeżdżający tramwaj bierze szybkie trzy
                    zaciągnięcia wyrzuca w kosmos resztkę papierosa (bo niestety palacze śmiecą,
                    wystarczy spojrzeć) i nie zdążywszy wypuścić resztek dymu wsiada właśnie za mną
                    do tego nieszczęsnego zatłoczonego tramwaju i resztkami tego dymu dmucha mi w
                    twarz. Nie wspomnę o smrodzie tytoniowym, od którego pięć kroków nie ucieknę w
                    zatłoczonym tramwaju czy autobusie. Więc takie miejsca publiczne...
                    Oczywiście zakazy zakazami, ale jak nie jest egzekwowane to prawo i nie są
                    ludzie karani to mamy to, co mamy, mimo zakazów.
                    Najlepszym przykładem są pociągi Intercity, były wagony dla palących i kto
                    chciał to brał miejscówkę w takim wagonie i tam sobie "kopcił" z innymi
                    palaczami a ja siedziałam w wagonie dla niepalących - i wszystko jest ok.
                    Ale zdarzają się i tacy (o czym pisałam wczesniej), którzy kupują sobie
                    miejscóweczkę w niepalącym, bo nie śmierdzi a potem idą na korytarz w moim
                    wagonie dla niepalących i palą a dym ciągnie się przez cały korytarz i
                    oczywiście dostanie się do mojego przedziału. I to jest denerwujące, tym
                    bardziej, że jak człowiek zwróci uwagę to może oberwać wiązankę słowną.
                    I dlatego teraz jest już całkowity zakaz palenia, który wynikł po
                    przeprowadzeniu ankiety wśród podróżujących. I można się zdziwić, bo była to
                    duża przewaga dla zakazu palenia - mimo że dużo ankiet wypełniali palacze czy
                    też "podpalających sobie".
                  • Gość: Keja Re: polityka i głupota obywateli idą w parze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 13:06
                    I dobrze! Nie chce wąchać smrodów w kawiarni! Z niecerpliwoscio czekam kiedy i u
                    nas będzie zakaz!
                • Gość: loth Re: idiotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:11
                  a kto ci kazałwchodzic do tej dyskoteki czy tego pubu ?
                  moze mi pwoiesz ze nieswiadomy byles tego ze tam bedzie dym...
                  • Gość: kali Re: idiotyzm IP: *.eranet.pl 06.01.07, 19:50
                    Równie dobrze mogę powiedzieć wszystkim, że mam dzisiaj zły dzień i będę
                    wszystkich zabijał co wyjdą z domu. I jak ktoś wyjdzie to też tak zrobię jak
                    mówiłem. I co? Kto im kazał wychodzić z domu? Przecież wiedzieli, że ich zabiję!

                    Problem w tym, że ludzie mają prawo wyjść z domu i nie natknąć się na kogoś kto
                    ich zabije. Tak samo powinni mieć prawo iść na dyskotekę i do pubu i nie być
                    podtruwanym przez palaczy.
                    • Gość: nikodem Re: idiotyzm IP: *.chello.pl 06.01.07, 22:09
                      A ja chcę mieć prawo do nieczytania takich tekstów. Wniosek - przestań pisać. I
                      nie burz się - to dokładnie Twój tok rozumowania.
                      • Gość: nikodem Re: idiotyzm IP: *.chello.pl 06.01.07, 22:11
                        A! Zapomniałem uzasadnić. Takie teksty powodują u mnie wzrost ciśnienia co może
                        zakończyć się zawałem. Ergo - możesz spowodować moje śmiertelne zejście.
                    • Gość: Tomek Re: idiotyzm IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:19
                      > Równie dobrze mogę powiedzieć wszystkim, że mam dzisiaj zły dzień i będę
                      > wszystkich zabijał co wyjdą z domu.

                      Nie - inaczej - chodziło tu o restaurację czyli o teren prywatny. Czyli chybiona
                      analogia.

                      Możesz wywiesić tabliczkę, że będziesz zabijać nożem wszystkich, którzy wejdą ci
                      do domu. I słusznie! Powinieneś mieć do tego prawo. Twój dom. Niektórzy mają na
                      płocie tabliczki "zły pies", co jest podobną sugestią.
                • Gość: solo_Bydgoszcz Re: idiotyzm IP: *.brda.net 08.01.07, 03:22
                  I bardzo dobrze. Palacze pansza sie ze swoim nalogiem i nie licza sie z nie
                  palacymi. pala wszedzie, rowniez w windzie. Nie chce sobie smrodzic w
                  mieszkaniu, to jara na klatce schodowej...A zastanowil sie, ze to miejsce
                  publiczne i wiekszosc pewnie jest nie palacymi. Dlaczego mi smrodzi, dlaczego
                  mam cierpiec, bo ktos jest uzalezniony. Niech dostosuja sie do nie palacych, bo
                  nibyy dlaczego maja mnie ztruwac, jak sie z tym nie godze.....ZAKAZAC PALEIA I
                  BEDZIE SPOKOJ. W koncu spokojnie posiedze sobie w pubie czy dyskotece i nie
                  wroce zatruty i smierdzacy..
              • Gość: but Re: idiotyzm IP: *.wavenet.pl 06.01.07, 11:51
                To wcale nie jest śmieszne. Musiałem sprzedac mieszkanie, bo pode mną mieszkali
                palacze totalnych sportów i tak cuchnęło, ze nie można było wogóle otworzyć
                okna, bo ten smród przedostawał sie do mojego mieszkania. Oni palili non stop
                40 fajek na osobę, bo nigdy nie przestawało cuchnąć. Nie mogłem już tego znieść.
              • Gość: SUCHY Re: idiotyzm / ZAKAZ SRANIA IP: *.triad.res.rr.com 06.01.07, 14:12
                Ja uwazam, ze powinnismy rowniez wniesc ZAKAZ SRANIA. Smrod, ktory jest
                bezposrednim by-produktem srania moze spowodowac bole glowy, wymioty, a nawet
                oslabniecie. Mysle, ze zakaz srania w ubikacjach publicznych powinien byc
                pierwszym krokiem do calkowitego zakazu srania, nawet w miejscach prywatnych,
                jak np. dom. Mam na to naukowe dowody, otoz pracuje z Meksykanczykiem, ktory
                bardzo lubi etniczne dania. Codziennie rano, okolo 7:35, moj meksykanski kolega
                lubi sie wysrac w naszej biurowej ubikacji. Smrod po jego wysraniu jest tak
                niesamowity, ze zapalamy swieczki we wszystkich biurach. Pewnego razu bylo tak
                niesamowicie smierdzaco, ze poprosilismy kolege palacza, aby zapalil sobie
                jednego w ubikacji (potajemnie oczywiscie, bo jest to juz nielegalne w moim
                miescie). Chociaz ja juz nie pale od szostej klasy (a mam czterdziestke na
                nosie), to jednak mysle, ze wpierw musimy wprowadzic calkowity zakaz srania, a
                wtedy i tylko wtedy, zaczac myslec,o zakazie palenia. Co wy na to??
                • Gość: loth Re: idiotyzm / ZAKAZ SRANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:14
                  full support !!11
                • Gość: kali Re: idiotyzm / ZAKAZ SRANIA IP: *.eranet.pl 06.01.07, 20:05
                  Problem w tym, że niektórzy srają tak, że nie śmierdzi. Więc czemu im tego
                  zakazywać?

                  Palenie śmierdzi zawsze. I zawsze śmierdzieć będzie.

                  A koledze powiedz, żeby srał tak by mniej śmierdziało. Albo niech uda się do
                  proktologa.
                • Gość: przekret Re: idiotyzm / ZAKAZ SRANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 10:59
                  ;))) omal się nie zesrałem ze śmiechu czytając ten post. i w ten sposób
                  nieświadomie przyczyniłbyś sie do zasmrodzenia przeze mnie przestrzeni
                  biurowej.. ;-P be careful - uważaj co piszesz.. ;)
              • Gość: niepaląca Re: idiotyzm IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.07, 09:58
                To, że palacze stracili węch nie znaczy, że smrodu nie ma. Palacz ma uszkodzone
                komórki, dlatego nie zdaje sobie sprawy jak straszliwie od niego śmierdzi.
                A ja potrafię wyczuć przez scianę (blok wielkopłytowy) kiedy sąsiad pali albo
                kiedy w kierowca w samochodzie przede mną pali przy otwartym oknie (ja mam
                zamknięte)
                I mi to przeszkadza, poza tym jest to trujące. Jak się idioci chcą truć, to
                niech to robią na własny rachunek.
                • Gość: nikodem Re: idiotyzm IP: *.chello.pl 07.01.07, 13:42
                  Mhm... A po ilu papierosach następuje to "uszkodzenie komórek"?

                  A swoją drogą - jeśli przy zamkniętym oknie w samochodzie jesteś w stanie wyczuć
                  papierosa z poprzedzającego samochodu to proponuję zatrudnić się w firmie
                  produkującej perfumy, lub sprawdzić układ wydechowy własnego pojazdu.
              • Gość: Ava Allen I bardzo dobrze !!! Dusze się przez palaczy !!! IP: *.wroclaw.mm.pl 07.01.07, 23:04
                Popieram : zakaz palenia w miejscach publicznych i knajpach...chyba, że mają
                specjalna, oddzielną salę dla palących (tak, że dym nie przelatuje).

                Dlaczego ja mam to wdychać ? I niech mi nikt nie mówi, że mogę sobie odejść
                albo wyjść . To palacze powinni się dostosować do niepalących a nie na odwrót.

                do wszystkiego trzeba podejść z wyobraźnią : przed wprowadzeniem zakazu palenia
                stworzyć specjalne miejsca dla palących. Potem wprowadzić zakaz. a nie na
                odwrót.!!!

                Gdyby palacze jeszcze mieli choć trochę kultury osobistej : pytali się, czy w
                towarzystwie można zapalić, albo odchodzili z przystanku pełnego ludzi gdzieś
                na bok. Ale nie... palą i dmuchają ci prosto w twarz. A jak poprosisz by
                odszedł to : "To ty se k..a odejdź".

                Moja siostra ma astmę...już nie raz przez takich idiotów co jej dymem chuchneli
                sięgała po inhalator.
                W Irlandii zakaz funkcjonuje i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Ale cóż... w
                Polsce prawie każdy myśli o własnej dupie.
            • Gość: niki Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.akron.net.pl 06.01.07, 09:19
              ano śmierdzi... u mnie też, teraz zimą, czuć trochę mniej, bo jednak okna
              pozamykane, ale latem- szkoda gadać... w sypialni budzi mnie poranny smród
              kopcących sąsiadów- wystawiają łby za okno i kopcą; zresztą, gdyby nie
              wystawiali tez by śmierdziało, bo kopcą jak lokomotywy; dlaczego mamy wdychać
              ten smród?
              • Gość: Menello Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:02
                Czujesz w domu dym palonego paierosa za oknem? Czas złożyć wizytę jakiemuś
                specjaliście, ewentualnie psychiatrze. (Pusciłem bąka właśnie - czujesz?)
            • Gość: chwilowy gosc Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 83.16.31.* 06.01.07, 11:58
              WOJTKU A JAK TY SMIERDZISZ??!!! GORZEJ NIZ TYTON JESTEM PEWNA.
              DDDDDDDDDDDD
            • Gość: duduś Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:28
              a czy nie przeszkadza ci że śmierdzi ci z pupy
          • Gość: Kamila proponuję podnieść ceny fajek do 50 zeta za paczkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:14
            to od razu pozbędziemy się 90%palaczy!!!
            • Gość: khaern chyba zartujesz piszac to w swej naiwnosci ^^ IP: *.globalconnect.pl 05.01.07, 20:58
              przyroda nie znosi prozni - po prostu wzrosnie przemyt i podrabianie akcyz i
              tyle ...
            • krzywik1 Re: proponuję podnieść ceny fajek do 50 zeta za p 05.01.07, 21:00
              jasne - swiat przestepczy na nic innego nie czeka :) jak wiadomo ceny zaporowe
              generuja aktywnosc roznego rodzaju mafii. Radze sobie poczytac prase o zyskach
              przemytnikow papierosow w USA. Zoorganizowane grupy zajmujace sie tym
              procederem generuja zyski porownywalne do mafii narkotykowych.
              • pabl0 Naszej kulturze brak konsekwencji 06.01.07, 13:33
                Nie rozumiem dlaczego legalne są jedne używki a inne nie? Jestem za
                zalegalizowaniem wszystkich uzywek przy jednoczesnym bardzo restrykcyjnym
                systemie dystrybucji i ograniczeniu miejsc gdzie mozna by z nich korzystać.
                Wtedy palache chodziliby do miejsc dla palaczy, niuchacze do swoich klubów a
                miłośnicy procentów do swoich i nikt nikomu nie będzie przeszkadzał
                • Gość: nikodem Re: Naszej kulturze brak konsekwencji IP: *.chello.pl 06.01.07, 22:16
                  BRAWO! Jako aktywny palacz jestem absolutnie za.
            • Gość: fhab w takim razie niech palacze, zdeklarują się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 13:46
              jako palacze i ponoszą wieksze koszty ubezpieczenia zdrowotnego.
              I analogicznie nie palący niech ponosza mniejsze jeżeli się zdeklarują.
              A jak kogoś policja przyłapie w miejscu publiczym (zakaz powinien być
              oczywiście wprowadzony) to odrazu mandacik na kilkaset złoty i zgłoszenie do
              sprawdzenia w US skarbowym czy dana osoba jest zdeklarowana jako palacz to spox
              a jak nie to kara w wysokości sredniej składki zdrowotnej na osobę w roku.
              Przy czym tutaj sprawa musiała by być rozwinieta, bardziej np tak ze wszyscy
              podlegający pod ubezpieczenie zdrowotne danej osoby muszą być nie palącymi,
              wskutek czego wystarczy ze dziecko przyłapane na papierosie, to rodzic płaci
              karę. Może to by zaczeło bardziej interesować rodziców co dzieci robią, a tym
              samym mocno promowało rodziny w których wychowuje się zdrowo bez papierosowego
              świnstwa. Inną sprawą są koszty... całego przedsięwziecia, które mogły by
              sprawić iż jest to nie opłacalne, stąd też tansze zawsze jest po prostu
              promowanie życia bez papierosa. Najtanszym i najlepszym rozwiązaniem było by
              zwyczajne powszechnie prywatne ubezpiecznie zdrowotne. Na zasadzie podobnej jak
              OFE. Wybierasz prywatnego ubezpieczyciela, który określa twoje zdrowie,
              dokładnie w tym wszystkim zauważa wpływ palenia na zdrowie i z tego powodu
              podwyższa ci składkę. Z rządu dostajesz stałą dopłatę do składki, resztę musisz
              dopłacić sam. Przy czym każdy ubezpieczyciel musi przedstawić powszechną
              propozycję dla tych co nie chcą doplacać ani złotówki. Ta propozycja nie może
              być zależna od zdrowia pacjenta, a tym samym była by najbardziej ryzykowna dla
              ubezpieczyciela i tym samym miała by dużo słabszą ofertę opieki zdrowotnej,
              jednak zawierającą absolutne minimum określone ustawowo.
              W ten sposób szybko ci którzy nie szanują swoje zdrowie będą płacić wiecej za
              ubezpiecznie, albo dostaną minimalną opiekę zdrowotną jeżeli ich nie stać na
              lepszą.
              • Gość: ozzymo Re: w takim razie niech palacze, zdeklarują się IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.07, 15:51
                Plan niczym z hitlerowskiej kartoteki dotyczącej eksterminacji Żydów
            • Gość: loth najlepiej to podniesmy na wszytko ceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:17
              ehe
              a ja nielubie zapachu kawy nie pijam i nie cierpie
              moze zabronimy sprzedazy kawy ?
              bo mnie strasznie to denerwuje
              jak matka w pokoju obok popija se kawe a do mnie dochodzi ten smrod..
              kilka innych zeczy tez mozna zakazac
              ksizonej kapusty
              słowackiego sera
              lakieru o wlosow
              dlaczego ja mam wdychac te swinstwa ?
              najlepiej bylo by podniesc ich cene do 500 zl za paczke
              • Gość: mucha No! I wtedy będzie jak za Gierka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 13:39
                Co poniektórzy forumowicze zapewne będą skakać z radości :D
            • edyta4god Re: proponuję podnieść ceny fajek do 50 zeta za p 07.01.07, 01:04
              Albo pumierają z głodu, bo niektórzy z nich już teraz oszczędzają na jedzeniu
              aby ich było stać na fajki.
            • Gość: warszawski cwaniak OK! Wtedy otwieram własną fabryke tytoniową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 13:13
              i sprzedaję po 10, no! 20 zeta za paczkę :D Rynek nie znosi próżni, jak już
              ktoś zauważył.
          • confused.girl Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 21:15
            > dlaczego niemiał bym zapalic papierosa w knajpie ?

            Może dlatego, że takie osoby jak ja nie mają ochoty wdychać tego świństwa tylko
            dlatego, że ktoś wpadł w tak głupi nałóg??



            >nie chcesz wchłaniac dymu to idz do lokalu dla nie palących a
            > nie wymyslaj jakichs zakazow...

            no tak się składa niestety, że tego typu klubów i pubów jest bardzo, bardzo
            mało. We Wrocławiu nie widziałam jeszcze ani jednego.
            • Gość: DeDe Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.toya.net.pl 06.01.07, 17:34
              To otwórz Pub dla niepalących skoro nie ma takich. Zarobisz straszną kasę. Tylu
              Was przecież jest, którzy nie chcą wdychac smrodów palaczy. Świetny pomysł na
              biznes... Po procenty się zgłoszę ;)
            • Gość: nikdeom Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 06.01.07, 22:22
              A nie zastanowiło Cię dlaczego jest ich tak mało?

              Są dwie opcje
              1. większość to palący
              2. większość to niepalący, ale mają to gdzieś

              Zatem może załóż sobie knajpę gdzie nie wolno będzie palić i luz maria. Przy
              okazji - niegdyś w "7 kotów" (Wrocław, ul. Kiełbaśnicza - zaraz obok placu
              Solnego) był zakaz palenia. Czyżby ta knajpka zbankrutowała? No przecież to
              niemożliwe skoro tylu ludziom palenie przeszkadza.
            • Gość: Monika Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.finemedia.pl 08.01.07, 11:40
              Po pierwsze!!!!!!!Tutaj chyba nie chodzi o to,zeby sie wyzywac nawzajem,palacze
              to tacy,a Ci co ne pala to owacy!!!!!!Kazdy robi to,co chce i wybieram to,co
              chce!!!!!!!
              Ja sama pale!!!!!Staram sie ograniczac palenie w miejscach publicznych(bo to
              faktycznie niekulturalne),nie pale na przystankach,ale co do knajp i domow!To
              sorry,zawsze jesli komus nie pasuje moze isc do innej knajpy(jest ich
              wystarczajaco duzo),a to,co robie w swoim wlasnym domu nie powinno nikogo
              obchodzic!!!!!!PONOC zyjemy(przynajmniej tak nam wmawia grupa rzadzaca) w
              wolnym kraju i jesli ktos pisze,ze mu dym przez okno leci to ja mu
              odpowiem,zeby zastanowil sie kiedy ostatnio sluchal muzyki na maxa,to tez
              szkodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Wiec zanim cokolwiek napiszecie,zanim zaczniecie sie znowu wyzywac,zastanowcie
              sie nad jakims RACJONALNYM rozwiazaniem,bo moim zdaniem obydwie strony maja
              swoje racje i argumenty!!!!!!
              Pozdrawiam serdzenie!!!!!
          • Gość: zero cool Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.retsat1.com.pl 05.01.07, 21:47
            > w miejscach publicznych... w lokalach etc
            > dlaczego niemiał bym zapalic papierosa w knajpie ? :> (nawet jesli bym pali
            > ł) po
            > co ten zakaz... nie chcesz wchłaniac dymu to idz do lokalu dla nie palących a
            > nie wymyslaj jakichs zakazow...

            a gucio
            raczej jak ty chcesz zapalic to powinienes szukac lokalu dla palacych, a nie
            odwrotnie
            • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:24
              > raczej jak ty chcesz zapalic to powinienes szukac lokalu dla palacych, a nie
              > odwrotnie

              Hehe masło maślane. Mówisz: powinny być osobne lokale dla palących poza tymi dla
              niepalących, a nie odwrotnie, czyli nie osobne lokale dla niepalących poza tymi
              dla palących ;)
              • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:27
                A może chodzi o to, że lokali dla niepalących "powinno być" więcej niż dla
                palących? Tak samo można by chcieć, aby np. było więcej teatrów niż kin.

                Póki te lokale są prywatną własnością, to decydować o ich usługach będzie popyt,
                a nie jakieś przekonywanie co jest lepsze lub zdrowsze. Na szczęście pojawia się
                moda na niepalenie, a wraz z nią pojawią się restauracje bezdymne.
            • Gość: tinawala Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.01.07, 01:36
              Zupelny zakaz palenia bedzie wtedy ,kiedy sam palaczu powiesz sobie STOP
              NIE PALE.== STARY,STARY NIE PAL TYLE
              LEPIEJ RZUC TE NIKOTYNE
              IDZ NA SPACER PRZEWIETRZ
              PLUCA I RODZINE==

              TRZYNASCIE LAT TEMU RZUCILAM PALENIE,CZUJE SIE SWIETNIE,MAM JEDEN ZAL DO SIEBIE
              DLACZEGO NIEZROBILAM TO WCZENIEJ,ZA MOJE CIEZKO ZAROBIONE PIENIADZE
              DOPLACALAM DO TEGO ABY MOJE ZDROWIE SIE POGARSZALO.
              Czy wy nie wiecie ze a zakladach tytoniowych dodaja do papierosow narkotyk aby
              ciaglo ludzi do palenia?Kazdy kto zachoruje na raka gardla czy krtani to z
              nadmiernego palenia.Pomysl teraz bo potem moze byc za pozno!!!
            • myszyna Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 11.01.07, 19:15
              no to właśnie szukam lokali dla palących i w nich palę. Tak mocno to się
              zresztą nie muszę naszukać, wszędzie ich pełno. Jakby miały wzięcie, czy co?
              Ale jeśli nie masz ochoty do nich wchodzić, to przecież nikt nie zmusza...
          • Gość: nowy Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:25
            No tak ale niektórym smród z papierosów przeszkadza! Dlaczego jeżeli ja nie pale
            mam znosić przyjemności ludzi! Rano wstajesz miły dzień wychodzisz na korytarz
            [nie wietrzony –nie otwierające się okna] a tam siwo od dymu! Przechodzisz 5
            metrów Ina ładnych parę godzin daje od Ciebie jak byś sam palił!! Mnie to
            przeszkadza! Bo niestety palacze nie mają kultury [nie wszyscy]. Musze przyznać
            ze dziś widziałem sytuacje taką: Pani odwiedzająca rodzinę na 4 piętrze zeszła
            przed klatkę odeszła aby nikomu nie przeszkadzać wypaliła, zgasiła peta o
            chodnik i peta ładnie zabrała do śmietnika w domu [brak kosza przed blokiem]. 1
            osoba z kulturą!!
            z drugiej strony jeżeli marihuana jest szkodliwa i nie wolno jej palić itp. bo
            to narkotyk to dla czego papieros zawierający nikotynę też ma być nie zakazany –
            jest przecież szkodliwy!
          • Gość: gosc Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ed.shawcable.net 06.01.07, 01:14
            s....laj do ameryki pln. tam nigdzie nie mozna palic,, oprocz domow ..
            • edyta4god Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 07.01.07, 00:58
              O jakiś Ty gościu kulturalny! Już jestem w Północnej Ameryce, dziękuję bardzo
              za tak miłą poradę.
          • Gość: Mała Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 62.233.164.* 06.01.07, 11:57
            Problem polega na tym, że smrodek papierosów przenika do mieszkań, sąsiedzi
            moich rodziców tak palą, że smrodzik w toalecie jest nie do wytrzymania dla
            ludzi, którzy nigdy nie palili. A zwyczaj palenia na korytarzach to już
            bezczelność. Im w domu nie śmierdzi bo wychodzą na wydzielony wspólny korytarz.
            Poza tym jak ktoś idzie ulicą a ktoś obok pali i dmucha mi prosto w nos to ja
            sobie nie życzę!!! Niedopałki na chodnikach... mogłabym tak wymieniać i
            wymieniać. Mało jest knajp ze szczelnie oddzielonymi częściami dla palaczy i
            dla osób nie palących a szkoda bo częściej bym wychodziła. Nie mam ochoty być
            ofiarą smrodu papierosowego.
            Poza tym może to jest wyzwanie dla koncernów papierosowych - wyprodukować takie
            by nie śmierdziały i nie utrudniały życia tym, którzy nie palą.
          • Gość: ralph100 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.zaodrze.punkt.pl 06.01.07, 13:41
            do loth:
            robisz takie błędy ortograficzne bo zamiast na polski chodziłeś za śmietnik
            zajarać? czy Wy palacze nie rozumiecie że to komuś przeszkadza!!! stoję na
            przystanku autobusowym i muszę truć się waszymi wydzielinami?
            chcesz się truć to truj się ale nie mnie i moje dzieci!!!!

            • edyta4god Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 07.01.07, 01:02
              Pewnie,że nie rozumieją! Może im to palenie zabija szare komórki?
              • Gość: nikodem Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 07.01.07, 01:55
                Tia... teraz już wiem skąd się biorą tacy co palą pod wiatami - gdybyś paliła z
                pewnością bym mógł tam cię zobaczyć...
          • wymiatator1 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 06.01.07, 14:36
            bo jesteś kretynem. naucz się pisac po polsku.
          • Gość: mikroos Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:47
            to moze zrobmy tak: zadeklaruj sie, ze bedziesz wplacal na fundusz ochrony zdrowia o 50% wiecej ode mnie (tyle srednio wiecej kosztuja uslugi medyczne dla palaczy), a w zamian mozesz otrzymac legitymacje uprawniajaca do palenia. wtedy ja bede chodzil wylacznie do barow dla nie-palaczy i wszyscy beda zadowoleni. pasuje Ci?

            dlaczego mam sponsorowac leczenie spowodowane Twoja wlasna glupota? sam na siebie sciagasz choroby palac.
            • Gość: zbychuk Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.server.ntli.net 07.01.07, 00:02
              Zgadzam sie z pomyslem!! Ale za to:
              1. Prosze mi obnizyc skladke na emeryture (no bo podobno pozyje krocej)
              2. Prosze podwyzszyc skladki zdrowotne tym co jezdza na narty (no bo dlaczego
              mam placic za to ze ktos zlamal noge na skutek uprawiania sportu, ktory wybral)
              3. Prosze wprowadzic podwyzszone oplaty za picie alkoholu (szkodzi!), jezdzenie
              samochodem (zatruwa srodowisko), uzywanie lodowki (elektrownia zatruwa
              atmosfere)
              itd, itd.
              • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:40
                No i poza tym większe składki dla tych, co wymigują się od zajęć Osiedlowych Kół
                Gimnastycznych.

                Świetny przykład na to, jak socjalizm (np. państwowe lecznictwo) ma tendecję do
                rozrastania się i obejmowania coraz to więcej dziedzin życia.
            • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:35
              > to moze zrobmy tak: zadeklaruj sie, ze bedziesz wplacal na fundusz ochrony
              > zdrowia o 50% wiecej ode mnie

              Systemowo, składki nie zależą od stanu zdrowia czy grupy ryzyka pacjenta, lecz
              od wysokości jego pensji. "Od każdego wedle możliwości, każdemu wedle potrzeb".
              Albo: "czy się stoi czy się leży, ...".

              > dlaczego mam sponsorowac leczenie spowodowane Twoja wlasna glupota?

              A to już inny temat. "Zdecydowaliśmy się" jako kraj na leczenie socjalne, czyli
              na przenoszenie kosztów chorób/ubezpieczeń na społeczeństwo. To, że ludzie mniej
              dbają o własne zdrowie jest prostą konsekwencją ekonomiczną. Odgórne reguły
              niepalenia, zdrowego odżywiania, itd, prowadzą wprost do systemu totalitarnego
              jak w PRL-u ("zdrowa tkanka społeczna").
          • Gość: moni Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 21:25
            bende?
            o rety...
          • Gość: beaujolais Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:43
            > dlaczego niemiał bym zapalic papierosa w knajpie ? :> (nawet jesli bym pali
            > ł) po
            > co ten zakaz... nie chcesz wchłaniac dymu to idz do lokalu dla nie palących a
            > nie wymyslaj jakichs zakazow...


            A dlatego kolego, że:
            1)śmierdzi niesamowicie, a nie każdy lubi smród papierosów i palacza, który właśnie chyba z wędzarni wyszedł
            2) ludzie jeśli już to nie umieją palić w miejscu publicznym (palą na przystanku, wezmą dymka i wsiadając do autobusu dmuchają pasażerom)
            3) Znajdź mi proszę lokale, w któym można sie napić piwka, ale żeby nie było siekiery w powietrzu. Tak, to po części przez palaczy, a raczej ich większość w pubach
            4) Dymek jest niezdrowy ;)

            Pozdrawaiam
            • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:44
              Argumenty sensowne jeśli chodzi o przestrzeń publiczną, czyli niczyją. Jeśli zaś
              chodzi o własność prywatną (np. restauracje), to należy pytać właściciela co
              wolno a czego nie. Jak właściciel uważa za słuszne, to wolno mu nawet babrać się
              w odchodach z kolegami we własnym lokalu.
          • Gość: zapami Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:59
            Miejsce publiczne to takie, gdzie może swobodnie przebywać każdy. Np przystanek. Wyobraź sobie, że na takim przystanku stoisz Ty. A ja tam się też pojawiam. I rozpylam w powietrzu sarin(to taki gaz - trujący). Jak Ci się nie podoba to idź na inny przystanek.
            Myślę, że aluzja jest czytalna
          • Gość: maro18 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.crowley.pl 07.01.07, 01:58
            ja na przykład lubie kopać ludzi w głowę w restauracjach... a jak sie komus nie
            podoba to niech idzie do innej restauracji...
            • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 12:17
              Ależ proszę bardzo - pod warunkiem, że wchodzący będą jasno i jednoznacznie
              informowani o formacie zabawy w lokalu. Podobnie lokale dla palących powinny jak
              najbardziej być dozwolone, z jasnymi ostrzeżeniami przy wejściu "TUTAJ PALIMY
              PAPIEROSY".
          • Gość: b-53 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 13:31
            to spierd***j i to szybko,

            zakazać!!

            wejdziesz na chwile do knajpy napic sie piwka i jak wychodzisz cały smierdzisz
            wędzarnia, nic fajnego
          • Gość: palaczka Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 17:26
            Też myślę, że trzeba stąd zwalać, bo niedługo we własnym domu - nawet kupa
            będzie pod kontrolą. Myślaby kto, że państwo tak interesuje się zdrowiem
            społeczeństwa - dlaczego nie zakaże spożywania alkoholu w knajpach /alkohol =
            przemoc w rodzinie, utrata zdrowia itp/.
          • Gość: ANIA Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.01.07, 01:50
            WIELE LUDZI MOWI TAK JAK TY LOTH
            ZAKAZ PALENIA JEST POTRZEBNY,DLACZEGO MACIE TRUC TYCH LUDZI KTORZY NIEPALA.
            GORZEJ SZKODZI DYM NIEPALACEMU JAK PALACZOWI.
            TO ZE TY PALISZ W DOMU TO TWOJA SPRAWA ,JEDEN LUBI ZAPACH POMARANCZY A DRUCI
            SKARPETEK I TY DO NICH NALEZYSZ .
          • Gość: ANIA Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.phlapa.east.verizon.net 08.01.07, 01:50
            WIELE LUDZI MOWI TAK JAK TY LOTH
            ZAKAZ PALENIA JEST POTRZEBNY,DLACZEGO MACIE TRUC TYCH LUDZI KTORZY NIEPALA.
            GORZEJ SZKODZI DYM NIEPALACEMU JAK PALACZOWI.
            TO ZE TY PALISZ W DOMU TO TWOJA SPRAWA ,JEDEN LUBI ZAPACH POMARANCZY A DRUCI
            SKARPETEK I TY DO NICH NALEZYSZ .
          • Gość: Arkoś Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.tvk.torun.pl 08.01.07, 10:12
            hehe... palenie już na mózg ci się rzuciło nieuku... a swoją drogą wg luźnej
            wykładni prawa palenie jest łamaniem konstytucji, bo ogranicza wolność innych
            jednostek; mam przecież prawo do oddychania powietrzem wolnym od nikotyny;
            palić powinno być można TYLKO u siebie w domu
        • Gość: ivan Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 82.177.11.* 05.01.07, 18:37
          halev napisał:

          > Jest tylko jedno pytanie - na ile zakaz palenia skłania ludzi do rzucenia?
          >
          alez zakaz nie ma sklaniac do rzucania palenia... zakaz jest po to zeby nie
          przeszkadzac i nie truć niepalących - chcesz sie truć to się truj tak żeby nie
          truć innych.
          • Gość: krul Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.net.ircam.fr 05.01.07, 19:02
            franci pali sie wszedzie
          • Gość: loth Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:22
            tylko ze ja nie pale papierosów
          • Gość: noo Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 07.01.07, 11:16
            macie duży problem a co z dziurą ozonową tu napewno nie jest winny dymek z
            papierosa????????? co z tym zrobimy??????? zakaz palenia na całej planecie.
        • Gość: porcelanowalalka Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:02
          Nie chodzi chyba o nakłanianie ludzi do palenia, może raczej o ochronę
          niepalących i zagwarantowanie im "prawa do czystego powietrza". Jako niepaląca
          jestem szczęśliwa kiedy będąc za granicą w pubie nie muszę wdychać tytoniowego
          smrodu (z cudzego papierosa), ale palacze chyba też...
          • Gość: I Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:07
            To w takim razie należy zakazać również ogrzewania PRYWATNYCH domów węglem (za
            pomocą różnego rodzaju kotłów nie na gaz i nie na olej opałowy).Tacy ludzie
            smrodzą bardziej niż stado palaczy.Wiem coś o tym bo na moim osiedlu
            pozostawiono rezerwat takich domków. Wyloty ich kominów są na wysokości okien 3
            piętra. Ten pomysł też trzeba wziąć pod rozwagę.
        • Gość: Rys Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ed.shawcable.net 05.01.07, 19:04
          W Prowincji Canady ,Dokladnie w Edmonton Nie wolno palic w barach restauracjach
          i szpitalach miejscach pracy .Mozna palic na ulicach parkach itp.Sprzedaz
          papierosow spada ,a nie palacy maja zniszki przy ubezpieczeniach .Myslelismy ze
          swiat sie zawali ,tak jednak sie nie stalo.W chwili obecnej palacy wyglada
          zalosnie i zenujaco smiesznie.Placa za paczke papierosow okolo 8 dolarow + tax
          pomnozyc to jak ja palilem 1 paczke na dzien ,to w ciagu roku przeplalem ponad
          3000 dolarow.Za te pieniadze razem z zona mam 3 tygodniowy urlop w Mwxiko i w
          to wliczona jest teguila i sombrero.Rys
        • Gość: ana Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 89.100.150.* 05.01.07, 22:27
          Nie chodzi o to by sklonic palaczy do rzucenia...chodzi o to by ich nalog nie
          szkodzil tym wokol. Jestem jak najbardziej ZA takmi ograniczeniami. Akurat
          mieszkam w kraju gdzie zakazano palenia w knajpach. Mozecie uwierzyc,ze budze
          sie rano po imprezie i NIC absolutnie NIC nie smierdzi fajkami. A mnie nie boli
          glowa od potwornej ilosci dymu.
          Poza tym przed pubami czy dyskotekami sa miesca gdzie palacze moga sobie
          zakopcic...Podobno to niezle miejsce by kogos poznac.
          I nie myslcie ze nie wiem jak to jest kiedy nalog ciagnie...Sama pale (niestety)
        • dziubek29 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 06.01.07, 13:15
          do rzucenia to może nie, ale z pewnością mnóstwo osób nie zacznie palić. Sama
          palę dość sporo, ale jak niedawno byłam przez tydzień we Włoszech to nie
          zaplaiłam ani razu. W knajpach i klubach zupełny zakaz. I było super. Ubrania
          nie śmierdziały. Głowa jakaś bardziej dotleniona ;) Przedtem byłam przeciw ale
          teraz pierwsza się podpiszę pod zakazem palenia w miejscach publicznych.
          pozdr :)
        • Gość: baj;sbg nie o to chodzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 13:25
          no to może zrobimy tak, niech każdy palacz, który chce palić i uważa ze to jego
          prywatna sprawa zdeklaruje sie ze jest palaczem i zapłaci z tego powodu większą
          składkę zdrowotną za siebie. Twoja wola sobie niszczyć zdrowie twoja składka
          zdrowotna większa o np 20%. Albo inaczej, tak jak jest z ubezpieczeniami, które
          maja spłacać koszty leczenia poszkodowanych w wypadkach tak powinien na tytoń
          być nałożony dodatkowy podatek zdrowotny na leczenie. Bo teraz owszem płacisz
          za fajki dużo podatków ale zyskują na tym nie ci którzy na tym tracą, czyli
          bierni palacze w postaci lepszej służby zdrowia, tylko wszystko idzie do
          jednego wora, bez celowości.
          • Gość: palaczjarosz Re: nie o to chodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 13:40
            Zapomniało się o akcyzie? Ja bym jeszcze wprowadził akcyzę na mięso.
            • Gość: fbas Re: nie o to chodzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 13:56
              nie zapomniało się o akcyzie.. czytaj wyrażnie.. napisałem ze teraz płacisz
              owszem duże podatki np w akcyzie i problem jest w tym ze jeszcze większy
              podatek sprwi tylko rozkwit szarej strefy, a tym samym będzie bezcelowy.
              Wprowadzenie deklaracji, nałoży podatek na osobę nie na produkt. W ten sposób
              szara strefa nie rozkwitnie, a bardziej może zmobilizuje ludzi do rzucenia
              palenia choćby po to by nie płacić wiekszych podatków.
              Chyba ze wolisz ogólny zakaz palenia, i dotkliwe kary za palenie w miejscu
              publicznym. Np 300zł lub 10 godzin sprzątania pet w miejscach publicznych w
              stroju z napisem "Paliłem w miejscu publicznym".
              • Gość: hejhej Re: nie o to chodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:03
                Sorry, nie czytałem uważnie, nie wiedziałem, że z kandydatem na prezesurę NBP
                mam do czynienia (faszystowskie pomysły powinny pomóc w jej otrzymaniu, ale
                znajomość podstawowych zasad ekonomii może przeszkodzić). Ja bym wprowadził to
                samo z mięsem i jeszcze karteczki "JADŁEM MIĘSO W MIEJSCU PUBLICZNYM".
              • Gość: nie lubie palenia Re: nie o to chodzi... IP: 217.153.6.* 07.01.07, 02:04
                moje rodznny palenia w domu,moje mame i siostra brat palenia,ja nie pale w domu
                ale mam doscyc palenia w domu nie wytrzymam palenia powietrzu zle cię czuje
                powietrze przeskadzaj palenia mamy siostra i brat.Nie wiem co mam zrobic ?
          • Gość: DarioGEe Re: nie o to chodzi... IP: *.wro.vectranet.pl 06.01.07, 15:50
            Jestem za zniesmy akcyze z fajek to moge placic 20% wieksza skladke zdrowotna.
            Nie ma sprawy.
        • Gość: ojciec Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.bas504.dsl.esat.net 06.01.07, 22:44
          Nie skłania. Uprzyjemnia życie 2/3 społeczeństwa; uprzyjemnia pracę
          barmanom/kelnerom; po przyjściu z imprezy pozwala odwiesić płaszcz do szafy (a
          nie na balkon); pozwala kobietom w ciąży chodzić do knajp/kawiarni bez
          stresowania się o szkodliwy dym; utrudniając palenie zmniejsza ilość wypalonych
          papierosów.

          Same plusy :-). W Irlandii zakaz całkowitego palenia w miejscach publicznych
          (przystanek, knajpa, miejsce pracy, itp.) przyniósł jak dotąd same pozytywne
          skutki.

          Pozostaje tylko czekać, aż Polska wprowadzi taki zakaz - to tylko kwestia czasu
          - i dzięki bogu!

          Pozdrawiam niepalących!
        • edyta4god Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 07.01.07, 00:29
          Do rzucenia ich może nie skłaniać, ale na pewno ułatwi to życie oraz oszczędzi
          zdrowia tym, którzy nie palą. Ja jako osoba niepaląca i na dodatek uczulona na
          dym papierosowy z pewnością bardzo miło odczuję zakaz palenia w miejscach
          publicznych!
        • Gość: helena Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.wroclaw.mm.pl 07.01.07, 07:29
          Zakaz palenia, da tyle co zakaz wykonywania czynności fizjologicznych. Palę od
          38 lat i żaden zakaz nic nie zmieni. Proponuję jeszcze dużo innych zakazów i
          tak nie będa przeszkadzać tym które juz są. Jest zakaz sprzedaży narkotyków, a
          liczba narkomanów wzrasta.
          Poza tym rzucienie palenie tytoniu po tylu latach skutkuje bardzno
          nieprzyjemnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Zaraz ktoś krzyknie, że to bzdura,
          niestety nie. Niepaliłam dwa lata, przeciwciała wytwarzane nadal przez organizm
          zaatakowały mi układ kostno stawowy, ile sie wycierpiałam nie będę opisywać, od
          roku palę znowu, dolegliwości mijają i jestem szczęśliwa, że już mogę sama sie
          ubrać i wymyć.
          • Gość: upierdliwa czyli jednak narkotyk IP: *.bochnia.pl 07.01.07, 12:08
            Gość portalu: helena napisał(a):
            Niepaliłam dwa lata, przeciwciała wytwarzane nadal przez organizm
            >
            > zaatakowały mi układ kostno stawowy, ile sie wycierpiałam nie będę opisywać, od
            >
            > roku palę znowu, dolegliwości mijają i jestem szczęśliwa, że już mogę sama sie
            > ubrać i wymyć.



            powyzszy post wskazuje, ze wbrew powszechnej opinii, papierosy jednak potrafia
            uzaleznic FIZYCZNIE. i co Wy na to, obroncy dymka???
        • Gość: nuke Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.net.autocom.pl 07.01.07, 20:47
          Tylko ze tu nie chodzi o oduczanie palaczy palenia, a o umozliwienie niepalacym
          zycia bez kaszlu, smierdzacych ubran, piekacych oczu etc.
      • weganin11 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 17:40
        Właśnie że łamią prawo , bo wbrew woli przechodniów trują ich narażając na
        chorobę raka. To już jest przestępstwo zagrożenia życia osób.
        • Gość: DarioGEe Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.wro.vectranet.pl 05.01.07, 17:45
          To zupelnie jak kierowcy. Ide sobie dzisiaj chodnikiem - wiadomo przy jezdni. A
          jedzie tu jeden za drugim i mi spalinami w pluca. Zakaz jezdzenia samochodem,
          narazaja mnie na utrate zdrowia.
          Cale szczescie mialem fajki i sobie zapalilem bo co tak bede spalinami sie
          delktowal jak mam dobre fajki w rece?
          • Gość: marcin120 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.203-203-24.mc.videotron.ca 05.01.07, 17:55
            Mieszkam w Kanadzie i tu w zeszlym roku wprowadzono calkowity zakaz palenia w
            restalracjach i knajpach. O ile popieram taki zakaz w restalracjach, gdzie
            przychodza cale rodziny zeby cos zjesc, to zupelna glupota jest zakaz palenia w
            pubah, gdzie osoba ponizej 18 roku zycia nie ma prawa wejsc. Skutek jest taki,
            ze w knajpach sie nie pali natomiast przed knajpami juz tak i wyglada to tak:
            przed knajpa stoi 5-10 osob i sobie pali chmura dymu unosi sie na wysokosc
            kilku metrow i szkodzi wszystkim tym ktorzy chca spokojnie isc chodnikiem. I
            jeszcze jedno po wprowadzeniu tego zakazu policja kontrolowala knajpy jesli
            znalezli brudno popielniczke to dawali mandaty lub odbierali koncesje. Od
            pewnego czasu latwiej tu zapalic "maryske" jak papierosa
            • Gość: heniu Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.rybnet.pl 05.01.07, 18:04
              i o to cerwa chodzi. montreal - szykuj sie. przyjezdzam :D
              • Gość: astmatyczka TAK dla całkowitego ZAKAZU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:41
                No wybaczcie mam astme, nie moge isc do zadnej knajpyu czy dyskoteki sie pobawic
                bo wszedzie jest zakopcone!
                Wiadomo papierosy szkodza, w miejscach publicznych powinien byc calkowity zakaz
                palenia. Szalu dostaje gdy ide ulica i wpadam w chmure dymu. inaczej dusze sie.

                Tak dla zakazu. chcecie palic? to w domach. Ewentualnie w palarniach jakie w
                cywilizowanym kraju powinny byc przy różnych lokalach i tyle.
                Jesli nie obchodzi was wasze zdrowie, pomyslcie o zdrowiu innych,
                • Gość: brednie Re: TAK dla całkowitego ZAKAZU IP: 87.117.97.* 05.01.07, 19:36
                  To moze tez (z podobnych powodow) zakazujmy palenia w piecach, uzywania
                  samochodow (emituja spalin duzo wiecej, niz palacze) itd. Macie wy rozum????
                  • Gość: astmatyczka Re: TAK dla całkowitego ZAKAZU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:39
                    Juz sa stworzone silniki elektryczne, magnetyczne, i cos tam jeszcze...
                    A czemu sie ich nie uzywa? No kto zarabia na ropie?

                    Trzeba wyeliminowac przynajmniej te czynniki ktore jest sie w stanie
                    wyeliminowac. A dym papierosow zawiera zatrwazajace ilosci czynnikow
                    szkodliwych, i oddiabla alergenow.
                    Zastanawiał ktoś się dlaczego coraz więcej osob ma alergie?

                    Odpowiedź jest bardzo prosta, wystarczy chwilke pomyslec i przyjzec sie temu
                    czym na nas huhaja, czyms ie zywimy, te pestycydy, zywnosc szpikowana
                    hormonami wzrostu, karmiona a ntybiotykami.. i dziwic sie ze stajemy sie
                    odporni na leki..

                    I tak. To jes tudokumentowan ebadaniami, sa zestawione wyniki, itp ale nie
                    usostepnia sie ich powszechnie bo po co. i tak swiata sie nie zmieni.

                    A jesli mozna choc troszke poprawic byt ogolu spolecznestwa przez ograniczeni
                    echociaz palaczy w miejscach publicznych to dobrze. dlaczego dzieciaki, ludzie
                    chorzy, czy poprostu nie palacy maja wdychac trucizny, moze zamiast piwa
                    napic sie rozcienczonych kwasow... efekt szybszy ;/

                    • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Czego by tu jeszcze zakazac?? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 05.01.07, 20:53
                      Silniki elektryczne sa tworzone od stu-kilkudziesieciu
                      lat i... jakos samochod elektryczny pozostaje wciaz
                      w sferze niespelnionej przyszlosci!

                      p.S. Oczywiscie, w kazdym miescie w powietrzu jest
                      duzo, duzo wiecej zanieczyszczen nizli
                      w wypalanych papierosow, cygar, "trawy", etc.
                      • Gość: Mikołaj Re: Czego by tu jeszcze zakazac?? IP: *.wro.vectranet.pl 06.01.07, 12:53
                        > Silniki elektryczne sa tworzone od stu-kilkudziesieciu
                        > lat i... jakos samochod elektryczny pozostaje wciaz
                        > w sferze niespelnionej przyszlosci!

                        To akurat wynika z tego, że nie bardzo jest czym ten silnik zasilac. Akumulator
                        o gabarytach pełnego baku paliwa starcza na 100 kilometrów jazdy.
                  • Gość: marta Re: TAK dla całkowitego ZAKAZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:39

                    Mowa tu o rakotworczych substancjach znajdujacych sie w dymie papierosowym, na ktorych wdychanie narazeni sa niepalacy praktycznie wszedzie - przystanki, przejscia, 99% lokali, kazde prawie miejsce uzytku publicznego. A z pododu braku jakichkolwiek kar, pali sie rowniez tam, gdzie nie mozna - np. PKS, ktorym jezdze conajmniej 2 razy dziennie, klatka schodowa w budynku, w ktorym mieszkam. Rowniez w wiekszosci miejsc pracy, gdzie spedzamy conajmniej 1/3 doby, jestesmy wciaz zmuszani do biernego palenia. W ten sposb, wbrew swojej woli, biernie wypalamy pewna ilosc papierosow dziennie. Ryzyko jest ogromne, a zwieksza sie jeszcze u osob chorych na serce, ze schorzeniami ukladu oddechowego i nadcisnieniem. A co do dymu z piecow czy spalin, to ogrzanie domu czy sprawny transport sa czyms koniecznym, natomiast stosowanie uzywki rujnujacej zdrowie tobie i osobom z twojego otoczenia, nie bardzo da sie zakwalifikowac do rzeczy niezbednych dla zycia i takie porownania to dla mnie rozpaczliwa proba zatarcia faktu, ze nie ma sie zadnych sensownych argumentow. Sam sobie wiec czlowieku odpowiedz, komu brakuje rozumu....
                • Gość: g4g45 Re: TAK dla całkowitego ZAKAZU IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:12
                  powinni cie zabic w takim razie, przeciez co to za aryjczyk ktory ma astme?!

                  hitler tez mial zniesc palenie i astmatykow i innych inwalidow tez!

                  ja jestem za!
                  • Gość: astmatyczka Re: TAK dla całkowitego ZAKAZU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 03:25
                    Jestem tak samo zdrowa jak Ty i wiele innych osob. Astma to niestety coraz
                    częstsza przypadlosc. Wiadomo czemu. Takie zycie.
                    Pewnie wybic wszystkich chorych, wywalic ulomne dzieci... tylko kto zostanie..
                    Weź sie zastanow lepiej ;/

                • Gość: I Re: TAK dla całkowitego ZAKAZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:10
                  Masz astme to twój problem.Mnie on nic nie obchodzi.Jak jesteś chory to połóż
                  się do łóżka. (na astme też były jakieś papierosy)
                • Gość: ciekawe Re: TAK dla całkowitego ZAKAZU IP: *.tpnet.pl 06.01.07, 22:30
                  jak się jest chorym - to się nie szlaja po klubach
            • Gość: ivan Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 82.177.11.* 05.01.07, 18:41
              a co to niby jak ktos ma powyzej 18 roku zycia to mozna go truc?
            • Gość: wies123 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 06.01.07, 23:19
              zacząłem czytać ale już mi się nie chce tych waszych wypocin -
              podsumuje :Palacze to zwykli narkomani, śmierdzą sami i w koło robią smród,
              trują innych i siebie - poza tym palenie wskazuje tylko na braki w
              kontrolowaniu swego "JA" - tylko cieniasy są tak słabe i palą bo niby im to
              pomaga, a faktycznie są zwykłymi nałogami - nikt mnie nie przekona że jest
              inaczej, proponuję rozwalić cały cholerny przemysł tytoniowy, tych co nie chcą
              rzucić pozamykać w zamkniętych rezerwatach niech się sami zaczadzą i skończą z
              sobą..... Akcyza + 1000000% na fajki, Pozdrawiam,
        • Gość: niedzielny nastepny zakaz publicznego spozywania miesa IP: *.43.pxs.pl 05.01.07, 18:15
          przeciez porzadnym wegetarianom smród smazonego miesa w restauracji moze odebrac
          apetyt
      • Gość: Przemas Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.telia.com 05.01.07, 20:19
        Mieszkam w Szwecji i tutaj juz taki zakaz panuje.Poniewaz jestem niepalacym
        bardzo mi ten zakaz palenia w miejscach publicznych odpowiada.
        Moje ubranie juz nie smierdzi dymem od papierosow gdy wracam z pubu czy
        dyskoteki.
        Palacze juz sie do tego przyzwyczaili i wychodza na dwor na papieroska.
        Nikomu ten zakaz raczej juz nie przeszkadza, nawet palacym.
        Z poczatku byly obawy wlascicieli lokali ze straca klientow,niestety nic
        takiego sie nie zdarzylo a ja mysle osobiscie ze klientow w lokalach nawet
        przybylo.
        Jest tylko jeden malutki problemik, sczegolnie na dyskotekch.
        Mozna tam czasami poczu smrod potu jak i rowniez powietrza wypusczonego
        z "pupy" ktorego kiedys sie nie wyczuwalo poniewaz neutralizowal to dym
        papierosow.
        Mysle jednak ze dla naszego zdrowia lepsze sa "zapachy" naturalne
        • Gość: roopex Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.1349-1-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 08.01.07, 12:18
          zgadzam sie z toba w 100%. tez mieszkam w Szwecji i jako osoba palaca bylam
          dosc sceptycznie nastawiona do pomyslu wprowadzenia zakazu palenia.Teraz jednak
          uwazam,ze byla to bardzo dobra decyzja. Sama przestalam palic w czasie
          weekendowych wyjsc.Czasami, jesli bardzo mnie ciagnie, wyjde na zewnatrz na
          dymka,ale zamiast calej paczki spalam w ciagu wieczoru 1-2 papierosy. duzo
          lepiej sie czuje, kac juz nie taki straszny ;) Taki zakaz naprawde przydal by
          sie w Polsce.
          A tak na marginesie slowko do przeciwnikow palenia. Nie wsadzajcie wszystkich
          palaczy do jednego worka, bo z waszych opisow wynika,ze to banda chamow i
          ignorantow i smierdzieli, ktora besczelnie wydmuchuje wam dym w twarz.Troche
          mniej agresji i wiecej tolerancji. Mnie nigdy nie zdarzylo sie palic pod wiata,
          jesli juz zapale na przystanku to stoje z boku, tak zeby na nikogo nie dmuchac,
          nie pale i nie petuje na klatce schodowej, jesli sa osoby niepalace w moim
          towwarzystwie, zawsze pytam,czy nie bedzie im przeszkadzalo,ze zapale,ew. pale
          pod okapem albo schodze na dwor. Takze nie zycze sobie byc obrazana w taki
          sposob.
      • Gość: Teletubis Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 212.182.120.* 06.01.07, 01:56
        Gość portalu: babette napisał(a):

        > jak na razie palacze nie łamią prawa.

        Ale jesli beda palic na ulicy, beda lamac prawo. Precz z paleniem!!!
      • Gość: Peter Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 62.253.234.* 06.01.07, 12:13
        Nie lamia prawa? No, to jest wlasnie ta dyskusyjna sprawa. W koncu w kodeksie
        jest przepis o narazaniu cudzego zdrowia/zycia. A tym wlasnie jest palenie przy
        innych. W koncu szkodliwosc palenia jest od lat naukowo udowodniona, ciekawe co
        by sie dzialo gdyby ktos probowal ten przepis wykorzystac przeciwko palaczom.
      • anna-dark Zakaz w miejscach publicznych-jak najszybciej !!! 06.01.07, 13:39
        Zakaz w miejscach publicznych-jak najszybciej !!!
      • Gość: iwona Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.cable.mindspring.com 06.01.07, 18:43
        w nowym yorku juz nie mozna palic w restauracjach oraz na ulicy - o ostatnia
        nowoscia jest projekt zakazu palenia we wlasnym samochodzie :)
        • obraza.uczuc.religijnych Proszę, jaka wolność w tym USA! 06.01.07, 18:45

      • Gość: J.FAB Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:18
        Palacze nie są żadną zakałą. Skoro masz zresztą tak radykalne poglądy, to
        powiedz mi Ślusarzu Zmęczony gdzie mieszkasz, to zobaczysz co prawdziwie
        radykalni ludzie robią z takimi, co się wychylają ze swoją głupotą. Sam nie
        pale, ale skoro ma to komuś osłodzić życie, to czemu nie. Ci co palą i ci co
        papierosa w ustach nie mieli – wszyscy skończą tak samo.
      • Gość: pcx Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.acn.waw.pl 06.01.07, 23:15
        proponuje rowniez calkowity zakaz spozywania jakichkolwiek napojow
        alkoholowych, mlecznych, itp.
        a moze jeszcze wprowadzimy calkowity zakaz grania na instrumentach muzycznych ?
      • Gość: jpluta Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 12:02
        Jeśli zdecydujecie sie zbierać te podpisy - proszę bardzo ! Chętnie podpiszę.
        jpluta.tje@jedrzejow.pl
      • Gość: Pan Piotrunio Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.mlyniec.gda.pl 08.01.07, 12:59
        Bardzo przepraszam. Tak! Przepraszam. Paliłem 36 lat, nastepnie z własnej woli
        zrezygnowałem. A teraz przepraszam. Paląc nie zdawałem sobie sprawy z tego, że
        komuś idącemu obok mnie papieros może ŚMIERDZIEĆ!!! Na przystanku, na ulicy,
        balkonie itp. Nie palę juź 6 lat. Piszę o tym żeby pokazać że nie jest to
        chwilowy kaprys, ale FAKT. Raz jeszcze przepraszam niepalących.
      • zarembski Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 12.01.07, 09:45
        Gość portalu: babette napisał(a):

        > To zbierz sto tysięcy podpisów, aby zgłosic projekt ustawy o zakazie produkcji
        > i sprzedaży wyrobów tytoniowych. Może Ci się uda, ale jak na razie palacze nie
        > łamią prawa


        Mam nadzieję, że to nie przejdzie. :)
    • 33qq Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 04.01.07, 21:20
      Ja bym palaczy rozstrzelał a ze skór zrobił abażury, tolerancja to tolerancja.
      Nie dość, że naciągają zdrowe społeczeństwo na koszty leczenia, to jeszcze
      straszliwie je trują na przystankach autobusowych.

      Acha, a majątek przekazałbym służbie zdrowia
      • Gość: babette Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.01.07, 21:21
        Powtarzam poprzednią propozycję, a na razie się odczepcie.
      • Gość: marcin Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 05.01.07, 17:46
        a ja proponuję Ci, żebyś najpierw sprawdził i porównał wysokość wpływów do
        budżetu tytułem VATu i akcyzy z papierosów oraz koszty leczenia chorób
        wywołanych paleniem, a potem się wymądrzał, bałwanku.
        W moim mieście jest zakaz palenia na przystankach i bardzo dobrze. Jak ci to
        przeszkadza to lobbuj w swoim mieście za tym samym.
        • Gość: bolo to moze krok dalej.. IP: *.chello.pl 06.01.07, 10:45
          zalegalizowac twarde narkotyki. wiadomo, dochody beda o wiele wieksze niz koszty
          leczenia narkomani. wiwat! dziura budzetowa zalatana!
      • Gość: Wernikla Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 212.160.172.* 05.01.07, 18:03
        "Ja bym palaczy rozstrzelał a ze skór zrobił abażury, tolerancja to tolerancja"
        to nazywasz tolernacją?????????
        Tolerancja to własnie wtedy kiedytolerujesz innych oraz i ich wyczyny.
        Nie wprowadzą zakazu w klubach i barach, bo nagle zmniejszy się liczba klientów
        o 60%... hehehehehe... ciekawy jaki klub na to pozwoli :>
        łatwiej będzie sprzedawać maski przeciwgazowe........
        • Gość: countrygirl Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.washdc.fios.verizon.net 05.01.07, 21:23
          zachowajmy slowo tolerancja na lepsze cele.Palenie to paskudny nalug.
          Ja mieszkam w USA powiecie gdzie nie wolno palic nawet przed budynkiem.
          Byly dyskusje ze kluby ,resteraucje straca klijetow. Wrecz przeciwnie.
          Ja lata temu palilam. wczesniej powinnam rzucic. Jedzenie duzo lepiej smakuje
          Ostatnio tutaj sie mowi,ze palenie jest typowe dla ludzi slabo wyksztalconych
          Calkowicie sie z tym zgadzam.
          20 lat temu pracowalam w firmie (duzej)ubezpieczenie na zycie.
          Jednego dnia zauwazylam ze niktz kierownikow sekcji i wyzej Nie pali.
          Okazalo sie ze postanowiono: Palenie i ubespieczenie na zycie..........
          dano im 6 miesiecy zostawic palenie albo szukac innej pracy
          Dla mnie to bylo cos wspanialego. Kierownicy powinni byc przykladem.
      • Gość: gt4 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:17
        Masz racje!
        Ja bym jeszcze rozstrzelal stare chore baby i dziadow tez! inwalidow, downow i
        wszystkich innych uposledzonych! Jaka oni maja czelnosc narazac nasze
        spoleczenstwo na koszty! oddajmy ich pieniadze cygana! oni tak ladnie spiewaja i
        tancza!

        Jak ja bym rzadzil to zamiast lekarzy byly by piece, ktos jest chory to do pieca
        i niech sie z jezuskiem w niebie integruje!
      • Gość: jjj68 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.aster.pl 06.01.07, 12:35
        wreszcie bardzo rozsądny głos. Może z roztrzeliwaniem trzeba troche poczekać,
        ale na pół roku do pierdla (oczywiście dla niepalących-tam łatwiej kontrolować)
        za posiadanie paczki smrodów. Ja często bylem blisko zeby jakiegos jarajacego w
        windzie wlasnymi rekami udusic.
    • xtrin Każda przesada jest niezdrowa. 04.01.07, 21:40
      W pełni popieram zakaz w miejscach publicznych takich jak urzędy, biura, sklepy,
      lotniska, dworce, parki, przystanki, etc. Także miejsca pracy (z wyjątkami, o
      czym niżej). Wielką przesadą jest jednak zakaz palenia na ulicy. Szczególnie w
      mieście pełnym spalin twierdzenie, że papieros coś komuś szkodzi jest śmieszne.
      Zupełnym absurdem jest natomiast urzędowy zakaz palenia w miejscach rozrywki -
      knajpach, dyskotekach, pubach, kinach, restauracjach. Tutaj niech każdy
      właściciel sam decyduje czy woli na palenie zezwalać czy nie. Prawo rynku.
      Zakaz palenia we własnym domu to już oczywisty debilizm.

      Swoją drogą ciekawe, że postuluje się zakazy palenia we wszelkich możliwych
      miejscach, a nie po prostu sprzedaży papierosów :).

      A co do kosztów leczenia - palacze płacą za akcyzę.
      • xtrin PS 04.01.07, 21:42
        > Tutaj niech każdy właściciel sam decyduje czy woli na palenie zezwalać czy nie.

        Dodam, że możnaby wprowadzić nakaz płacenia osobom pracującym w takich lokalach
        specjalnego dodatku za niezdrowe warunki pracy.
        • Gość: Tomek Re: PS IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:51
          Można po prostu ustalić trudność każdego zawodu i umieścić na rządowej stronie
          pensje należne wszystkim zawodom.
      • Gość: babette Re: Każda przesada jest niezdrowa. IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.01.07, 21:44
        No ja przeciez postuluję, ale nikt nie zauwaza. To by rozwiazało wszelkie
        problemy. Następny powinien byc alkohol i tak dalej. Tylko co będzie z
        dochodami do budżetu?
        • banc Re: Każda przesada jest niezdrowa. 06.01.07, 09:35
          Alkohol wolno spożywać tylko w specjalnie wydzielonych i koncesjonowanych
          miejscach. Na ulicy jest zakaz. Ja bym chciał żeby palić też można było tylko w
          koncesjonowanych lokalach z odpowiednią klimatyzacją.
          To tak apropo porównywania papierosów do alkoholu.
      • Gość: leming Re: Każda przesada jest niezdrowa. IP: *.aster.pl 05.01.07, 20:17
        W KINACH TEZ?! No chyba cie Bog opuscil...
      • Gość: yetti Re: Każda przesada jest niezdrowa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:27
        > Zakaz palenia we własnym domu to już oczywisty debilizm.

        Oczywistym debilizmem jest palenie. Bez nakazu, przymusu, z własnej woli.
        • Gość: f43 Re: Każda przesada jest niezdrowa. IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:20
          a ja lubie palic i to ciebie uwazam za debila, bo pewnie popierasz obowiazkowe
          ubezpieczenia spoleczne, a to mowi o tym ze jestes kretynem bo sam nie potrafisz
          wydac swoich pieniedzy!
          • Gość: kiwaczek11 Re: Każda przesada jest niezdrowa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 03:06
            "...a to przypomina ogórek, który jest..."
            Czy ja mówiłem coś o ogórku?!!Znaczy o ubezpieczeniu? Nie wkładaj mi słów w
            klawiaturę, których nie wyklikałem!
      • banzai123 Re: Każda przesada jest niezdrowa. 05.01.07, 21:57
        > Zupełnym absurdem jest natomiast urzędowy zakaz palenia w miejscach rozrywki -
        > knajpach, dyskotekach, pubach, kinach, restauracjach. Tutaj niech każdy
        > właściciel sam decyduje czy woli na palenie zezwalać czy nie. Prawo rynku.

        Nie masz racji. Sam podałeś przykład kin - czy palacze nie chodzą do kina?
        Chodzą. A dlaczego w nich nie palą? Bo jest zakaz właśnie.

        Podział na lokale/miejsca palące jest fikcyjny, bo w społeczeństwie nawiązują
        się także więzi palacz-nie palacz. Czy kiedy mój najlepszy kolega zaczynie się
        spotykać z dziewczyną palaczką, to pożegnam kolegę i przestaniemy się
        gdziekolwiek spotykać?

        Aktualne rozwiązanie jest takie:
        Można palić w pubach, klubach itp., więc osoba niepaląca ma do wyboru albo truć
        się dymem, albo zrezygnować z życia towarzyskiego. O ile nie jest fanatykiem,
        zrobi to pierwsze.

        Rozwiązanie po zakazie będzie takie:
        Nie można palić w pubach, klubach itp., więc to osoby palące będą miały do
        wyboru dać na wstrzymanie swojemu nałogowi albo zrezygnować z życia
        towarzyskiego. O ile nie będą fanatykami, zrobią to pierwsze.

        Rozwiązanie drugie jest o wiele bardziej uczciwe. Dlaczego? Bo to palacz
        podejmuje decyzję "chcę się uzależnić od papierosów" i to palacz nałóg swój
        podtrzymuje. Dlatego to palacz powinien ponosić konsekwencje swojej decyzji.
        Aktualnie jest to odwrócone do góry nogami, ale przyzwyczajenie nie pozwala nam
        tego dostrzec. Należy się cieszyć, że świat idzie ku normalności.
        • obraza.uczuc.religijnych A najbardziej uczciwe będzie 06.01.07, 13:00
          jeśli to właścicielowi lokalu zostawi się decyzję, czy w tymże lokalu można
          palić. W końcy to jego własność podobnie jak mieszkanie w którym pozwala sobie
          i swoim gościom zapalić.
          • banzai123 Re: A najbardziej uczciwe będzie 06.01.07, 15:06
            > jeśli to właścicielowi lokalu zostawi się decyzję, czy w tymże lokalu można
            > palić. W końcy to jego własność podobnie jak mieszkanie w którym pozwala
            sobie
            > i swoim gościom zapalić.

            Lokal to miejsce publiczne, nie prywatne mieszkanie, to po pierwsze.

            I napisałem powyżej, dlaczego takie rozwiązanie nie ma racji bytu. Ludzie
            zawiązują znajomości nie tylko na bazie uzależnienia tytoniowego, bo przecież
            nie żyjemy po dwóch stronach muru. Pracujemy w tych samych miejscach, chodzimy
            na te same uczelnie, mamy wspólne zainteresowania. Tego się nie da rozdzielić
            robieniem miejsc dla tych i dla tych. Wypadałoby natomiast jasno ustalić -
            chcesz palić, pal, ale nie obciążaj innych odpowiedzialnością za nałóg, który
            sam wybrałeś.

            Do tego dochodzi drugorzędny problem, że ze względu na złe obyczaje ciężko o
            kawiarnię bez dymu, zaś puby i kluby bez dymu nie istnieją. Miejsca dla
            niepalących to w większości wypadków fikcja, nawet tę fikcję często się olewa,
            bo przepisy są niejasne. I to nie tylko w spelunach, ale i w sieciowych,
            poważnych, zdawałoby się, lokalach (np. Daily Cafe, Mercers).
            Nieprawdą jest, że chodzi tutaj o czynnik ekonomiczny, bo to właśnie w
            niepalących miejscach w Warszawie najtrudniej o wolne miejsce (Cofee Heaven na
            Nowym Świecie chociażby). Po prostu - zły obyczaj, że to niepalący mają płacić
            za uzależnienie innych, a jak się nie podoba, to znaczy, że faszyści.
            • Gość: DarioGEe Re: A najbardziej uczciwe będzie IP: *.wro.vectranet.pl 06.01.07, 16:02
              Wciaz nie rozumiesz.
              Jezeli jest tak wielu zwolennikow zakazu palenia w lokalach to jesli zostawic
              decyzje wlascicielowi, czemu jest tak malo lokali dla niepalacych? Przeciez jest
              wolny rynek i powinien sie sam ustabilizowac. Jest wielu chetnych na lokale dla
              niepalacych to takie powstana bez wprowadzania durnych zakazow. A zakaz wcale
              nie zmieni sytuacji bo wtedy palacze beda sie czuc dokladnie jak osoby
              nielubiace dymu obecnie. Tyle ze wtedy Wam bedzie lepiej a teraz Nam jest
              lepiej. A nie chodzi o to zeby komus bylo lepiej tylko zeby wszystkim bylo lepiej.
              • banzai123 Re: A najbardziej uczciwe będzie 08.01.07, 11:30
                Przeczytaj jeszcze raz mój post, bo wszystkie Twoje wątpliwości są w nim
                wyjaśnione. Nie da się podzielić społeczeństwa, bo wszyscy żyjemy razem, ale
                jak widać po innych krajach, zakazem da się uczynić, że na czas zapalenia
                papierosa palacz odejdzie od stołu i pójdzie na zewnątrz. Dzięki temu wszyscy
                będą mogli siedzieć w pozbawionym dymu powietrzu.

                Lokale dla niepalących nie powstają ze względu na podejście do palenia
                pochodzące jeszcze z czasów, kiedy nie wiadomo było, jak bardzo jest to trujące
                (i nic tu się od lat nie zmienia), tylko tak jak podkreślam, ich powstanie nie
                rozwiąże problemu.

                I owszem, masz rację, palący z zakazem będą się czuli źle. Tylko podkreślam po
                raz kolejny, że to palący podjęli decyzję o paleniu, więc jest logiczne, że to
                oni powinni płacić cenę za swój nałóg, a nie przenosić odpowiedzialność na
                innych.
            • arundati.roy Re:Może palacze nie zdają obie z tego sprawy ale 06.01.07, 17:10
              po prostu śmierdzą, rozmowa z osobą(nawet z odległości ok 1metra) która
              wypaliła chwilę wcześniej papierosa nawet bardzo dobrej marki nie należy do
              przyjemności , mnie ten smród przyprawia o mdłości a muszę z nią rozmawiać ,
              chodzi o kontakty służbowe, taka osoba nie wpadnie na pomysł by przed wejściem
              zjeść tik-taka lub w inny sposób zniwelować ten odór , to jest OBRZYDLIWE
              • obraza.uczuc.religijnych To zależy od człowieka... 06.01.07, 17:23

            • Gość: Tomek Re: A najbardziej uczciwe będzie IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 11:54
              Przecież Twój palący kumpel może wejść z Tobą do restauracji dla niepalących i
              nie palić przy Tobie.
        • Gość: były palacz Re: Zakazy i nakazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:10
          Proponję zakaz palenia, picia i życia.
          Wprowadzić NAKAZ sprzątania po spacerkach z pieskiem, tak jak sprząta się
          kuwety w domu po kotkach.
    • Gość: bozia Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 04.01.07, 21:42
      Jak państwu chodzi o zakaz palenia to niech dotuje gumy i plastry
      p/nikotynowe,niech wprowadzi paczki po10 papierosów.Niech promuje ludzi nie
      palących np. dodatkami za nie palenie w pracy.Ile wynosi akcyza na papierosy?
      Pozdrawiam!Ja palę.
      • yoma Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 04.01.07, 21:46
        Ja też! Gdzie by było to państwo i za co by było, gdyby nie palacze :)
      • Gość: babette Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.01.07, 21:47
        Dokładnie to nie wiem, ale z roku na rok jest co raz wyższa. Podobnie jest z
        alkoholem. Wyprodukowanie litra spirytusu to niecała zlotówka, a w sprzedaży to
        jest ponad 40 zł. za pół litra. czysty zysk. jakie rozsąde państwo zrezygnuje z
        takich dochodów?
        • margheritamoko Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 20:17
          W tym masz naprawde racje! Niestety zakaz palenia tez przynosi zyski,bo kto
          ich nie bedzie przestrzegal bedzie karany mandatem! Tak juz sie dzieje we
          Wloszech: jesli ktos zapali papierosa w lokalu publicznym, wlasciciel jest
          zobowiazowany do zmuszenia klienta do zgaszenia papierosa lub wyjscia z lokalu!
          W innym razie dostanie wielki mandat nie tylko palacz ale i ròwniez wlasciciel!
          Lokale chcacy miec sale dla palacych musza je dostosowac do norm a to sa duze
          koszty, takze po kawie na papieroska na swieze powietrze-wdychajac przy okazji
          spaliny samochodowe!
      • xtrin Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 04.01.07, 21:47
        Gość portalu: bozia napisał(a):

        > niech wprowadzi paczki po10 papierosów

        To jest absurd, którego pojąć nie mogę. Kiedyś można było sprzedawać papierosy
        nawet na sztuki, później tego zakazano.
        Ponoć chodziło o to, żeby nie ułatwiać dostępu do papierosów, jak ktoś chce
        sobie tylko spróbować. Tak jakby ciężko było jedną fajkę "wysępić" :). Efekt
        osiągnięto odwrotny, bo osoba "popalająca" sobie zamiast kupić sobie trzy fajki
        na tydzień to kupi całą paczkę. A jak kupi - to wypali.
        • Gość: bolo mylisz sie IP: *.chello.pl 06.01.07, 11:28
          "Kiedyś można było sprzedawać papierosy nawet na sztuki, później tego zakazano.
          Ponoć chodziło o to, żeby nie ułatwiać dostępu do papierosów, jak ktoś chce
          sobie tylko spróbować."

          chodzi o ten maly papierek naklejany na kazdej paczce - znak akcyzowy. przy
          sprzedawaniu na sztuki nikt nie ma pewnosci o legalnosci pochodzenia papierosa.
          efekt: panstwo nie zarabia przez przemycone papierosy a ty palisz chinskie siano.
      • Gość: aniwlam87 hmmm IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.01.07, 17:51
        Ja pitolę! Przecież to sprawa palaczy czy chcą to robić i się truć czy nie! Jak
        ktoś nie pali i go to bardzo boli, że inni palą niech da sobie spokój! Palenie
        było, jest i zawsze będzie. Papierosy są jak karaluchy: nie da się ich
        dostatecznie dobrze wybić...
      • zyta101 Re: do bozia 05.01.07, 22:09
        Puknij sie czolo. Panstwo ma dotowac plastry antynikotynowe????????!!!!!!!!!!A
        to niby dlaczego? Dosc dyktatu, egoizmu palaczy i ich postawy roszczeniowej.
        Sami zwalczajcie swoje nalogi, niepalacy maja wam oplacac plastry? Starczy, ze
        zbyt czesto wdychaja dym, chociaz im to nie sluzy.
        • Gość: Rob. Re: do bozia IP: 84.233.160.* 06.01.07, 00:23
          A widzisz, nie tak daleko, bo za poludniowa granica, jest taki magiczny kraj
          zwany Republika Czeska, ktory to kraj pomaga palaczowi pozbyc sie nalogu,
          wlasnie doplacajac od 500 do 1000 CZK do zakupu srodkow ulatwiajacych palenie.

          A w IV RP panstwo doplaca do robienia niechcianych dzieci...

          Ciekawe co jest lepsze!?

          Rob.
        • Gość: fd9-0u09f Re: do bozia IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:22
          a czemu wredny komunisto, panstwo funduje cpuna strzykawki, albo starym baba
          leczenie?
        • Gość: II Re: do bozia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:16
          Z akcyzy niech dotuje, a przy produkcji zarobia wszyscy
    • raveness1 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 08:41
      Fajnie by sie zylo w takim panstwie gdzie jest wiecej zakazow niz praw, co nie?
      Jako przyklad podam Koree lub panstwa muzulamnskie.
      • 33qq Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 08:47
        poczekamy, doczekamy. Cierpliwośći. Skoro obywatele tego pragną jakżeby władcy
        nie mieli z tego skorzystać
      • Gość: yeellow Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 194.7.114.* 05.01.07, 17:41
        a pozwolisz, zebym np. w knajpie plul Ci do zupy? Czy bedziesz probowal mi
        zakazac? Jak wolnosc, to wolnosc, tak?
        Jezeli dmuchasz na mnie w knajpie dymem, to troche tak, jakbys mi plul do zupy.
        Zakaz plucia innym do zupy tez kojarzy Ci sie z Korea?
        • laureno Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 18:37
          A Ty przechodząc obok mnie na ulicy zatruwasz mnie z każdym wydechem dwutlenkiem
          węgla i parą wodną pochodzącą prosto z wnętrza Twojego ustroju. To obrzydliwe!
          Zabraniam Ci oddychać.
          • Gość: bolo a ty robisz dokladnie to samo, z tym.. IP: *.chello.pl 06.01.07, 11:33
            .. ze smierdzi ci z geby jak z popielniczki, nie roznisz sie niczym od
            smierdzacego menela.
      • zyta101 Re: raveness 1 05.01.07, 22:11
        W Polsce akurat zakazow jest niewiele i w wiekszosci sa ignorowane. To jest
        akurat sluszny zakaz i mam nadzieje, ze juz niedlugo dolaczymy do
        cywililzowanych krajow swiata.
      • Gość: bolo ja to widze jako prawo.. IP: *.chello.pl 06.01.07, 11:31
        .. dla osoby niepalacej do funkcjonowania w czystszej atmosferze. palisz? napisz
        sobie na kartce plusy i minusy palenia. i jak? widzisz juz ze jestes kretynem?
      • Gość: 777 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:26
        prawo to zakaz
    • jazzybelle Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 09:54
      Mam lepszy pomysł: podrożyć każdą paczkę papierosów co najmniej o 1000%. Chyba jeszcze nikt z głodu tytoniowego nie umarł. Pocierpi, pocierpi i się odzwyczai. No, byłoby pewnie trochę napadów na kioski na początku, ale zapłaciłyby za to koncerny tytoniowe. Potem papierosy sprzedawane byłyby tylko tam, gdzie alkohol. Że jak to? A tak to. Zarabianie na czyimś nałogu to nie jest taki biznes, który należy specjalnie chronić.
      • Gość: P.S.J. Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.itpp.pl 05.01.07, 10:00
        > No, byłoby pewnie trochę napadów na kioski na początku, ale zapłaciłyby za to
        > koncerny tytoniowe.

        Zaś za kradzieże samochodów powinny odpowiadać koncerny motoryzacyjne. A puenta
        jak ze starej żydowskiej anegdoty: "...I tylko złodziej niewinny, biedaczek".
        • jazzybelle Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 10:05
          Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

          > Zaś za kradzieże samochodów powinny odpowiadać koncerny motoryzacyjne. A puenta
          >
          > jak ze starej żydowskiej anegdoty: "...I tylko złodziej niewinny, biedaczek".

          Nie rozumiesz idei. Jeżdżenie samochodem to nie nałóg i nie należy go zwalczać. Oczywiście znajdzie się zaraz jakiś ekolog - rowerzysta, ale darujmy sobie utopijne idee.
          • Gość: P.S.J. Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.itpp.pl 05.01.07, 10:13
            > ale darujmy sobie utopijne idee.


            Takie jak całkowity zakaz palenia? Z miłą chęcią.

            A poza tym skąd wiesz, że zarządy koncernów tytoniowych palą? Jeśli nie palą,
            nie mają nałogu, który należy zwalczać, ergo dlaczego miałyby odpowiadać za
            włamania do kiosków?

            Możesz powiedzieć: no tak, ale ich produkty mogą być powodem przestępstwa.

            W takim razie należy za kradzieże pieniędzy karać Narodowy Bank Polski oraz
            mennicę państwową. Pieniądze znacznie częściej są powodem przestępstw.

            • xtrin Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 12:03
              > W takim razie należy za kradzieże pieniędzy karać Narodowy Bank Polski oraz
              > mennicę państwową. Pieniądze znacznie częściej są powodem przestępstw.

              :))))
      • xtrin Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 13:56
        > Mam lepszy pomysł: podrożyć każdą paczkę papierosów co najmniej o 1000%.

        Koleżanka może z lobby przemytniczego?
        • jazzybelle Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 06.01.07, 10:46
          xtrin napisała:

          > > Mam lepszy pomysł: podrożyć każdą paczkę papierosów co najmniej o 1000%.
          >
          > Koleżanka może z lobby przemytniczego?
          Nie, jestem kierowcą autobusu Bartoszyce - Kaliningrad:)
          Rozwiązania olbrzymich i skomplikowanych promblemów nie mogą odbyć się bez
          skutków ubocznych.
    • Gość: P.S.J. Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.itpp.pl 05.01.07, 09:58
      Nie rozumiem. Co ci przeszkadza palenie w domu? Seksu w domu też byś zakazał,
      bo w miejscach publicznych też nie wolno go uprawiać?
      • 33qq Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 11:23
        z jednej strony jest wielkie parcie na system zakazowo-nakazowy z drugiej ci
        sami ludzie psioczą, że za komuny było źle. Zakazy, nakazy, rozdawnictwa
        doprowadzą w te same koleiny pewnie.
    • Gość: obudzony(ubawiony) Zakaz palenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 11:33
      ale w miejscu publicznym...
      W domu wolno mi robić to, na co mam ochote!
      A jak tobie sie nie podoba, to nie musisz do mnie przychodzić!
      • Gość: bolo nie wszystko IP: *.chello.pl 06.01.07, 11:40
        masz siedziec cicho i nie wyziewac smrodem :D
    • baltazarus Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 12:46
      Pierwszy wymyślił coś takiego i wprowadził w życie pewien wybitny niemiecki
      działacz socjalistyczny. Dla ułatwienia podam, że na imię miał Adolf.
    • Gość: Matylda Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 85.112.196.* 05.01.07, 15:31
      Ja bym zrobiła odwrotnie. Całkowity zakaz dla niepalących przebywania tam gdzie
      są palacze. Wcale taki niepalący nie musi włóczyć się po knajpach ani stać za
      plecami palącego na przystanku. Uważam, że palący są dyskryminowani. Te wrogie
      spojrzenia, te głupawe uwagi, to wtrącanie się i pouczanie... Niepalenie to
      moda, która prędzej czy póżniej przeminie i wszystko wróci do równowagi.
      • ewolwenta Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 17:55
        Palenie prowadzi do zablokowania zmysłu powonienia. Gdyby można palaczowi na
        chwilę go przywrócić, myślę że miałby natychmiast głęboką motywację do rzucenia
        nałogu. Niepalacze po prostu czują strasznie nieprzyjemny zapach od palacza.

        To tak jakby melomana ze słuchem absolutnym zmusić do słuchania przez kilka
        godzin kociej muzyki Mandaryny czy innej "artystki". Też czułby odrazę.
      • Gość: bez litości Załóż sobie reklamówkę na głowę i truj się sama! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:30
        Palenie niszczy układ nerwowy, czego jesteś dobitnym przykładem.
    • Gość: ant Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.07, 16:28
      od czasu kiedy państwo straci monopol na tytoń.
      • Gość: eh Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.server.ntli.net 05.01.07, 17:50
        Niektórzy z was opowiadają takie bzdury, że aż strach słuchać.
        Nie możecie zrozumieć, że państwo nigdy nie wprowadzi całkowitego zakazu palenia
        ani zakazu sprzedaży papierosów? Powstało by kolejne martwe prawo, a dochody
        budżetu spadły by o setki milionów złotych. To jest po prostu nie realne. Zakaz
        palenia na przystanku sam popieram, mimo, że jestem palaczem. Ale nie widzę
        możliwości wprowadzenia zakazu palenia w innych miejscach na ulicy!
        • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 12:22
          > dochody budżetu spadły by o setki milionów złotych

          Ten argument jest bez sensu. Zawsze można wyrównać innymi podatkami.

          Tak samo, gdyby na jedzenie był nałożony podatek 400%, to argumentował(a) byś
          przeciwko jego zniesieniu poprzez "ale dochody budżetu spadną o kilkaset
          milionów złotych dziennie"?
          • Gość: upierdliwa Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.bochnia.pl 07.01.07, 12:52
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > > dochody budżetu spadły by o setki milionów złotych
            >
            > Ten argument jest bez sensu. Zawsze można wyrównać innymi podatkami.
            >
            > Tak samo, gdyby na jedzenie był nałożony podatek 400%, to argumentował(a) byś
            > przeciwko jego zniesieniu poprzez "ale dochody budżetu spadną o kilkaset
            > milionów złotych dziennie"?


            zastanow sie, czlowieku. zawsze mozna wyrownac innymi podatkami???? dziekuje
            bardzo, jestem niepalaca i nie mam ochoty nagle zaczac placic dodatkowych
            podatkow, wyrownujacych straty po usunieciu wplywow z akcyzy na fajki. niby z
            jakiej racji??? pala, truja, niech placa. powinni po prostu palic w
            wyznaczonych do tego miejscach.
            marihuana zreszta tez powinna byc legalna i objeta akcyza, w czym niby jest
            gorsza od papierosow?
      • pawel3891 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 17:51
        ja tez bym zakazal przebywania osobom chorym w miejscach publicznych, rozne wirusy itp.
    • Gość: DarioGEe Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.wro.vectranet.pl 05.01.07, 17:52
      przy obecnej akcyzie to palacze funduja chyba caly system opieki zdrowotnej w
      tym kraju. A zakaz palenia w knajpach jest bez sensu co widac np. w Irlandii. W
      lokalu kultura niby ale wejsc sie nie da bo wszyscy palacze na zewnatrz jaraja
      bo w srodku nie moga. Moim zdaniem powinny byc lokale dla palacych i dla
      niepalacych. Nie znosisz dymu tytoniowego idziesz do takiego gdzie nie wolno
      zapalic. Chcesz zapalic to dlaczego idac w miejsce gdzie teoretycznie masz sie
      zrelaksowac masz sie meczyc i czekac az wrocisz do swojego domu. A co do zakazu
      palenia w domach to jest zupelnie nierealizowalne. Przemysl tytoniowy ma zbyt
      duzy wplyw na gospodarke by mogl sobie jakikolwiek kraj pozwolic na wprowadzenie
      takiego zakazu (mam oczywiscie na mysli kraje zachodnie a nie arabskie).
      • Gość: yeellow Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 194.7.114.* 05.01.07, 18:01
        > niby ale wejsc sie nie da bo wszyscy palacze na zewnatrz jaraja
        > bo w srodku nie moga.

        to mniej jednak mi przeszkadza. Przed bankiem, gdzie pracuje, tez stoja i jest
        to denerwujace jak sie wchodzi, ale jak pomysle, ze kolega biurko obok moglby
        palic w pokoju, to mnie ciarki przechodza.
        A zakaz w Irlandii jest swietny i jakos dziala. Wiec i u nas mozna. Jak sie
        palacze beda musieli bardziej nameczyc, to moze rzuca. A dlaczego JA mam sie
        meczyc?

        Jak ktos chce palic, to niech idzie do palarni, a nie do knajpy.
      • Gość: niepaląca Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 18:14
        1.50% ceny papierosa to akcyza.
        poodnoszenie akcyzy,cen papierosów nie prowadzi zerwania z nałogiem, tylko do
        zmiany papierosów na tańsze - gorszej jakości,czyli jeszcze bardziej szkodliwe.

        2.palenie na przystankach czy przy stole - to tylko kwestia dobrego wychowania i
        nie ma nic wspólnego ani z ceną papierosów ani z nałogiem.

        3.pomimo usilnego lansowania "mody na niepalenie" rynek wyrobów tytoniowych nie
        odnotował wyraźnego spadku konsumpcji.ludzie będą palić,bez wględu na to jak
        silnie lansować będzie się modę na niepalenie.

        4.palenie w miejscu pracy - nikt mi nie uwierzy, że niepalący pracują wydajniej
        i że nie marnują czasu na pogawędki przy kawce.

        5.palenie w pubach,restauracjach - w Europie Zach. wystarczyło wprowadzić osobne
        pomieszczenia i zainwestować w dobrą wentylację.

        6.dane na temat szkodliwości tzw.biernego palenia - są jedynie danymi
        statystycznymi i nie można jednoznacznie wskazać związku pomiędzy chorobą danej
        osoby a kontaktem z dymem tytoniowym.stąd też nie ma szans na sukces
        ewentualnego pozwu przeciwko koncernom tytoniowym.
      • Gość: Patka :) Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.nott.cable.ntl.com 05.01.07, 19:51
        DarioGEe napisał(a): "Moim zdaniem powinny byc lokale dla palacych i dla
        niepalacych." a wg mnie w jednym pubie powinny byc wyznaczone miejsca dla
        palacych, badz jedna sala ale dobrze klimatyzowana, bo wiadomo ze ludzie
        niepalacy maja znajomych palacych i chca sie bawic razem a nie w 2ch osobnych
        lokalach..
      • Gość: M Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:26
        Strasznie to uprościłes. Tzn ja kóry nie pale mam nie isc na daną imprezę?
        Akurat na imprezę z muzyką przy której się bawię? Mam z tego zrezygnowac i isc
        dla lokalu dla niepalących, gdzie nie będzie danej muzyki? No jaja sobie robisz
        po prostu i ignorantem jesteś.
        Jeżeli chodzi o kluby, szczytem wszystkiego sa osoby tańczące z fajkami na
        parkeicie. Mam właśnie strupa na dłoni od 2 tygodni przez takiego "imprezowicza".
        Nie ma co, zabawa luz i wszystko w dupie.
    • Gość: Światły Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.aster.pl 05.01.07, 18:03
      Niech żyje totalitaryzm!
      My światli, wykształceni i nowocześni Europejczycy pragniemy Wam zaglądać do
      domów i sprawdzać, czy palicie u siebie! Niech żyje totalitaryzm! Niczym dla nas
      prawo do prywatności i prawo własności! Liczy się NASZE żądanie i NASZA ideologia!
      My, kur***, wiemy lepiej!
    • Gość: Anty Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:06
      temat mnie bardzo interesuje wiec zabieram glos

      od zawsze b mi przeszkadzal dym ale ostatnio jeszcze bardziej. chyba mam cos w
      rodzaju uczulenia bo nawet jak malo wypije ale siedze przy tym w zadymionym
      pomieszczeniu to mam kaca nazajutrz. i to nie jest tak ze palenie w knajpach
      jest ok bo mozna nie wchodzic.tylko ze jak w moim przypadku gdy 7 na 10
      znajomych pali --niektorzy jednego za drugim--musialbym caly czas w domu
      siedziec. a jak mam do wyboru przebywac w dymie pare sekund wchodzac do knajpy
      czy pare godzin siedzac tam to wiecie co wybieram

      jakis posel PiS podobno szykuje podobna ustawe--i jak zygam czesto na widok
      tych panow to nniech to przepchna a bedzie im wszystko wybaczone. powaznie
      mowie--dla mnie to duzo wazniejsze niz podatki czy lustracja:)) ale ze mnie
      egoista co?

      pozdro
      • Gość: pro Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 05.01.07, 18:49
        dobieraj sobie niepalących znajomków, co za problem?
      • Gość: ALCHEMIK Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.waldex.3s.pl 06.01.07, 00:43
        Ciekawe coma kac do papierosów? ;)Sugeruję poszukać materiałów na temat
        przyczyn kaca i dopiero wtedy się wypowiadać.
        • Gość: Lexie Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 09:03
          Chyba w życiu nie słyszałeś o zatruciu nikotynowym.

          Wczoraj spędziłam dwie godziny w dymie. Nawet trochę mniej.
          Efekt - koszmarny ból głowy, zaczął się 3 godziny po wyjściu stamtąd. Jak kac
          właśnie. Do tego mdłości. I piekące, suche oczy. Paskudne uczucie. Nie znasz,
          ciesz się.
          • Gość: Q Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 80.244.139.* 06.01.07, 09:46
            Zdażyło mi się to samo. Poszedłem ze znajomymi do knajpy i usiadłem w dość
            feralnym miejscu - pod wentylatorem. Cały dym z pomieszczenia leciał praktycznie
            przeze mnie. Wypiłem może pół piwa i poszedłem do domu. Kolejnego dnia miałem
            kaca giganta. Kiedy powąchałem swoje ubranie, a właściwie zaleciał smród o malo
            nie zwymiotowałem. U mnie w mieście jest 1!! knajpa dla niepalących. Szczerze
            mówiąc czekam na zakaz palenia w barach, pubach i restauracjach jak na
            zbawienie. Póki co wolę siedzieć w domu niż się truć..
            • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 12:27
              To, że prawie wszyscy robią we własnym gronie coś, czego Ty nie lubisz (palą w
              restauracjach dla palaczy) nie oznacza, że masz prawo im tego zakazać w celu
              znalezienia przyjaciół do spędzania wolnego czasu według Twojego schematu.

              Znajdź sobie niepalących kumpli i z nimi chodź do prywatnych miejsc, gdzie palić
              nie wolno. Spotykajcie się u siebie w domu albo załóżcie własny otwarty lokal
              dla niepalących.

              To tak jakbyś chodził w odwiedziny do sąsiadów (sami palacze), a potem chciał
              zakazać im palenia we własnym domu, "bo nawet sąsiada nie mogę odwiedzić bez
              wszechobecnego dymu".
              • Gość: Q Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 80.244.139.* 08.01.07, 10:00
                <quote>palą w restauracjach dla palaczy</quote>
                Istnieje coś takiego?? Z tego co wiem są po prostu restauracje. Mam palących
                "kumpli" jak piszesz ale każdy potrafi uszanować i gdy ma ochotę wychodzi w
                jakieś ustronne miejsce i truje się sam. Natomiast czy ktoś pali u siebie w domu
                to jego sprawa. Ja nie Kononowicz. Nie sprawię, że "nie będzie papierosów, nic
                nie będzie" ale z całym szacunkiem. Powinieneś uszanować osoby 3-cie.
      • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 12:01
        A moi znajomi to bokserzy. Nie cierpię boksu, jestem chuchro i mam nierozwinięte
        mięśnie. Zawsze po naszych spotkaniach na ringu mam połamany nos i ze dwa żebra.
        Strasznie tego nie lubię. Ale co mam zrobić - przecież nie będę cały czas
        siedział w domu. Proponuję zakazać uprawiania boksu.
    • Gość: terence Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.elb.vectranet.pl 05.01.07, 18:13
      a jak! zakazać samochodów bo spaliny wydzielają a i zabić mogą w wypadku!
      zabronić tłustego żarcia bo miażdżyca zabija! zabronić alkoholu! zabronić
      słodyczy bo psują zęby! zabraniać zabraniać i zakazaywać!
      Ludzie!!! życie jest niezdrowe!!! i zawsze końćzy się tym samym!!!
      A to czy zejde szybciej od palenia czy nie to już wyłącznie moja sprawa!
      Palę bo lubie!
      Moim zdaniem powinno się prędzej zabronić używania chemicznych środków
      spożywczych typu wypełnaicze uszlachetniacze dokolorywacze poprawiacze smaku i
      zapachu, spulchniacze i masa masa innych którwe mają symbole E267 na przykład a
      które są wciskane do wszystkiego i mają niektóre taką budowe że w papierochach
      takich nie znajdziesz
      O!
      • Gość: truteń Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 05.01.07, 20:15
        słuchaj no mondralinski!to ze sie trujesz to zeczywiscie twoja sprawa! wybrałes
        to i ok ale ja niepalacy nie mam wyboru kiedy wychodzac z jakiegos budynku
        natykam sie na smierdzaca chmure,ten kto ja stworzył ma wybór: moze zapalic w
        innym miejscu np.w domu ja nie bo takich urzedów nie ma w miescie wiecej i co?
        a co do chemii w jedzeniu :tak masz racvje ale pamietaj ze masz wybór mozesz
        kupowac ekologiczne , wprawdzie drozsze ale skoro stac cie na papierosy....
        • jdbad Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 20:19
          Ekologiczne, ha, ha.
        • Gość: TrucicielkaRodakow Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chomiczowka.net.pl 05.01.07, 20:19
          zebys wiedzial, ze kupuje ekologiczne jedzenie. tylko i wylacznie. i, na cale
          szczescie, stac mnie i na papierosy, i na to jedzenie.
          a Ty madralinski, zastanow sie chwile ile naszych - palaczy - pieniedzy idzie
          na panstwo, ktore Ty czlonkiem jestes!! zreszta poczytaj sobie to forum, kilka
          postow juz na ten temat bylo.
          i naucz sie tolerancji, no chyba, ze jestes fanem ministra Romana G. wtedy zero
          tolerancji dla wszystkiego. bo tak jest wbrew pozorom najlatwiej, prawda??
        • Gość: terence Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.elb.vectranet.pl 06.01.07, 11:12
          tak samo jak Ty masz wybór palić lub nie... a z tym natykaniem się na chmurki
          palaczy... żyjesz w mieście? więcej znacznie wdychasz świńśtw ze spalin i z
          kominów niz z chmurki palacza unoszącej się w powietrzu...co innego zadymione
          kluby ale sorry kluby są miejscem typowym do palenia, niech będą kluby typowo
          dla palaczy i inne dla niepalących
          okej zgodze się ze w miejscach publicznych typu przystanek nie powinno się palić
          ale popadanie w skrajne zakazywanie jest objawem bezsensownej bezsilności
          przeciwników palenia
          z resztą zakażcie, będe się czuł jak buntownik przeciwko systemowi
      • Gość: upierdliwa pudło IP: *.bochnia.pl 07.01.07, 01:25
        Gość portalu: terence napisał(a):

        którwe mają symbole E267 na przykład a
        > które są wciskane do wszystkiego i mają niektóre taką budowe że w papierochach
        > takich nie znajdziesz


        nie ma czegos takiego jak E267. jest E261 (octan potasu), E263 (octan wapnia), a
        potem juz E270 (kwas mlekowy). i zadna z tych substancji nie jest ani w ulamku
        procenta tak szkodliwa, jak dym tytoniowy.

        podrawiam :)
    • bibbi5 a co na to producenci papierosów?????????????? 05.01.07, 18:37
      hehehe
      • Gość: ojej... a co na to MIinisterstwo Finansów?????? IP: *.aster.pl 05.01.07, 19:29
        ojej
    • sigrid.storrada Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 18:40
      Jestem za całkowitym zakazem palenia w pubach restauracjach itp.
      Wydzielanie osobnej części lokalu dla palących najczęściej nic nie daje bo dym swobodnie krąży po całym
      pomieszczeniu.
      Mimo, że palacze są mniejszością, ze święcą szukać pubu dla niepalących, bo właściciele nawet tej małej
      części klientów nie chcą tracić. Inaczej będzie jeśli wprowadzi się zakaz ogólny.
      W Irlandii taki zakaz wprowadzono i jest dobrze.
      • funabashi Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 18:53
        Ja też nie palę i też jestem za zakazem.
        A propo palenia, to młode kobiety najbardziej ucierpią w przyszłosci, ponieważ
        od palenia szybciej się zestarzeją ich cera szybciej się zmarszczy i zniszczy,
        a tego chyba żadna nie chce :)

        MNie osobiście denerwuje dym w klubach muzycznych, każdy rzuca pety na parkiet,
        człowiek musi wdychać ten smród, i póżniej całe ubranie śmierdzi i ztreba
        wietrzyć całą dobę. Głowa strasznie boli, wymiotować sie chce :/

        Wogóle to nie rozumiem ludzi palących - czy to sprawia wam taką przyjemość? Czy
        to tak smakuje fajnie?
        • funabashi Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 18:54
          Ja wolę 5 zł wydać na słodycze, zamiast na paczkę smrodu i trucizny, które
          zawierają w sobie nikotynę, płyn do czyszczenia wc, tlenek węgla itd.
          • Gość: vanish Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.acn.waw.pl 05.01.07, 19:07
            funabashi napisał:

            > Ja wolę 5 zł wydać na słodycze, zamiast na paczkę smrodu i trucizny, które
            > zawierają w sobie nikotynę, płyn do czyszczenia wc, tlenek węgla itd.


            a ja wolę wydać trochę więcej na papierosy. mój wybór.
            a tak swoją drogą, to poczytaj sobie składniki z etykietek słodyczy, są niewiele
            lepsze :P
          • Gość: Palaczka Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chomiczowka.net.pl 05.01.07, 19:57
            od slodyczy przytyje, a od papierosow nie:) i wcale nie mam tu na mysli "mitu",
            ze od palenia sie nie tyje. u mnie w rodzinie kilka osob pali, nie sa juz to
            osoby mlode (wszyscy powyzej 50) i ani nie choruja, ani nie maja specjalnie
            brzydkiej cery, zmarszczek, czy w ogole klopotow zdrowotno-urodowych.
            a zakaz palenia na przystankach jest w wielu miastach, tylko roznie bywa z jego
            egzekwowaniem. aczkolwiek bylam kiedys swiadkiem sytuacji, w ktorej straz
            miejska kulturalnie wreczyla mandacik osobie palacej na przystanku (pod wiata).
            na przystankach nie pale, rozumiem niepalacaych i ich TOLERUJE. tak jak i
            wszystkich innych nalogowcow czy odmiencow. bo czlowiek kulturalny toleruje to,
            co nie jest moralnie naganne, a jak ktos mi powie ze palenie jest moralnie
            naganne, to zwatpie.
            wiez sie zastanowcie i sprobujcie tolerowac nas. nie wierze zeby kazdy z was
            nie mial przynajmniej jednego bliskiego znajomego lub tez kogos z rodziny,
            ktory jest palaczem.
            • Gość: Q Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 80.244.139.* 06.01.07, 09:50
              Bosz.. chwała Ci, że TOLERUJESZ osoby niepalące!! Kogo jeszcze tolerujesz?
              Kobiety w ciąży? Toleruje się odstępstwo od normy, a nie normę czy też naturalny
              stan rzeczy. Chyba, że palenie jest takim dla Ciebie..
              A co do tolerowania palaczy? Jasne, tak samo jak toleruję gejów. Niech sbie będą
              ale ja z nimi nie śpię..
          • Gość: marcus.andronicus@ Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:41
            Bardzo to słuszne miłe i higieniczne wydawać SWOJE pieniądze na produkt tak
            pożyteczny i służący zdrowiu jak słodycze. Problem z takimi kolesiami jak ty
            funabashi polega na tym że staracie sie zmusić do tego WSZYSTKICH, bo przecież
            tak jest dobrze bo WY tak robicie. Ja zaś was serdecznie pie.. i nie ma
            znaczenia czy jestem palący czy nie. Ja nie chcę aby funabashi dyktował mi swój
            sposób życia.

            Wara!
          • Gość: ALCHEMIK Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.waldex.3s.pl 06.01.07, 00:47
            A potem stówę na dentystę.
        • Gość: vanish Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.acn.waw.pl 05.01.07, 19:02
          a mnie wkurza gadanie, że palacze chorują częściej (np rak płuc) od niepalących
          i przez to są leczeni za pieniądze zdrowych...

          to samo mogę powiedzieć o ludziach otyłych. dlaczego nikt nie wytyka palcami
          grubasów, co? bo nie wypada, prawda? można mieć słabość do jedzenia, ale do
          papierosów, to już nie? :/


          a co do wprowadzenia zakazu palenia w knajpach, to uważam, że po prostu powinny
          być takie tylko dla niepalących (a nie z jakimiś strefami, bo to przeważnie
          ściema) i takie w których się pali i każdy wchodzi na swoją odpowiedzialność
          (dozwolone od 18 lat).
          zakaz palenia na ulicy to przesada, ale na przystankach autobusowych czy placach
          zabaw dla dzieci - czemu nie.
          • Gość: grubaska Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.acn.waw.pl 05.01.07, 19:09
            Bo palacze trują siebie i innych. Bo 95% przypadkow raka pluc i 50% innych (za wyjątkiem hormonozaleznych) jest spowodowana przez palenie. A chemia, tomografie. operacje kosztuja slono. Wiem,bo moja glupia mama palila od liceum. Rzucila palenie 15 lat temu. 5 lat temu zachorowala na raka. Wiem ile to kosztuje.

            A sama jestem grubaska. Od urodzenia. Urodzilam sie jako duze bardzo dziecko i cale zycie jestem przy kosci. i co? I mam wzorcowe wyniki w wieku 47 lat. Wiec nie pier*** glupot!!!
            • Gość: :)))) Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.acn.waw.pl 06.01.07, 00:42
              Gość portalu: grubaska napisał(a):

              > (...) Bo 95% przypadkow raka pluc i 50% innych (za
              > wyjątkiem hormonozaleznych) jest spowodowana przez palenie.

              To akurat nieprawda. Nie ma miarodajnych wyników badań wskazujących na te fakty. jedynie są
              nietrafione paralele w rodzaju "obuwie powodują kaszel pośród Skandynawów, bo badania dowodzą, że
              100% kaszlących nosi buty!!!"
            • Gość: Chudy Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:27
              Otyli żyja krocej. Nie palisz nie korzystaj z akcyzy! Grubasy na księżyc!
        • yanachaska Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 19:27
          > MNie osobiście denerwuje dym w klubach muzycznych, każdy rzuca pety na
          parkiet,
          >
          > człowiek musi wdychać ten smród, i póżniej całe ubranie śmierdzi i ztreba
          > wietrzyć całą dobę. Głowa strasznie boli, wymiotować sie chce :/


          A nie latwiej uprac? Krocej trwa :-))))
        • Gość: babette Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.01.07, 19:34
          Proponuję się tak nie martwic o kobiety. Mają własny rozum i same decydują o
          sobie. Ja już nie taka młoda jestem i nie narzekam. Co do rzucania śmieci,
          jakichkolwiek, na parkiet, no coż jak ktos nie jest właściwie wychowany, rzuca
          wszystko jak leci. Osobiście wiem do czego służą kosze i popielniczki.
          • Gość: bez litości Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:35

            > Proponuję się tak nie martwic o kobiety. Mają własny rozum i same decydują o
            > sobie.

            Albo nie mają rozumu, skoro palą.
            • Gość: babette Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.01.07, 20:48
              Ale to ich sprawa.
        • Gość: Gość Zaczynam palić IP: *.aster.pl 05.01.07, 19:38
          Ja nie palę. Ale jak wprowadzą taki zakaz to zaczynam. Nikt nie będzie decydował
          za mnie co mogę a czego nie. Nieposłuszeństwo obywatelskie...
          • Gość: zabij palacza zaczynam ćpać i zabijać ludzi IP: *.tvk.torun.pl 05.01.07, 19:47
            zaczynam ćpać i zabijać ludzi-nikt mi nie bedzie mowił jak zyc!!!A ze
            nienawidze smrodu fajek zaczne od palaczy,potem włascicieli psów(psy teraz
            zabijam jak mam okazja),potem bachory-te rozwrzeszczane bo ich też
            nienawidze!!!!!!
          • zyta101 Re: Zaczynam palić 05.01.07, 22:12
            Na zlosc mamie odmroze uszy? Ha ha ha. Czas dorosnac.
        • Gość: clean ubrania się pierze a nie wietrzy IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 20:30
          > człowiek musi wdychać ten smród, i póżniej całe ubranie śmierdzi i ztreba
          > wietrzyć całą dobę.

          Ubranie po imprezie się pierze a nie wietrzy.
      • Gość: luvya Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 89.19.84.* 05.01.07, 19:05
        Nie jest dobrze, wierz mi - mieszkam w Irlandii. Przed pubami co wieczór stoi
        nawet dwadzieścia kopcących osób, chmura dymu rozciąga się na kilka metrów, a
        przechodnie muszą się nią zachłystywać.
      • Gość: p2p Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.acn.waw.pl 05.01.07, 20:55
        > Jestem za całkowitym zakazem palenia w pubach restauracjach itp.

        A ja jestem za tym zeby to wlasciciel o tym decydowal a nie ogol. Nie ma
        obowiazku chodzenia do lokali, w ktorych wolno palic. Ba! W ogole nie ma
        obowiazku chodzenia do lokali. Poza tym zawsze mozna samemu zalozyc lokal i
        wprowadzic tam zakaz palenia.

        > Mimo, że palacze są mniejszością, ze święcą szukać pubu dla niepalących,
        > bo właściciele nawet tej małej części klientów nie chcą tracić.

        Gdyby palacze byli rzeczywiscie mniejszoscia to wolny doprowadzilby do tego, ze
        niepalacy mieliby wiecej miejsc, w ktorych mogliby posiedziec.

        • silic Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 06.01.07, 00:33
          tylko zauważ, że jeden palacz "załatwia" zapach całej grupie niepalacych. Gdyby
          jego papieros nie śmierdział i nie truł nikomu by to nie przeszkadzało.
      • Gość: Tomek Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 12:32
        > Mimo, że palacze są mniejszością, ze święcą szukać pubu dla niepalących, bo wła
        > ściciele nawet tej małej części klientów nie chcą tracić.

        Masz wielkie pole do popisu - załóż i zareklamuj pub dla niepalących, jeśli masz
        rację to będą do niego walić tłumy niepalących próbujących uniknąć dymu i
        zrobisz pieniądzę (mówię serio, to nie jest ironia).
    • Gość: marasostrow20 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.promax.media.pl 05.01.07, 18:59
      w pełni się z tobą zgadzam - palacze, to mięczaki nie umiejący się uporać z
      własnymi nałogami i słabościami; jestem gorącym przeciwnikiem palenia w
      miejscach publicznych - jeśli już chcą to robić, niech smrodzą we własnym domu;
      gdzeikolwiek wychodzę muszę zawsze przesmierdnąć tymi petami!!! czas już
      skończyć z tym typowym polskim chamstwem i kmioctwem!!! w cywilizowanych
      krajach takie rzeczy nie uchodzą...no ale cóż - u nas jak najbardziej, podobnie
      jak łapownictwo, pijaństwo w pracy i za kierownicą oraz sranie psów na ulicy...
      mam wrażenie, że mieszkam w kupie gnoju, która ma nawet swój hymn i flagę!!!
      • Gość: gramcinanosie:) Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 89.19.84.* 05.01.07, 19:09
        A ja mam w pupie twoje zdrowie i będę palić, gdzie mi się żywnie spodoba,
        okazjonalnie dmuchając dymem w nos histerykom takim jak ty :)
        • Gość: nie-palacz Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.acn.waw.pl 05.01.07, 19:13
          To dostaniesz kiedys od niepalacza w jape i tyle
          • Gość: zyd Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:30
            o ile "niepalacz" sie nie rozpłacze wczesniej ze ktos go truje

            a jak mnie ktos przezwie to jest antysemita
            • Gość: Q Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 80.244.139.* 06.01.07, 09:57
              Parafrazując Asteriksa i Obeliksa.. "Ale głupi Ci...." - dopisz sobie kto
              trucicielu.
    • Gość: Chris Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.rcmp-grc.gc.ca 05.01.07, 19:14
      Dobry pomysl. Ja mieszkam w kanadzie...i w mojej prowincji (Ontario) jest
      wlasnie zakaz palenie w publiczynch miejscach. I bardzo dobrze zrobili. Teraz
      jak wracam z knajpy czy z dyskoteki to nie smierdze jak papierosy.
      • Gość: primum Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.ztpnet.pl 05.01.07, 21:41
        W dużym mieście znam JEDNĄ restaurację z całkowitym zakazem palenia. Tylko tam chodzę, bo z innych wychodzę ze śmierdzącym ubraniem. Jedzenie też nie smakuje. Chcielibyście spożywać jedzenie w smrodzie? Ja nie. Nie po to idę do pubu, kawiarni czy restauracji, żeby się dawać osmradzać i wychodzić ze smrodem na sobie.

        Kiedy byłem w znanym uzdrowisku, nie znalazłem ANI JEDNEJ knajpy z całkowitym zakazem palenia. W UZDROWISKU! Dno kompletne.

        Sąsiad mieszkający pode mną pali, co skutkuje tym, że w ciepłe dni nie mogę otwierać okien, bo smród natychmiast wlatuje do mojego mieszkania. Nie ma na to rady - taki ciąg powietrza. Niech się osmradza w swoim mieszkaniu przy zamkniętych oknach, albo niech wychodzi tam, gdzie się chadza z psami, by zrobiły kupę.

        NFZ nie powinien też finansować z naszych wspólnych składek chorób ewidentnie spowodowanych paleniem. Niech się sami dodatkowo ubezpieczają. Można to bardzo prosto rozwiązać. Składka na choroby mające udowodniony związek z paleniem powinna być znacznie wyższa dla palaczy, a choroby te powinny być wyłączone ze standardowego pakietu opieki zdrowotnej. Jak ktoś jest debilem i chce się truć, to niech to robi na własny rachunek.
        • Gość: murzyn Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:32
          jak ktos jest debilem to popiera obowiazkowe ubezpieczenia zdrowotne i placi za
          wszystko, nawet za stare baby i za debili co wsiedli do samochodu i mieli wypadek...

          kto mnie przezwie ten rasista
    • Gość: k Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.07, 19:25
      zmeczony_slusarz napisał:

      > Słyszałem, że we Francji od nowego roku nie wolno juz palić w miejscach
      > publicznych, w tym na ulicy, a od następnego roku w dyskotekach i knajpach.
      > Już widze tych frustrowanych, trzęsących rękami palaczy jak chowają się po WC,
      > hehe. Następnym krokiem będzie zakaz palenia w domu i o to chodzi. Palacze to
      > zakała zdrowego społeczeństwa.

      No tak mafia za mało zarabia na narkotykach i rzekomych lekkich narkotykach.
      Przydałby się jakiś dodatkowy biznes, więc trzeba najpierw zdelegalizować
      papierosy, potem wódkę, kawę, herbatę, a na końcu samo życie.
      Jak już wszyscy oddadzą całą forsę mafii to nie będzie już potrzebny nikt żywy :).
    • Gość: sue Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 71.194.108.* 05.01.07, 19:36
      moj znajomy po delegacji w PL to mowil ze nastepnym razem to z maska gazowa
      pojedzie bo w Polsce jak trzecim swiecie
      ja mieszkam w USA i w moim miescie sie nie pali w miejscach publicznych,
      restauracjach a takze sa budynki mieszkalne gdzie nie mozna palic i musze
      powiedziec ze jak ogladalam video z jakiegos przyjecia w domu w PL to bylam w
      szoku:ludzie normalnie przy stole z jedzeniem palili tutaj nie znam nikogo kto
      by we wlasnym domu smrodzil zreszta pala zwykle ludzie bez wyksztalcenia i
      biedota i malolaty moj znajomy mowil ze okropna mial dziewczyne, ktora sie nim
      zajmowala w PL smierdziala mixem petowo perfumowym plus z ust petowo gumowym
      • Gość: babette Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.01.07, 19:39
        bredzisz.
      • Gość: bogus Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.chello.pl 05.01.07, 20:04
        Ach, ech, ą, ę... żałosne. Dobrze, że Ty nie jesteś biedotą, jesteś wykształcona i do tego nigdy nie byłaś
        małolatem.

        Jak to dobrze, że mam znajomych w USA, bo jakbym czytał tylko Twoją wypowiedź, sam bym
        zasponsorował bombę dla islamskich ekstremistów na walkę z tym narodem.
        • Gość: sue Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 71.194.108.* 05.01.07, 21:32
          a co cos Cie zabolalo? biedota nie jestem ( okreslenia biedota moze uzylam za
          mocno), wyksztalcenie jakies mam a malolata bylam i sama popalalam ale dosc
          wczesnie wyjechalam i jakos inaczej widze palenie
          lepiej sam przyjedz tutaj i sprawdz jak jest a nie sluchaj co Ci znajomi gadaja
          • Gość: siekiera77 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.aster.pl 05.01.07, 22:00
            peggy nie ma co
            bogus ma racje
            i niby why ma posluchc ciebie
            i jechac taki szmat drogi
            do tego poj...go kraju??
      • Gość: I Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:31
        To ciesz że żyjesz sobie w USA, w którym nikt nie pali, nie cpa, nie kradnie,
        nie gwałci.Jest prawo i porządek.
    • barder Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? 05.01.07, 20:30
      I owszem, często zdarza mi się sytuacja, w której czekając na pociąg na stacji
      jestem "atakowany" dymem tytoniowym (palacz stoi po mojej lewej, a wiatr wieje
      w prawo). Często, gdy stoję w wagonie (przy drzwiach, bo miejsc ni ma), taki
      sobie osobnik staje obok mnie i daje czadu pomimo zakazu palenia. To właściwie
      wygląda tak, jakbym kaszlał komuś w twarz z efektem dorodnej flegmy, albo
      nażarł się czosnku i chwalił się zapachem z ust (o! czujesz?!, czujesz?!,
      właśnie najadłem się czosnku i chcę abyś poczuł ten aromat, ponieważ JA lubię
      go jeść, więc ty lubisz go czuć!). Osobiście takowy zakaz popieram.
      • Gość: h5O pala tylko frajerzy! IP: 212.180.160.* 05.01.07, 20:47

        P A P I E R O S Y F R A J E R O S Y!
        • Gość: babette Re: pala tylko frajerzy! IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.01.07, 20:49
          I ci, którzy to lubią.
        • Gość: stara baba Re: pala tylko frajerzy! IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:34
          frajer to twoj stary
      • Gość: DarioGEe Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.wro.vectranet.pl 05.01.07, 20:53
        nie rozumiem co to ma do rzeczy. Przeciez w wagonie przy drzwiach nie wolno
        palic. Wolno tylko w przedzialach dla palacych.
      • Gość: chlorka Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:54
        i wy twierdzicie że jesteście tacy tolerancyjni...co wam przeszkadza dym, jak
        stoisz na przystanku to stawaj obok człowieka z papierosem, nie chodź dla pubów
        dla palaczy - proste :/ po co te durne zakazy uprzykrzające życie dla ludzi,
        może niedługo we własnym kiblu nie będę mogła zapalić żeby komuś nie
        zaszkodzić, a przepraszam bardzo - a jak stoję na przystanku czy też jadę
        autobusem i ktoś na mnie psika - miliony zarazków pędzących prosto na mnie i co
        to też powinno być karalne - zagrożenie zdrowia :/
        • Gość: chlorka Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:55
          powinno być: ,, to nie stawaj obok człowieka z papierosem" :P
        • Gość: Q Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 80.244.139.* 06.01.07, 10:08
          Człowieku to palacz powinien uważać na innych a nie społeczeństwo na palacza.
          Chcesz się zabić zabij się sam.
          Autobusy CI nie odpowiadają? Podnieś sprawę na wokandzie :p
      • Gość: siekiera77 Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.aster.pl 05.01.07, 22:03
        > I owszem, często zdarza mi się sytuacja, w której czekając na pociąg na stacji
        > jestem "atakowany" dymem tytoniowym (palacz stoi po mojej lewej, a wiatr wieje
        > w prawo).

        hehehehe!
        a ruszyć doopy i przejsc
        na lewą stronę palacza
        tojuz sie nie chce??
      • Gość: upierdliwa Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.bochnia.pl 07.01.07, 01:41
        barder napisał:

        Często, gdy stoję w wagonie (przy drzwiach, bo miejsc ni ma), taki
        > sobie osobnik staje obok mnie i daje czadu pomimo zakazu palenia.

        a Ty co? niemowa? ja w takich sytuacjach ZAWSZE od razu spokojnie i z usmiechem
        zwracam uwage, ze tu jest zakaz, a ja jestem niepalaca i to mi przeszkadza. i
        efekt jest zawsze taki sam - palacz gasi papierosa, odwzajemniajac usmiech.
        zdarzylo i sie to juz nieraz i polecam te strategie :)
    • Gość: alpha Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 195.150.224.* 05.01.07, 20:55
      Jak najszybciej!!!
    • Gość: lukasz sz Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: 89.100.25.* 05.01.07, 21:00
      witam wszystkich
      czekalem az taki post pojawi sie wreszcie na forum i jaka bedzie odpowiedz
      'forumowiczow'. generalnie wiekszosc palacych odnosi sie do planow ograniczenia
      palenia jako zamach na ich 'wolnosc' - (jestem niepalacy, rzucilem 6 lat temu)

      z tego co wiem, w Irlandii problem ten rozwiazano w ten sposob, ze zakaazano
      palenia w miejscu pracy - wiec puby jako miejsca pracy barmanow, kelnerek staly
      sie 'smoke free zone' (niezaleznie czy pracownicy pala czy nie, czy im to
      przeszkadzalo czy nie). wiekszosc ludzie w IE, w tym palacze uznaja pomysl ten
      za dobre rozwiazanie, miejsca dla palaczy sa wydzielane na tylach pubu, czasem
      jest to odzielny pokoj, najczesciej pali sie przed wejsciem, jednakze wole
      palenie przed wejsciem i chwilowe przejscie przez chmure dymu niz siedzenie
      kilka godzin w siwym od dymu pomieszczeniu. (przyjazd do domu i wyjscie do klubu
      ze znajomymi to traumatyczne przezycie gdy zakosztowalo sie pubow bez papierosow)

      moja skromna opinia: palenie jest niezmiernie glupim nalogiem i czynieniem sobie
      duzej krzywdy (jednakze smakuje tak dobrze - znam to z autopsji) i wszelkie
      srodki zmierzajace do ograniczenia palenia jak chocby zakaz palenia w klubach,
      dodatkowe skladki ubezieczenia dla palaczy itp witam z radoscia, jednakze
      patrzac na powyzsze opinie na forum bojowniczych palaczy majacych w d... ludzi
      dookola siebie, sadze ze dluga droga przed nami.

      trzymam jednak kciuki ze nasi prawodawcy zajma sie tym wkrotce
      (i przepraszam za przydlugi post). trzymajcie sie niepalacze!!!


      • Gość: nerka Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.elpos.net 05.01.07, 21:29
        ten zakaz palenia w domu przydalby sie tym, co maja dzieci, palenie na swiezym
        powietrzu powinno zostac, tak jak to robili za daaawnych czasow Indianie,
        ludzie- mozecie palic, ale po co sie kisic w tym dymie? Przestepstwem jest
        trucie innych i nawet jesli samochodom mozna to zarzucic, to nie mozna
        zwiekszac ryzyka chorob na taka skale, jaka obecnie jest w polskich klubach,
        domach itd
      • Gość: wiki Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:32
        Nie uważam że zakaz palenia jest zamachem raczej próbą wprowadzenia porzadku i
        zrównania praw tych palących i nie palących.
        Kto pali?
        1) ludzie bez dochodu żyjący z zasiłkow z opieki społecznej albo najniższych
        rent - im też się coś od życia należy - stać ich na faiki a nie stać na chleb
        dla dzieci...
        2) małolaty które imponują sobie na wzajem - często dymią tez trawę - wbrew
        opiniom powszechnie dostepną
        3) nastolatki w większości dziewczyny ubrane i umalowane jak lalki - z
        papierosem są doroślejsze
        4) ludzie którzy nałogu dorobili sie przez lata

        Kto nie pali? WIĘKSZOŚĆ!

        Niestety sa lokale gdzie nie ma podziału na palących i niepalących a nie
        mieszkam w mieście gdzie miejsc z odpowiednim do pogadania i wypoczynku nastroju
        jest wiele i często czuje się dyskryminowana bo nie mam wyboru i muszę siedzieć
        w dymie - i co mnie dziwi że dorośli ludzie potrafią w ciągu godziny wypalić 2
        papierosy a nastolatki 6 - bez przerwy kopcą - dlatego powinien być zakaz
        palenia jeśli nie ma dwu pomieszczeń. Jeśli chodzi o ulice to nie należy do
        przyjemności gdy idzie się za kimś kto dymi i nie ma szans by go wyminąc a cały
        dym leci ci prosto w twarz - rury wydechowe samochodów raczej nie rzucają ci
        spalin na wysokość nosa....
        Uważam że z palaczami należy walczyć, zdaje sobie sprawę z uciążliwości nałogu
        ale czasami może wystarczyłby może bodziec finansowy np wysoka cena papierosów
        albo dodatek dla nie palących przy pensji
        • Gość: DarioGEe Re: Kiedy będzie zupełny zakaz palenia? IP: *.wro.vectranet.pl 06.01.07, 04:03
          Twoj podzial kto pali a kto nie jest na pewno wziety z jakis oficjalnych
          statystyk. Pewnie dlatego przed polibuda jak wchodze to polowa moich wykladowcow
          stoi na fajce. Sa malolatami zyjacymi z zasilkow lub rent. Wez sie poknij w
          glowe nastepnym razem jak zaczniesz generalizowac. Rozumiem ze mozecie nielubic
          zapachu papierosow. Dlatego pomysl z 2 pomieszczeniami w lokalach w tym 1 dla
          niepalacych uwazam za swietny. Ale bez przesady ludzie. To ze na ulicy przejdzie
          obok koles z fajka w ustach was nie zabije. A co do ceny papierosow to wiadomo
          ze wzrosnie. I to na pewno nie zmiejszy liczby palacych, ani ilosci
          pochlanianych przez nich papierosow. Zaczniemy po prostu kupowac tyton i bibulki
          i po krzyku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka