hymen 03.03.07, 22:25 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8756289&rfbawp=1172871085.785&ticaid=13526 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pocoo Re: ????? 04.03.07, 01:52 Nawet jak hymen wlezie w psie gó.. to będzie bluzgał na feministki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: ????? IP: *.chello.pl 04.03.07, 02:06 pocoo napisała: > Nawet jak hymen wlezie w psie gó.. to będzie bluzgał na feministki. Cóz za elokwencja, intelekt, no kurcze, tylko podziwiać! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: O dzięki ci Panie 04.03.07, 02:25 Nareszcie mnie doceniłeś.Serce me się raduje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: O dzięki ci Panie IP: *.chello.pl 04.03.07, 02:34 Mów mi po imieniu, po co zachowywać te starodawne konwenanse. Trochę smiałości... Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: O dzięki ci Panie 04.03.07, 02:45 Ojej,nie mam odwagi.Może jak będę od ciebie wychodziła,to może wtedy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: O dzięki ci Panie IP: *.chello.pl 04.03.07, 02:50 pocoo napisała: > Ojej,nie mam odwagi.Może jak będę od ciebie wychodziła,to może wtedy... Nie wiem, czy Cie wypuszczę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: O dzięki ci Panie IP: *.chello.pl 04.03.07, 03:04 pocoo napisała: > Stuk,puk.Jestem. Witaj, czego sie napijesz? Mam schłodzonego szampana, chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: O dzięki ci Panie 04.03.07, 03:22 Bardzo chcę.Poczekaaaj,wypijemy go inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Jesteś feministką? 04.03.07, 14:11 pocoo napisała: > Nawet jak hymen wlezie w psie gó.. to będzie bluzgał na feministki. W zasadzie to po co ja się pytam. Na pierwszy rzut oka widać. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Jesteś feministką? 04.03.07, 15:58 Ty lepiej wyjasnij co mają z tym pomysłem wspólnego feministki. A może to była freudowska pomyłka w tytule? To daje pole do ciekawych interpretacjii... Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Jesteś feministką? 04.03.07, 16:14 Może tak,ale prostytutką nie.Hymen,mylisz pojęcia . Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jesteś feministką? 04.03.07, 17:22 To prostytutka nie może być feministką? Pierwsze słyszę. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: hymen,a moze słyszałeś 04.03.07, 17:34 o przypadku odwrotnym?Gdzie i kiedy ty się urodziłeś?Czy przez pomyłkę mamusia wrzuciła cię do pralki?A moze rzeczywiście jesteś klonem Waldka? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Poco! Co z Tobą????? 04.03.07, 18:19 pocoo napisała: > o przypadku odwrotnym?Gdzie i kiedy ty się urodziłeś?Czy przez pomyłkę mamusia > wrzuciła cię do pralki?A moze rzeczywiście jesteś klonem Waldka? Jeśli prostytutka jest feministką, to jednocześnie ta sama feministka jest prostytutką. Tylko o praniu z Tobą można rozmawiać????? No coraz to nowe oblicza feminizmu poznaję ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Nie widzę w artykule nic o feministkach 04.03.07, 22:02 Hymen, tatuś źle cię poinformował. "Prostytutka" to nie synonim "feministki". Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Nie widzę w artykule nic o feministkach 05.03.07, 09:13 kochanica-francuza napisała: > Hymen, tatuś źle cię poinformował. "Prostytutka" to nie synonim "feministki". Mamusia nia poinformowała Kochanicy, że tą samą osobę można opisać różnymi określeniami? Np Kochanica jest kobietą, jest blondynką, jest feministką, jest nauczycielem i nie są to synonimy? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie widzę w artykule nic o feministkach 05.03.07, 17:48 hymen napisał: > kochanica-francuza napisała: > > > Hymen, tatuś źle cię poinformował. "Prostytutka" to nie synonim "feminist > ki". > > Mamusia nia poinformowała Kochanicy, że tą samą osobę można opisać różnymi > określeniami? Prostytutkę? No tak, można ją nazwać feministką, albo kwiatkiem polnym, albo kwarkiem, albo mlbrtóóóóóóóg, ale to prowadzi tylko do nieporozumień... Kot nie jest psem, a prostytutka - feministką. KOchanica nie jest nauczycielką. Nie, "blondynka" nie jest synonimem "Polki" mimo iż jestem jednym i drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Nie widzę w artykule nic o feministkach 05.03.07, 18:28 kochanica-francuza napisała: > Kot nie jest psem, a prostytutka - feministką. Rozumiem, że kot nie może być psem, ale dlaczego prostytutka nie może być feministka?? Możesz wytłumaczyć, bo to ogrąmną zagadką jest dla mnie. > > > KOchanica nie jest nauczycielką. Nie, "blondynka" nie jest synonimem "Polki" > mimo iż jestem jednym i drugim. Nie wiem, kim naprawdę jest Kochanica ani jak wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie widzę w artykule nic o feministkach 05.03.07, 20:04 > Rozumiem, że kot nie może być psem, ale dlaczego prostytutka nie może być > feministka?? Aaaa, to pomyśl. Za jakieś 50 lat może coś ci zaświta, jak będziesz mocno myslał. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Nie widzę w artykule nic o feministkach 06.03.07, 09:22 I 1000 lat nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie widzę w artykule nic o feministkach 06.03.07, 11:24 hymen napisał: > I 1000 lat nie wystarczy. Zważywszy twój umysł, całkiem możliwe, ale nie dożyjesz... Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Nie widzę w artykule nic o feministkach 06.03.07, 11:31 Zważywszy twoje umiejetności przekonywania masz małe szanse szympansa przekonać do tego swojego feminizmu. O istotach myślących nie masz co marzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie widzę w artykule nic o feministkach 06.03.07, 11:35 hymen napisał: > Zważywszy twoje umiejetności przekonywania masz małe szanse szympansa przekonać > > do tego swojego feminizmu. O istotach myślących nie masz co marzyć. Hymen, ty nie jesteś istotą myślącą i ja ciebie do niczego nie przekonuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Na tym kończę Kochanico. 06.03.07, 11:37 Wymianą uprzejmości z Tobą bez żadnych treści nie jestem zainteresowany. Nie mam nic wspólnego z tak rozumianym feminizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Na tym kończę Kochanico. 06.03.07, 11:42 hymen napisał: Nie > mam nic wspólnego z tak rozumianym feminizmem. Takie zjawisko się nie nazywa "feminizm", tylko small talk. Mylisz pojęcia. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Feministki łatają dziurę budżetową ;) 04.03.07, 15:07 Gdzie tam jest cokolwiek o feministkach? A sam pomysł ryczałtowej opłaty od prostytutek dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piekielnica1 Re: Feministki razem ;) IP: 83.168.96.* 04.03.07, 17:00 To klon Waldka i na niego też należałoby nałożyć embargo. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Feministki razem ;) 04.03.07, 17:28 Gość portalu: piekielnica1 napisał(a): > To klon Waldka i na niego też należałoby nałożyć embargo. A co sądzi klon feministki o prostytucji? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Po co embargo? 04.03.07, 22:02 Gość portalu: piekielnica1 napisał(a): > To klon Waldka i na niego też należałoby nałożyć embargo. Żeby już wiecznie u nas siedział? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Feministki łatają dziurę budżetową ;) 04.03.07, 17:30 xtrin napisała: > Gdzie tam jest cokolwiek o feministkach? > > A sam pomysł ryczałtowej opłaty od prostytutek dobry. No widzisz ;))) O feministkach tam nic nie ma, ale pomysł im się chyba podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: hymen, jeszcze raz 04.03.07, 19:13 się zastanów,jeżeli pozwala ci na to pojemność twojego mózgu.Czy feministka to wg ciebie prostytutka? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: hymen, jeszcze raz 05.03.07, 16:15 pocoo napisała: > się zastanów,jeżeli pozwala ci na to pojemność twojego mózgu.Czy feministka to > wg ciebie prostytutka? Nie Pocoo. Wskazane przeze mnie prostytutki są feministkami. Jakie uprzedzenie Tobą kieruje, że uważasz to za niemożliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Feministki łatają dziurę budżetową ;) 04.03.07, 19:25 hymen napisał: > No widzisz ;))) O feministkach tam nic nie ma, ale pomysł im się chyba podoba. No to dodaj jeszcze, że podoba się brunetkom, osobom z wyższym wykształceniem i miłośnikom Star Treka. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Feministki łatają dziurę budżetową ;) 04.03.07, 19:46 Tak trudno przyznac się do błędu, jakis metafizyczny ból odczuwasz z tego powodu? A przecież to takie proste napisać: Ja, hymen pomyliłem się i w tytule wątku zamiast słowa "prostytutki" uzyłem przez roztargnienie słowa "feministki"... No owszem, ktos pewno od razu pomysli że widać te feministki ci się ze wszystkim kojarzą, niczym spragnionemu na pustyni który wszędzie widzi wodę... Rzecz w tym, że ludzie i tak to pomyslą, chcesz tego czy nie chcesz. Ty możesz już tylko... minimalizować straty:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piekielnica1 Re: Feministki łatają dziurę budżetową ;) IP: 83.168.96.* 04.03.07, 20:10 > Ja, hymen pomyliłem się i w tytule wątku zamiast słowa "prostytutki" uzyłem > przez roztargnienie słowa "feministki"... On tak nie napisze, bo to działanie z premedytacją. Tak ma ten typ. Będzie twierdził, że feministki to babochłopy nienawidzące mężczyzn, a jednocześnie utożsamia je wszystkie z prostytutkami. To tak jak z tymi prostytutkami - pogardza, ale z usług nie omieszka korzystać. Następny sfrustrowny, niespełniony Prawdziwy Człowiek, zaliczający kobiety do podgatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Feministki łatają dziurę budżetową ;) 04.03.07, 21:09 Eee, a ja myslę, że jemu się to naprawdę napisało niechcący, tylko potem się kompletnie zakałapućkał - bo jest uparty i za nic nie przyzna się do błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Ja Hymen.... 05.03.07, 09:09 kot_behemot8 napisała: > Tak trudno przyznac się do błędu, jakis metafizyczny ból odczuwasz z tego > powodu? A przecież to takie proste napisać: > Ja, hymen pomyliłem się i w tytule wątku zamiast słowa "prostytutki" uzyłem > przez roztargnienie słowa "feministki"... Ja Hymen nie przyznaję się do błędu i nie pomyliłem się. W wątku słowa feministki użyłem celowo i świadomie. Informacja zawarta w artykule jest materializacją feministycznych postulatów w sferze świadczenia usług seksualnych. W tak sformułowanym temacie wyszły na jaw wszelkie uprzedzenia, świadome i nieświadome naszych forumowych feministek. Teraz już wiadomo, że prostytutka jest niemile widziana w gronie feministek, mają ją wręcz za psie gó... Nie miało znaczenia to, artykuł w pozytywnym świetle ukazuje panie parające się najstarszym zawodem świata a ja uznałem, że jest to efekt działań ruchów feministycznych, choć zapewne nie tylko tych ruchów. Stąd też prosty wniosek, że panie pokazane na zdjęciu są feministkami i to dzięki ich staraniom zawód prostytutki został zalegalizowany i opodatkowany. Tymczasem okazało się, że najważniejsze w tej sprawie jest to, że tytuł w sposób jednoznaczny wskazywał na to, że wśród feministek są również prostytutki. To dla szanownych feministek forumowych było nie do zniesienia. Było mi bardzo miło ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 10:05 hymen napisał: > Teraz już wiadomo, że prostytutka jest niemile widziana w gronie feministek, > mają ją wręcz za psie gó... Hmm. gdzie to tutaj wyczytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 10:18 xtrin napisała: > Hmm. gdzie to tutaj wyczytałeś? To wniosek wynikający już z jednego z pierwszych postów w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 12:17 hymen napisał: > To wniosek wynikający już z jednego z pierwszych postów w tym wątku. Możesz palcem... wróć... linkiem wskazać którego dokładnie? Bo ja tam widzę wyłącznie posty wyrażające zdziwienie gdzieś Ty się tam feministek dopatrzył. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 12:54 Cytuję: "Nawet jak hymen wlezie w psie gó.. to będzie bluzgał na feministki." Co sens ma taki, że hymen właśnie wlazł w psie gó.. i bluzga. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 13:43 hymen napisał: > Cytuję: > "Nawet jak hymen wlezie w psie gó.. to będzie bluzgał na feministki." I z tego wynika, że (cytuję) "prostytutka jest niemile widziana w gronie feministek, mają ją wręcz za psie gó..."? :) > Co sens ma taki, że hymen właśnie wlazł w psie gó.. i bluzga. Nie, sens taki, że hymen jest na punkcie feminizmu przewrażliwiony. Hymenie, ja rozumiem, że prowokacja Ci się nie udała, ale lepiej przyznaj się do tego lub nawet skłam, żeś się pomylił. Bo to co obecnie robisz uwłacza Twojej inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 14:03 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Cytuję: > > "Nawet jak hymen wlezie w psie gó.. to będzie bluzgał na feministki." > > I z tego wynika, że (cytuję) "prostytutka jest niemile widziana w gronie > feministek, mają ją wręcz za psie gó..."? :) > > > Co sens ma taki, że hymen właśnie wlazł w psie gó.. i bluzga. > > Nie, sens taki, że hymen jest na punkcie feminizmu przewrażliwiony. Nie. Wynika z tego, że autorka tego tekstu jest przewrażliwona na punkcie feminizmu. I w takim kontekście musisz to rozpatrywać. Ponieważ ani Ty ani ona nie jesteście w stanie wykazać, że przy byle okazji hymen bluzga na feministki można przyjąć, że uwaga przewrazliwionej feministki odnosi się wyłącznie do tego wątku. A w takim przypadku "psie gó.." jednoznacznie wiąże się z prostytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 18:24 hymen napisał: > uwaga przewrazliwionej feministki odnosi się wyłącznie do tego wątku Jak rozumiem pojęcie figury retorycznej nie jest Ci znane. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 18:32 xtrin napisała: > hymen napisał: > > uwaga przewrazliwionej feministki odnosi się wyłącznie do tego wątku > > Jak rozumiem pojęcie figury retorycznej nie jest Ci znane. Znane ale nie widzę powodu, dla którego miałbym uznać to za figurę retoryczną a nie przyjąć w sposób dosłowny bezpośrednio skierowny do mnie tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 12:44 Następnym razem musisz się lepiej postarać, ten tekst jest zbyt łatwy do ośmieszenia by chciało mi sie to robić. Takiego nagromadzenia sprzeczności i błędów logicznych dawno już nie widziałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 12:46 Aha, i oczywiście nadal uważam, że zwyczajnie palnąłeś byka a teraz do tego byka dorabiasz sobie ideologię bo jesteś uparty. Cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 12:52 kot_behemot8 napisała: > Aha, i oczywiście nadal uważam, że zwyczajnie palnąłeś byka a teraz do tego > byka dorabiasz sobie ideologię bo jesteś uparty. Cóż... > Kocie, to chyba oczywiste, że nadal uważasz... Całuski ;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 13:51 kot_behemot8 napisała: > Aha, i oczywiście nadal uważam, że zwyczajnie palnąłeś byka a teraz do tego > byka dorabiasz sobie ideologię bo jesteś uparty. Cóż... Wg mnie była to zwyczajna prowokacja. Przerysowana, budząca sprzeciw, ale tylko prowokacja ... Hymenku, jestes na tyle inteligentny, by w inny sposób dać wyraz swojej dezaprobacie dla feministek, nie musisz sie uciekac do tego typu srodków wyrazu... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 13:54 chwila.pl napisała: > Wg mnie była to zwyczajna prowokacja. Przerysowana, budząca sprzeciw, > ale tylko prowokacja ... Prowokacja nieudana. Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 14:04 Jasne, że nieudana... Rozbawiło mnie jedno, redagowałam odpowiedź do Hymena, wysłałam i zobaczyłam Twoją wypowiedź. Użyłaś tych samych argumentów, dokładnie tych samych. Kurczę, tego sie nie spodziewałam... Ty zagorzała feministka, ja podchodząca do tego zagadnienia ambiwalentnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 14:02 Może i jest jak mówisz. Ja jestem tu od niedawna, wy znacie hymena lepiej ode mnie, więc mogę się mylić oceniając go zbyt dobrodusznie jako prostego uparciucha:) Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 14:10 kot_behemot8 napisała: > Może i jest jak mówisz. Ja jestem tu od niedawna, wy znacie hymena lepiej ode > mnie, więc mogę się mylić oceniając go zbyt dobrodusznie jako prostego > uparciucha:) Fajnie, że jestes kocie. Witam Cię serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 14:10 kot_behemot8 napisała: > Może i jest jak mówisz. Ja jestem tu od niedawna, wy znacie hymena lepiej ode > mnie, więc mogę się mylić oceniając go zbyt dobrodusznie jako prostego > uparciucha:) Ależ oczywiście Kocie. Nie spotkałem się dotychczas ani razu, żeby tego typu stwierdzenia Kota poparte były jakąkolwiek rozsądną argumentacją. Ja chętnie zmienię zdanie tu i w innych miejscach, o ile w sposób rzeczowy i konkretny poprzesz swoje stanowisko ;)))) Moja dobroduszność jest trwałym elementem mojego charakteru ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 14:12 chwila.pl napisała: > Hymenku, jestes na tyle inteligentny, by w inny sposób dać wyraz swojej > dezaprobacie dla feministek, nie musisz sie uciekac do tego typu srodków wyrazu Tyle fantastycznych wypowiedzi feministek udało tu mi się wydobyć, że nie widzę potrzeby uciekania się... Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ja Hymen.... 05.03.07, 14:46 chwila.pl napisała: > Czyli cel uświęca środki? Nie, biję się w pierś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen I jeszcze jedna uwaga ;) 05.03.07, 14:51 Podobnie jak w tym biciu się w piersi, jak i w tytule wątku użyty został znaczek ;), co jest jednoznacznym sygnałem, że nie należy podchodzić do zainicjowanego tematu ze śmiertelną powagą. Ale ... Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: I jeszcze jedna uwaga ;) 05.03.07, 15:08 hymen napisał: > Podobnie jak w tym biciu się w piersi, jak i w tytule wątku użyty został > znaczek ;), co jest jednoznacznym sygnałem, że nie należy podchodzić do > zainicjowanego tematu ze śmiertelną powagą. Rozumiem, mogę zatem napisać: Hymen to głupek, tani prowokator, ćwierćinteligent :) i Ty to potraktujesz jako żart? Ja poczułabym sie głęboko dotknięta, mimo zastosowania :) PS Nota bene, wcale tak nie uważam... Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: I jeszcze jedna uwaga ;) 05.03.07, 15:19 chwila.pl napisała: > hymen napisał: > > > Podobnie jak w tym biciu się w piersi, jak i w tytule wątku użyty został > > znaczek ;), co jest jednoznacznym sygnałem, że nie należy podchodzić do > > zainicjowanego tematu ze śmiertelną powagą. > > Rozumiem, mogę zatem napisać: > Hymen to głupek, tani prowokator, ćwierćinteligent :) > i Ty to potraktujesz jako żart? > Ja poczułabym sie głęboko dotknięta, mimo zastosowania :) I miałabyś do tego pełne prawo. Nawet dziesięć znaczków by nie pomogło. Zwróć jedynie uwagę na to, że ani w tytule wątku, ani w całej swojej twórczości tutaj nie użyłem podobnego określenia w stosunku do feministek. > > PS Nota bene, wcale tak nie uważam... Dziękuję bardzo. Na forum jest cała rzesza ludzi, którzy używają epitetów i zwykle jest tak (to niemal żelazna zasada), że nie ten jest głupkiem, którego tak nazwano a ten, który takiego określenia używa. Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: I jeszcze jedna uwaga ;) 05.03.07, 15:29 hymen napisał: > Zwróć jedynie uwagę na to, że ani w tytule wątku, ani w całej swojej twórczości > tutaj nie użyłem podobnego określenia w stosunku do feministek. > Jak zatem wytłumaczysz wyrazy oburzenia, dotknietych tym wątkiem osób? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: I jeszcze jedna uwaga ;) 05.03.07, 15:35 chwila.pl napisała: > hymen napisał: > > > Zwróć jedynie uwagę na to, że ani w tytule wątku, ani w całej swojej twór > czości > > tutaj nie użyłem podobnego określenia w stosunku do feministek. > > > Jak zatem wytłumaczysz wyrazy oburzenia, dotknietych tym wątkiem osób? Tym, że ośmieliłem się nazwać prostytutkę feministką. Żadna z pań nie próbowała dociec dlaczego te kobiety nazwałem feministkami i w niewybrednych nieraz słowach wyrażały właśnie oburzenie. Wytłmaczyć to mogę na różne sposoby, chociażby na taki, że feministki nie są święte i mają swoje zwykłe ludzkie przywary, ale tak naprawdę, to może niech one wytłumaczą, co je tak bardzo oburzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka Re: I jeszcze jedna uwaga ;) IP: 83.168.96.* 05.03.07, 16:42 >Tym, że ośmieliłem się nazwać prostytutkę feministką. Żadna z pań nie próbowała > dociec dlaczego te kobiety nazwałem feministkami i w niewybrednych nieraz > słowach wyrażały właśnie oburzenie. > ale tak naprawdę, to może niech one wytłumaczą, co je tak bardzo > oburzyło. Niewiele obchodzą mnie twoje intencje. Wykazałeś się zwykłym, obrzydliwym chamstwem stawiając znak równości pomiędzy definicjami. prostytuować - bezcześcić, hańbić feminizm - dązenie do równouprawnienia Zaznaczam, że nie oceniam prostytutek, to jest ich wybór, ale wkurza mnie taki prostacki pętak jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: I jeszcze jedna uwaga ;) 05.03.07, 18:36 Gość portalu: feministka napisał(a): > > Niewiele obchodzą mnie twoje intencje. Wykazałeś się zwykłym, obrzydliwym > chamstwem stawiając znak równości pomiędzy definicjami. > prostytuować - bezcześcić, hańbić > feminizm - dązenie do równouprawnienia No proszę, kolejne oblicze feminizmu ;))) Teraz postawię sobie znak równości między chorobliwą wyobraźnią a feminizmem. > > Zaznaczam, że nie oceniam prostytutek, to jest ich wybór, ale wkurza mnie taki > prostacki pętak jak ty. Przepraszam, ale zaznaczenie nonsensowne. Chwilę wcześniej właśnie dokonałaś takiej oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feministka Re: I jeszcze jedna uwaga ;) IP: 83.168.96.* 05.03.07, 18:58 > > prostytuować - bezcześcić, hańbić > > feminizm - dązenie do równouprawnienia > > No proszę, kolejne oblicze feminizmu ;))) Teraz postawię sobie znak równości > między chorobliwą wyobraźnią a feminizmem. > chorobliwą wyobraźnią nazywasz moją więdzę na temat encyklopedycznego znaczenia słow, których ty używasz nie znając ich znaczenia?. Słowniki są ogólnie dostępne Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: I jeszcze jedna uwaga ;) 05.03.07, 19:09 Gość portalu: feministka napisał(a): > > > prostytuować - bezcześcić, hańbić > > > feminizm - dązenie do równouprawnienia > > > > No proszę, kolejne oblicze feminizmu ;))) Teraz postawię sobie znak równo > ści > > między chorobliwą wyobraźnią a feminizmem. > > > > chorobliwą wyobraźnią nazywasz moją więdzę na temat encyklopedycznego znaczenia > > słow, których ty używasz nie znając ich znaczenia?. > > Słowniki są ogólnie dostępne Oczywiście, moja droga feministko. Trzeba jeszcze potrafić z nich korzystać. Ale dobrze, może mi kochana feministka wskaże miejsce, w którym uzyłem słowa czy pojęcia prostytuować? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 fe fe fe feministka... 05.03.07, 19:15 hymen napisał: > Ale dobrze, może mi kochana feministka wskaże miejsce, w którym uzyłem słowa > czy pojęcia prostytuować? Feministko, czepiasz się hymenka całkowicie niesłusznie. Przecież wszyscy wiedzą, że zasadniczą cechą definiującą prostytutkę wcale nie jest prostytuowanie się, tylko łowienie rybek w przerębli połączone z recytowaniem inwokacji do Pana Tadeusza w języku Indian Hopi. WSZYSCY to wiedzą, a ty nie... wstydź sie. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen To nudne Kocie Behemocie. 05.03.07, 19:22 Definicja mówi: prostytucja [łac.], uprawianie stosunków seksualnych odpłatnie z przygodnie poznanymi w tym celu osobami różnej lub tej samej płci; w Polsce p. nie jest przestępstwem; przestępstwami są jedynie czyny związane z p.: stręczycielstwo, sutenerstwo i ułatwianie cudzego nierządu z chęci zysku. I w takim znaczeniu zostało to pojęcie tu uzyte. A nudne jest to, że ciągle próbujesz mnie na czymś złapać. Napisz otwarcie, Hymen chcę ci dokopać, może da się coś zrobić ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: To nudne Kocie Behemocie. 05.03.07, 20:30 hymen napisał: > Definicja mówi: > prostytucja [łac.], uprawianie stosunków seksualnych odpłatnie z przygodnie > poznanymi w tym celu osobami różnej lub tej samej płci; w Polsce p. nie jest > przestępstwem; przestępstwami są jedynie czyny związane z p.: stręczycielstwo, > sutenerstwo i ułatwianie cudzego nierządu z chęci zysku. > I w takim znaczeniu zostało to pojęcie tu uzyte. I uważasz, że pisanie w tym aspekcie o feministkach nijak nikogo nie może obrazić? > Napisz otwarcie, Hymen chcę ci dokopać, może da się coś zrobić ;))) No łaskawca, o pozwolenie trzeba prosić. Jesteś zakałą feminizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: To nudne Kocie Behemocie. 05.03.07, 20:34 > Jesteś zakałą feminizmu. Chcesz go ucieszyć??? On jest zakałą forum. Niestety, zakładanie wątków przez debili jest legalne. Natomiast gdyby hymen się trochę legalnie poprostytuował, miałby inne zdanie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: To nudne Kocie Behemocie. 05.03.07, 21:07 > Natomiast gdyby hymen się trochę legalnie poprostytuował, miałby inne zdanie n > a > ten temat. Trzeba go wywieźć przemocą do tych domów w Berlinie. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 09:08 Bardzo ucieszyła mnie ta wasza wymiana myśli :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 11:25 hymen napisał: W którym punkcie? > Bardzo ucieszyła mnie ta wasza wymiana myśli :))))))) Śmiejesz się z własnych debilnych wątków? Aaa, to już wiemy, po co je zakładasz... Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 11:33 Nie tłumaczy się wielbłądowi, że ma garba. ;))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 11:37 hymen napisał: > Nie tłumaczy się wielbłądowi, że ma garba. ;))))))))) Poniała i zastosuje retorsio argumenti . Toteż nie tłumaczymy ci z detalami, dlaczego twoje poglądy są idiotyczne, wyjaśniamy tylko, że kot nie jest psem. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 11:38 kochanica-francuza napisała: > hymen napisał: > > > Nie tłumaczy się wielbłądowi, że ma garba. ;))))))))) > > Poniała i zastosuje retorsio argumenti . Toteż nie tłumaczymy ci z detalami, > dlaczego twoje poglądy są idiotyczne, wyjaśniamy tylko, że kot nie jest psem. ;))))))))))))))))))))))))))))))) Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 11:41 > > > ;))))))))))))))))))))))))))))))) > Bez odbioru. Nie wiem , co cię tak bawi szalenie. Retorsio kojarzy ci się z torsjami? Radziłabym zajrzeć do "Erystyki". Co do garba - jeśli pięć osób mówi ci, że go masz, to się zastanów. A ty na tym forum jesteś POWSZECHNIE uważany za głupa. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 11:51 kochanica-francuza napisała: > > > > > > > ;))))))))))))))))))))))))))))))) > > Bez odbioru. > > Nie wiem , co cię tak bawi szalenie. Retorsio kojarzy ci się z torsjami? > Radziłabym zajrzeć do "Erystyki". > > Co do garba - jeśli pięć osób mówi ci, że go masz, to się zastanów. A ty na tym > forum jesteś POWSZECHNIE uważany za głupa. Kochanico, od tej pory feminizm nieodmiennie będzie się mi kojarzył z przerostem formy nad treścią. Merytoryczności w Twoich wypowiedziach nie znalazłem żadnej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 11:59 > Kochanico, od tej pory feminizm nieodmiennie będzie się mi kojarzył z > przerostem formy nad treścią. Aha, czyli wystarczy ci jedna osoba, żeby osądzić dziedzinę... Merytoryczności w Twoich wypowiedziach nie > znalazłem żadnej. Nic dziwnego, szkoda mi dla ciebie merytorycznych argumentów. Gdybyś je znalazł, tobyś je wyśmiał. > > Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Kochanico! Masz rację. 06.03.07, 12:10 kochanica-francuza napisała: > Gdybyś je znalazł, tobyś je wyśmiał. Miło mi, że wbrew swoim emocjonalnym opiniom na słowa uznania się zdobyłaś, Kochanico ;))) Ale przesadzasz, w wątku i nie tylko zresztą tu, znajdziesz merytoryczne argumenty, które nie zostały przeze mnie wyśmiane ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: To nudne Kocie Behemocie. 05.03.07, 21:07 Problem w tym, że ja wcale nie próbuję, ty sam się podkładasz - a omijanie twoich zwłok leżących na mojej drodze bywa wręcz irytujące:)) Co do meritum - tradycyjnie już zapomniałeś na jakie pytanie odpowiada twój rozmówca dlatego twoja odpowiedź jest bez sensu. A tak dobrze radziłam: mniej kombinowania, prostota jest piękna... Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: To nudne Kocie Behemocie. 06.03.07, 09:21 kot_behemot8 napisała: > Problem w tym, że ja wcale nie próbuję, ty sam się podkładasz - a omijanie > twoich zwłok leżących na mojej drodze bywa wręcz irytujące:)) Kocie, co za wspaniała figura retoryczna! Jestem pełen podziwu. :)))) > Co do meritum - tradycyjnie już zapomniałeś na jakie pytanie odpowiada twój > rozmówca dlatego twoja odpowiedź jest bez sensu. A tak dobrze radziłam: mniej > kombinowania, prostota jest piękna... Tradycyjnie trzeba Ci kawę na ławę z łopatą. Pytanie brzmiało, "Jak zatem wytłumaczysz wyrazy oburzenia, dotknietych tym wątkiem osób?" Moja odpowiedź: "Wytłmaczyć to mogę na różne sposoby, chociażby na taki, że feministki nie są święte i mają swoje zwykłe ludzkie przywary, ale tak naprawdę, to może niech one wytłumaczą, co je tak bardzo oburzyło." Odpowiedź prawdziwej feministki: "Niewiele obchodzą mnie twoje intencje. Wykazałeś się zwykłym, obrzydliwym chamstwem stawiając znak równości pomiędzy definicjami. prostytuować - bezcześcić, hańbić feminizm - dązenie do równouprawnienia" Niezależnie jakie były intencje autorki efekt jest taki, że dobrowolny wybór kobiet, zalegalizowany i otoczony opieką państwa został uznany przez feministkę jako hańba i bezczeszczenie a feministyczne dążenie do równouprawnienia jest faktem mocno naciąganym i nie dotyczy wszystkich kobiet, tu akurat prostytutek. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: To nudne Kocie Behemocie. 06.03.07, 09:37 hymen napisał: > > Tradycyjnie trzeba Ci kawę na ławę z łopatą. Pytanie brzmiało, > "Jak zatem wytłumaczysz wyrazy oburzenia, dotknietych tym wątkiem osób?" No ile razy mam ci powtarzać: nie buduj konstrukcji myslowych tak skomplikowanych, że przestajesz nad nimi panować. Hymenku, mnie guzik obchodzi wcześniejsza wasza rozmowa. Ja podpisałam się pod postem w którym zadałes następujące pytanie: "Oczywiście, moja droga feministko. Trzeba jeszcze potrafić z nich korzystać. Ale dobrze, może mi kochana feministka wskaże miejsce, w którym uzyłem słowa czy pojęcia prostytuować?" Wydało mi się zabawne, że ktoś kto wielokrotnie użył w swoim tekście słowa "prostytutka" odcina się takim pytaniem od pojęcia "prostytuować się" - zupełnie jakby nie wiedział że podstawową czynnością prostytutki jest własnie prostytuowanie się... Nadal zresztą wydaje mi się to zabawne, to taka nieudana, naiwniutka erystyka:) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: To nudne Kocie Behemocie. 06.03.07, 09:48 kot_behemot8 napisała: > hymen napisał: > > > > > > Tradycyjnie trzeba Ci kawę na ławę z łopatą. Pytanie brzmiało, > > "Jak zatem wytłumaczysz wyrazy oburzenia, dotknietych tym wątkiem osób?" > > > > No ile razy mam ci powtarzać: nie buduj konstrukcji myslowych tak > skomplikowanych, że przestajesz nad nimi panować. Hymenku, mnie guzik obchodzi > wcześniejsza wasza rozmowa. Ja podpisałam się pod postem w którym zadałes > następujące pytanie: > > "Oczywiście, moja droga feministko. Trzeba jeszcze potrafić z nich korzystać. > Ale dobrze, może mi kochana feministka wskaże miejsce, w którym uzyłem słowa > czy pojęcia prostytuować?" > > Wydało mi się zabawne, że ktoś kto wielokrotnie użył w swoim tekście > słowa "prostytutka" odcina się takim pytaniem od pojęcia "prostytuować się" - > zupełnie jakby nie wiedział że podstawową czynnością prostytutki jest własnie > prostytuowanie się... Radzę zajrzeć do słownika i sprawdzić na czym polega różnica między prostytuowaniem a prostytucją oraz prostytuowaniem a prostytuowaniem się. > Nadal zresztą wydaje mi się to zabawne, to taka nieudana, naiwniutka erystyka:) Pomarzyć fajna rzecz :)) Odpowiedz Link Zgłoś