mike.recz
01.04.07, 15:21
Aleksander Kwaśniewski powiedział, że konstytucji uchwalonej w 1997 roku
należy bronić jak niepodległości, demokracji i praw człowieka.
Podczas konferencji zorganizowanej przez Lewicę i Demokratów w 10. rocznicę
przyjęcia konstytucji były prezydent podkreślił, że dokument ten jest
wynikiem bardzo mądrego kompromisu.
Kwaśniewski powiedział, że jest to konstytucja demokratycznej przemiany.
Dodał, że zapisano w niej zasady odejścia od systemu jednopartyjnego.
Zaznaczył też, że konstytucja stawia w centrum jednostkę i jej prawa. W ten
sposób - dodał - reagowano na złe doświadczenia ustroju niedemokratycznego.
Były prezydent wyraził też przekonanie, że niedopuszczalna jest próba
ingerencji w sferę praw jednostki i ponownego zwiększania wpływu państwa na
życie obywateli. Dodał, że oznaczałoby to odwrót od koncepcji, która była
fundamentem budowy III Rzeczpospolitej.
www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=16&news_id=153704&layout=1&forum_id=29720&page=text
I tak właśnie jest.
W 2007 roku trzeba walczyć o prawa człowieka z katopsycholami.
To straszne ale prawdziwe.