nessie-jp
07.05.07, 15:22
Naszła mnie taka myśl ostatnio, po przeczytaniu o straszliwych stratach w
sadownictwie spowodowanych przymrozkami - oraz, oczywiście, odszkodowaniach
dla poszkodowanych z BUDZETU państwa.
Pomysł jest taki bardzo etatystyczny: wprowadźmyż wreszcie OBOWIAZKOWE
ubezpieczenie płodów natury dla rolników, sadowników i innych grup, którym bez
przerwy trzeba wypłacać odszkodowania a to od suszy, a to od ulewy, a to od
przymrozków. Tak samo, jak obowiązkowe jest ubezpieczenie dla kierowców
samochodów.
Najwyraźniej polskie społeczeństwo rzeczywiście potrzebuje zamordyzmu w
najprostszych sprawach. Dopóki nie będzie obowiązku ubezpieczania się od
przymrozku i suszy, dopóty rolnicy nie będą się ubezpieczać, tylko domagać
'odszkodowań' od państwa... :(