Dodaj do ulubionych

Dlaczego mam sie bac?

09.05.07, 02:52
Spotkalam sie niejednokrotnie ze zdaniem, ze nie ma gwaltu bez prowokacji.
Slyszalyscie kiedykolwiek kobiete wyglaszajaca taka opinie, kobiete, ktorej
zdarzylo sie kiedykolwiek isc noca samej przez miasto? Bo ja nie. I nigdy,
nigdy nie powiem, ze gwalt jest jedynie wynikim prowokacji. To wymysl tej
durnej czesci meskiej populacji, z ktora nie chcialabym miec nigdy do czynienia.

ju.blox.pl/2007/05/Dlaczego-mam-sie-bac.html
Obserwuj wątek
    • dziwny_gosc Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 03:08
      Kobieta idąca sama w nocy przez miasto, to właśnie chyba jest ta prowokacja
      • eeela Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 03:14
        Durnys chyba jest, ze sie tak osmiele wyrazic. Dlaczego, do ciezkiej cholery,
        czlowiekowi nie wolno isc samemu noca przez miasto? To karalne jest, u licha
        ciezkiego, czy co?

        Istota ludzka (nie zezwierzecona) wsrod innych istot ludzkich (rowniez nie
        zezwierzeconych) powinna moc swobodnie przejsc noca przez cale miasto bez
        zadnych przykrych konsekwencji ze strony innych ludzkich (nie zezwierzeconych)
        istot.
        • asidoo Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 05:42
          Dla własnego bezpieczeństwa nie chodzi się nocą przez miasto. Ja wzięłabym
          taksówkę lub przenocowała tam, gdzie spędziłam wieczór, a na pewno nie
          chodziłabym sama w nocy. Nie miałabym ochoty, zeby ktoś mnie gwałcił.
          Dla mnie najgłupsze jest twierdzenie, że rzekomo każda kobieta chce być
          zgwałcona... Żałosne, bo ja na pewno nie chcę!!!!
          • sir.vimes Śmieszne 09.05.07, 12:40
            jak wychodzę z kina o 23 lub później to co? Mam nocować w kinie?
            A co do taksówki, pomijając sprawę oczywistą czyli to, że nie każdego stać i na
            bilet do kina/ teatru i na taxi, to czy w czasie czekania na taksówkę lub
            szukania jej mam jakąś gwarancję , że nic mi się nie stanie???

            Ja wzięłabym
            > taksówkę lub przenocowała tam, gdzie spędziłam wieczór,
            • pyorunochron Re: Śmieszne 11.05.07, 00:25
              sir.vimes napisała:

              > jak wychodzę z kina o 23 lub później to co? Mam nocować w kinie?
              > A co do taksówki, pomijając sprawę oczywistą czyli to, że nie każdego stać i n
              > a
              > bilet do kina/ teatru i na taxi, to czy w czasie czekania na taksówkę lub
              > szukania jej mam jakąś gwarancję , że nic mi się nie stanie???
              >
              > Ja wzięłabym
              > > taksówkę lub przenocowała tam, gdzie spędziłam wieczór,

              W normalnych krajach mozna chodzic bezpiecznie noca przez miasto. W
              nienormalnych tez - pod warunkiem, ze zna sie tekwondo, judo, karate i ma przy
              sobie gaz obezwladniajacy i aparacik do natychmiastowego wezwania jednostki
              antyterrorystycznej. Nie wymagaj za duzo od biednych rodakow...
              • sir.vimes Re: Śmieszne 12.05.07, 09:09
                Ja często noszę kastet . Nie mam pojęcia czy to legalne.
                Ale nawet jak nie mam nic takiego ze sobą nie widzę powodu by np. wracać do domu
                przed 18.00. Nawet zajęcia w niektórych szkołach czy na kursach kończą się
                później. Sugestia, ze kobiety nie powinny wracać samotnie wieczorem (czyli 18.30
                - 23.00) jest sugestia, że nie powinny korzystać z kursów językowych, studiów
                wieczorowych, nie wspominając o kinie czy teatrze itp itd. Lub korzystać z nich
                w godzinach pracy (wiekszość ludzi nie może pracować w dowolnych godzinach i
                pozostaje im standardowe 9-17).
                Czyli kobiety dla własnego bezpieczeństwa powinny darować sobie większość
                sensownych aktywności. I zakupić "nieprowokujące" burki.
        • Gość: greg Re: Dlaczego mam sie bac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 08:39
          To przemyśl sobie ile w społeczeństwie jest ludzi a ile zwierząt.
        • sottobosco Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 08:42
          Eeela w idealnym świecie tak właśnie powinno być że każdy człowiek szanuje
          innych ludzi. Rzeczywistość jednak jest zupelnie inna. Nie mówię o
          zezwierzęceniu ale o niezrównoważeniu, zaburzeniach osobowości, agresji,
          frustracji i w koncu o zwykłej glupocie, chamstwie itd. Z tym nie da sie
          polemizować, tego trzeba unikać
        • paczula8 => eeela 09.05.07, 09:36
          eeela napisała:

          > Durnys chyba jest, ze sie tak osmiele wyrazic. Dlaczego, do ciezkiej cholery,
          > czlowiekowi nie wolno isc samemu noca przez miasto? To karalne jest, u licha
          > ciezkiego, czy co?

          alez wolno iść, wolno jak najbardziej. wolno Ci tez zostawic kluczyki w
          samochodzie ...

          > Istota ludzka (nie zezwierzecona) wsrod innych istot ludzkich (rowniez nie
          > zezwierzeconych) powinna

          ... umieć przewidywać zagrożenia.
          • Gość: marysia_b Re: => eeela IP: *.58-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.05.07, 10:09
            paczula8 napisała:

            >
            > > Istota ludzka (nie zezwierzecona) wsrod innych istot ludzkich (rowniez ni
            > e
            > > zezwierzeconych) powinna
            >
            > ... umieć przewidywać zagrożenia.

            Mordeca, zlodziejem lub gwalcicielem moze byc "ten sympatyczny sasiad z
            przeciwka" - jak, w takim wypadku, przewidzisz zagrozenie?
            • paczula8 Re: => eeela 09.05.07, 10:24
              Gość portalu: marysia_b napisał(a):

              > paczula8 napisała:
              >
              > >
              > > > Istota ludzka (nie zezwierzecona) wsrod innych istot ludzkich (rowniez nie
              > > > zezwierzeconych) powinna
              > >
              > > ... umieć przewidywać zagrożenia.
              >
              > Mordeca, zlodziejem lub gwalcicielem moze byc "ten sympatyczny sasiad z
              > przeciwka" - jak, w takim wypadku, przewidzisz zagrozenie?

              nie wszystkim zagrożeniom uda sie zapobiec, ale to nie znaczy, że mam zostawiac
              drzwi otwarte. choć oczywiście chciałoby sie ...
              • seth.destructor Ja sie np dziwie autostopowiczkom 09.05.07, 19:09
                Wsiada taka do TIRa, nie zna faceta i heja jedzie gdzies przez Polske,
                szczesliwa. Jak facet zacznie sie do niej dobierac, to co? To tak jak z
                palaczem, ktory dostaje raka, bo pali papierosy na wlasne zyczenie. Oczywiscie
                raka moga dostac tez inne osoby, tzw. bierni palacze, ale prawdopodobienstwo u
                czynnych jest o wiele wieksze.
                • sir.vimes A ja się dziwię stereotypom nt tirowców 09.05.07, 20:14
                  Nie raz jeździłam stopem , czasem z koleżanką, czasem z kolegą - zdarzało się ,
                  że podwozili nas kierowcy TIRów.

                  Jeden pięknie nam opowiadał o Hiszpanii, z której wracał. Inny "przemocą"
                  częstował nas kawą i śniadaniem. Byli to mili ludzie - stęsknieni do rodziny ,
                  znudzeni samotną jazdą i spragnieni ROZMOWY.

                  Natomiast kilka nieprzyjemnych sytuacji zdarzyło się znajomym ludziom w
                  samochodach osobowych.
                  • Gość: camel Re: A ja się dziwię stereotypom nt tirowców IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:51
                    mnie si nigdy nic zlegonie przytrafilo w samochodzie osobowy. a jezdzilem przrz
                    wiele lat stopem na studia itp...
                    • sir.vimes Re: A ja się dziwię stereotypom nt tirowców 10.05.07, 13:16
                      No właśnie.

                      Nie ma co tworzyć stereotypów.
                  • seth.destructor A tirowki? 11.05.07, 15:22
                    To z kim sie zadaja?
                    • sir.vimes Re: A tirowki? 12.05.07, 09:10
                      Z różnymi osobami.
                      Zresztą, korzystanie z usług (dobrowolnych ) prostytutki nie jest tożsame z
                      gwałtem. Nawet głupek rozumie różnicę.
        • dziwny_gosc Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 12:50
          eeela napisała:

          > Durnys chyba jest, ze sie tak osmiele wyrazic. Dlaczego, do ciezkiej cholery,
          > czlowiekowi nie wolno isc samemu noca przez miasto? To karalne jest, u licha
          > ciezkiego, czy co?


          Czy zamiast mnie obrażać, mogłabyś łaskawie wskazać palcem gdzie ja napisałem
          (lub choćby zasugerowałem gdzie tak jest), że człowiekowi nie wolno iść samemu
          nocą przez miasto.
        • seth.destructor Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 19:05
          Istota ludzka (nie zezwierzecona) wsrod innych istot ludzkich (rowniez nie
          > zezwierzeconych) powinna moc swobodnie przejsc noca przez cale miasto bez
          > zadnych przykrych konsekwencji ze strony innych ludzkich (nie zezwierzeconych)
          > istot.


          Potraktuj wszystkich mezczyzn jak zwierzeta. Czy poszlabys noca przeza las
          pelen dzikich zwierzat?
    • b-beagle Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 08:42
      Gwalt to gwalt i nic go nie usprawiedliwia
      • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 09:24
        ""ze nie ma gwaltu bez prowokacji.""

        ciekawa jestem wobec tego jak prowokuja kobiety do ktorych np. wlamuja sie
        noca. i jeszcze na deser poderzna im gardlo.
        albo dzieci porywane i gwalcone przez zboczencow.

        Kobieta idaca sama noca - jak prowokuje, moze mi ktos wyjasni - ma na czole
        napisane "ide bo chce zeby mnie ktos zgwalcil"?
        od kiedy to jest ogolnie przyjete ze kobieta samotna noca na ulicy = zezwolenie
        na gwalt?


        a facet idacy sam noca pusta ulica, jak go banda pedalow dopadnie i grupowo
        przeleci, to co - tez prowokowal? no chyba musial...

        naprawde tylko popier...e debile moga myslec ze do gwaltu "musi byc
        prowokacja".


        gwaltu nic nie usprawiedliwia - nawet prowokacja.


        Venus
        • nelsonek Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 09:39
          Pewnie seksowne firanki w oknach wisialy. I to one byly zacheta do wlamu
          i "gwalcie" :P :P
          • glinia Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 09:49
            Nie wolno nam wychodzić nocą, najlepiej wcale, okna zamalować na czarno, wtedy
            nic nie widać. Owijać się musimy bandażami i szmatami, najlepiej nawet włosy
            zakryć na głowie. A gdyby nas nie było, To i gwałtu na kobietach by nie było:O
            • seth.destructor Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 19:10
              Owijać się musimy bandażami i szmatami, najlepiej nawet włosy
              > zakryć na głowie

              Pewnie, Mumii nikt nie tknie.
    • Gość: Kasia Re: Dlaczego mam sie bac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 09:50
      To jest bzdura, tak jak bzdurą jest każde uogólnianie. Faktem natomiast jest,
      że sporo gwatów ma swoje źródło w prowokowaniu, ale NIE JEST TO NORMA, ZASADA.
      Nietety znam przypadki, kiedy uczennica gimnazjum rozmawia z nauczycielem i w
      tym czasie podnosi nogę na oparcie ławki w celu podciągnięcia rajstop. Problem
      jednak w tym, że nie są to rajstopy a pończochy, a panna nie ma majtek.
      Widziałam całą sytuację "z boku", stąd wiem o czym mówię. Cóż, jeśli trafi na
      normalnego faceta, który ma "poukładane w głowie" to ją obsztorcuje i już, ale
      może trafić na człowieka, który ma zaburzenia, jakieś urojenia i co wtedy?
      Nie powiesz chyba, że zachowanie tej dziewczyny jest normalne i nie miało na
      celu sprowokowanie nauczyciela.
      • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 10:27
        oj biednas ty Kasiu.

        czyli w/g ciebie jakby ja zgwalcil "normalny" czlowiek, np ten nauczyciel to by
        bylo zle,
        ale jak jakis zaburzony z urojeniami to jest OK i usprawiedliwione?

        a nie przyszlo ci do glowy ze zachowanie tej dziewczyny nie ma znaczenia?



        Venus
        • Gość: greg Re: Dlaczego mam sie bac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 10:47
          enus22 napisała:

          > oj biednas ty Kasiu.
          >
          > czyli w/g ciebie jakby ja zgwalcil "normalny" czlowiek, np ten nauczyciel to by
          >
          > bylo zle,
          > ale jak jakis zaburzony z urojeniami to jest OK i usprawiedliwione?
          >
          > a nie przyszlo ci do glowy ze zachowanie tej dziewczyny nie ma znaczenia?
          >
          >
          >
          > Venus

          Ma bardzo duże znaczenie bo ta dziewoja w zamyśle już miała sprowokowanie tego
          nauczyciela. Dobrze że facet sobie odpuścił. Gdyby trafiło na jej kumpla na
          imprezie pewnie skończyło by się gwałtem zbiorowym. I niech dotrze do Ciebie to
          że są kobiety celowo prowokujące nawet podświadomie.
          • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 11:09
            """Ma bardzo duże znaczenie bo ta dziewoja w zamyśle już miała sprowokowanie
            tego
            nauczyciela.""

            a moze to niech do ciebie dotrze ze taka celowa prowokacja ani zadna prowokacja
            nie usprawiedliwia gwaltu.

            Venus
            • nancyboy Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 12:27
              NIKT tu nie twierdzi, że USPRAWIEDLIWIA gwałt, tylko że MOŻE go POWODOWAĆ.
              • seth.destructor Zwieksza prawdopodobienstwo! 09.05.07, 19:13
                przestepstwo wystepuje w okreslonych okolicznosciach. Troche inne zmienne i nic
                sie nie stanie.
              • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 07:31
                niewielka roznica. gwaltu nic nie powoduje ani nie prowokuje, ani nie
                usprawiedliwia.

                zalozmy ze jakis nieobliczalny facet zabil kobiete.
                "bo go zdenerwowala", wiec ja tak pobil ze zmarla. w sadzie usprawiedliwia sie
                ze gdyby go nie prowokowala do bicia swoim zrzedzeniem to by do tragedii nie
                doszlo. mial racje ??

                to samo z gwalceniem.


                Venus
          • zyziaczkowo taaaa.... 09.05.07, 12:37
            a do ciebie greg nie dociera jaka jest roznica pomiedzy checia podobania sie
            mezczyznie i byciem sexy i checia odbycia stosunku z kims za obopulna zgoda i
            przyjemnoscia, bo do tego ma prawo kazdy czlowiek, a zrobieniem tego na przymus
            bez wyrazenia zgody przez druga osobe i zrobienie mu krzywdy, bo jak nie widzisz
            roznicy miedzy tymi dwoma rzeczami to czas zaczc sie leczyc psychiatrycznie bo
            jeszcze kiedys zgwalcisz jakas dziewczyne w imie tego ze cie prowokowala,
            prowokowac mozna do zainteresowania i sexu za obopulna zgoda a nie do gwaltu,
            nikt nie chce byc gwalcony, gwalt jak sama nazwa wskazuje to przemoc a tego nikt
            nie chce
            • Gość: Kasia Re: taaaa.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:49
              Czyli uważasz, że 13-letnia dziewczyna będąc w szkole bez majtek w mini chce
              być po prostu sexi????? To jest według Ciebie normalne?????
              • zyziaczkowo Re: taaaa.... 10.05.07, 10:25
                Czyli uważasz, że 13-letnia dziewczyna będąc w szkole bez majtek w mini chce być
                po prostu ZGWAŁCONA????? To jest według Ciebie normalne????? Nie wiem czy
                odrozniasz czym sie rozni gwalt od wspolzycia z kims za obopulna zgoda, jak nie
                to ja juz nic nie poradze, to sie leczy :]
                • Gość: Kasia Re: taaaa.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 10:46
                  Ona nie chce być zgwałcona, ale tak się ubierając nieświadomie prowokuje. Ja
                  odóżniam świadome prowokowanie mojego męża po to, żeby się z nim potem kochać
                  od nieświadomego, głupiego i bezmyślnego prowokowania ubraniem obcych facetów
                  przez 13 letnie dziecko. To jest zasadnicza różnica. Ta dziewczyna nie
                  dostrzega jakie mogą być konsekwencje takiego zachowania po prostu.
                  • sir.vimes Brutalnie i krótko 10.05.07, 11:04
                    to , że komuś na widok tej dziewczyny staje nie znaczy , że MUSI zaraz wsadzić.

                    • Gość: Kasia Re: Brutalnie i krótko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:17
                      Oczywiście, że tak, tylko jaką masz pewność, że Twój pogląd popiera także ten z
                      kim ta dziewczyna rozmawia? Skąd wiesz jakim on jest człowiekiem?
                      • sir.vimes Re: Brutalnie i krótko 10.05.07, 11:41
                        To nie jest pogląd.

                        Bycie gwałcicielem też nie jest poglądem.

                        "> Oczywiście, że tak, tylko jaką masz pewność, że Twój pogląd popiera także ten z
                        >
                        > kim ta dziewczyna rozmawia"
                        • Gość: Kasia Re: Brutalnie i krótko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:57
                          Bycie gwałcicielem jest chorobą (podobnie jak pedofilia, psychopatia itd) i
                          jaką masz pewność, że osoba, którą właśnie mijasz na ulicy nie jest chora?
                          • sir.vimes Re: Brutalnie i krótko 10.05.07, 12:19
                            Nie znam tej teorii.

                            > Bycie gwałcicielem jest chorobą
            • seth.destructor Bycie sexi 09.05.07, 19:14
              To juz jest element gry wstepnej. Wkladasz klucz do zamka. Mozesz przekrecic,
              albo wyjac. Jednak klucz juz jest w zamku.
          • glinia Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 12:56
            2-letni chłopczyk na plaży( bez) majteczek to prowokacja dla pedofila?
            Ja myśle, ze jak ktoś ma zgwałcić to zrobi to czy pokaże mu pipe czy nie.
            Takich trzeba kastrować i już koniec kropka.
          • glinia Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 12:57
            Adam i Ewa też chodzili nago..........
        • Gość: Kasia Re: Dlaczego mam sie bac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:48
          A gdzie konkretnie napisałam, że jakikolwiek gwałt jest usprawiedliwiony????
          Uważasz za normalne zachowanie tej 13-latki???
          Nad tym się trzeba poważnie zastanowić OPRÓCZ zastanawiania się nad nagannością
          samego gwałtu, który JEST W SAMEJ SWEJ ISTOCIE NAGANNY
      • seth.destructor O wlasnie! 09.05.07, 19:11
        Ona mogla w ogole o tym nie myslec, nie przyszlo jej do glowy, ze to jest
        zachowanie prowokujace mezczyzne. Powiedzmy dokladniej: nakierowujace go na
        mysli o seksie.
        • Gość: Kasia Re: O wlasnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 10:49
          Prawdopodobnie tak właśnie było, ale rolą dorosłych jest uświadomienie jej do
          czego takie zachowania mogą prowadzić. Przykre natomiast jest to, że spora
          grupa dorosłych nie dostrzega problemu.
    • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 10:32
      """nie wszystkim zagrożeniom uda sie zapobiec, ale to nie znaczy, że mam
      zostawiac
      drzwi otwarte. choć oczywiście chciałoby sie ... ""

      czyli ze jak zostawie drzwi otwarte i zlodziej mnie okradnie to nawet nie
      powinnam tego zglaszac na policje bo racja byla po jego stronie.
      drzwi otwarte- trzeba krasc, bo jest okazja, tak???
      moja wina, tak?

      puknij sie w glowe.
      zeby lezalo na srodku ulicy to nikt nie ma prawa ruszac mojej wlasnosci.
      zlodziej kradnie i przy otwartych i przy zamnkientych drzwiach.
      nawet takich z alarmem.


      Venus
      • Gość: redbul Re: Dlaczego mam sie bac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 10:42
        Ale jak ukradnie przy otwartych drzwiach to nie dostaniesz kasy z ubezpieczenia.
        • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 10:46
          ""Ale jak ukradnie przy otwartych drzwiach to nie dostaniesz kasy z
          ubezpieczenia""

          a co to ma do rzeczy? nie prowadzimy dyskusji o lokalnych przepisach
          ubezpieczeniowych.

          krasc nie wolno pod zadnym pozorem, to jedno. ze sa zlodzieje i przed nimi
          trzeba sie bronic, to drugie.
          co w dalszym ciagu nie znaczy ze ja jestem wina jak mnie okradna.


          Venus

          • Gość: redbul Re: Dlaczego mam sie bac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 10:48
            Jesteś winna bo umożliwiłaś dokonanie kradzieży.
            • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 11:11
              ja mu umozliwilam? zastanow sie nad tym.....

              co jeszcze mozna umozliwic?
              kopniecie kogos bez powodu w zadek bo sie schylil i tymze mi umozliwil?

              Venus
            • kot_behemot8 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 12:06
              Masło maslane. Każda bez wyjatku kradzież jest efektem tego, ze
              właściciel "umozliwił". No przecież gdyby "uNIEmozliwił to do kradzieży by nie
              doszło...;)) Rozumując tak jak ty łatwo dojdziemy do logicznego wniosku, że
              winny jest zawsze okradziony a nie złodziej - bo "umozliwił". A przecież mógł
              mieć lepsze zamki, zabarykadować się szafą gdzańską, zatrudnić ochronę albo
              siedzieć w domu zamiast włóczyc się nie wiadomo gdzie;))
              • nancyboy Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 12:30
                Muszę się wtrącić bo inaczej się uduszę :-)

                Okradziony nigdy nie jest WINNY w sensie prawnym. WINNY zawsze jest złodziej.
                Okradziony może jednak pewnych sytuacji unikać.

                Okazja czyni złodzieja.
      • seth.destructor To dobry przyklad. 09.05.07, 19:16
        Przestepstwo jest przestepstwem, ale w wypadku, ktory opisalas zwiekszylas
        prawdopodobienstwo jego wystapienia! Mozesz ukarac przestepce, ale czy mozesz
        go ukarac za swoja glupote?
        • venus22 Re: To dobry przyklad. 10.05.07, 07:50
          Wiesz co Seth jak w latach 80-tych pojechalam do bylego RFN-u to dziwilam sie
          na widok Niemcow bestrosko zostawiajacych swoje rozne pakunki, bagaze bez
          opieki.
          w Polsce dlugo same by nie postaly.
          taka byla uderzajaca roznica pomiedzy moralnoscia i poczuciem przyzwoitosci u
          nich, a w PRL.

          dlaczego tak? i dlaczego w jednym kraju zostawianie swojej wlasnosci jest czyms
          normalnym,a w drugim totalna glupota??


          o czym to swiadczy? o tym ze w zasadzie KAZDY czlowiek powinien miec prawo
          oczekiwac poszanowania cudzej wlasnosci. nie chodze do kosciola ale moi znajomi
          tak i zdaje sie jednym z przykazan jest- NIE KRADNIJ. (w PL, ile procent
          spoleczenstwa jest katolikami???)

          a zatem wracajac do punktu wyjcisa- dlaczego moja "GLUPOTA" ? i dlaczego mam
          za to jeszcze byc ukarana?

          pewnie, wiedzac jak jest naprawde w zyciu lepiej zapobiegac roznym
          nieprzyjemnym historiom i to nazywa sie zdrowy rozsadek.

          ale NIGDY nie jest to wina poszkodowanego jesli padl on ofiara jakiegos
          przestepstwa.

          Venus
          • Gość: camel Re: To dobry przyklad. IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:43
            > dlaczego tak? i dlaczego w jednym kraju zostawianie swojej wlasnosci jest
            czyms
            >
            > normalnym,a w drugim totalna glupota??


            dlatego ze rozne kraje maja rozna kulture.


            > a zatem wracajac do punktu wyjcisa- dlaczego moja "GLUPOTA" ? i dlaczego mam
            > za to jeszcze byc ukarana?

            Bo trzeba byc glupim, zeby (np) zostawic w Polsce pakunek na ulicy.


            > ale NIGDY nie jest to wina poszkodowanego jesli padl on ofiara jakiegos
            > przestepstwa

            czasem tak.

            jezeli pojdziesz na stadnion widzewa i usiadziesz z szalikiem legii posrod
            fanow widzewa..to chyba nie bedzie to dobrym pomyslem. to sie nazywaprowokacja..





          • Gość: camel przyklad o prowokacji i pechu:) IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:44
            www.clipfish.de/player.php?videoid=ODY5MTR8MTM4
    • hymen Masz się nie bać, tylko zachować ostrożność. 09.05.07, 12:20
      Bo nie wszyscy ludzie nastawieni są przyjaźnie do świata. I nie dotyczy to
      tylko gwałtu, bo ze strony obcych Tobie ludzi mogą Cię spotkać różne inne
      przykre niespodzianki. A miasto nocą powinno być tak samo bezpieczne jak w
      dzień.
    • Gość: :D no nie od konca prawda.... IP: 81.19.200.* 09.05.07, 12:45
      oczywiscie ze wiele gwaltow to przypadek. Dziewczyna / kobieta wraca z pracy,
      ze szkoly po zmroku i trawia na debila.. koniec.

      ale wiele to tez wynik zachowani, ubrania i towarzystwa, w ktorym sie przebywa.
      • Gość: jdbad Re: no nie od konca prawda.... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 09.05.07, 14:47
        Nie masz racji i tyle.
        • kot_behemot8 Re: no nie od konca prawda.... 09.05.07, 14:49
          Gość portalu: jdbad napisał(a):

          > Nie masz racji i tyle.


          Zwłaszcza w kwestii "ubioru". Niedobrze mi się robi od takich
          tekstów "zgwałcili ją bo ubrała mini" (w domysle: sama sobie winna dziwka jedna)
          • Gość: :DD Re: no nie od konca prawda.... IP: *.pools.arcor-ip.net 09.05.07, 20:20
            a ja uwazam, ze ma racje i tyle.
            przeciez podkreslajac obcislym ubiorem swoje wdzieki, dziewczyna chce wygladac
            seksownie i sexi lub nawet wyzywajaco. ale niestety musi sie tez liczyc z tym,
            ze kogo s moze to za bardzo podniecic i nie koniecznie bedzie to ktos kto jej
            sie podoba. tym bardziej ze jej zachowanie tez moze byc wyzywajace. bo
            ostatecznie jaki cel ma mini, odloniety brzuszek i pol pupki na wierzchu?



            • Gość: Nina Re: no nie od konca prawda.... IP: *.chello.pl 09.05.07, 20:53
              Ale winny jest tylko i wyłącznie facet, ma przeciez wybór, moze popełnić
              przestępstwo, albo nie. proste
              • Gość: :) Re: no nie od konca prawda.... IP: 81.19.200.* 10.05.07, 11:49
                a to juz inna sprawa, choc natura czasem jest bezwzgledna.
            • kot_behemot8 Re: no nie od konca prawda.... 10.05.07, 08:25
              Gość portalu: :DD napisał(a):

              > a ja uwazam, ze ma racje i tyle.
              > przeciez podkreslajac obcislym ubiorem swoje wdzieki, dziewczyna chce wygladac
              > seksownie i sexi lub nawet wyzywajaco. ale niestety musi sie tez liczyc z tym,
              > ze kogo s moze to za bardzo podniecic i nie koniecznie bedzie to ktos kto jej
              > sie podoba. tym bardziej ze jej zachowanie tez moze byc wyzywajace. bo
              > ostatecznie jaki cel ma mini, odloniety brzuszek i pol pupki na wierzchu?
              >
              >
              >
              A co ma być złego w tym, że dziewczyna chce wyglądać sexi czy nawet, o zgrozo,
              wyzywająco? To przeciez zupełnie normalne, na takim pobudzaniu opiera się dobór
              naturalny... Tylko co ma do tego gwałt? Ano nic, bo ona nie jest sexi po to,
              żeby ktos ja zgwałcił tylko po to żeby sie podobać tym których sama uznaje za
              atrakcyjnych. Analogicznie: mężczyźni aby wzbudzić zainteresowanie kobiet
              zdobywają pieniądze. Czy twoim zdaniem oni robią to po to, żeby zostać
              okradzionymi? Jeśli usprawiedliwiasz gwałciciela, to i złodzieja będziesz
              musiał (zapewne napiszesz, że nikogo nie usprawiedliwiasz, ale czym innym jak
              usprawiedliwianiem gwałciciela jest przypisywanie części winy zgwałconej?)
              • Gość: camel aaa..no to rozumiem.. IP: 81.19.200.* 10.05.07, 11:54
                czyli wyzywajac kogos od najgorszych nie robie tego zeby mi ktos w pysk
                przylozyl, tylko zeby no tak sobei pogadac..i sprawdzic poziom agresji:))

                >Czy twoim zdaniem oni robią to po to, żeby zostać
                > okradzionymi? Jeśli

                Jezleli wejda do jakis knajpy i beda machac portfelem na lewo i prawo..to duza
                szansa ze ktos im to gwizdnie:)) to tak akradziez na wlasne zyczenie.


                Niktnie usprawiedliwia ani gwlciciela ani zlodzieja. tylko pruje to powiedziec,
                ze czasem zachowanie moze sprowokowac inne osoby do przestepstwa.

                jezeli zostawisz otwarte porche na ulicy w nocy..no to si enie zdziw, ze ktos
                sie nim przejedzie.

                OKAZJA CZYNI ZLODZIEJE, OKAZJA CZYNI GWALCICIELA.
                • kot_behemot8 Re: aaa..no to rozumiem.. 10.05.07, 12:27
                  Gość portalu: camel napisał(a):

                  > czyli wyzywajac kogos od najgorszych nie robie tego zeby mi ktos w pysk
                  > przylozyl, tylko zeby no tak sobei pogadac..i sprawdzic poziom agresji:))
                  >
                  > >Czy twoim zdaniem oni robią to po to, żeby zostać
                  > > okradzionymi? Jeśli
                  >
                  > Jezleli wejda do jakis knajpy i beda machac portfelem na lewo i prawo..to
                  duza
                  > szansa ze ktos im to gwizdnie:)) to tak akradziez na wlasne zyczenie.
                  >
                  >
                  > Niktnie usprawiedliwia ani gwlciciela ani zlodzieja. tylko pruje to
                  powiedziec,
                  >
                  > ze czasem zachowanie moze sprowokowac inne osoby do przestepstwa.
                  >
                  > jezeli zostawisz otwarte porche na ulicy w nocy..no to si enie zdziw, ze ktos
                  > sie nim przejedzie.
                  >
                  > OKAZJA CZYNI ZLODZIEJE, OKAZJA CZYNI GWALCICIELA.



                  Czysta demagogia. Kto tu mówi o zostawianiu otwartego porsche? Wyjasnię ci o
                  czym jest mowa bo najwyraźniej nie rozumiesz:
                  Dwie dziewczyny idą na drinka do pubu w centrum miasta, jedna w mini i topie z
                  gołym brzuchem druga w spodniach i golfie. Zgodnie z logiką ludzi
                  usprawiedliwiających gwałcicieli (ty tez sie do nich zaliczasz) ta pierwsza
                  sprowokowała więc sama jest sobie winna.
                  A teraz analogiczny przykład z samochodami:
                  Na tej samej ulicy, w porządnej dzielnicy stoją dwa zamkniete samochody: 20-
                  letni polonez i nowiutki sportowy mercedes. Złodziej kradnie mercedesa a jego
                  właściciel słyszy: nie trzeba było prowokowac złodzieja, sam jesteś sobie
                  winien, trzeba było jeździć starym polonezem to by cię nie okradli.
                  • Gość: camel Re: aaa..no to rozumiem.. IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:33
                    Dwie dziewczyny idą na drinka do pubu w centrum miasta, jedna w mini i topie z
                    > gołym brzuchem druga w spodniach i golfie. Zgodnie z logiką ludzi
                    > usprawiedliwiających gwałcicieli (ty tez sie do nich zaliczasz) ta pierwsza
                    > sprowokowała więc sama jest sobie winna.
                    > A teraz analogiczny przykład z samochodami:
                    > Na tej samej ulicy, w porządnej dzielnicy stoją dwa zamkniete samochody: 20-
                    > letni polonez i nowiutki sportowy mercedes. Złodziej kradnie mercedesa a jego
                    > właściciel słyszy: nie trzeba było prowokowac złodzieja, sam jesteś sobie
                    > winien, trzeba było jeździć starym polonezem to by cię nie okradli.




                    1. dziewczyny.

                    a. zalezy gdzie na tego drinka pojda. jezeli do baru gdzie polowa gosci to
                    proletariach upijajacy sie na umor i szukajacy zaczepki..to ich wlasna wina.

                    b. jezeli ta w mini, mimo dziwnego zachowania mezczyzn, bedzieim puszczala dla
                    zabawy oczko i flirtowala..no coz..trudno ..sama sie prosi. ktos moze cos zle
                    zrozumiec.

                    2. samochod.

                    a. nikt normalny nie zostawia porche w polsce na ulicy - tym bardziej w dobrej
                    dzielnicy. Tam maja garaze.

                    b. jezeli je zostawi i otowrzy drzwi. lub zostawi laptopa..to no coz..jak
                    wspomnailem okazja czyni...
                    • kot_behemot8 Re: aaa..no to rozumiem.. 10.05.07, 13:09
                      Powtarzam ci raz jeszcze, że zostawianie otwartego samochodu nie jest tutaj
                      żadną analogia do dziewczyn w pubie. Analogią jest normalny, zamknięty i
                      zabezpieczony samochód stojacy sobie spokojnie na ulicy. Tekst o garażach tez
                      nie na temat. Rzecz dotyczy wyłącznie tego, czy sam wygląd może prowokowac do
                      tego stopnia, że wolno nam uznać że jego "właściciel" sam jest sobie winien gdy
                      zostanie skrzywdzony (okradziony w przypadku samochodu - zgwałcony w przypadku
                      dziewczyny) Ty kluczysz i kręcisz tak, by nie przyznać wprost, że łatwiej
                      przychodzi ci szukanie usprawiedliwień dla gwałciciela niż dla złodzieja. A ja
                      ci ostatni juz raz mówię, że właściciel dobrego samochodu zaparkowanego na
                      ulicy (zamkniętego ofkors) albo eleganckiego mieszkania (też zamkniętego)
                      prowokuje złodzieja w takim samym stopniu jak ta dziewczyna prowokuje
                      gwałciciela. Bo ona ma prawo wyglądac tak jak chce i nikomu nic do tego - tak
                      samo jak ty masz prawo miec super brykę. Gwałt to takie samo przestępstwo jak
                      kradzież, sam fakt posiadania czegoś (seksi wyglądu czy seksi samochodu) nie
                      może być uznany za prowokowanie do popełnienia przestępstwa - a ty masz
                      problem, bo upierasz się by tego nie widzieć. EOT
                      • Gość: camel Re: aaa..no to rozumiem.. IP: 81.19.200.* 10.05.07, 13:20
                        > Analogią jest normalny, zamknięty i
                        > zabezpieczony samochód stojacy sobie spokojnie na ulicy. Tekst


                        alologia bylby taki samochod do spokojnej, zadbanej dziewczyny, ktora w nocy
                        siedzi w domu a nie wloczy sie po barach:)

                        gwalty i przestepstwa byly zawsze i beda zawsze. umiejetnosc przewidywania
                        zagrozenia to dobra cecha. Nie jest 100% gwarancja, ale daje wieksza szanse.
                        i przestna juz bredzic prosze.

                    • hymen Re: aaa..no to rozumiem.. 10.05.07, 13:09
                      Gość portalu: camel napisał(a):

                      > 1. dziewczyny.
                      >
                      > a. zalezy gdzie na tego drinka pojda. jezeli do baru gdzie polowa gosci to
                      > proletariach upijajacy sie na umor i szukajacy zaczepki..to ich wlasna wina.

                      Nie, Camel! Bandytyzm jest wszędzie taki sam i tak samo powinien być odbierany.
                      Co z tego, że połowa gości to proletariat?


                      >
                      > b. jezeli ta w mini, mimo dziwnego zachowania mezczyzn, bedzieim puszczala
                      dla
                      > zabawy oczko i flirtowala..no coz..trudno ..sama sie prosi. ktos moze cos zle
                      > zrozumiec.

                      Nie. Nie prosi się o gwałt. Chce poflirtować i tyle. Nic nie może
                      usprawiedliwiać badyckiego zachowania, to jest właściwa zasada.

                      >
                      > 2. samochod.
                      >
                      > a. nikt normalny nie zostawia porche w polsce na ulicy - tym bardziej w
                      dobrej
                      >
                      > dzielnicy. Tam maja garaze.

                      I tam, w tej dobrej dzielnicy mieszkają również złodzieje. Ponownie, zasadą
                      jest i musi być nie kradnij, a nie uważaj, bo cię okradną.

                      >
                      > b. jezeli je zostawi i otowrzy drzwi. lub zostawi laptopa..to no coz..jak
                      > wspomnailem okazja czyni...

                      Cóż, tak właśnie wygląda akceptacja złodziejstwa.
                      • Gość: camel Re: aaa..no to rozumiem.. IP: 81.19.200.* 10.05.07, 13:27
                        > Nie, Camel! Bandytyzm jest wszędzie taki sam i tak samo powinien być
                        odbierany.
                        >
                        > Co z tego, że połowa gości to proletariat?
                        >


                        w ekszkluzywnym klubie prawdopodobienstwo gwaltu jest duzo mniejsze niz w
                        knajpie za rogiem na pradze poludnie:)

                        > Nie. Nie prosi się o gwałt. Chce poflirtować i tyle. Nic nie może
                        > usprawiedliwiać badyckiego zachowania, to jest właściwa zasada.

                        Chce poflirtowac..czyli jednym slowem..moze zostac zle odobrana..a tym samym
                        prosi sie o gwalt. tak samo jak naplucie komus w twarz.. a bo on tylko chcial
                        napluc.. a dostal po glowie..przeciez si eo to nie prosil.
                        NORMALNA kobieta i NORMALNA dziewczyna nie bedzie flirtowala z byle kim i byle
                        gdzie.

                        > I tam, w tej dobrej dzielnicy mieszkają również złodzieje. Ponownie, zasadą
                        > jest i musi być nie kradnij, a nie uważaj, bo cię okradną.


                        Coz..wstawiajac samochod do garazu, zmniejszasz prawodopodobienstwo jego utraty.

                        > Cóż, tak właśnie wygląda akceptacja złodziejstwa.

                        Alez skad. To daje do myslenie, zeby nie dawac zlodziejowi i innym bandziorom
                        okazji.




                        • hymen Re: aaa..no to rozumiem.. 10.05.07, 13:53
                          Gość portalu: camel napisał(a):

                          > Alez skad. To daje do myslenie, zeby nie dawac zlodziejowi i innym bandziorom
                          > okazji.

                          Nie. Jest to akceptacja sytuacji, w której na Pradze jest się gwałconą,
                          samochodu musisz strzec jak oka w głowie, nie możesz wchodzić do żadnego klubu,
                          nawet tego eksluzywnego i nie mrugać oczami, bo może to być odebrane jako
                          zachęta do gwałtu itd. Bandziorów należy łapać i elimnować z życia społecznego.
                          I to wszystko, a normalni ludzie mają prawa do swoich zachowań w każdym miejscu
                          i o każdej porze, włącznie z dworcem wschodnim w W-wie czy wschodnimi landami w
                          Niemczech.
                          • Gość: camel Re: aaa..no to rozumiem.. IP: 81.19.200.* 10.05.07, 15:53
                            Nie. Jest to akceptacja sytuacji, w której na Pradze jest się gwałconą,
                            > samochodu musisz strzec jak oka w głowie,

                            alez skad, mozesz go postawic w miejscu, w ktorym jest nieco bezpieczniej.

                            >nie mrugać oczami, bo może to być odebrane jako
                            > zachęta do gwałtu itd

                            jezeli laska w mini i bluzeczce nad pepek mruga do faceta to nie dlatego ze
                            pyta o godzine. jak bedzie miala pecha to trafi na bandziora.. to wlasnie jest
                            prowokacja.

                            > Bandziorów należy łapać i elimnować z życia społecznego.

                            Bandziorem staje sie dopiero w momencie popelnienia przestepstwa. Dopoki tego
                            nie zrobi moze sobie byc ochydny, paskudny i koszmarny..i moze byc potencjalnym
                            morderca, ale niestety jest niewinny.

                            > I to wszystko, a normalni ludzie mają prawa do swoich zachowań w każdym
                            miejscu
                            >
                            > i o każdej porze, włącznie z dworcem wschodnim w W-wie czy wschodnimi landami
                            w
                            >
                            > Niemczech.

                            prawo maja, ale czy daje im ono 100% gwarancje??.. nie.

                            prawo prawem - a rozum rozumem
                            .


            • sir.vimes Nie, to ten za bardzo podniecony 10.05.07, 11:46
              musi się liczyć z odmową .

              Chęć wyglądania seksi czy nawet sprawienia by ktoś się podniecił nie jest
              tożsama z chęcią odbycia stosunku.
              • Gość: camel Re: Nie, to ten za bardzo podniecony IP: 81.19.200.* 10.05.07, 11:54
                moze sie liczyc, ale jak mu odbije palma to moze si enie bedzie liczyl...
                • sir.vimes Re: Nie, to ten za bardzo podniecony 10.05.07, 12:19
                  I będzie winny gwałtu.
                  • Gość: camel Re: Nie, to ten za bardzo podniecony IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:35
                    > I będzie winny gwałtu.

                    a to juz inna historia
                    • sir.vimes To ta sama historia 10.05.07, 12:39
                      > > I będzie winny gwałtu.
                      >
                      > a to juz inna historia

                      • Gość: camel nie bredz IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:55
                        a przeciez nikt nie mowi o tym czy jest winny czy nie. jest winny i zostanie
                        ukarany. tu debata toczy sie o zachowanie i prowokcje..i umiejetnosc
                        przewidywania konsekwencji
                        • kot_behemot8 Re: nie bredz 10.05.07, 13:16
                          Gość portalu: camel napisał(a):

                          > a przeciez nikt nie mowi o tym czy jest winny czy nie. jest winny i zostanie
                          > ukarany. tu debata toczy sie o zachowanie i prowokcje..i umiejetnosc
                          > przewidywania konsekwencji


                          Konsekwencją posiadania samochodu może byc to że ktoś go ukradnie -
                          konsekwencją posiadania seksi wyglądu może być gwałt. Problem w tym, że ty całą
                          tą gadkę o prowokowaniu i przewidywaniu odnosisz wyłącznie do ofiar gwałtów.
                          • Gość: camel Re: nie bredz IP: 81.19.200.* 10.05.07, 13:18
                            bredzisz..czytaj porzadnie. w innych postach pisalem o kradziezy samochodu,
                            wlamaniu i pobiciu.

                        • sir.vimes Eee tam - nie wierzę, że nie pojmujesz 10.05.07, 13:18
                          Dyskusja dotyczy tego czy ofiara ponosi odpowiedzialność za czyny sprawcy
                          gwałtu. Czyli - czy ponosi winę.

                          • Gość: camel Re: Eee tam - nie wierzę, że nie pojmujesz IP: 81.19.200.* 10.05.07, 13:23
                            > Dyskusja dotyczy tego czy ofiara ponosi odpowiedzialność za czyny sprawcy
                            > gwałtu. Czyli - czy ponosi winę.

                            nia kazda ofiara i nie wkazdym przypadku.

                            gwalciciel zawsze bedzie winny.

                            aczkolwiek znane jest przyslowie okazja czyni.... i zeby nie wiem co nie zmieni
                            sie fakt, ze ludzie beda gwalceni, zabijani i okradani. moze sie natomiast
                            zmienic fakt, ze ludzie naucza sie przewidywac konsekwencje swoich czynow.



                • kot_behemot8 Re: Nie, to ten za bardzo podniecony 10.05.07, 12:31
                  Gość portalu: camel napisał(a):

                  > moze sie liczyc, ale jak mu odbije palma to moze si enie bedzie liczyl...


                  Jak idziesz ulicą i gadasz przez komórkę, to też możesz się liczyć że ktoś
                  podbiegnie i ci ją ukradnie. I co, uznasz że "trudno, widać go sprowokowałem,
                  okazja czyni złodzieja"?
                  Prowokować może zresztą wszystko - dobre buty, samochód, mieszkanie...
                  Zawsze usprawiedliwiasz sprawców przestepstw czy robisz wyjątek dla
                  gwałcicieli?
                  • Gość: camel Re: Nie, to ten za bardzo podniecony IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:37
                    jak nwymyslisz komus w twarz to mozesz sie liczyc, ze ostaniesz po buzi. proste
                    prawda?

                    idac wieczorem po ulicy na pewno nie bede paplal przez komorke. Szczegolnie,
                    np na Pradze w Warszawie:)

                    > Prowokować może zresztą wszystko - dobre buty, samochód, mieszkanie...
                    > Zawsze usprawiedliwiasz sprawców przestepstw czy robisz wyjątek dla
                    > gwałcicieli?

                    Nikt nikogo nie usprawiedliwia.. chyba powinienes ruszyc szarymi komorkami.Czy
                    ja gdzies napisalem ze gwalciciel jest niewinny?.. pokaz.

                    • kot_behemot8 Re: Nie, to ten za bardzo podniecony 10.05.07, 12:52
                      Gość portalu: camel napisał(a):

                      > jak nwymyslisz komus w twarz to mozesz sie liczyc, ze ostaniesz po buzi.
                      proste
                      > prawda?


                      Prawda, i co z tego ma wynikać? Nie widze związku między dawaniem komus po
                      gębie a chodzeniem w mini. Ty naprawdę nie widzisz róznicy między robieniem co
                      się chce z własnym ciałem (wyzywający ubiór czy zachowanie) a robieniem co się
                      chce z cudzym (dawanie komus po gębie)??


                      >
                      > Nikt nikogo nie usprawiedliwia.. chyba powinienes ruszyc szarymi
                      komorkami.Czy
                      > ja gdzies napisalem ze gwalciciel jest niewinny?.. pokaz.


                      Oczywiście, ze tego nie napisałeś wprost. Ale przecież to własnie robisz -
                      doszukujesz się winy u ofiary. Czym innym jest przypisywanie winy ofierze jak
                      nie usprawiedliwianiem sprawcy przestepstwa?


                      >
                      • Gość: camel Re: Nie, to ten za bardzo podniecony IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:58
                        > Prawda, i co z tego ma wynikać? Nie widze związku między dawaniem komus po
                        > gębie a chodzeniem w mini. Ty

                        no i wlasnie tu masz problem z rozumowaniem.
                        czlowiek musie potrafic przewidzeic konsekwencje swojego zachowania. n

                        Ty naprawdę nie widzisz róznicy między robieniem co
                        > się chce z własnym ciałem (wyzywający ubiór czy zachowanie) a robieniem co
                        się
                        > chce z cudzym (dawanie komus po gębie)??

                        Nie do konca. bo robiac cos ze soim cialem mozesz liczc na to, ze bedzie to
                        mialo wplyw na to jak potraktuja cie inni.

                        > Oczywiście, ze tego nie napisałeś wprost. Ale przecież to własnie robisz -
                        > doszukujesz się winy u ofiary.

                        Czasem ofiara jest sama sobie winna.


                        • kot_behemot8 Re: Nie, to ten za bardzo podniecony 10.05.07, 13:13
                          Gość portalu: camel napisał(a):


                          > Czasem ofiara jest sama sobie winna.


                          Jaaasne, tylko ze ty odnosisz to wyłącznie do ofiar gwałtów. Jak ci ukradną
                          samochód albo obrabują mieszkanie, to na pewno nie uznasz, że sam jesteś sobie
                          winien, a przecież tak własnie będzie. Po co było prowokowac złodzieja,
                          przecież mozna jeździć tramwajem a mieszkać w noclegowni;))
                          • Gość: camel Re: Nie, to ten za bardzo podniecony IP: 81.19.200.* 10.05.07, 13:17
                            Jaaasne, tylko ze ty odnosisz to wyłącznie do ofiar gwałtów. Jak ci ukradną
                            > samochód albo obrabują mieszkanie, to na pewno nie uznasz, że sam jesteś
                            sobie
                            > winien, a przecież tak własnie będzie. Po co było prowokowac złodzieja,
                            > przecież mozna jeździć tramwajem a mieszkać w noclegowni;))


                            alez sad, jak nie zamkne samochodu, albo drzwi do mieszkania to bede sam sobie
                            winny, jak kos mi ukradnie samochod lub cos z meiszkania. zapimnialem zamknac
                            roweru, zostawilem go przed sklepem i mi ukradli. coz..moja wina.
                            dlaczego uwazaszm ze odnosze si ewylacznie ddo gwaltu? czytasz dosc wybiorczo.
      • Gość: Nina Re: no nie od konca prawda.... IP: *.chello.pl 09.05.07, 20:51
        ale wiele to tez wynik zachowani, ubrania i towarzystwa, w ktorym sie przebywa.

        le winny jest tylko i wyłącznie facet. To on popelnia przestepstwo. Ubiór,
        zachowanie itp nie ma tu nic do rzeczy. Ma wybór moze je popelnić, albo nie...
        • jdbad Re: no nie od konca prawda.... 09.05.07, 20:56
          Przypominam, ze w niektórych krajach obiety chodzą jeszcze bardziej nieubrane i
          nic z tego nie wynika. Gwałciciel, to gwałciciel.
          • Gość: camel Re: no nie od konca prawda.... IP: 81.19.200.* 10.05.07, 11:56
            > Przypominam, ze w niektórych krajach obiety chodzą jeszcze bardziej nieubrane
            i
            >
            > nic z tego nie wynika. Gwałciciel, to gwałciciel.


            a winnych chodza kompletnie zakryte i gwalty zdarzaja sie wyjatkowo rzadko..
        • Gość: camel Re: no nie od konca prawda.... IP: 81.19.200.* 10.05.07, 11:55
          > le winny jest tylko i wyłącznie facet. To on popelnia przestepstwo. Ubiór,
          > zachowanie itp nie ma tu nic do rzeczy. Ma wybór moze je popelnić, albo nie..


          a nikt nie mowi ze jest niewinny, ale zgwalcona kobieta (ktora sprowokowala
          swoim zachowaniem) bedzie miala nauczke do konca zycia:)))
    • Gość: kasia Re: Dlaczego mam sie bac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 15:58
      Ja sprowokowałam straszliwie...
      Kilka lat temu szłam w samo południe ulicą koło metra służew, między blokami.
      była dokładnie godzina 12, pogoda wiosenna, słońce świeciło pięknie.
      Ubrana byłam w stare sportowe buty, niezbyt czyste spodnie, dosyć szerokie,
      bluzę z kapturem, na plecach miałam stary plecak, a na głowie czapkę z daszkiem,
      bo włosów tego dnia mi się nie chciało myć. I jeszcze pryszcza miałam na brodzie
      strasznego.
      Miałam okres, czułam się fatalnie, a musiałam iść do koleżanki po notatki,
      dlatego tak wyglądałam okropnie.
      A tu nagle jeden koleś zaszedł mnie z tyłu, złapał za kark, pochylił tak, że
      moja głowa znalazła się na wysokości jego krocza i zrobił sobie dobrze. Na mnie.
      Potem puścił, a ja w szoku totalnym po prostu sobie poszłam. Przez tydzień z
      domu potem nie wychodziłam.

      Mam pytanie - czym go sprowokowałam? Tym że szłam miejscem zamieszkanym przez
      ludzi? Tym, że szłam wtedy, kiedy słońce było najwyżej? Czy może tym "seksownym"
      wyglądem?
      • ka1311 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 18:22
        Niczym go nie sprowokowałaś, po prostu to był człowiek niezrównoważony
        psychicznie (co go absolutnie nie tłumaczy)!!!
        Mam jednak wrażenie, że cały czas podczas tej dyskusji mylone są dwie rzeczy:
        naganność gwałtu (myślę, że tu nikt nie ma co do tego wątpliwości) oraz pewne
        zachowania kobiet (nie wszystkich zgwałconych!), które do tego gwałtu
        prowokują. Oczywiście, że nikt nie powinien ich tknąć bez ich zgody nawet gdyby
        były nago, ale niestety debili nie brakuje i jeśli taka dziewczyna (tak jak
        uczennica z przykłady wyżej) prowokuje, bo nie zakłada majtek to niestety może
        trafić na kogoś, kto ją zgwałci. Nie oznacza to, że on jest w porządku, nie
        jest! Ale ona także tu nie jest w porządku niestety.
        Dla Ciebie gwałt jest koszmarem, który na pewno bardzo Ciebie zranił,
        nadszarpnął zaufanie do ludzi podobnie jak każda bandycka napaść i tu nie ma co
        do tego wątpliwości. Niestety oprócz ofiar takich jak Ty jest wiele
        kobiet/dziewczyn, które po prostu zachowują się tak jakby koniecznie chciały
        zwrócić na siebie uwagę mężczyzny. Tyle, że mogą trafić na zwyrodnialca, który
        będzie miał w nosie ich "nie" i je zwyczajnie zgwałci. Piszę to, bo znam takie
        środowisko, gdzie na porządku dziennym jest dziewczyna 12 - 13 letnia, która
        ubiór i makijaż ma tak wyzywający, że prostytutka przy niej jest naprawdę
        bardzo kompletnie ubrana i nieznacznie tylko umalowana.
        • seth.destructor Popieram 09.05.07, 19:19
          gdzie sa owce, zawsze sie znajdzie jakis wilk.
          • venus22 Re: Popieram 10.05.07, 08:00
            acha, czyli, owca winna bo jest owca.

            Venus
            • Gość: :D Re: Popieram IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:23
              > acha, czyli, owca winna bo jest owca.

              a wiesz co to jest lancuch pokarmowy?
              jasne ze owca winna bo owca..pecha ma...
              przeciez nie zabijesz wszstykich zwierza, ktore jedza inne zwierzeta...
            • seth.destructor Re: Popieram 10.05.07, 19:24
              Owca jest odpowiedzialna za siebie i jak lezie do lasu z wilkami, to co?
              Zdziwiona?
        • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 08:00
          """ oraz pewne zachowania kobiet (nie wszystkich zgwałconych!), które do tego
          gwałtu
          prowokują. Oczywiście, że nikt nie powinien ich tknąć bez ich zgody nawet gdyby
          były nago""

          raz ze sama sobie przeczysz- albo nikt ich nie ma prawa tknac zeby nie wiem
          co, albo prowokuja.

          dwa - nie masz racji.
          oto wlasnie odpisujesz dziewczynie ktora zostala zgwalcona - bo to byl gwalt -
          a byla ubrana zupelnie zwyczajnie, nie zachowywala sie prowokujaco, nie
          walesala sie noca. no ci co z tego? i tak trafila na zwyrodnialca.


          ""Niestety oprócz ofiar takich jak Ty jest wiele kobiet/dziewczyn, które po
          prostu zachowują się tak jakby koniecznie chciały zwrócić na siebie uwagę
          mężczyzny.""

          moze chca, i co w tym zlego? czy to jest zaproszenie do gwaltu?

          Venus
          • ka1311 Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 10:59
            > raz ze sama sobie przeczysz- albo nikt ich nie ma prawa tknac zeby nie wiem
            > co, albo prowokuja

            Nie przeczę sobie. Prowokuję kogoś, kto według norm społecznych powinien
            rozpocząć coś w rodzaju flirtu, który może, choć nie musi przerodzić się w
            zbliżenia za obopólną zgodą. Niestety tak nie zawsze jest, czasami spotykasz
            bezmózgowca, który opuszcza środek i od razu przechodzi do meritum bez Twojej
            zgody. Zdrowy rozsądek nakazuje nie prowokować wszystkiego co się rusza i na
            drzewo nie ucieka.

            > oto wlasnie odpisujesz dziewczynie ktora zostala zgwalcona - bo to byl gwalt -
            > a byla ubrana zupelnie zwyczajnie, nie zachowywala sie prowokujaco, nie
            > walesala sie noca. no ci co z tego? i tak trafila na zwyrodnialca.

            Odpisałam tylko dlatego, że właśnie odniosła się do prowokowania. Swoją
            odpowiedzią starałam się rozróżnić dwie sytuacje skrajne: 1. gwałt, który
            wynika z choroby gwałciciela i absolutnie kobieta nie ma z tym nic wspólnego.
            2. gwałt, który być może nie zdażyłby się gdyby nie konkretne zachowanie
            kobiety. Często nam - kobietom nawet nie przyjdzie do głowy głupota jaką
            potrafią zrobić nastolatki po to by zwrócić na siebie uwagę kolegi. One nie
            zdają sobie sprawy czym może się to dla nich skończyć. Czy przyszłoby Ci do
            głowy zachowanie takie jak tej dziewczyny z opisu wyżej? No chyba nie!

            • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 11:16
              ""2. gwałt, który być może nie zdażyłby się gdyby nie konkretne zachowanie
              kobiety.""


              ZADNE zachowanie kobiety nie prowokuje czy usprawiedliwa gwalt.
              czy kobieta sie polnaga prezy w barze, czy idzie samotnie ulica, czy jest
              zakutana w burke - NIJAK nie prowokuje do GWALTU.

              szkoda ze nie mozesz tego zrozumiec.

              Venus
              • ka1311 Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 11:19
                Tyle, że nie każdy jest kryształowy i umie trzymać swe żądze na wodzy i tu jest
                sedno sprawy i właśnie z tego należy sobie zdawać sprawę.
                • sir.vimes Aaa, to trzeba 10.05.07, 11:48
                  być kryształowym by oprzeć się pokusie zgwałcenia kogoś?
                  • Gość: camel Re: Aaa, to trzeba IP: 81.19.200.* 10.05.07, 13:36
                    jestes utopistka.
                    nigdy nie bylo i nie bedzie spoleczentwa bez przestepcow.. trzeba tylko si
                    enauczyc jak ich unikac. choc niestes nie zawsze sie da
                • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 11:50
                  - jedna rzecza jest miec zdrowy rozsadek skoro wiadomo ze wokol sa
                  niebezpieczenstwa,
                  druga i osobna jest "prowokowanie" do gwaltu.

                  postawowy blad jaki robia ci co twierdza ze "podniosla noge i byla bez majtek
                  wiec prowokowala"
                  to taki ze nie rozumieja ze KAZDY ale to kazdy ma obowiazek, i moze,
                  opanowac sie. nawet gwalciciel.
                  ale gwalciel NIE CHCE sie opanowac. taka jest roznica miedzy normalnym
                  czlowiekiem a sociopata.

                  I prowokacja nie ma tu nic do rzeczy. ma tylko pozornie.

                  Venus
                  • ka1311 Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 12:07
                    Nikt nie neguje tego jak być powinno, ale rzeczywistość jest zupełnie inna i
                    trzeba to mieć wbite w świadomość.
                    Oczywiście, że dziewczyna, która prowokuje faceta nie będzie odpowiadać przed
                    śadem za swoje działania, ale każda dziewczyna/kobieta, która zchowuje się jak
                    ta 13-latka musi mieć świadomość niebezpieczeństwa na jakie się naraża. To jest
                    zwykły zdrowy rozsądek i umiejętność przewidywania konsekwencji swojego
                    zachowania.
                    • sir.vimes Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 12:32
                      13-latka bez majtek - dla większości mężczyzn (dla tych normalnych) jest po
                      prostu głupim dzieciakiem bez majtek czyli niczym podniecającym.

                      Dziecko nie może sprowokować pedofila.

                      Dziecko powinno mieć świadomość , że tacy ludzie istnieją , że mogą zrobić
                      krzywdę. Że nie da się ich w żaden sposób sprowokować, że nigdy dziecko nie jest
                      WINNE tego co się stało. Że żaden , nawet najdrobniejszy okruch
                      odpowiedzialności za gwałt nie spoczywa na ofierze.
                      Oczywiście, ofiary gwałtu często się obwiniają - "mogłam nie iść tą ulicą,
                      mogłam wsiąść do innego wagonu, mogłam wcale nie wychodzić z domu , mogłam ..."
                      Gwałt może przydarzyć się szczelnie ubranej staruszce, gołemu dziecku na plaży,
                      studentce na campusie.
                      Jedyny sposób z gwarancją, ze na 100 % nie przytrafi się właśnie nam to zamknąć
                      się w domu i zamurować drzwi.

                      • ka1311 Re: Dlaczego mam sie bac? 10.05.07, 13:19
                        > 13-latka bez majtek - dla większości mężczyzn (dla tych normalnych) jest po
                        > prostu głupim dzieciakiem bez majtek czyli niczym podniecającym.

                        To nie jest głupie dziecięce zachowanie. Tak nie zachowują się normalne głupie
                        dzieciaki.
                        • sir.vimes A jakie? 10.05.07, 13:23
                          Mądre?

                          > To nie jest głupie dziecięce zachowanie

                          Zresztą, jakie by nie było - nie ma znaczenia najmniejszego.
                          • ka1311 Re: A jakie? 10.05.07, 13:40
                            Ma i to zasadnicze, bo ten dzieciak zachowuje się tak w jakimś konkretnym celu
                            i to właśnie jest chore.
                            • sir.vimes Re: A jakie? 10.05.07, 14:10
                              Ktoś tu już napisał, że jest spora szansa, że dziecko było ofiarą molestowania -
                              i stąd takie zachowanie.
                              To bardzo prawdopodobne.

                              Ale to czy dziecko ma czy nie ma majtek, czy kobieta ma na sobie taki czy owaki
                              ubiór - nie ma znaczenia w tym sensie , że w żaden sposób nie usprawiedliwia
                              gwałciciela.
                              • ka1311 Re: A jakie? 10.05.07, 17:48
                                A ktoś inny stwierdził, że raczej nie, bo takie sosby próbują ukryć swoją
                                seksualność. Nie jestem psychologiem, żeby to roztrząsać. Nikt gwałciciela nie
                                usprawiedliwia i to jest jasne, natomisat spora grupa próbuje tu wyjaśnić, że
                                są sytuacje kiedy kobieta/dziewczyna wykazuje się, delikatnie mówiąc,
                                lekkomyślnością i brakiem zdolności przewidywania konsekwencji.
                                • sir.vimes Re: A jakie? 10.05.07, 22:02
                                  Lekkomyślność to jedno, ODPOWIEDZIALNOŚĆ za gwałt - drugie.

                                  Ofiara nie ponosi odpowiedzialności za gwałt.
                  • seth.destructor Venus ja cie rozumiem 10.05.07, 19:29
                    Ale ty opisujesz same utopijne i idealne sytuacje. A my tu mowimy o faktach. A
                    fakty sa takie, ze jak kobieta sie poprezy nago na barze albo poflirtuje, to w
                    okolicznych samcach wzbudza pozadanie. Co niektory uzna to za zachete do seksu
                    i bedzie mial gdzies to, ze ona sie prezy dla poprezenia i ze on nie ma prawa
                    sie do niej dobierac. Co z tego, ma spoleczne przyzwolenie, tak samo jak
                    istnieje spoleczne przyzwolenie na znalezione-niekradzione. Fakty sa takie i
                    przed nimi trzeba sie chronic, a nie trzymac iluzji.
                  • camel_3d Re: Dlaczego mam sie bac? 11.05.07, 09:27

                    > to taki ze nie rozumieja ze KAZDY ale to kazdy ma obowiazek, i moze,
                    > opanowac sie. nawet gwalciciel.


                    moze i obowiazek ma, ale pokusa bywa silniejsza, to jak kupowanie butow przez
                    kobiety:) niby ich nie musza kupowac, a jednak maja ich na peczki:)
          • Gość: :D Re: Dlaczego mam sie bac? IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:24
            > dwa - nie masz racji.
            > oto wlasnie odpisujesz dziewczynie ktora zostala zgwalcona - bo to byl gwalt -

            > a byla ubrana zupelnie zwyczajnie, nie zachowywala sie prowokujaco, nie
            > walesala sie noca. no ci co z tego? i tak trafila na zwyrodnialca.



            My nie znamy tej dziewczyny. Moze wyglada jak prostytutka i tak sie zachowuje..
            amoze nie.
            skad ja mam to wiedziec?
      • Gość: :D ??????? IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:22
        > Ubrana byłam w stare sportowe buty, niezbyt czyste spodnie, dosyć szerokie,
        > bluzę z kapturem, na plecach miałam stary plecak, a na głowie czapkę z
        daszkiem
        > ,
        > bo włosów tego dnia mi się nie chciało myć. I jeszcze pryszcza miałam na
        brodzi
        > e
        > strasznego.


        brudna smierdzacy..i zaniedbana (taz wynika z opisu)..on taki sam moze..trafil
        swoj na swego:)




        > Miałam okres, czułam się fatalnie, a musiałam iść do koleżanki po notatki,
        > dlatego tak wyglądałam okropnie.


        ...a to tlumaczy wszytsko.. ZAPACH....


        > A tu nagle jeden koleś zaszedł mnie z tyłu, złapał za kark, pochylił tak, że
        > moja głowa znalazła się na wysokości jego krocza i zrobił sobie dobrze. Na
        mnie
        > .
        > Potem puścił, a ja w szoku totalnym po prostu sobie poszłam. Przez tydzień z


        ale to nie byl twoj pierwszy raz?.. a czemu nie krzyczalas??
        czy cos ci w gardle stanelo???


        • venus22 Re: ??????? 10.05.07, 23:58
          >>> Co niektory uzna to za zachete do seksu
          i bedzie mial gdzies to, ze ona sie prezy dla poprezenia i ze on nie ma prawa
          sie do niej dobierac.<<<

          sam piszesz ze nie ma prawa sie do niej dobierac,
          bo NIE MA, a wiec jej zachowanie jest bez znaczenia.

          po raz kolejny - nie istnieje cos takiego jak prowokacja do
          gwaltu, zlodziejstwa, pobicia, itd.

          natomiast istnieje cos takiego jak ogolna zyciowa wiedza i zdrowy rozsadek
          ktore nakazuja unikac niebezpiecznych sytuacji - ale to sa zupelnie rozne
          rzeczy od "prowokacji".
          zdrowy rozsadek jest wlasnie po to aby unikac ludzi ktorzy "prezenie sie"
          uznaja za prowokacje.

          poza tym nie zapominaj ze definicja 'prowokacji' dla ciebie moze byc czyms
          zupelnie innym niz np. dla twojego kolegi. dla ciebie mini moze jeszcze byc OK
          dla niego juz jest prowokacja.
          tym samym juz nie wiem jak ci bardziej wytlumaczyc ze w ubieraniu mini zadnej
          prowokacji NIE MA- tylko w waszych glowach jest.

          zauwaz ze bardzo czesto spotyka sie posty ktore sa prowokacja.
          masz wybor - ulec im albo nie.
          czy prowokator jest winien twojej reakcji? NIE. ty decydujesz jak sie
          zachowasz.



          Venus

          • camel_3d Re: ??????? 11.05.07, 09:35
            > sam piszesz ze nie ma prawa sie do niej dobierac,
            > bo NIE MA, a wiec jej zachowanie jest bez znaczenia.

            venus..my nei rozmawiam o tym cz yma prawo. jasne ze nei ma...ale i tak zrobi
            co bedzie chcial.


            > po raz kolejny - nie istnieje cos takiego jak prowokacja do
            > gwaltu, zlodziejstwa, pobicia, itd.


            wow..jak dla mnei wejsce z koszulga legii na stadion widzewa byloby
            prowokacja...
            po prostu trzeba unikac dawania innym mozliwosci popelneinia przestepstwa.
            czasem natura jest duzo silniejsza niz rozum.

            > natomiast istnieje cos takiego jak ogolna zyciowa wiedza i zdrowy rozsadek
            > ktore nakazuja unikac niebezpiecznych sytuacji - ale to sa zupelnie rozne
            > rzeczy od "prowokacji".

            a czym ejst wedlug ciebie prowokacja?

            > tym samym juz nie wiem jak ci bardziej wytlumaczyc ze w ubieraniu mini zadnej
            > prowokacji NIE MA- tylko w waszych glowach jest.

            coz, w zakladaniu koszulki legii i chodzeniu na stadion widzewa tez nie ma...
            ale mimo wszytsko mona sie narazic.

            > zauwaz ze bardzo czesto spotyka sie posty ktore sa prowokacja.
            > masz wybor - ulec im albo nie.

            Sorry, ale czasme (jak juz wspomnialem) natura i charakter biora gore nad
            zdrowym rozsadkiem. Dletago zdarzaja sie przestepstwa.

            > czy prowokator jest winien twojej reakcji? NIE. ty decydujesz jak sie
            > zachowasz.


            inaczej. ktos wysiad z samochodu w parku. krugera:) i staje na przeciwko lwa:)
            nie robi kompletnie nic. stoi. lew atakuje i zagryza turyste. kto jest winny
            lew czy turysta?
            • zyziaczkowo Re: ??????? 11.05.07, 10:09
              "wow..jak dla mnei wejsce z koszulga legii na stadion widzewa byloby
              > prowokacja...
              > po prostu trzeba unikac dawania innym mozliwosci popelneinia przestepstwa.
              > czasem natura jest duzo silniejsza niz rozum."
              no tak tylko ta koszulka moze sprowokowac tylko na danym stadionie i ktos kto ma
              zamiar ja nosic normalnie po dworzu ja bedzie nosil, podane przez ciebie
              zachowanie dotyczy tylko pewnego niebezpiecznego miejsca a akurat gwalciciel
              moze znajdowac sie wszedzie i niekoniecznie gwalci noca, takze w dzien w srodku
              miasta, wiec tym samym kobiety w ogole nie powinny wychodzic z domu zeby nie
              prowokowac bo wszedzie sie moze czaic gwalciciel a to ogranicza swobode zycia
              kobiet, wychodzac na ulice bedzie sie zastanawiac czy czasem jak przejdzie ta
              czy ta ulica nie bedzie gwalciciela i nie sprowokuje go np umytymi pachnacymi
              wlosami, pomalowanymi oczami itd itd to jakis obled to tak samo jak ty bys
              musial za kazdym razem zastanawiac sie np czy ubrac nowe buty bo moze ktos cie
              napasc i je ukrasc a napasc moze cie wszedzie w kazdym zakatku miasta bezwgledu
              na dzielnice, pore roku dnia itd tak samo jak wszedzie sie moze czaic
              gwalciciel, jednym slowem kobiety musza sie wczuwac w umysl gwalciciela i
              probowac odczytac jego psychologiczny portret by moc przewidziec gdzie bedzie ,
              co zrobi i jaki ubior na niego podziala, to jakas psychoza jak dla mnie
              • zyziaczkowo Gwałciciele wybieraja szare myszki 11.05.07, 10:23
                a tak w ogole to widzialam kiedys program w ktorym badano wiezni ktorzy byli
                skazani za wielokrotne gwalty i puszczono im obraz filmowanej ulicy na ktorej
                przechodzili rozni ludzie i kazano im powiedziec jakie kobiety by wybrali na
                ofiary a na ulicy byli ludzie przypadkowi, zaden nie wskazal dziewczyn skapo
                ubranych, w wyzywajacych strojach tylko wybierali te zamyslone ubrane jak szare
                myszki w porozciagnych swetrach z opuszczona glowa, spytano sie im czemu a oni
                powiedzieli ze dlatego ze widac ze sa malo pewne siebie bo odwazny stroj
                pokazuje ze dana osoba jest silna psychicznie jest odwazna i moglaby walczyc
                albo wolac o pomoc itd a taka szara myszka jest latwa ofiara bo widac ze nic nie
                zrobi, bronic sie nie bedzie, bedzie bierna
                • venus22 Re: Gwałciciele wybieraja szare myszki 11.05.07, 10:42
                  I jeszcze a propos 9-letnich mezatek w Etiopii:

                  ""Jak to sie mowi. Co kraj to obyczaj.
                  A i przypuszczam, ze to co piszesz to tez sporadyczne przypadki.""


                  sporadyczne wypadki?

                  czlowieku ty w ogole nie masz pojecia co sie dzieje na swiecie. ZERO. NULL.

                  ze juz nie wspomne o twojej niewiarygodnej litosci.

                  Venus

              • venus22 Do Camela 11.05.07, 10:37
                masz poczytaj sobie jak ty takis madry i logiczny:

                definicja prowokacji w/g slownika jezyka polskiego:


                1. «podstępne działanie mające na celu nakłonienie kogoś do określonego
                postępowania, zwykle szkodliwego dla niego i osób z nim związanych»

                (moja uwaga zeby bylo jasne- czyli szkodliwe itd dla tego sprowokowanego)

                ~ czy kobieta idaca noca ma na celu podstepne naklonienie kogos do gwaltu?
                ~ czy facet posiadajacy zloty zegarek naklania kogos podstepnie do kradziezy?

                czy wynik w tym wypadku jest szkodliwy dla poszkodowanego, czy
                "biednego prowokowanego"??


                2. «podstępna działalność tajnych agentów udających członków jakiejś
                organizacji, działających na jej szkodę»

                ~czy kobieta idaca noca jest tajna agentka udajaca ze jej czlonkinia jakiejs
                organizacji itd?

                3. «działanie lub jego efekt mające na celu zaszokowanie kogoś, wywołanie w
                kimś jakichś emocji lub niekontrolowanych zachowań»

                ~czy kobieta idaca samotnie noca ma na celu wywolanie niekontrolowanego GWALTU ?

                4. «nakłanianie jakiejś osoby do popełnienia przestępstwa w celu doprowadzenia
                do wszczęcia przeciwko niej postępowania karnego»

                ~czy kobieta idaca samotnie noca naklania kogos do popelnienia przestepstwa w
                celu wszczecia postepowania karnego przeciw niemu??

                a wracajac do zabijanych dziewczynek w Indiach

                """To sa sporadyczne wypadki, a nie masowe"""

                - czy ty w tej germanskiej TV ogladasz cos poza Germany Next Top Model?


                Venus
                • Gość: camel Re: Do Venus od Camela IP: 81.19.200.* 11.05.07, 11:21
                  > 1. «podstępne działanie mające na celu nakłonienie kogoś do określonego
                  > postępowania, zwykle szkodliwego dla niego i osób z nim związanych»


                  dokladnie... wyzywajace ubranie jest taka wlasnei forma.. moze nie do konca
                  swiadome laski, nie zdaja sobie sprawy z ew. konsekwencji. ...np szkodliwych.


                  > ~ czy kobieta idaca noca ma na celu podstepne naklonienie kogos do gwaltu?

                  Nie... ale kobieta idaca noca to potencjalna ofiara... szczegolnie ejzeli idzie
                  ciemnam parkiem, czy nieoswietlaona dzielnica.

                  > ~ czy facet posiadajacy zloty zegarek naklania kogos podstepnie do kradziezy?

                  swiadomie na pewno nie..choc inteligentyn facet ze zlotym zegarkiem nie bedzie
                  sie wloczyl noca po podejzanychmiejscach.



                  > ~czy kobieta idaca noca jest tajna agentka udajaca ze jej czlonkinia jakiejs
                  > organizacji itd?

                  a masz gwaracje ze nie?


                  > ~czy kobieta idaca samotnie noca naklania kogos do popelnienia przestepstwa w
                  > celu wszczecia postepowania karnego przeciw niemu??


                  jestes w stanie to na 100% wykluczyc?


                  > - czy ty w tej germanskiej TV ogladasz cos poza Germany Next Top Model?


                  chyba nie posadzasz mnie o ogladanie takiego badziweia..to program na glupich
                  14 latek.

              • camel_3d Re: ??????? 11.05.07, 10:39

                > no tak tylko ta koszulka moze sprowokowac tylko na danym stadionie i ktos kto
                m
                > a
                > zamiar ja nosic normalnie po dworzu ja bedzie nosil,


                a nie koniecznie. bo w kazdym miejscu w polsc emozesz trafic na
                psychopatyczneho fana widzewa. oni tez podrozuja i jezdza po kraju.
                Wiec sytuacja odnosci sie do praktycznie kazdego miejsca.

                W dlaszym ciagu nic nie rozumiesz..nie chodzi op to, zeby nie wychodzic z domu.
                chodzi o to, zeby wiedziec jak sie zachowac i gdzie nie chodzic. Jasne, ze moze
                sie zdarzac gwalt w centrum miasta, ale to jest mnie j prawdopodobne, bo
                statcstycznie najwiecej gwaltow zdarza sie w nocy i to w ciemnych miejscach.
                Czyli. kazda logicznie myslaca osoba bedzie unikala np.. chodzenia w nocy po
                parku..szczegolnie pustym i nieoswietlonym.

                Twoj poziom myslenia to poziom myslenia 10 latki... sorry. Nie potrafisz myslec
                logicznie i wiazac zachowania i konsekwencji z nim zwiazanego.
                Masz troche mentalnosc takiej europejskiej turyski w kraju arabskim. One
                obieraja sie jak europejki, ale dla przecietnego Araba wygladaja jak k..wy i
                tak tez sa traktowane. Ale one tego nie widza, ze sa niewlasiwie ubrane. Dla
                nich liczy sie ICH prawo, ktore nie koniecznie obowiazuje w kraju w ktorym sie
                znajduja. Kobieta elegancja zawsze bedzie traktowana powaznie, kobieta ubrana
                jak "latwa", bedzie tez trakowana, bo tak chce byc traktowana - jak obiekt.


                >sie np czy ubrac nowe buty bo moze ktos cie
                > napasc i je ukrasc a napasc moze cie wszedzie w kazdym zakatku miasta

                widzisz i tu sie roznimy. Bo ja nie zaloze drogich butow i nie pjde w nich na
                prage poludnie:) i obawiam sie, ze nie masz racji piszac o KAZDYM zakatku
                miasta. Sa po prostu "zakatki" , w ktorych prawdopodobienstwo napasci jest
                wieksze i sa takie, gdzie jest male.


                > probowac odczytac jego psychologiczny portret by moc przewidziec gdzie
                bedzie ,
                > co zrobi i jaki ubior na niego podziala, to jakas psychoza jak dla mnie

                zawsze lepsze to niz ubrac sie jak doda elektrod ai pojsc w nocy do parku..bo
                jakiej kretynce sie wydaje, ze nikt nie ma prawa ja dknac:) po czyn
                na "wydawaniu" sie konczy.


                pozdrawiam
                • zyziaczkowo nie badz smieszny 11.05.07, 10:55
                  Rozumiem ze wg ciebie arabowie nie gwalca w ogole kobiet w burkach tylko te
                  skur.wione, nieprzyzwoicie odkryte, chodzace z gola glowa europejki? Nie badz
                  smieszny. Gwalca te w burkach i to czesciej niz tam gdzie burek nie ma, co jest
                  dowodem na to ze nie zaden stroj prowokuje tylko to siedzi w glowie tych chorych
                  facetow, dla nich zacheta moze byc nawet sam fakt istnienia kobiety.
                  • venus22 Re: nie badz smieszny 11.05.07, 11:10
                    """Rozumiem ze wg ciebie arabowie nie gwalca w ogole kobiet w burkach tylko te
                    skur.wione, nieprzyzwoicie odkryte, chodzace z gola glowa europejki?""


                    no wlasnie.
                    ale co tam "skur.wione Europejki" i "przyzowite Arabki".

                    jak ktos kto spedza dni z puszkami piwa przed telewizoremm ogladajac Next Top
                    Model moze miec czas ( i rozum) aby zastanowic sie ze juz sam nakaz noszenia
                    burki to jest pogwalcenie praw czlowieka

                    Arabowie nie gwalca? ciekawe. dla mnie kazda Arabka jest zgwalcona juz przy
                    urodzeniu.

                    ciekawe czym one tak sprowokowaly.


                    Venus


                    • Gość: camel Re: nie badz smieszny IP: 81.19.200.* 11.05.07, 11:28
                      > no wlasnie.
                      > ale co tam "skur.wione Europejki" i "przyzowite Arabki".


                      W oczach arabow wiekszosc europejek to "latwe" laski.

                      > jak ktos kto spedza dni z puszkami piwa przed telewizoremm ogladajac Next Top
                      > Model moze miec czas

                      Najwyrazniej dokladnie wiesz co to za program, czyli cos akurat dl atakiej
                      osoby jak ty.


                      aby zastanowic sie ze juz sam nakaz noszenia
                      > burki to jest pogwalcenie praw czlowieka

                      to czemu nie chodzisz nago po ulicy? przeciez nakaz noszenia ubrania jest
                      pogwalceniem praw czlowieka... ez ty..



                      • venus22 Re: nie badz smieszny 11.05.07, 11:46
                        ""dokladnie... wyzywajace ubranie jest taka wlasnei forma.. moze nie do konca
                        swiadome laski, nie zdaja sobie sprawy z ew. konsekwencji. ...np szkodliwych.""


                        kiedy widzisz "laska" --

                        (ach jak elegancko mowisz o nas kobietach - dobrze cie twoja wlasna laska
                        wychowala!! klap klap klap)

                        -
                        • camel_3d Re: nie badz smieszny 11.05.07, 16:07

                          > (ach jak elegancko mowisz o nas kobietach - dobrze cie twoja wlasna laska
                          > wychowala!! klap klap klap)


                          kobieta to osoba elegancka, odpowiedzialna a przede wszytski intelektualnie
                          dojzala. laska..to takie cos co ma pstro w glowie ..

                          > -
                  • Gość: camel Re: nie badz smieszna IP: 81.19.200.* 11.05.07, 11:25
                    wiesz co mowia muzlumanie w niemczech? ze ich kobueta to kobiety, z ktorymi
                    sie zenia, a Niemki to kobiety, ktore nadaja sie tylko na sex.

                    nie mowielm o gwalcie tylko o traktowaniu... chyba troche probelmy z czytaniem
                    masz.


                    • zyziaczkowo Re: nie badz smieszna 11.05.07, 11:51
                      nie obchodzi mnie co gadaja jacys arabscy poje.bancy, sam fakt istnienia ich
                      "kultury" jest zaprzeczeniem czlowieczenstwa i naprawde najmniej mnie obchodzi
                      co na temat kobiet uwazaja ci idioci, ktorzy wlasna matke uwazaja za swoja
                      wlasnosc i za cos co nie jest czlowiekiem i nie ma prawa glosu, co mozna lac jak
                      sie odezwie lub nie zgodzi z nimi, gwalcic jak przyjdzie im ochota na to, ci
                      ludzie sa chorzy i nie sa zadnym wyznacznikiem przyzwoitosci, a jak ci sie
                      podobaja takie poglady to sie wyprowadz tam gdzie bedziesz mogl do woli ponizac
                      kobiety, ale nie probuj tej obrzydliwej "kultury" przenosic tutaj bo ci sie nie
                      uda, a dla niemki to wielkii komplement i szczescie ze sie nadaja wg arabow
                      tylko do sexu i nie chca sie z nimi zenic, przynajmniej oszczedza im cierpien w
                      takim malzenstwie gdzie kobieta jest niewolnica swego meza, pana i wladcy, a nie
                      przyszlo tym smiesznym muzulmanom do glowki ze moze niemki nie chca za nich
                      wychodzic bo maja gdzies takich bydlakow i tylko chca sie z nimi zabawic bo
                      tylko nadaja sie do sexu a nie na meza? to oczywiscie nie wchodzi juz w gre bo
                      przeciez kazdy arab jest bardzo pozadanym samcem przez wszystkie kobiety swiata :]
                      • Gość: atari Re: nie badz smieszna IP: 81.19.200.* 11.05.07, 12:56
                        wow..wlasnie poplynal potok inteligencji...
                        az szkoda cokolwiek do tego pisac..

                        a i znajomosc kultur tez okazala sie dosc wysoka. tak na ppoziomie leppera..:)
                        gratuluje.


                        • zyziaczkowo Re: nie badz smieszna 11.05.07, 13:55
                          Ochhh, no taaaak, przeciez wiadomo ze zycie muzulmanek jest uslane rozami,
                          przeciez oni tak je traktuja dla ich wlasnego dobra, co za stek bzdur napisalam,
                          faktycznie, a teraz cieniutki cwaniaczku zaskocz nas swoja "inteligencja" i
                          znajomoscia kultur, czekamy :]
                          • atari800xl Re: nie badz smieszna 11.05.07, 15:58
                            to tak co do tych muzulmanek:

                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4121159.html


                            w islamie matka w domu jest najwazniejsza i ona ma najwiecej do powiedzenia,
                            zajmuje sie domem. rola ojca jest zarobienie na dom. oczywiscie jak w kazdym
                            spoleczenstwie zdarzaja sie kretyni. poza tym, no coz..rczej masz male szanse
                            zobaczyc pijanego muzulmanina..w przeciewienstwie do idelanch np polakich
                            chrzecijan.


                            • zyziaczkowo Re: nie badz smieszna 11.05.07, 16:50
                              czlowieku, jak matka moze byc najwazniejsza w domu, jak gdy urodzi syna to po
                              mezu jest to nastepna osoba ktorej jest podlegla, ktorej ma sie sluchac, moze
                              siebie uwazac za kogos kto moze cos powiedziec i ma wplyw na to co bedzie na
                              obiad ale i tak ostatnie zdanie zawsze ma facet w rodzinie, kimkolwiek by byl,
                              jest zawsze na lepszej pozycji, nawet jakby mial tylko 3 latka
                              • venus22 Re: nie badz smieszna 11.05.07, 21:28
                                no coz problem polega tez na tym ze na pewne tematy, jak zabijanie dziewczynek
                                w Indiach (i Chinach) zaraz po urodzeniu, masowe aborcje jesli plod jest plci
                                zenskiej (tamze),
                                lub wydawania za maz malych dzieci w Etiopii albo wlasnie sytuacji kobiet -
                                muzulmanek zabieraja glos osoby ktore wyraznie nie maja o tym pojecia. widac
                                to po ich wypowiedziach.

                                dodajmy do tego u pewnych forumowiczow brak logiki, nieumiejetnosc wyciagania
                                wnioskow z podanych argumentow i dowodow na to co to jest
                                dokladnie "prowokacja",

                                i mamy takie wlasnie poglady-perelki jak "gwalt to kara dla kobiety".

                                Tylko debil moze cos takiego wymyslic. To nawet nie jest smieszne, jesli mialo
                                byc zartem.

                                Venus
    • nessie-jp Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 18:08
      Co ciekawe, faceci jakoś nie uważają, że idąc samotnie nocą przez miasto
      zapraszają ewentualnych gwałcicieli!

      No, jak to jest, panowie? Chodzicie sami w nocy przez miasto? Narażacie się tak
      lekkomyślnie, zapraszacie go gwałtu?
      • ka1311 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 18:25
        Myślę, że gwałcicieli nie, ale już bandytę jak najbardziej. A jeśłi jeszcze
        taki pan będzie miał złoty zegarek na ręku i wypchany portfel w tylnej kieszeni
        to jest spora szansa, że właśnie jakieś zwyrodniałe bandyctwo się nim
        zainteresuje. Niestety większość miast zwłaszcza nocą nie jest bezpieczna i
        naszym obowiązkiem jest mieć to na uwadze i nie prowokować nieszczęścia.
        • Gość: camel Re: Dlaczego mam sie bac? IP: 81.19.200.* 10.05.07, 15:57
          zaraz ktos napisze ze masz prawo jako czlowiek, chodzic w zlotym zegarku noca i
          z wypchanym portfelem :)
      • seth.destructor Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 19:20
        Homikow z wystarczajaca ikra, by zaatakowac jest malo, ale tak czy owak, w
        niebezpiecznym terenie zawsze jestem ostrozny.
    • seth.destructor Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 19:06
      W swoim watku pisalem o prowokacji bedacej nieporozumieniem wywolanym brakiem
      komunikacji.
      • venus22 Re: Dlaczego mam sie bac? 09.05.07, 22:15
        Jest byc moze bardzo proste wytlumaczenie dlaczego faceci nie padaja ofiara
        gwaltow tak jak kobiety - bo dysponuja taka sam sila fizyczna.
        zwykle gwaltow dokonuja "samotnicy", zbiorowe gwalty sa duzo rzadsze,
        to raz.
        dwa, wsrod gwalcicieli przewazaja pedofile i heteroseksualni mezczyzni - moze
        cos tym jest. przynajmnie jak sie czyta w prasie lub widzi w TV o gwaltach to
        taki wniosek sie nasuwa.

        a zatem homo - jednostka mila i spokojna??

        ""Czyli uważasz, że 13-letnia dziewczyna będąc w szkole bez majtek w mini chce
        być po prostu sexi????? To jest według Ciebie normalne?????""

        13 letnia dziewczyna jest jeszcze tak glupia ze nie wie co robi, nie zdaje
        sobie sprawy z konsekwencji jakie moze poniesc takim zachowaniem.
        poza tym sex z osoba niepelnoletnia jest karalny - a z 13 latka to pedofilia-
        i jako takie jest tym bardziej karalne.

        a wiec nawet gdyby nago stanela w klasie to nikt nie ma prawa tknac jej palcem
        tylko zadbac o to zeby jej sie krzywda nie stala.

        jej zachowanie wskazuje na pewne problemy enocjonalne. nie zdziwilabym sie
        gdyby pochodzila z dysfunkcjonalnej rodziny, a nawet byla molestowana
        seksualnie.

        Venus

        • Gość: wwww Re: Dlaczego mam sie bac? IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:28
          13 letnia dziewczyna jest jeszcze tak glupia ze nie wie co robi, nie zdaje
          > sobie sprawy z konsekwencji jakie moze poniesc takim zachowaniem.
          > poza tym sex z osoba niepelnoletnia jest karalny - a z 13 latka to pedofilia-
          > i jako takie jest tym bardziej karalne.


          no przepraszam , 13 lat to j juz wytsarczajacy wiek zeby myslec. w tym wieku w
          Indiach juz dziewczyny za maz wychodza... w wieku 14 lat maja dzeici. wiec nie
          przesadzaj z tym niezdawaniem sobie ksprawy z konsekwencji.
          pedofil? a moze ja zgwylca koledza w klasie..alebo grupa 14 latkow bo rozsyla
          zbyt mocno feromony.:))

          > a wiec nawet gdyby nago stanela w klasie to nikt nie ma prawa tknac jej
          palcem
          > tylko zadbac o to zeby jej sie krzywda nie stala.


          jak stanie nago i zacznie prezentowac wdzieki to maszse, ze ktos skorzysta.
          jak kogos zwyzywam och najgorszych to moge sie liczyc z tym ze dostane w pysk.


          > jej zachowanie wskazuje na pewne problemy enocjonalne. nie zdziwilabym sie
          > gdyby pochodzila z dysfunkcjonalnej rodziny, a nawet byla molestowana
          > seksualnie.

          kobiety molestowane sekuslanie staraja sie ukryc swoja seksualnosc , a nei
          prezentowac ja calem swiattu.

          • Gość: lllll Nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 12:37
            > kobiety molestowane sekuslanie staraja sie ukryc swoja seksualnosc , a nei
            > prezentowac ja calem swiattu.

            Niekoniecznie. Szczególnie dzieci czy osoby molestowane w dzieciństwie często
            nadmiernie podkreślają własną seksualność , rysują "goliznę" itp itd
            • Gość: camel Re: Nieprawda IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:40
              > Niekoniecznie. Szczególnie dzieci czy osoby molestowane w dzieciństwie często
              > nadmiernie podkreślają własną seksualność , rysują "goliznę" itp itd

              no to jedynie psycholog im pomoze - albo nie.,
              • sir.vimes Tak 10.05.07, 12:43
                Osobom zgwałconym, molestowanym może pomóc terapia.

                • Gość: camel Re: Tak IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:45
                  moze...alo to i tak juz po ptokach.
                  • sir.vimes Nie 10.05.07, 13:24
                    Nie jest po ptokach.

                    Terapia jest potrzebna PO traumatycznym wydarzeniu a nie PRZED nim.
                    • Gość: camel Re: Nie IP: 81.19.200.* 10.05.07, 13:30
                      po jest potrzebna, al eto juz PO.

                      przed, jest potrzebna edukacja co robic zeby zmienjszyc zagrozenie.

                      w berlinie 3 tygodnie temu spalono dziewczyne, zywcem w walizce.
                      nie ma watpliwosci, ze to morderstwo itd.
                      ale.. mozna bylo uniknac. po cholere sie zadawala ze swietem przestepczymi
                      handlarzami narkotykow? To wlasnie jest umiejetnosc przewidywania konsekwencji.
                      • sir.vimes Re: Nie 10.05.07, 14:10
                        Kpiny.

                        "To wlasnie jest umiejetnosc przewidywania konsekwencji"
                        • Gość: camel Re: Nie IP: 81.19.200.* 10.05.07, 15:55
                          o..nie mialas nic wiecej do dodania?

                          czyli wedlug ciebie zadawanie sie z handlarzami narkotykow to zabawa dla 14
                          letniej dziewczynki (tyle lat miala).


                          www.focus.de/panorama/welt/koffer-leiche_did_15304.html


                          camel
                          • sir.vimes Re: Nie 10.05.07, 17:11
                            Biedne dziecko.

                            Obarczanie tego biednego dziecka odpowiedzialnością za własną śmierć jest
                            OBRZYDLIWE.
                            • Gość: camel Re: Nie IP: *.dynamic.qsc.de 10.05.07, 20:42
                              no prosze cioe bardzo..juz nie udawaj idiotki (przepraszam cie za wyrazenie).
                              trzeba byc ostatnim kretynem zeby nie byc w stanie domyslec sie czym sie moze
                              skonczyc handel narkotykami i ich branie... teraz to juz sie osmieszylas.
                              smam dziewczyna sie w to wpakowala. nikt ja nie zmuszal, uciakala ze szkoly,
                              cpala..handlowala narkotykami. dziewczyno, ona sana sie w to wkopala.
                              to ze ci , ktorzy jej to zrobili to ostatni bydlo to juz inna rzecz.

                              to sa wlasnie konsekwencje ponoszone przez ludzi i ich bezmyslne czyny.

                              nikt nie zasluzyl na gwalt czy smierc, ale sie poniekta czasem do nich
                              przyczyniaja.
                              • sir.vimes Re: Nie 10.05.07, 22:03
                                14 latka jest przede wszystkim dzieckiem.

                                Nie przypadkiem dzieci maja OPIEKUNÓW.
                                • camel_3d Re: Nie 11.05.07, 09:38
                                  nie osmieszaj sie.

                                  to nasze spoleczenstwo robi z 14 latkwo dzieci. to ludzie zdolni to takich
                                  samych czynow jak dorosli - morderstw i rpzbojow. a n nawet goprzej bo
                                  pozostaja bezkarni.

                                  14 latka to nie dzieciak. zabytaj jakiegos 14 latka czy uwaza sie za dziecko.



                                  • venus22 Re: Nie 11.05.07, 10:03
                                    "" nie osmieszaj sie. to nasze spoleczenstwo robi z 14 latkwo dzieci. to ludzie
                                    zdolni to takich samych czynow jak dorosli - morderstw i rpzbojow. a n nawet
                                    goprzej bo pozostaja bezkarni.

                                    14 latka to nie dzieciak. zabytaj jakiegos 14 latka czy uwaza sie za dziecko.""


                                    dobrze ze to napisales Camel bo juz mialam z toba dyskutowac, rowniez na
                                    poprzedni temat, ale widze ze to bez sensu bo po co dystkutowac z kims tak
                                    ograniczonym.

                                    Venus

                                    • camel_3d Re: Nie 11.05.07, 10:08
                                      powiadziala co wiedziala. gratuluje.
                                      chcialbym zobaczyc jak w wieku 14 lat mowisz o sobie "dziecko". :))
                                      • sir.vimes Re: Nie 11.05.07, 14:07
                                        Spytaj 5 latka czy jest dzieckiem czy dorosłym.
                                        • Gość: camel Re: Nie IP: 81.19.200.* 11.05.07, 15:43
                                          i myslisz, ze powie, ze jest doroslym??

                                          • sir.vimes Re: Nie 11.05.07, 15:56
                                            A jak ty myślisz?

                                            I jego zdanie w tej kwestii ma taką sama wagę jak zdanie 14 latka czyli zerową.
                                            • atari800xl Re: Nie 11.05.07, 15:59
                                              no a w innych krajach 14 latek jest juz osoba dorosla. proste, co kraj to
                                              obyczaj.
                                              • sir.vimes Re: Nie 11.05.07, 16:00
                                                W których dokładnie krajach 14 latek jest dorosłą osobą?

                                                • camel_3d Re: Nie 11.05.07, 16:10
                                                  Chocby w Turcji. 15 latki maja juz dzieci i sa po slubie.
                                                  We wspomnianych Indiach, w zaleznosci od kasty.
                                                  W wielu krajach Afrykanskich 14 lat to juz wiek do zamazpojscia.

                                                  Moja ciocia urodzila 1 dziecko w wieku 16 lat i byla juz rok po slubie (co
                                                  prawda w 1930) :) ale to tez u nas.
                                                  • sir.vimes Re: Nie 11.05.07, 16:33
                                                    Wiek zamążpójścia - nie równy jest wiekowi uzyskania dojrzałości.

                                                    W Polsce też można w wyjątkowym przypadku uzyskać zgodę na ślub bardzo
                                                    młodziutkich osób. Nie wynika z tego, ze stają się w pełni dorosłe - np. nadal
                                                    nie mogą głosować , nabywać używek itp itd.
    • Gość: :))) taki sobie przyklad:)) IP: 81.19.200.* 10.05.07, 11:59
      kilka tygodni temu, w Arabi Saudyjskiel lub Dubaju (nie wiem na 100%), pewna
      kobeita pojechala ze swoim chlopakiem autkiem za miasto. Troche si ecalowali w
      samochodzie, nagle ktos otworzyl drzwi. Bylo to kilku gosci..no i zgwalcili
      kobiete..

      Sprawa sie zajela policja. Oczywiscie gwalcicieli ukarano wiezieniem i chlosta.
      a kobiete?.. tez.. 100 batow. Za co? Za to ze pojechala za miasto w
      towarzystwie mezczyzny ,ktory nie nalezy do rodziny. (po slubie to inna rzecz).
      No i zachowywala sie niemoralnie:)

    • zyziaczkowo Sposob na gwalcicieli 10.05.07, 12:41
      mysle ze to sa dobre sposoby na gwalcicieli:
      www.kurier.szczecin.pl/?d=swiat1&id=91425
      "JOHANNESBURG. 57-letnia Sonette Ehlers z Afryki Południowej wynalazła i
      opatentowała proste urządzenie, mające położyć kres pladze gwałtów w tym kraju.
      Tamtejsze media od kilku dni obszernie o tym informują, nazywając wynalazek
      "pułapką na penisa" i "zębatym kapturkiem". Urządzenie, mające bronić kobiety
      przed gwałcicielami, zostało skonstruowane z lateksu i twardego plastiku.
      Oficjalnie nazywa się Rapex i jest to rzeczywiście stosowany przez kobiety
      antykoncepcyjny kapturek, tyle że wyposażony w ostre plastikowe "zęby", których
      zadaniem jest wbicie się w członek gwałciciela. Kiedy zęby już się zacisną,
      powodując ogromny ból, ich usunięcie jest możliwe tylko chirurgicznie.
      Zębate kapturki mają być powszechnie dostępne i kosztować zaledwie jednego
      randa, czyli ok. 50 polskich groszy."
      ja na razie nosze w kieszeni gaz obronny w zelu ale to tez byloby super, jakby
      bylo u nas dostepne na pewno bym kupila :]
      • Gość: camel Re: Sposob na gwalcicieli IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:46
        fajnie by mial twoj chlopak gdybys zapomniala wyjac:))
        • zyziaczkowo Re: Sposob na gwalcicieli 10.05.07, 12:52
          no bez przesady, toc tego nie nosi sie caly czas tylko w sytuacji jak sie gdzies
          wychodzi samemu itd i nie boj sie nie zapomnialabym o wyjeciu tego, tak samo jak
          nie zapomina sie o wyjeciu tamponu :]
          • Gość: :)) Re: Sposob na gwalcicieli IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:59
            a co bedzie jak dojdzie do gwaltu analnego?..oops? tam tez sie to wtyka?
            • zyziaczkowo Re: Sposob na gwalcicieli 10.05.07, 13:22
              trudno powiedziec czy w odbyt tez sie to wklada, dobrze by bylo jak by tez byla
              taka mozliwosc, na razie do nas jeszcze nie dotarl ten patent, jak dotrze bedzie
              mozna sie o tym przekonac na wlasnej skorze :]
              • Gość: camel Re: Sposob na gwalcicieli IP: 81.19.200.* 10.05.07, 13:30
                e...tam..takie cos to u nas w sredniowieczu juz bylo..pas cnoty sie nazywalo:)
                • zyziaczkowo Re: Sposob na gwalcicieli 10.05.07, 13:37
                  tylko pas cnoty nie chronil kobiety tylko ja okaleczal i pozbawial swobody,
                  powodowal choroby i niemoznosc mycia sie to raz, po drugie niestety nie
                  okaleczal gwalciciela tylko utrudnial mu dostep do pochwy a to co innego, a tak
                  zlapany na goracym uczynku i jeszcze ten piekny bol wbijajacych sie kolcow w
                  penisa, ktorego kazdemu gwalcicielowi zycze, skutecznie bedzie odstreczac
                  potencjalnych przestepcow :]
                  • Gość: camel Re: Sposob na gwalcicieli IP: 81.19.200.* 10.05.07, 15:57
                    wtedy mozezsz zostac oskarzona o uzywanie nierownych srodow obrony:)))

                    :D
                    • zyziaczkowo Re: Sposob na gwalcicieli 10.05.07, 16:26
                      jesli chodzi o prawo to pozwala ono kobietom na wiecej tzn uzycie znacznie
                      wiekszej sily w postaci roznych przedmiotow, np pistoletow itd ze wzgledu na to
                      ze sama swoja sila fizyczna nie sa w stanie sie obronic przed atakiem mezczyzny
                      tak jak moze to zrobic mezczyzna broniac sie przed drugim, to po pierwsze, a po
                      drugie to tak jak tam napisali wg pomyslodawczyni "rapex" nie uszkadza penisa,
                      nie miazdzy go ani okalecza, nie obcina itp, tylko wbija tam ostre kolce ktore
                      musi usunac tylko chirurg bo jak sam go zacznie usuwac to wtedy faktycznie moze
                      sie pokaleczyc, poza tym skoro bedzie on wypuszczony na rynek i legalny tzn ze
                      jest adekwatna bronia do mozliwej popelnionej zbrodni ktora tez fizycznie
                      okalecza kobiete tzn obtarcia, obicia, rany pochwy itd sa tym samym co dla
                      gwalciciela te dziurki po kolcach :]
                    • Gość: jaija Re: Sposob na gwalcicieli IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.05.07, 16:26
                      To plastikowe badziewie nie chroni kobiety, bo przecież gwałtem jest też, jak
                      pisała jedna dziewczyna, kiedy wbrew jej woli gwałciciel wykona każdą czynność
                      seksualną, jak również zmusi ją do patrzenia bądź biernego uczestnictwa w
                      masturbacji, zostają też gwałt analny i oralny - przecież seks to nie tylko
                      członek i wagina. A upokorzyć kobietę zwyrodnialcy potrafią na setki sposobów.
                      • zyziaczkowo Re: Sposob na gwalcicieli 10.05.07, 16:44
                        no jezeli wg ciebie zadna obrona nie daje skutecznosci bo moze sie zdazyc ze
                        jakis debil zamiast waginalnego bedzie chcial oralny to moze faktycznie lepiej
                        w ogole sie nie bronic i nie nosic zadnej ochrony bo i po co bo moze sie
                        zdarzyc to i tamto, a moze w ogole nie wychodzmy na dwor bo spadnie nam cegla
                        na glowe itd itd, co za brednie, te kobiety na pewno bardzo sie beda cieszyc z
                        tego jak ty zwiesz "platikowego badziewia" ze chociaz jakas beda mialy ochrone,
                        nie chcesz zadnej bo wedlug ciebie niekompletna ochrona, od stop do glow, to
                        zadna ochrona, to nic nie rob, ja tam bym wolala miec chociaz jakis cien szansy
                        i jak bede miala mozliwosc to takie cos nabede, ps. zapytaj sie kogos kto byl
                        zgwalcony czy tez taka ochrone uwazalby za badziewie czy w tamtym momencie
                        wolalby miec takie cos na sobie? Nie lubie jak kobiety nic nie robia by sie w
                        jakis sposob asekurowac np nie chodza na zadne lekcje samoobrony, nie nosza
                        przy sobie zadnych przedmiotow ktore moglyby posluzyc do obrony itd, a gdy
                        przyjdzie co do czego, no to coz trzeba sie zgodzic z tym co jest, no coz
                        przytrafilo sie, ja bym niczego bez walki nie oddala i tyle mam do powiedzenia
                        a jak ktos ma ochote siedziec z zalozonymi rekami i czekac na cud lub sie
                        modlic jego sprawa, biernosc niektorych kobiet i tym bardziej we wlasnej
                        obronie jest powalajaca, od malenkosci wiekszosc dziewczyn jest uczona
                        biernosci i potem mamy takie kobiety ktore mimo mozliwosci, ktore daja im inni,
                        nie chca sie w jakikolwiek sposob przed gwaltem bronic bo to jak twierdza i tak
                        nic nie da, straaaszne
                        • Gość: jaija Re: Sposob na gwalcicieli IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.05.07, 16:34
                          Ale o co Ci chodzi? Ja napisałam tylko, że to nie daje skutecznej ochrony. Po
                          prostu. Nie popadam w paranoję ani w zniechęcenie, jestem zdania, że należy
                          dbać o siebie, chronić siebie, nawet umiec siębronić ale akurat to urządzenie
                          nie jest skutecznym środkiem antygwałtowym.
                          Nie wiem, skąd te dziwne wnioski.
      • seth.destructor Ciekawe 10.05.07, 19:31
        Ale wiesz, taki ugryziony gwalciciel moze zabic.
        • zyziaczkowo Re: Ciekawe 11.05.07, 08:55
          aha czyli rozumiem ze lepiej w ogole sie nie bronic bo moze mnie gwalciciel
          zabic, w ogole najlepiej nie krzyczec, nie bic, nie szukac sposobu zeby sie
          wyrwac bo moze nam zrobic krzywde, naprawde w sumie najlepiej poddac sie bez
          walki, nie wiem czy smierc nie jest lepsza od gwaltu i zyciem z tym pietnem, ja
          tam bym walczyla i tyle mam o powiedzenia a jak ktos chce byc bierny, jego sprawa
          • seth.destructor Re: Ciekawe 11.05.07, 15:30
            I dobrze. Lepsze to niz poddanie sie, bo wtedy kazdy gwalciciel bedzie
            myslal,ze ci sie podoba i wyjdziesz na prowokantke
    • Gość: camel pech i prowokacja IP: 81.19.200.* 10.05.07, 12:47
      www.clipfish.de/player.php?videoid=ODY5MTR8MTM4
      • venus22 Re: pech i prowokacja 10.05.07, 22:02
        o jezu juz nie moge czytac tego bredzenia niektorych.

        Camel jestes wyjatkowo oporny na logike. kiedy czytam twoje posty w glowie
        mam jedno: "wolanie na pustyni ".......


        jak prawdziwy Camel masz jedno w glowie- czy w twoim garbie jest woda, i nic
        innego do ciebie nie dociera - stad to "wolanie..."

        """A jeśłi jeszcze
        taki pan będzie miał złoty zegarek na ręku i wypchany portfel w tylnej kieszeni
        to jest spora szansa, że właśnie jakieś zwyrodniałe bandyctwo się nim
        zainteresuje.""

        ZWYRODNIALE BANDYCTWO. rozumiesz co napisalas/es?:

        ZWYRODNIALE BANDYCTWO...

        i tu ktos jeszcze kogos prowokuje??? co za przestepstwo popelnia facet ze ma
        zloty zegarek i wypchany portfel? czym on prowokuje?


        A ktos kto pisze ze w Indiach dziewczynki w wieku 13- 14 lat wychodza za maz -
        TO SA JESZCZE DZIECI!!!! w Indiach rowniez dziewczynki zabija sie przy
        urodzeniu bo sa "nic nie warte i drogo kosztuja" - to tez normalne??

        Jakis matol z ciebie skoro nie potrafisz sobie wyobrazic co to za trauma jest
        dla dziecka 14 letniego byc wydanym za jakiegos oblesnego starego dziada - i na
        pewno ich sie nikt nie pyta o zdanie wydajac z maz.

        W Etiopii juz 8,9 letnie dziewczynki wydaje sie za maz potem jak zajda w ciaze
        to nie moga urodzic bo maja za male narzady rodne - i w wiekszosci wypadkow
        umieraja,
        a te co przezyja maja prozrywane pewne czesci ciala tam- w zwiazku z czym mocz
        i kupa cieknie z nich ciurkiem NON-STOP,
        i sa od razu wywalane z domu meza, dziecko (zwykle umiera podczas
        kilkudniowego porodu) zabieraja,
        do rodziny tez nie moga wrocic bo strasznie cuchna wiec buduje im sie male
        domki gdzie siedza same przez reszte ich nedznego zycia.
        chyba ze maja szczescie i trafia do kliniki gdzie je pozszywaja lub dostawia
        worki na odchody.

        Czy to w/g twojej logiki znaczy ze 9 letnie dziewczynki moga wychodzic za maz
        bo w Etopii to praktykuja??


        nawet 18, 20 lat to jeszcze glupie dziecko!! dalbys takiemu rzadzic??

        Venus
        • camel_3d Re: pech i prowokacja 11.05.07, 10:07
          venus, czy ty wogole myslisz?????? bo mam wrazenie, ze gdzies cos cie sie
          zablokowalo w przeplywie supstancji z logika.

          > i tu ktos jeszcze kogos prowokuje??? co za przestepstwo popelnia facet ze ma
          > zloty zegarek i wypchany portfel? czym on prowokuje?

          Ty sie zastanow co ty wogole pleciesz. kobiety sa niestety znane z braku
          myslenia logicznego i kierowaniem sie emocjami.
          jasne, ze facet nie popelnia przestepstwa, ale naraza sie na to ze ktos inny je
          popelni. proste prawda? JAK DRUT i 2x2.


          > A ktos kto pisze ze w Indiach dziewczynki w wieku 13- 14 lat wychodza za maz -
          > TO SA JESZCZE DZIECI!!!!

          DLA CIEBIE to sa dzieci, dla nich juz nie.
          W "nowoczesnych" krajach 30 latkowe sa na garnuszku u mamusi i tatusia bo sa
          niezaradni...to tez dzieci??



          > w Indiach rowniez dziewczynki zabija sie przy
          > urodzeniu bo sa "nic nie warte i drogo kosztuja" - to tez normalne??

          To sa sporadyczne wypadki, a nie masowe. Czesciej zdarzaja inne przestepstwa
          niz zabijanie dziewczynek. Zreszta w Polsce tez matki zabijaja dzieci ...
          Poza tym nie tylko w Indiach sa mlode osoby wydawane za maz. W krajach
          islamskich 14 lat to clakiem normalny wiek na slub.


          > Czy to w/g twojej logiki znaczy ze 9 letnie dziewczynki moga wychodzic za maz
          > bo w Etopii to praktykuja??


          Jak to sie mowi. Co kraj to obyczaj.
          A i przypuszczam, ze to co piszesz to tez sporadyczne przypadki.
          • zyziaczkowo Re: pech i prowokacja 11.05.07, 22:07
            "jasne, ze facet nie popelnia przestepstwa, ale naraza sie na to ze ktos inny je
            >
            > popelni"
            no wez mnie nie zalamuj, to ja mam zaczac myslec o tym co inni mysla o moim
            zegarku, butach, samochodzie, domu, mojej pochwie, wlosach, skorze itd to jest
            jakies chore, z jakiej paki ja mam myslec za wszystkich ludzi wokol a oni nie
            musza sie przejmowac tym ze ja np mam ochote bez zaczepek isc w nowych butach
            po parku, mam ochote wyjsc gdzies w spodnicy itd itd z jakiej paki ja mam brac
            na siebie odpowiedzialnosc za czyjs chory umysl i jego twory, nigdy nie jestes
            w stanie przewidziec co ktos moze tobie zrobic, jaka rzecz sie moze tobie
            przytrafic, gdy myslisz ze juz znasz wszystkie przypadki zawsze pojawia sie
            taka sytuacja, taki czlowiek ktory nas zaskoczy i co moze jego mysli tez mam
            odczytywac, rozumiem ze jak nie jestem medium i nie czytam w czyichs myslach to
            jestem sama sobie winna? I moze jestem jeszcze winna temu ze ktos popelnil
            przestepstwo na mnie i tez powinnam byc za to ukarana, tak jak muzulmanki, za
            gwalt baty dostaja i kobiety i mezczyzni a czasem kobiety sie kamienuje a facet
            dostaje tylko baty, tak to wyglada jak ktos probuje swoja wine przerzucac na
            ofiare
    • zyziaczkowo Generalnie najlepiej dla kobiety... 11.05.07, 10:44
      Mozna podsumowac wszystkie wypowiedzi panow ktorzy uwazaja ze stroj prowokuje do
      gwaltu (generalnie kazdy stroj prowokuje jedni wola szare myszki, drudzy
      wyzywajace stroje, kobieta ogolnie to narzedzie szatana i sama swoja osoba
      prowokuje do stosunku, a biedni panowie nie sa temu winni przeciez) ze najlepiej
      dla kobiety i jej wlasnego dobra aby zniknela z tego swiata to bedzie dla niej
      najlepsza ochrona przed gwalcicielami, jezeli nie chce zniknac z tego swiata tzn
      ze niedostatecznie sie chroni i sama sobie zasluzyla na gwalt, nie mamy wyjscia
      drogie panie kazdy stroj prowokuje i kazde wyjscie z domu, nawet w burce bo to z
      kolei powoduje pewna doze tajemniczosci i panowie moga zechciec zglebic ta
      tajemnice, mamy na to przyklady u naszych drogich talibow ktorych myslenie
      niektorym naszym panom polakom sie podoba
      • atari800xl topowo kobiece podjecie... 11.05.07, 13:48
        nikt mnie nie rozumie, ide sie schowac..buuuu hlip hlip..i bede plakala, a wy
        mnie szukajcie i zobaczycie jak beze mnie zle...


        • zyziaczkowo :D 11.05.07, 14:02
          breheheheeh co za bzdet, o matko, heehehehheeh, nie, no masz wyjatkowy dar do
          odczytywania czyichs intencji, bez kitu, pewnie tez uznajesz kobiecy stroj za
          prowokacje do gwaltu i tez uznajesz ze dobrze odczytujesz jej kobiece intencje
          wyrazone tym strojem, zalamka...
      • sir.vimes Re: Generalnie najlepiej dla kobiety... 11.05.07, 14:10
        Zabawne tylko, że teoria o "prowokowaniu" gwałtu przez ofiarę sprowadza mężczyzn
        do biednych, nie kontrolujących ani popędu ani zachowania upośledzonych zwierzaków.
        Jest to teoria niezwykle mizoandryczna.

        Dlaczego wielu mężczyzn z upodobaniem ja głosi?
        • seth.destructor Re: Generalnie najlepiej dla kobiety... 11.05.07, 15:31
          Bo fakty ja potwierdzaja. A wg venus22 zle rzeczy nie powinny sie zdarzac, bo
          sa nie fair. Zycie nie przystaje do regul, jakie mu nakladamy.
          • sir.vimes Re: Generalnie najlepiej dla kobiety... 11.05.07, 15:59
            Fakty potwierdzaja jedynie to, że gwałty SIĘ ZDARZAJĄ.
            Na dyskotece i na plaży, w szkolnym kiblu, na studenckim kampusie na zwyczajnym
            osiedlu o każdej porze...

            Nie potwierdzają by winne (ponosiły chociaż okruch odpowiedzialności) gwałtu
            były ofiary.
            • seth.destructor Re: Generalnie najlepiej dla kobiety... 11.05.07, 16:06
              Wiesz, ja uznalem po przeczytaniu tych watkow, ze sam gwalt jest dla takiej
              kobiety kara. Wkladasz palec miedzy drzwi - boli.
              • sir.vimes Re: Generalnie najlepiej dla kobiety... 12.05.07, 09:11
                Kiepska prowokacja.
        • atari800xl Re: Generalnie najlepiej dla kobiety... 11.05.07, 15:44
          e tam, kobiety tez kupuja buty i nie moga sie oprzec temu popedowi:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka