Dodaj do ulubionych

Nuda po śmierci

01.06.07, 15:50
Załóżmy że istnieje coś takiego jak "niebo". I co? Co my będziemy tam robić?
Leżeć bezczynnie na zielonych łąkach ? Przecież oszalejemy z nudów!
A może będziemy latać sobie w przestworzach? To też nas w końcu znudzi.
Beznadzieja po prostu..
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 16:03
      bedziesz blisko Boga wiec ci sie to nie znudzi.
    • Gość: k.z. Re: Nuda po śmierci IP: *.range81-152.btcentralplus.com 01.06.07, 16:16
      ..już byli tacy, którym się znudziło a raczej przestało podobac.. :)
    • alberto4 Flash 01.06.07, 17:20
      A w Biblii gdzieś tak pisze cytuję z pamięci, że "ani oko nie widziało ani ucho
      nie słyszało co przygotował Bóg tym którzy go miłują" - to dobre,- lecz tym
      którzy jakoś to wszystko olewają, polecam krótki 3-minutowy film dokumentalny
      który znajduje się na samym dole(Flash) strony www.alberto.pl pt.: "Byłem w
      piekle" ..
    • nancyboy Re: Nuda po śmierci 01.06.07, 17:27
      Mnie bardziej frapuje to, czy matka syna, który cierpi na ziemi, albo poszedł do
      piekła, będzie szczęśliwa w niebie.
      • elam1 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 09:13
        No i teraz należałoby zadac sobie pytanie czy Ci którzy odeszłi mają łączność z
        nami pozostałymi na ziemi, (tzw. świetych obcowanie?)ktoś tu napisał, ze czego
        oko nie wdzialo i ucho nie słyszało, dodam nie bedzie bólu, smutku, łez.
      • Gość: Julka Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 09:46
        Jeżeli ktoś był baaaardzo kochany to niemożliwe, żeby poszedł do piekła. Nawet
        jeżeli była to "tylko" miłość matki do dziecka.
        • elam1 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 11:02
          To Ty głosisz "Nową ewangelię"?, bo ja znam tylko taka z Bibli, że kto uwierzy
          w Pana Jezusa będzie zbawiony.
          • Gość: Julka Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 11:08
            Jedno nie wyklucza nie drugiego: ktoś, kto za życia był bardzo kochany na pewno
            uwierzył w Pana Jezusa.
            A poza tym, niczego nie głoszę.
            • elam1 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 14:36
              Napewno to odpowiadam Tobie teraz na ten post,
              • Gość: Julka Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 15:36

                elam1 napisała:

                > Napewno to odpowiadam Tobie teraz na ten post,
                Na pewno???


                • elam1 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 17:18
                  Natychmiast sie przyznaję, zrobilam błąd nie wcisnęłam spacji.
                  Ale nie o tym mamy tu rozmawiać. Czy chcesz powiedzieć, ze jeżeli ktoś wychowa
                  sie w kochajacej rodzinie to tak z marszu będzie "wierzący", i zbawiony? Słowo
                  Boże mówi inaczej.
                  Mar. 16:15
                  15. I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu.
                  Mar. 16:16
                  16. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy,
                  będzie potępiony.
                  (BW)
                  • Gość: Julka Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 17:44
                    A według mnie, Słowo Boże wcale nie mówi inaczej.
                    • elam1 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 17:48
                      >Jeżeli ktoś był baaaardzo kochany to niemożliwe, żeby poszedł do piekła. Nawet
                      >jeżeli była to "tylko" miłość matki do dziecka.

                      Bardzo proszę o wyjaśnienie.
                      • Gość: Julka Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 18:30
                        Po prostu ja tak myślę. Nie potrafię tego wyjaśnić. Może życie pokazuje mi, że
                        ludzie, którzy są kochani zasługują na niebo? Podobnie jak ludzie kochający.
                        • elam1 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 22:02
                          Ale jeśli sie zgadzasz z Pismem Św., to znasz wersety:
                          Rzym. 3:23-24
                          23. Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
                          24. I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie
                          Jezusie,
                          (BW)

                          Rzym. 6:23
                          23. Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot
                          wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
                          (BW)

                          • Gość: Julka Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:05
                            A Ty elam1 jesteś wierząca, czy tylko czytasz i cytujesz Pismo Św.
                            Jeżeli jesteś wierząca, to jakiego wyznania?
                            • elam1 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 22:24
                              Oddałam swoje życie Panu Jezusowi i poprosiłam aby był moim Panem i
                              Zbawicielem, aby wybaczył mi moje grzechy. Pan Jezus powiedział, że jest drogą
                              i prawdą i życiem i że nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przez Niego.
                              Powiedział też, ze idzie przygotować nam miejsce, abysmy byli gdzie i On jest.
                              Jestem członkiem społeczności ewangelicznej ( nie ewangelickiej).
      • piwi77 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 11:13
        nancyboy napisał:

        > Mnie bardziej frapuje to, czy matka syna, który cierpi na ziemi, albo poszedł
        d
        > o
        > piekła, będzie szczęśliwa w niebie.

        Jak przyglądam się moherom, wygrażającym swoim niepokornym dzieciom, czy
        wnukom, to myślę, że nie jedna będzie.
    • baltazarus Re: Nuda po śmierci 01.06.07, 17:31
      A może poznasz prawdę (od której Twoja ziemska głupota całkowicie cię odcięła)
      i to wciagnie Cię bez reszty...
      • pocoo Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 00:00
        baltazarus napisał:

        > A może poznasz prawdę
        > i to wciagnie Cię bez reszty...
        Czy byłeś już w niebie? Widziałeś jak tam jest? Chętnie posłucham naocznego
        świadka.Tylko nie kręć, bo chyba wiesz czym się skończyła uczta Baltazara.
    • Gość: sistars Re: Nuda po śmierci IP: *.bremultibank.com.pl 01.06.07, 17:51
      A może jednak po śmierci nie ma nic??
      To by dopiero było !
      • pocoo Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 00:03
        Nie mow tak , bo religię diabli wezmą.
        • Gość: jaija Re: Nuda po śmierci IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.06.07, 00:25
          Ja myślę, że niebo to stan duszy.
      • Gość: p28 nuda czy nicosc? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.07, 00:48
    • llukiz Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 00:53
      > Załóżmy że istnieje coś takiego jak "niebo". I co? Co my będziemy tam robić?

      To tak jak by rozmawiać z terrorystą z dżihadu o byciu prezydentem USA. Co ja
      bym tam robił jako prezydent? Chodziłbym po białym domu i jadł steki? Przecież
      to nudne.
    • Gość: Epsilon Oprócz "nieba"..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 09:58
      ....jest jescze "piekło". Czy jest możliwe zeby w nim siedzieli obok
      siebie "zwykli" grzesznicy i zbrodniarze tacy jak Hitler i Stalin. Chyba nie ma
      piekła gorszego i lepszego a jest tylko jedno.
    • Gość: aeterno Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 09:59
      Nie można stosować ziemskich kryteriów do opisywania wieczności...
      • Gość: Julka Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 10:03
        Teraz możemy się zastanawiać, wyobrażać sobie itd. Potem wszystko wyda nam się
        oczywiste, naturalne i niczemu nie będziemy się dziwić:)
        Ja tak myślę i to by mi najbardziej pasowało.
        • piwi77 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 11:10
          Gość portalu: Julka napisał(a):

          > Ja tak myślę i to by mi najbardziej pasowało.

          No nie wiem, czy zaświaty to taka knajpa, gdzie można zamawiać to co pasuje...
          • Gość: Julka Re: Nuda po śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 11:30
            Ja też nie myślę, że to knajpa ale wierzę, że za życia "zamawiamy" sobie to, co
            nam będzie pasowało w zaświatach:)
    • piwi77 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 10:59
      A może Bóg, aby kochających się nie rozdzielać, a z ukarania niektórych mimo
      wszystko nie zrezygnować, wyśle wszystkich nas hurtem do piekła. Żebyśmy jednak
      nie przeżyli zbyt wielkiego szoku, Wielki Zegarmistrz jest przecież miłosierny,
      funduje nam piekło już teraz, na ziemi. ;-)
    • chwila.pl Marzy mi sie taka nuda 02.06.07, 11:16
      kurkam napisała:

      > Leżeć bezczynnie na zielonych łąkach ? Przecież oszalejemy z nudów!

      Dlaczego zakładasz, że bezczynnie? Gdyby obok mnie leżał Vincent d'Onofrio,
      zapewniam Cię, że o bezczynności nie byłoby mowy...:)
      George Clooney też mógłby być. :)
      • piwi77 Re: Marzy mi sie taka nuda 02.06.07, 11:32
        Chętnych do leżenia obok wymienionych przez Ciebie jegomościów, pewnie będą
        tłumy, więc najpierw będziesz się musiał dopchać.
        • chwila.pl Re: Marzy mi sie taka nuda 02.06.07, 11:40
          piwi77 napisał:

          > Chętnych do leżenia obok wymienionych przez Ciebie jegomościów, pewnie będą
          > tłumy, więc najpierw będziesz się musiał dopchać.

          Ta kolejka chętnych już mi spędza sen z powiek...:)
    • smalltownboy Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 11:32
      Wyobraź sobie, że może być to stan podobny do orgazmu pomnożony przez milion,
      który ciągle będzie trwał. Takie coś się nie znudzi. Ponadto odczucie nudy
      dotyczy powłoki cielesnej, bo masz jakąś myśl, ale z braku funduszy nie możesz
      jej zrealizować i już powstaje uczucie nudy. Tam nie ma czegoś takiego.
      • piwi77 Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 11:44
        smalltownboy napisał:

        > Tam nie ma czegoś takiego.

        W końcu kompetentna ekspercka wypowiedź. Rozumiem, ze niedawno z tamtąd
        wróciłeś?
    • piwi77 Niebo pęka ze smiechu, gdy czyta to forum. 02.06.07, 13:21

      • Gość: Julka Re: Niebo pęka ze smiechu, gdy czyta to forum. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 13:31
        W końcu kompetentna ekspercka wypowiedź. Rozumiem, ze właśnie tam jesteś i
        zaśmiewasz się. Dobrze Ci:)
        • piwi77 Re: Niebo pęka ze smiechu, gdy czyta to forum. 02.06.07, 13:33
          Ależ to tylko skrót myślowy, dziecinko. A w niebie byłem jeszcze zanim się
          narodziłem. Za cholerę nic nie pamietam jak tam było.
          • Gość: Julka Re: Niebo pęka ze smiechu, gdy czyta to forum. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 13:58
            Alez mi miło za...dziecinkę. Tylko po co zaraz potem to przekleństwo?
            Mimo to pozdrawiam:)
            • piwi77 Re: Niebo pęka ze smiechu, gdy czyta to forum. 02.06.07, 14:05
              Żeby wzmocnić wymowę drugiego zdania. Może rzeczywiście niepotrzebnie, sorry!
    • seth.destructor Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 17:08
      Skoro cialo po smierci obumiera, wiec wszystkie efekty ciala nie maja
      zastosowania po smierci. Miedzy innymi pamiec i emocje. Cokolwiek bedzie po
      smierci, bedzie INNE.
    • miniantenka Do kurkam Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 17:21
      Dlatego, że się tam nudziłeś, wróciłeś tu. Tam nie potrzeba nudziarzy ;(
    • taisy Re: Fajne:))) 02.06.07, 17:37
      To w piekle ciekawiej?
      • elam1 Re: Fajne:))) 02.06.07, 17:46
        Mat. 24:51
        51. I usunie go, i wyznaczy mu los z obłudnikami; tam będzie płacz i zgrzytanie
        zębów.
        (BW)

        Jesteś zachęcona?
        Dziś jest jeszcze czas łaski, możesz wybierać.
        Hebr. 4:7
        7. Przeto znowu wyznacza pewien dzień,''dzisiaj'', mówiąc przez Dawida po tak
        długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś jeśli jego głos
        usłyszycie, Nie zatwardzajcie serc waszych.
        (BW)
        • taisy Re: Fajne:))) 02.06.07, 17:47
          Nie wierze ani w niebo ani pieklo.
    • cytadela.panx.ok Re: Nuda po śmierci 02.06.07, 17:59
      Pewien rastaman trafił do piekła, zobaczył ogromne pole marihuany i szybko
      pożegnał się ze świętym Piotrem. I kiedy szedł szczęśliwy przez to pole to
      podbiegli do niego inni rastamani koczujący w pobliżu i zadali pytanie:
      -Masz zapałki?
      Oczywiście nie miał.
    • Gość: gość Re: Nuda przed śmiercią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:19
      Umieram już z nudów - z tego nachalstwa jednego na drugiego; z tego nudnego
      obszuwania sie wzajemnie i różnych innych idiotyzmów powrzechnie na codzień
      dziś spotykanych .
      Dajcie już sobie spokój, Polacy!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka