rzy
09.07.07, 13:43
Mnie to wygląda na manipulację księży, którzy było nie było są przecież
przedstawicielami obcego państwa (czytaj: Watykanu). Watykan = Polska?
Krytykowanie Watykanu = krytykowanie Polski i Polaków? Trochę to naciągane
(żeby nie powiedzieć: bardzo), nie sądzicie? Prawdziwy Polak = Polak-
katolik? Niezbyt to chyba przekonujące (przynajmniej dla mnie). Moim zdaniem
mówienie jednocześnie o katolicyźmie i polskości sugerując przy tym
nierozerwalność tych rzeczy to dość oczywista manipulacja. Chyba że się mylę.
Mylę się?