Dodaj do ulubionych

katolicyzm = polskość?

09.07.07, 13:43
Mnie to wygląda na manipulację księży, którzy było nie było są przecież
przedstawicielami obcego państwa (czytaj: Watykanu). Watykan = Polska?
Krytykowanie Watykanu = krytykowanie Polski i Polaków? Trochę to naciągane
(żeby nie powiedzieć: bardzo), nie sądzicie? Prawdziwy Polak = Polak-
katolik? Niezbyt to chyba przekonujące (przynajmniej dla mnie). Moim zdaniem
mówienie jednocześnie o katolicyźmie i polskości sugerując przy tym
nierozerwalność tych rzeczy to dość oczywista manipulacja. Chyba że się mylę.
Mylę się?
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: katolicyzm = polskość? 09.07.07, 14:14
      Manipulacja mocno zakorzeniona w polskiej mentalności, niestety. Pamiętasz
      konsternację, gdy się okazało, że Buzek jest ewangelikiem? Pamiętasz 'aferę' gdy
      ktoś 'odkrył', że Brzechwa był żydem? I chciał usunąć ze szkół to 'antypolskie'
      zjawisko?

      Oczywiście, że wielu ludzi ma bardzo wąskie horyzonty i uznaje polskość tylko
      takich osób, które wszystko robią jak on: nie tylko mówią tym samym językiem i
      żyją w tym samym kraju, ale też chodzą do tego samego kościoła. Niestety.

      Może w końcu po latach bogoojczyźnianych uniesień trochę się ukróci te
      watykańskie wpływy. Może. Ale wątpię.
      • wojtekqwerty Re: katolicyzm = polskość? 09.07.07, 15:27
        trzeba dzieci odpowiednio wychowywać, aby wiedziały że nie tylko katolicy są
        na świecie i że można życ nie chodząć do kościółka...
        • nessie-jp Re: katolicyzm = polskość? 09.07.07, 15:36
          Wojtek - masz świętą rację :) I to się robi coraz prostsze. Kiedyś dziecko
          uczyć, że można nie chodzić do kościoła w niedzielę? To by znaczyło, żeś jest
          komuch z PZPR albo zomowiec co najmniej. Teraz coraz więcej osób świadomie
          wychowuje swoje dzieci bezreligijnie.
          • hypatia69 Re: katolicyzm = polskość? 09.07.07, 16:06
            Problem polega na tym, że [z racji przyszłych emerytur - o czym niedawno było]
            religia weszła do przedszkoli i szkół. Można dziecka nie posyłać, ale coś
            słyszałam o planach dołączenia oceny z religii do średniej, co już zalatuje
            przymusową indoktrynacją. Niby się dziecko nie pochoruje jak pójdzie na
            religię, ale siedmio- czy ośmiolatek, który nie wszystko rozumie - moze sie
            przestraszyć kary boskiej i piekła jeśli trafi na "dobrego" katechetę.
            Zatem coraz więcej ludzi rezygnuje z usług kościoła [jako instytucji], a
            jednocześnie kościół robi, co w jego mocy, zeby nie utracić władzy "nad
            duszami", dochodów i możliwości przekonywania, że jednak polskość i katolicyzm
            znaczą to samo.
            Niestety, mieszanie religiii z polityką na nikogo nie wpływa dobrze. Za komuny
            ludzie jednak dobrowolnie chodzili do Kościoła, bo był to azyl przed
            kretynizmem politycznym. Teraz uciekają, bo Kościół coraz mniej zajmuje sie
            religią, a coraz bardziej polityką.
            Jakkolwiek twierdzenie, że każdy ksiądz jest obywatelem Watykanu wydaje mi się
            cokolwiek przesadzone [wiem, że nikt tego nie napisał, ale coraz więcej głosów
            świadczy o tym, ze nawet ateiści i innowiercy zaczynają to mylić...].
            • nessie-jp Re: katolicyzm = polskość? 09.07.07, 16:12
              > Niestety, mieszanie religiii z polityką na nikogo nie wpływa dobrze. Za komuny
              > ludzie jednak dobrowolnie chodzili do Kościoła, bo był to azyl przed
              > kretynizmem politycznym. Teraz uciekają, bo Kościół coraz mniej zajmuje sie
              > religią, a coraz bardziej polityką.

              Teraz kościół jest kretynizmem politycznym :)))

              > Jakkolwiek twierdzenie, że każdy ksiądz jest obywatelem Watykanu wydaje mi się
              > cokolwiek przesadzone

              Zależy, jak rozumieć obywatelstwo. Podlega prawom stanowionym przez Watykan, a
              jeśli się z nimi nie zgadza, to zostaje ekskomunikowany i traci obywatelstwo :)
              Zatem ksiądz nie może np. nauczać w zgodzie z własnym sumieniem - ma obowiązek
              realizować politykę religijną Watykanu. Taka jest specyfika religii katolickiej.
              Hierarchia kościelna ma własne sądy, własne spec-komisje :) , własne prawa i
              ustalenia, własnych urzędników państwowych.

              U nas zresztą to nie jest szczególnie istotne. Ta watykanizacja, czy jak kto
              woli papizacja kościoła jest dramatem w Afryce. Tam ekskomunikuje się księży,
              którzy mówią, że użycie prezerwatywy nie jest grzechem, bo pozwala nie zarazić
              AIDS żony i dzieci.
              • hypatia69 Re: katolicyzm = polskość? 09.07.07, 16:22
                "> Teraz kościół jest kretynizmem politycznym :)))" No właśnie sami niestety do
                tego doprowadzili...
    • Gość: gość a może by tak pomyśleć samemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 18:25
      Co ma piernik do wiatraka? Wiadomo- ilu ludzi tyle ocen. A co to z religią ma
      wspólnego?
      Nie chce ktoś słuchać jej przkazów - ok. Ale niech sie odwali od tego co chce.
      Interpretacje, interpretacje, interpretacje....
      • rzy Re: a może by tak pomyśleć samemu? 10.07.07, 13:53
        > Co ma piernik do wiatraka? Wiadomo- ilu ludzi tyle ocen. A co to z religią ma
        > wspólnego?
        > Nie chce ktoś słuchać jej przkazów - ok. Ale niech sie odwali od tego co chce.
        > Interpretacje, interpretacje, interpretacje....
        Zastanawiam się, co autor tego wpisu miał na myśli... Mógłby mi to ktoś
        łopatologicznie wyjaśnić? Stawiam na to, że coś źle zrozumiał, ale zapewne się
        mylę.
    • Gość: Magnus Oczywiscie, ze nie. IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.07, 18:33
      Polakiem mozna byc katolikiem, ateista, prawoslawnym czy n.p protestantem.
      Osobiscie znam ludzi z okolic Wisly, gdzie jest bardzo duzo protestantow i sa
      to w 100% Polacy i patrioci.
      Takie porownania Polak=Katolik maja oczywiscie uwarunkowania historyczne, gdzie
      w czasie rozbiorow to wlasnie koscioly katolickie byly ostoja polskosci.
      • 33qq Re: Oczywiscie, ze nie. 09.07.07, 18:37
        Jak, budynki były ostoją?
        • magnusg Re: Oczywiscie, ze nie. 09.07.07, 18:44
          Naprawde nie zrozumiales, czy udajesz?
    • tymon99 Re: katolicyzm = polskość? 10.07.07, 17:41
      rzy napisał:

      > Prawdziwy Polak = Polak-katolik? Niezbyt to chyba przekonujące.

      było to niewątpliwie prawdziwe w rosji, gdzie elementem nacisku rusyfikacyjnego
      było przymuszanie chętnych do kariery do przechodzenia na prawosławie. a że do
      dziś w szkołach historii tzw. kongresówki nauczają jako historii polski, wielu
      usiłuje stosować klisze z XIX-wiecznej rosji do opisu XXI-wiecznej rzeczywistości..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka