Dodaj do ulubionych

Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!!

    • pola71 Re: Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! 20.09.07, 21:36
      Czwartkowy program: cos bardzo niepokojacego dzieje sie wsrod tamtej
      spolecznosci..., oby nie doszlo do najgorszego...
    • Gość: naprawdetrzezwy A co? Jakiś ekshibicjonista ma problem? IP: *.chello.pl 20.09.07, 21:44
      na czym polega? na tym, ze poszedł pokazywać się publicznie?


      On jakiś sprawny umysłowo inaczej jest?
    • Gość: wylogowana Re: Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 20.09.07, 22:24
      Za pieniadze ksiadz sie modli, za pieniadze lud sie podli.
      A Wy sie podniecacie jakby bylo czym...
      Kto te durnoty w ogole oglada?
      • Gość: pazur Re: Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 16:04
        nie ogladaj
    • xtrin Ale o co chodzi? 21.09.07, 00:10
      Nie oglądam programu, nie słyszałam żadnych plotek, nie rozumiem do końca w czym
      problem.
      Zarzucano mu coś poważnego? Prostytucję, gwałty, molestowanie nieletnich? Czy
      chodzi wyłącznie o orientację?
      • Gość: Amy Re: Ale o co chodzi? IP: *.it-net.pl 22.09.07, 14:26
        Sprawa wygląda tak : Endemol i TV$ puścili plotkę że jeden z
        uczestników - Adrian, jest gejem. Internauci zapytali sie Adriana,
        ten stanowczo powiedział że jest hetero. Jednak w niedzielę do Ringu
        zaprosili pana Biedronia i jakąś wariatkę z LPR do dyskusji "Czy
        Adrian jest gejem" (niby że to zdanie mieszkańców). Już mi sie to
        wydawało podejrzane. Super Express i Pudelek.pl doszli do Blogu
        Kamila Bulonisa z Baru(bulonis.blog.pl) wzięli fragment blogu
        i powiedzieli że jest on skierowany do Adriana! W Super Expresie
        wogóle były artykuł na ten temat. We wtorek Wielki Brat poinformował
        Adriana że Kamil Bulonis jest "gotów" podać parę szczegołów na temat
        Adriana i potwierdzić że jest gejem, w zamian domaga sie wejścia do
        programu! Mieszkańcy sie wściekli, Adrian sie załamał
        (www.youtube.com/watch?v=EPRm9S9rz3U
        www.youtube.com/watch?v=_CV1g2DXz8k). Problem tkwi w tym że
        niejaka pani Kądziela z Endemolu SAMA zadzwoniła do Kamila i
        ZAPROPONOWAŁA MU UDZIAŁ W PROGRAMIE jeśli ZGODZI SIE wypowiedziec na
        temat jego i Adriana. Kamil NIE ZGODZIŁ SIE. Jego odmowa została
        przedstawiona w TV jako szantaż, i to niby Wielki Brat miał odmówić
        mu wejścia do programu. Kamil pozwał TV4 i Endemol do sądu. Teraz
        Endemol odwraca kota ogonem i usiłuje wmówić że to wszystko wina
        Kamila, a oni tylko "bronią Adriana". Adrian naprawdę ciężko to
        przeżył i miałam nadzieję że jednak patrząc na oburzenie widzów
        Endemol da mu spokój. Niestety pomyliłam sie. W TĄ niedzielę,
        uczestnicy będą badani WYKRYWACZEM KŁAMSTW. W PROGRAMIE NA ŻYWO!
        "Dla sprawdzenia szczerości mieszkańców". Tylko to niezwykły zbieg
        okoliczności że powiedzieli o używaniu wykrywacza 2 DNI po historii
        z Adrianem.

        Co do mojego pomysłu : nie oglądanie BB to chyba nie jest trudne?
        Jak nie będziemy oglądać, nie będziemy wysyłać sms. (zwłaszcza
        że "wypada" wysłać 2. Na TAK i na NIE). Jak nie będziemy oglądać i
        wysyłać SMS to im oglądalność spadnie (już i tak im o połowę spadła,
        na podstawie Reality-tv.pl). Jak im oglądalność spadnie to będą
        musieli jakoś przyciagnąć widzów by nie splajtowali. Jak jeszcze
        stracą dochody ze "strefy płatnej" to wogóle zrobią wszystko by
        widzów przekonać do powrotu. I wtedy zgodzą sie ma przeczytanie
        komentarzy Adrianowi i na publiczne przeproszenie go za tą
        historię. Proste :)
        • xtrin Re: Ale o co chodzi? 22.09.07, 16:05
          "Manipulacje" Endemola doprawdy nie mają żadnego znaczenia. Firma jest po to,
          żeby zbijać kasę, mają za wszelką cenę podnieść oglądalność. Proste.
          Nie przemawia do mnie też argument o wbijaniu się w prywatność uczestników - oni
          już wcześniej sam ją sprzedali. Ba, bili się o to, by ją sprzedać.

          Zastanawia mnie natomiast w czym cały problem. Że facet jest czy nie jest
          gejem?! No i? Nie pojmuję... facet się załamał bo ktoś powiedział, że był jego
          kochankiem? Przecież to jakaś paranoja...
          Wszystko to świadczy przede wszystkim o tym jak potworna jest w Polsce homofobia.
          • Gość: Amy Re: Ale o co chodzi? IP: *.it-net.pl 22.09.07, 18:58
            Facet jest wrażliwy. Z jednej strony zastanawiam sie dlaczego
            poszedł do reality show jak jest taki wrażliwy, z drugiej strony, za
            czasów TVN takich histori nie było więc nie mógł przewidzieć takiej
            sytuacji jak obecna. Że homofobia jest ogromna to widać przede
            wszystkim na forach BB4.tivi i Youtube. Komentarze "Adrian nie daj
            sie tym świrom" "Jesteśmy po twojej stronie" mieszają sie z
            hasłami "To musi być gej bo żaden prawdziwy mężczyzna nie
            powie "zieleń pistacji" albo "to gej bo ma zapadniętą klatę".
            a to są tylko te najbardziej kulturalne. Są dużo mniej uprzejme.
            No ale jaka sytuacja jest w Polsce każdy wie. Chociaż tłumaczenie
            pani z LPR czym sie różni gej od homoseksualisty mnie i tak
            powaliło.

            Mnie po prostu jest szkoda Adriana. Miły, sympatyczny chłopak, jako
            jedyny w tej bandzie nikomu sie nie podlizuje, nikogo nie obmawia, i
            jest zwyczajnie prawdziwy (no i może jeszcze Jola. Ona jest naprawdę
            dużo sprytniejsza niż na to wygląda). Na podstawie nie wiadomo nawet
            czego (bo przecież Blog Bulonisa już nie jest dowodem) oskarżyli
            młodego chłopaka o homoseksualizm. Nawet jeśli jest hetero to sie
            będzie za nim ciągneła opinia "homoseksualisty" i już widać że
            będzie mu bardzo ciężko jak wyjdzie. Kurcze, może oni oczekują że
            Adrian tak zechce udowodnić że jest hetero że weźmie którąś panienkę
            i pójdzie z nią do "pokoju spotkań intymnych"?. Pokój stoi pusty i
            jakoś nikt nie chce z niego korzystać.
            • xtrin Re: Ale o co chodzi? 23.09.07, 01:25
              Gość portalu: Amy napisał(a):
              > Facet jest wrażliwy.

              Powiedziałabym wysoce nadwrażliwy. I homofobiczny.
              Gdyby mnie "oskarżono" o bycie lesbijką i "zarzucono" romans z jakąś panią to
              powiedziałabym "wolę panów, chociaż ta pani niczego sobie" i koniec tematu.
              Jego gwałtowna reakcja przeciwko temu "oskarżeniu", poczucie wszystkich, że
              należy go przed tym "bronić" - to wszystko świadczy o tym, że homofobia w
              narodzie jest o wiele głębsza niż banda kretynów plujących jadem, ale siedzi w
              wielu osobach ujawniając się w takich właśnie momentach. Gej = gorszy, winny,
              nieodpowiedni.
              • Gość: Damian Re: Ale o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 11:35
                Ty nie mozesz powiedziec co bys zrobila na jego miejscu jesli nie masz doswiadczenia w byciu w takim reality show. To ze teraz w pokoju przed komputerkiem sobie tak uwazasz nie znaczy ze pod wplywem emocji ktore gromadza sie ze wzgledu na brak dostepu do informacji ze swiata zewnetrznego, dalej bys tak postapila.

                To takie gdybanie jak czasami ktos mowi ze podczas wojny to on by lapal za karabin i walczyl, a w rzeczywistosci ta sama osoba moglaby sie zachowac zupelnie inacze, bo nami rzadza emocje.

                U tego chlopaka ta informacje spotegowalo to ze on nie wie co sie dzieje na zewnatrz i to wyolbrzymia. Pokazano mu tylko naglowki pierwszych stron gazet gdzie jest jego nazwisko na 1/5 strony i oszczerstwa. Nie wie jak reaguje na to jego rodzina i chyba wie jak moga reagowac na to ludzie na ulicy. Im wewnatrz wydaje sie pewnie ze ta edycja ma taki sam rozdzwiek jak edycja pierwsza gdzie pol Polski nia zylo. Wiedza tez co dzieje sie z ludzmi ktorzy zostaja po takim programie napietnowani (Monika Sewioll, Karolina itd). Poza tym chlopak jest mlody i wrazliwy. Nie oceniaj wszystkich wzgledem siebie.

                Owszem, ze nie powinno byc tak, ze ktos kto nie jest gejem tak bardzo sie zalamuje, ale to wynika tez z tego ze on naprawde wyglada jak gej i ma typowe gejowskie ruchy, a sam mowil ze w przeszlosci byl o to posadzany. I to, ze udalo mu sie ten wizerunek zlamac w swoim swiecie teraz byc moze powrocila trauma ze znowu bedzie to sie za nim ciagnelo.

                • Gość: Amy Re: Ale o co chodzi? IP: *.it-net.pl 23.09.07, 11:58
                  W TVN nigdy by na to nie pozwolili. I wzięliby jakiś bardziej
                  kulturalnych prowadzących (Wojewódzki z Majewskim mają więcej klasy
                  i kultury niż Klawitter i ta jego panienka!!!). Pomijam awantury o
                  nagminne łamanie regulaminu (gadanie kto na kogo nominował), o
                  prowadzącego co ich informuje o wydarzeniach spoza domu, o to że oni
                  WIDZĄ materiał z BB Ring (czyli Adrian widział program z wariatką z
                  LPRu i Biedroniem)i o niezbyt jasny system głosowania. (w TVN
                  wszystko było jasne i oczywiste. Ta osoba dostała 80 sms a ta 200.
                  Odpada ta co dostała 200. Proste. Obecnego systemu głosowania na TAK
                  i na NIE nie potrafie jakoś zrozumieć. Narazie zrozumiałam tyle że
                  ludzie nie powinni wysyłać tylko smsów na NIE bo kogoś nie lubią
                  tylko powinni wysłać jeszcze na TAK na tą drugą osobę bo oni liczą
                  kto odpadnie na podstawie różnicy między Tak i NIE pomiędzy
                  nominowanymi.).

                  Ta edycja BB chyba nie dociągnie do 3 miesięcy. Oglądalność spada im
                  szybciej niż pianino rzucone z 10 piętra. Skoro oni robią takie
                  akcje TERAZ niecałe 3 tygodnie po rozpoczęciu, to albo dalej będzie
                  jeszcze gorzej i w końcu ludzie sie tak wkurzą że Big Brother
                  skończy sie szybciej niż powinnien, albo skończą im sie
                  pomysły/ludzie przestaną reagować że będą musieli szybko skończyć tą
                  edycję by nie zbankrutować.
                  • Gość: ala ma kota Re: Ale o co chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 14:24
                    "all different
                    all equal

                    alla olika
                    alla lika

                    somos diferentes
                    somos iquales

                    każdy inny
                    wszyscy równi"

                    przeciw homofobii
                    • Gość: ala ma kota Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 14:26
                      "każdy inny
                      wszyscy równi"

                      przeciw homofobii

    • Gość: grzehuu Re: Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! IP: *.gdynia.mm.pl 23.09.07, 11:54
      Przecież wypowiedzi tego całego gościa z BB same świadczą o tym że
      albo on jest lalusiem albo typową ciotką !
    • Gość: kupa śmiechu Re: Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! IP: *.ztpnet.pl 23.09.07, 14:01
      Jaki dramat? Gościu został zakuty w kajdany?
      Jest maltretowany?
      Czuje tu oddech tv4 i jej niewidzialną rękę.
      Napędzic jak najwiecej gawiedzi do telewizora.
      Buuuhahahaha
      A jednoczesnie wmówić Polakom, że są homofobami.
      • Gość: ala ma kota Re: Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 14:09
        Gość portalu: kupa śmiechu napisał(a):

        > Jaki dramat? Gościu został zakuty w kajdany?
        > Jest maltretowany?
        > Czuje tu oddech tv4 i jej niewidzialną rękę.
        > Napędzic jak najwiecej gawiedzi do telewizora.
        > Buuuhahahaha
        > A jednoczesnie wmówić Polakom, że są homofobami.


        - czy są?

    • d_cja żadnego wytłumaczenia ze strony realizatorów... 24.09.07, 16:01
      Na blogu K.B. cyt:
      ...Jedyne co czuję w tym momencie to okropna bezsilność, ból...
      Nigdy nie zostałem potraktowany w tak nieuczciwy i podły sposób...

      Program ma osiągalnosc, kosztem nie tylko samych uczestników
      Moim zdaniem, powinnien ukazac sie na antenie (w trakcie najwiekszej
      ogladalnosci)komunikat merytoryczny, wyjasniajacy - ogloszony nie
      przez prowadzacych ale przez produkcje (rzecznika programu)

      Plachta milczenia nie wyjasnia niczego...


      • mamaxx Re: żadnego wytłumaczenia ze strony realizatorów. 24.09.07, 17:04
        nic dodac nic ujac
    • Gość: pazur Re: Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 16:06
      nie ogladam
    • Gość: ania Re: niedzielny dramat w Big B. To apel!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 20:00
      niedziela, program na zywo:
      ...okropne, zeby nikt nie obronil tej dziewczyny. I co? Taka grupa i
      ani jednej osoby, ktora powiedziala by - to zle!
      Zachowanie uczestnika oblewajacego woda twarz dziewczynie, to atak
      na jej godnosc osobista.
      Jakim prawem?
      Jakie sa tam zasady?
      Jaki regulamin?
      Dlaczego widzowie nie moga sie przeciwstawic tak nagannym praktykom?!
      • eurofabrika_com Re: niedzielny dramat w Big B. To apel!!! 29.09.07, 18:14
        BB to gnoj.
    • d_cja przeminelo z wiatrem... 28.09.07, 22:20
      ..i jakby nic sie nikomu nie stalo...
      Czy aby?!
    • Gość: bti Re: Wtorkowy dramat w Big B. To apel!!! IP: *.toya.net.pl 29.09.07, 17:22
      Idiotyczna afera. Nawet gdyby był gejem to co z tego? Znacznie większym
      obciachem jest sam występ w BB.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka