ubawiona
06.02.08, 21:21
Co myslicie o zmianie nazwiska przez wychodzace za maz kobiety na nazwisko
meza? Czasy, w ktorych kobieta nalezala najpierw do ojca, a po slubie do meza,
mamy juz za soba. Dlaczego kobiety tak komplikuja sobie zycie, wymazuja tak
jakby czesc swojej osobowosci. Tylko z tradycji?
Czy zeby wszyscy w rodzinie nazywali sie tak samo? W takim razie dlaczego dla
wiekszosci mezczyzn nawet do glowy nie przyjdzie, zeby przyjac nazwisko zony?
pzdr