szkodniczek89
13.07.08, 18:23
Otoz od jakiegos czasu zastanawiam sie nad taka sytuacja. Oczywiscie
sytuacja czystoteoretyczna, bo ja juz prawo jazdy mam od jakiegos
czasu.
Wsiadam do samochodu i jade do szpitala z osoba znajdujaca sie w
bezposrednim zagrozeniu zycia. Nie mam czasu na czekanie na karetke.
Gdy tak jade zatrzymuje mnie policja. Ja nie posiadam zadnego
dokumentu uprawniajacego mnie do prowadzenia samochodu. Tlumacze
panu policjantowi (lub pani), ze jade do szpitala, gdyz osoba ze mna
potrzebuje natycnmisatowej i FACHOWEJ opieki. Co robi pan policjant?
Ma jakies wytyczne?? Czy po prostu ja dostaje mandat a on spokojnie
czeka na karetke, która wezwie?? No i jeszcze jedno pytanie. Gdy
osoba w moim samochodzie umrze, gdyz karetka nie przyjechala na czas
a pan policjant byl bardziej zainteresowany wystawianiem mandatu niz
udzieleniem pierwszej pomocy. Czy ten pan policjant moze zostac
wezwany do odpowiedzialnosci karnej?? W koncu zadzwonil po karetke,
ale nie pomogl mi przewiez chorego do szpitala co mogloby mu
uratowac zycie.
Pozdrawiam.